Schizo...

24.03.07, 03:25
Wiecie, jak tak czytam tu niektóre wątki... Chodzi o schizo-formę dyskusji
osobowości roszczepionych. Na niektórych z innych forów takie coś nazywają
"wielonickowcami" i usiłują tępić. Ale ubaw jest niezły, jak facet (lub baba)
przez prawie cały wątek dyskutuje sam ze sobą - i to jako 3, a nawet 4 różne
postacie! Ostatnio znów się parę osób rozszczepiło i zaczęło ukorzeniać na
wiosenno-ogrodniczą modłę. Problem w tym, iż niektórzy są na tyle kiepskimi
literatami, że nie potrafią zmienić swojego kulawego stylu na choćby trochę
inaczej kulawy smile.
Takie formy występują w literaturze - w polskiej pierwszy był "Tramwaj na
Wyspę Umarłych" - chociaż wydany dopiero w 2002 i tak pierwszy!
    • arek5001 Re: Schizo... 24.03.07, 04:01
      Kolejar przesadzasz nie ma u Nas wielonikowcow.. smile)
      • rita78 Re: Schizo... 24.03.07, 09:08
        fakty fakty proszęsmile
        ale fakt miewam podobne odczucia...
        • kolejar Re: Schizo... 24.03.07, 16:56
          rita78 napisała:

          > fakty fakty proszęsmile

          Na obecnym etepie nie będzie, ponieważ w przedmiotowym temacie posiadam jedynie
          wiedzę operacyjną a nie procesową.
    • tsy Poczytaj. 24.03.07, 11:10
      Literaturę cyberpunku. Polecam zwłaszcza Gibsona (guru gatunku). Prymitywny
      romantyzm w publikowaniu własnych myśli jaki reprezentujesz nie bardzo przystaje
      do istniejących technologii.
      • poloeschatolo Re: Poczytaj. 24.03.07, 11:18
        tsy napisał:

        > Literaturę cyberpunku. Polecam zwłaszcza Gibsona (guru gatunku). Prymitywny
        > romantyzm w publikowaniu własnych myśli jaki reprezentujesz nie bardzo
        > przystaje do istniejących technologii.

        dla poprawy samopoczucia wszystkich nakłaniam do zmniejszenia ciśnienia w
        balonie/pęcherzu
      • kolejar Re: Poczytaj. 24.03.07, 17:01
        tsy napisał:
        Prymitywny
        > romantyzm w publikowaniu własnych myśli jaki reprezentujesz nie bardzo przystaje
        > do istniejących technologii.

        W omawianym okresie pojazdy nie były jeszcze wyposażane w procesory pokładowe
        Motoroli - miały jedynie szybkościomierze Hasler rejestrujące wszystko rysikami
        na woskowanej taśmie z papieru. Personel wszelakich służb używał zaś papierowych
        druków, długopisów i kalek, rzadziej maszyn do pisania - nie pecetów.
    • sztuk6mistrz Re: Schizo... 24.03.07, 14:00
      kolejar napisał:

      > Wiecie, jak tak czytam tu niektóre wątki... Chodzi o schizo-formę dyskusji
      > osobowości roszczepionych. Na niektórych z innych forów takie coś nazywają
      > "wielonickowcami" i usiłują tępić. Ale ubaw jest niezły, jak facet (lub baba)
      > przez prawie cały wątek dyskutuje sam ze sobą - i to jako 3, a nawet 4 różne
      > postacie! Ostatnio znów się parę osób rozszczepiło i zaczęło ukorzeniać na
      > wiosenno-ogrodniczą modłę.

      Przejarałeś się zielskiem i ci się byty mnożą.

      Problem w tym, iż niektórzy są na tyle kiepskimi
      > literatami, że nie potrafią zmienić swojego kulawego stylu na choćby trochę
      > inaczej kulawy smile.

      Uzurpujesz sobie prawo do oceny to powiedz sakramentalne - moim zdaniem itd.

      > Takie formy występują w literaturze - w polskiej pierwszy był "Tramwaj na
      > Wyspę Umarłych" - chociaż wydany dopiero w 2002 i tak pierwszy!

      Co ty o tym wiesz, co było pierwsze?
    • najglupszy-nick Re: Schizo... 24.03.07, 18:02
      kolejar napisał:

      > Wiecie, jak tak czytam tu niektóre wątki... Chodzi o schizo-formę dyskusji
      > osobowości roszczepionych. Na niektórych z innych forów takie coś nazywają
      > "wielonickowcami" i usiłują tępić.

      Trywializujesz. Ja mam wiele nicków - jak skarpetek, na różne okazje i różne
      dyskusje. W mojej głowie i słonecznym splocie tłucze się mnóstwo osób i osóbek.
      Czasami chcą z sobą pogadać. Mam nawet automat do tworzenia kont na portalu i
      automat do pisania postów (jeszcze z nich nie korzystałem, nie było takiej
      potrzeby). Informacja dąży do wolności. Każda informacja (ta zawarta w Twojej
      głowie też). Mononikizm jest podejściem procesora pozbawionego trybu
      chronionego. Chyba przystąpię do zaprogramowania bota, który będzie Ciebie
      udawał, ale się zdziwisz...
      • kolejar Re: Schizo... 24.03.07, 19:06
        najglupszy-nick napisał:
        Chyba przystąpię do zaprogramowania bota, który będzie Ciebie
        > udawał, ale się zdziwisz...

        Czekam z niecierpliwością! Bardzo chciałbym mieć coś takiego, a nie znam się na
        programowaniu... Chodzi o to, że np. lubię netowo flirtować z różnymi Damami z
        różnych stron świata, a ostatnio jakoś nie wychodzi mi pisanie do nich. Już
        prawie wszystkie się poobrażały (nawet w Federacji Ru!)... Taki automat mógłby
        wiele pomóc...
Pełna wersja