kolejar
24.03.07, 03:25
Wiecie, jak tak czytam tu niektóre wątki... Chodzi o schizo-formę dyskusji
osobowości roszczepionych. Na niektórych z innych forów takie coś nazywają
"wielonickowcami" i usiłują tępić. Ale ubaw jest niezły, jak facet (lub baba)
przez prawie cały wątek dyskutuje sam ze sobą - i to jako 3, a nawet 4 różne
postacie! Ostatnio znów się parę osób rozszczepiło i zaczęło ukorzeniać na
wiosenno-ogrodniczą modłę. Problem w tym, iż niektórzy są na tyle kiepskimi
literatami, że nie potrafią zmienić swojego kulawego stylu na choćby trochę
inaczej kulawy

.
Takie formy występują w literaturze - w polskiej pierwszy był "Tramwaj na
Wyspę Umarłych" - chociaż wydany dopiero w 2002 i tak pierwszy!