Dodaj do ulubionych

Dzeń, w którym zastałam łachudrą.

21.10.07, 18:52
Politycy nie chcą myśleć dlaczego nie poszłam wybierać. Oni wolą mnie obrazić:
"Jan Rokita, który głosował w Krakowie, podkreślił wagę udziału w wyborach. -
Jak się jest obywatelem, to trzeba o czymś współdecydować, a jak się nie
współdecyduje, to znaczy, że ma się w pogardzie swoje współobywatelstwo, a
więc ma się w pogardzie także nas wszystkich współobywateli. Ja traktuję akt
głosowania jako podstawowy akt dla mojej wolności obywatelskiej. Czułbym się
byle kim, łachudrą, gdybym nie głosował - powiedział Rokita."
Obserwuj wątek
      • hurysa1 Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 22.10.07, 08:36
        kolejar napisał:

        > Myśląc nad Twoim niepójściem, niczego wymyślić niesposób. Ściemniasz. Jesteś
        > łachudrą po prostu. Teraz przestaN się wymądrzać, bo nic nie masz do
        > powiedzenia. Jan Maria ma rację na Twój temat. Naburmuszona nędza jesteś.

        Od lat Niezorganizowany Ruch Bojkotu Wyboru Mniejszego Zła jest zwycięzcą. Tym
        razem też (44.7%). Jeśli się ten fakt zbywa bezmyślnym "łachudry" to jest się
        palantem. Tako Ty Kolejarzu i Pan Rokita jesteście palantami.
        • o.retyrety Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 22.10.07, 09:06
          hurysa1 napisała:

          > kolejar napisał:
          >
          > > Myśląc nad Twoim niepójściem, niczego wymyślić niesposób. Ściemniasz. Jes
          > teś
          > > łachudrą po prostu. Teraz przestaN się wymądrzać, bo nic nie masz do
          > > powiedzenia. Jan Maria ma rację na Twój temat. Naburmuszona nędza jesteś.
          >
          > Od lat Niezorganizowany Ruch Bojkotu Wyboru Mniejszego Zła jest zwycięzcą. Tym
          razem też (44.7%). Jeśli się ten fakt zbywa bezmyślnym "łachudry" to jest się
          palantem. Tako Ty Kolejarzu i Pan Rokita jesteście palantami.
          >
          >
          Pójść na wybory ze strachu i niepójść ze strachu to motywacje zbliżone.
          Faktycznie obaj Panowie-Polacy jesteście nie fair.

          Jak ten facet w brudnym, pełnym pajęczyn mieszkaniu, siedząc wśród pustych
          butelek, mówi do jakiegoś polityka na ekranie telewizora: "Oj, oj, uważaj, co
          mówisz! Tracisz moje poparcie cwaniaczku!".
          • faux.pas Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 22.10.07, 11:18
            Demokracja może i nie jest ustrojem idealnym, ale skoro przyszło nam w nim żyć - należałoby do niej dorosnąć, raz na cztery lata ruszyć dupsko z fotela i wykonać kilka ruchów długopisem. To chyba niewielka cena za w miarę spokojne życie? Tym bardziej, że osobiście bardzo lubię decydować o swoim losie i bardzo wqrwia mnie ingerencja w nie osób postronnych. smile
            • hurysa1 Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 22.10.07, 16:50
              Nie zastanawia Cię Faux.Pas-ie fakt, że od zarania polskiej demokracji około
              połowy uprawnionych nie bierze udziału w wyborach. Czy z nimi jest coś nie tak,
              czy też z systemem, w którym połowa obywateli stwierdza, że wśród kandydatów nie
              ma nikogo kto mógłby ich reprezentować?
              • faux.pas Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 22.10.07, 18:18
                Już starożytni mawiali że demokracja to najbardziej niesprawidliwy ustrój, ale na razie nie wymyślono lepszego. Skoro przyszło mi żyć w demokracji - przynajmniej częściowo podporządkowuję się jej zasadom. Czasy młodzieńczego buntu z "No future" na plecach mam za sobą.
                • o.retyrety Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 22.10.07, 18:42
                  >zawsze połowa nie bierze udziału

                  Sama za mlodu pilam tego miodu i zawsze na fali plynęlam kibolstwa.
                  O jakże komfortowo walczyć w tej pozycji, zawsze jest do czego
                  przyczepić swa miernotę, wypełnić pustkę pomyjem z tefała,
                  trwać nieugięcie na szrankach opozycji i pod niebo wznosić okrzyk
                  "demokracja!"
                  Dzisiaj po latach tez nie brak mi wigoru, takich bym piłą texańską
                  rzezała...
                    • anu_anu Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 22.10.07, 20:18
                      Ja byłam na wyborach ale uważam, że wymagania to jest coś co należy stosować do
                      siebie. Zatem nie mi oceniać Twoją decyzję bo najnormalniej masz do niej prawo,
                      tak ja miałam prawo pójść.
                      Natomiast interesuje mnie Twoja opinia - jak to teraz będzie?
                      • hurysa1 Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 22.10.07, 20:49
                        anu_anu napisała:

                        >
                        > Natomiast interesuje mnie Twoja opinia - jak to teraz będzie?

                        Gdzieś, tu na WBC, ktoś napisał POlska RzeczPISpolita LIDowa. Nastąpiła wyraźna
                        redukcja podmiotów politycznych. System wyciął partie radykalne rozdmuchując
                        radykalne emocje. Merytorycznych dyskusji w trakcie kampanii wyborczej właściwie
                        nie było, zatem trudno będzie rozliczać przyszły rząd z wyborczych obietnic.
                        Główna obietnica "odsunięcie PIS od władzy" już się właściwie ziściła (nie
                        sądzę aby powstał POPIS). Tusk i jego grupa ma możliwość kształtowania polityki
                        w zakresie jaki miał Miller dwie kadencje temu (szorstka przyjaźń z Prezydentem
                        prawdopodobnie nastąpi). Celem będzie dalsza integracja z Europą - wprowadzenie
                        euro i traktatu (ciekawa jestem czy Tusk podpisze Kartę Praw Podstawowych,
                        obstawiam, że nie).
                        • o.retyrety Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 22.10.07, 22:31
                          ależ huryso, nie załamuj się może po prostu jesteś trendy.
                          Ja mam swoją traumę wschodnio-europejską, a Ty zapewne blisko-wschodnią. Nastał
                          trend rozdrobnienia podobny do arabskiego, to bardzo intratne medialnie.
                          Jesli prywatnie równiez tego doświadczasz, to znak że idziesz z duchem czasu.
                          Odwaznie zatem narzucić hustę oraz pas... Jesteś bliska doskonałości.
                          • hurysa1 Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 22.10.07, 22:45
                            o.retyrety napisała:

                            > ależ huryso, nie załamuj się może po prostu jesteś trendy.
                            > Ja mam swoją traumę wschodnio-europejską, a Ty zapewne blisko-wschodnią. Nastał
                            > trend rozdrobnienia podobny do arabskiego, to bardzo intratne medialnie.
                            > Jesli prywatnie równiez tego doświadczasz, to znak że idziesz z duchem czasu.
                            > Odwaznie zatem narzucić hustę oraz pas... Jesteś bliska doskonałości.

                            Nie wiem o czym piszesz Dziecko, ale słowa składają Ci się w miłe brzęczenie
                            pszczół w okolicy pełnej wrzosów.
                            • faux.pas Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 22.10.07, 23:51
                              Zarzucasz między innymi mi, droga huryso gotową odpowiedź tudzież lenistwo umysłowe. A w czymże jesteś lepsza od nas? Czyż nie wykazujesz się wspomnianym lenistwem umysłowym szufladkując i przyjmując coś za pewnik bazując na tym co Ci się wydaje? Znasz mnie w jakimkolwiek stopniu, żeby ferować wyroki na mój temat? Czyżbyś przyjęła tok myślenia wkrótce expremiera, który wyborców PO postawił w jednym rzędzie z mordercami?

                              A tak nieco bardziej merytorycznie - może i nie było na kogo głosować, ale można było chociażby wybrać mniejsze zło. Czy naprawdę popełniłem tak straszną zbrodnię spełniając obywatelski obowiązek? Czy jestem tak strasznym frajerem, że odstałem 35 minut w kolejce aby potem w ciągu kilku chwil postawić kilka krzyżyków? Nie sądzę. Dałem za to przykład chociażby swoim dzieciom, jak zachowuje się odpowiedzialny obywatel demokratycznego państwa utożsamiający się z nim. Postawy anarchistyczne są dobre w wieku licealnym, kiedy masz pretensje do całego świata. Z wiekiem młodzieńczy bunt mija, o czym zapewne kiedyś się przekonasz. smile
                              • hurysa1 Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 00:05
                                faux.pas napisał:

                                > Zarzucasz między innymi mi, droga huryso gotową odpowiedź tudzież lenistwo umys
                                > łowe.

                                Mój zarzut "lenistwa umysłowego" dotyczył jedynie lekceważącej sztampy, którą
                                usiłowałeś zaklajstrować bardzo poważny problem polskiej demokracji. Czemu żaden
                                ośrodek socjologiczny nie przeprowadzi rzetelnych badań na temat "dlaczego około
                                połowa polskich obywateli nie uczestniczy w wyborach"? Tego problemu nie
                                zatuszują żadne prostackie wywody.

                                >
                                > A tak nieco bardziej merytorycznie - może i nie było na kogo głosować, ale możn
                                > a było chociażby wybrać mniejsze zło.

                                Jest to Twoja indywidualna decyzja i jestem daleka od jakichkolwiek ocen.

                                > Postaw
                                > y anarchistyczne są dobre w wieku licealnym, kiedy masz pretensje do całego świ
                                > ata. Z wiekiem młodzieńczy bunt mija, o czym zapewne kiedyś się przekonasz. smile

                                W wieku ilu lat zmarł Kropotkin?
                                • faux.pas Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 00:18
                                  Nie mam pojęcia dlaczego mnie obrażasz i nazywasz moje wypowiedzi prostackimi, ale wiem jedno: nie mam ochoty tego wysłuchiwać. Zwróć tylko uwagę że Ty stawiałaś kropki - ja znaki zapytania. Gratuluję otwartości umysłu. Z mojej strony koniec tematu.
                                  • hurysa1 Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 00:32
                                    Nie nazwałam Twojej wypowiedzi prostacką, o ile pamiętam mówiłeś tylko o swojej
                                    postawie. Chciałam pobudzić dyskusję na temat "dlaczego połowa polskich
                                    obywateli nie uczestniczy w wyborach?". Nie wszło - szkoda. Jeśli Ciebie
                                    uraziłam przepraszam.
                                • o.retyrety Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 00:32
                                  hurysa1 napisała:
                                  > połowa polskich obywateli nie uczestniczy w wyborach"? Tego problemu nie
                                  zatuszują żadne prostackie wywody.

                                  Masz racje huryso, nadszedł schyłek demokracji przeżartej biurokracją, zgniłego,
                                  ignoranckiego systemu... Tak, ja również to rozumiem...
                                  Mam na to swoje sposoby: idę do solarium, albo na kawkę...



                                    • o.retyrety Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 01:03
                                      hurysa1 napisała:

                                      Piszę o problemie nieukształtowanej demokracji jaką jest
                                      > system polityczny w Polsce, a nie o schyłku demokracji.
                                      >
                                      Miła jesteś, przemawia przez Ciebie miłosierdzie, ale wiemy obie, że niska
                                      frekwencja jest znamieniem całego szatańskiego Zachodu. U Was było to nie do
                                      pomyślenia, zanim biali wszystkiego nie sprofanowali.
                                  • faux.pas Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 00:56
                                    Owszem, uraziłaś stwierdzeniem o prostackich wywodach. Przyznasz jednak, że konstrukcja Twojej wypowiedzi mogła wywołać skojarzenie z personalnym atakiem?

                                    Co do tej "niedobrej" połowy - może było tak:
                                    - Sympatyczny pan Zenon - maszynista, prowadził 21 października pociąg relacji Przemyśl - Świnoujscie.
                                    - Ośmioletnia Kasia opłakiwała stratę swojego ukochanego chomika, a rodzina próbowała podtrzymać dziecko na duchu.
                                    - Pni Janina o godz. 19:50 wysiadła na peronie czwartym Dworca Głównego. Jako osoba przezorna już w pociągu zamówiła taksówkę aby dojechać do OKW na czas.
                                    - Z powodu stłuczki na skrzyżowaniu Hubskiej i Suchej pan Jerzy - taksówkarz szukał objazdu i podjechał pod tylne wejście dworca o godz. 20:00
                                    - Pan Antoni miał stłuczkę u zbiegu Hubskiej i Suchej.
                                    - Pani Albina prowadiła tramwaj. Z powodu korka na ul. Pułaskiego wyowłanego stłuczką za wiaduktem kilka osób z tramwaju nie zdążyło do OKW.
                                    - Miła pani Basia po wyjściu z domu zwichnęła nogę.
                                    - Rodzina Janickich towarzyszyła w ostatniej drodze prababci.
                                    - Posterunkowy Olejnik wziął służbę za kolegę, który zatruł się nieświeżą wędlinką.
                                    - Pan Grześ z klatki obok musiał nagle wyjechać w sprawach służbowych na Słowację.
                                    - Pan Robert, kierowca TIR-a utknął w kolejce na granicy.
                                    - Emerytka Zofia potruchtałą ze swoim ukochanym Fafikiem do weterynarza i resztę dnia spędziła na pielęgnowaniu futrzaka.
                                    - Dr Tomasz, wterynarz miał dyżur w klinice.
                                    - DJ Chaos odsypiał nocną zmianę w klubie i najzwyczajniej w świecie zaspał.
                                    - Rodzina Obornickich tkwiła w komplecie przy inkubatorze, w którym leżał ich zbyt spieszący się na ten świat potomek.

                                    Życie plecie najdziwniejsze scenariusze i śmiem twierdzić, że z nich właśnie można byłoby otrzymać przynajmniej kilkanaście tych "niedemokratycznych" procent...
                                    • hurysa1 Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 01:08
                                      Ładna jest Twoja opowieść. Można ją uwzględnić w ankiecie, która powinna być
                                      dość powszechnie przeprowadzona (próbka reprezentatywna na tyle na ile
                                      współczesna wiedza pozwala na wyłonienie takiej próbki), w punkcie "inne" .
                                      Jakie powinny być pozostałe pytania takiej ankiety?
                                        • hurysa1 Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 01:27
                                          faux.pas napisał:

                                          > Droga huryso
                                          > Polska demokracja jest niepełnoletnia i jako taka ma prawo do błędów młodości.
                                          > Pozwól jej dorosnąć.

                                          Ja tylko chciałabym usunąć przeszkody, które jej dorosnąć nie pozwalają. Nie
                                          widzę istotnych przyczyn dlaczego żadna z sił politycznych nie zasponsoruje
                                          badań nad przyczynami absencji wyborczej. Jedyną dostrzegalną dla mnie przyczyną
                                          jest to, że system demokracji medialnej jaki mamy w naszym kraju jest dla wielu
                                          osób wygodny. Tyle, że niewiedza powoduje błędne decyzje.
                                          • faux.pas Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 01:43
                                            Po kolei moja droga, po kolei...
                                            Zacznij od wskazania kraju demokratycznego ze stuprocentową frekwencją w dniu wyborów.

                                            Następnie posługując się powyższym przykładem wpłyń na opornych. Możesz użyć mediów.

                                            Potem nie komplikuj zbytnio ankiety i zadaj reszcie tylko jedno pytanie: "Czy był/była Pan/Pani głosować? Jeśli nie - proszę powiedzieć dlaczego."

                                            Na sam koniec należałoby jednostki wykazujące się niedemokratyczną krnąbrnością skazać na banicję lub ukarać w inny, przykładny sposób.

                                            I co otrzymamy? Coś w rodzaju Kuby albo Polski z czasów demokracji ludowej. Mam tylko prywatną prośbę: mnie w to już nie mieszaj. Ja głosowałem.
                                            • najglupszy-nick Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 02:12
                                              Ja następnym razem nie pójdę na wybory. Polską Partię Pracy, mimo
                                              zarejestrowania list we wszystkich okręgach (wydawać by się mogło, że jest to
                                              jakaś sensacja, pozaparlamentarna partia rejestruje jako pierwsza swoje listy)
                                              media potraktowały jako nie istniejącą - nie uwzględniano jej w żadnych
                                              sondażach. Głosowałem na PPP, był to gest straceńca. Więcej mi się nie będzie
                                              chciało napijać frekwencji żeby "demokraci" mieli spokojniejsze sny.
                                              • o.retyrety Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 12:30
                                                najglupszy-nick napisał
                                                Więcej mi się nie będzie chciało napijać frekwencji

                                                słusznie - pij gdy jesteś spragniony, a wybory pozostaw trzeźwym.
                                                Ponadto tzw. wybory są plebiscytem, zbyt wiele mają wad, właściwie są oszustwem.
                                                Z tego względu słuszny jest bojkot.
                                                Ale niska frekwencja jest skutkiem wielu czynników. Wprowadzenie obowiązku
                                                (Belgia, część Szwajcarii, Grecja, Cypr) u nas sie nie sprawdzi, ludzie zaczna
                                                sie wygłupiać, zażądają od polityków odpowiedzialności, precyzji, systemu
                                                referendalnego, redukcji administracji itd.
                                                W tej sytuacji nie dziwi mnie sprawność mediów, zaś opieszałość polityków od
                                                dawna mnie niepokoi.
                                                • sztuk6mistrz Dziwi mnie niezmiernie, 23.10.07, 13:35
                                                  że nikt z szanownych dyskutantów nie zauważył związku jaki jest między
                                                  głosującymi a politykami i tym co się nazywa ordynacją wyborczą. Jeśli nie
                                                  czujesz się obywatelem tego kraju, to nie chodź na wybory. Pytanie dlaczego nie
                                                  czujesz się obywatelem? Dlatego, że rozczarowali Cię politycy wszelkich opcji?
                                                  Jeśli tak to dlatego, że nie mogłaś wcześniej wyegzekwować od nich realizacji
                                                  przedwyborczych obietnic. Nie mogłaś odwołać swego głosu na np. posła kiedy ten
                                                  zmieniał ugrupowania jak majtki. Jeśli społeczeństwo byłoby w demokracji
                                                  wychowane to problemu by nie było. Odwołanie posła nawet u nas jest możliwe
                                                  teoretycznie, w praktyce bardzo skomplikowane i zniechęcające. Ponadto jesteśmy
                                                  w trakcie przyspieszonej ewolucji życia społecznego, więc po polaryzacji sceny
                                                  politycznej, prawie bipolarnego systemu partyjnego, można powoli zacząć myśleć o
                                                  obwodach jednomandatowych. Jakość posłów można poprawić przez większy bat ze
                                                  strony wyborców w postaci łatwej możliwości odwołania ich z posady.
                                                  Ergo: społeczeństwo obywatelskie powstaje wtedy kiedy, prawo nie ingeruje
                                                  zanadto w życie, następuje większa samoorganizacja, większa jest tym samym
                                                  frekwencja na wyborach - to tam wyraża się swoje niezadowolenie głosując na kogo
                                                  innego. I jeszcze jedno: jeśli ktoś mówi o tym na kogo głosować to tak na prawdę
                                                  nie rozumie czegoś takiego jak wspólnota, polega to na tym, że życie we
                                                  wspólnocie jest efektem kompromisu (to taka średnia matematyczna), czyli nikt
                                                  nie jest do końca zadowolony, ale też nikt zostaje pominięty. Kaczyńscy
                                                  próbowali reprezentować tyko siebie i swój elektorat, i dla siebie byli idealni.
                                                  Partii idealnych nie ma, polityk to nie jest fachowiec od czegoś merytorycznego.
                                                  On przedstawia tylko pewną orientację, może nabić sobie głowę słupkami
                                                  procentów, ale i tak wiem, że on się na tym nie zna. Natomiast znasz tych którzy
                                                  będą się np. gospodarką zajmować kiedy jego wybierzesz. PIS stracił dlatego, że
                                                  zdradził część swojego elektoratu wejściem z Samoobroną i LPR w koalicję.
                                                  • sztuk6mistrz Errata 23.10.07, 15:10
                                                    jest:I jeszcze jedno: jeśli ktoś mówi o tym na kogo głosować to tak na prawdę
                                                    nie rozumie czegoś takiego jak wspólnota, polega to na tym, że życie we...
                                                    powinno być:I jeszcze jedno: jeśli ktoś mówi o tym, że nie ma na kogo głosować
                                                    to tak na prawdę
                                                    nie rozumie czegoś takiego jak wspólnota, polega ona na tym, że życie we...
                                                  • o.retyrety Re: Dziwi mnie niezmiernie, 23.10.07, 15:19
                                                    sztuk6mistrz napisał:
                                                    PIS stracił dlatego, że
                                                    > zdradził część swojego elektoratu wejściem z Samoobroną i LPR w koalicję.

                                                    po czym został zdradzony przez koalicjantów, a wcześniej przez specjalistów z
                                                    PO, jako że ci maja wypracowane metody pracy (kuluarowe), potem opowiadają,że
                                                    drogi powstają za wolno, że prywatyzacja szpitali nie postępuje, że
                                                    przekwalifikowanie gruntów opóźnia proces...itd. Ta zabawa kosztuje miliardy.
                                                    Jeśli to kumasz, to opisz. Ja sobie obejrzę "moda na sukces". Pa kogucie!
                                                  • sztuk6mistrz Re: Dziwi mnie niezmiernie, 23.10.07, 19:37
                                                    Gdybyś zmieniła preferencje serialowe, to może nie opowiadałabyś takich andronów
                                                    jak ten o specjalistach z PO i ich kuluarowych zabiegach uniemożliwiania budowy
                                                    autostrad itd. "Zostali zdradzeni"... dobre! Co to się ludziom roi w głowach!?
                                                  • o.retyrety Re: Dziwi mnie niezmiernie, 23.10.07, 20:40
                                                    sztuk6mistrz napisał:

                                                    > Gdybyś zmieniła preferencje serialowe, to może nie opowiadałabyś takich andronów
                                                    > jak ten o specjalistach z PO i ich kuluarowych zabiegach uniemożliwiania budowy
                                                    > autostrad itd. "Zostali zdradzeni"... dobre! Co to się ludziom roi w głowach!?

                                                    No tak, tego sie spodziewałam - zastanawiająco agresywna kampania.
                                                    Sztuk666mistrzu - tylko bez cudów, tu się gra na pieniądze.

                                                  • o.retyrety Re: Dziwi mnie niezmiernie, 23.10.07, 22:30
                                                    sztuk6mistrz napisał:

                                                    > Z przyjemnością odniosę się do każdej wypowiedzi o ile poza informacjami z
                                                    magla będą jakieś konkrety. Kto? Co? Kiedy? Jak?

                                                    zauwazyłam, masz cechy polityka. kiedyś może jak popiję, to cos tu nastukam,a
                                                    tymczasem przypomne taki troche przewrotny slogan - "gospodarka ma sie dobrze,
                                                    bo sie na niej nie znają".
                                                  • hurysa1 Re: Dziwi mnie niezmiernie, 24.10.07, 00:00
                                                    sztuk6mistrz napisał:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=70850037&wv.x=2&a=70944612&t=1193175768798
                                                    Masz smutną rację, która była na tym forum już wielokrotnie rozważana.
                                                    Zastanawiałam się nad swoją łachudrowatością wyborczą i jej przyczynami. PKW
                                                    chce wprowadzić głosowanie przez Internet i przez pełnomocników. Jeśliby było
                                                    takie głosowanie możliwe w minioną niedzielę też nie wzięłabym w tych wyborach
                                                    udziału. Lokale wyborcze są w Polsce dość łatwo dostępne. To nie niedostępność
                                                    urny jest przyczyną mojej łachudrowatości tylko totalny brak zaufania do
                                                    partyjnych kandydatów. Zbyt wiele razy czułam się oszukana. Jakoś kampanie
                                                    wyborcze organizowane jak kampanie pasty do zębów zupełnie na mnie nie działają,
                                                    a brak możliwości reklamacji zupełnie zniechęca do tego typu "zakupów".
                                                  • kolejar Re: Dziwi mnie niezmiernie, 24.10.07, 00:13
                                                    Żadne argumenty. Łachudra jesteś i tyle. Zlewasz na wszystko, a potem narzekasz
                                                    i się tu usiłujesz wymądrzać. Nie masz prawa w świetle Twojego świadomego
                                                    niekorzystania z prawa. Ja jestem mądrzejszy - przynajmniej w świetle prawa.
                                                  • chlorofil1 Re: Dziwi mnie niezmiernie, 24.10.07, 00:21
                                                    kolejar napisał:

                                                    > Żadne argumenty. Łachudra jesteś i tyle. Zlewasz na wszystko, a potem narzekasz
                                                    > i się tu usiłujesz wymądrzać. Nie masz prawa w świetle Twojego świadomego
                                                    > niekorzystania z prawa. Ja jestem mądrzejszy - przynajmniej w świetle prawa.

                                                    Ty to masz język jak brzytwa. Jabym tak do Hurysy nie potrafił.
                                                  • o.retyrety Re: Dziwi mnie niezmiernie, 24.10.07, 00:49
                                                    hurysa1 napisała:
                                                    > a brak możliwości reklamacji zupełnie zniechęca do tego typu "zakupów".

                                                    Wady systemu są zaletami(zaleznie od optyki,)można by je długo wyliczać, ale
                                                    takiej skuteczności medialnej chyba jeszcze nie było. Dokąd to zmierza?
                                                    Pomyslało mi sie, że pis mogłoby zakonczyc kampanię na debacie z tuskiem.
                                                    Przegraliby ale z honorem.
                                                  • kolejar Re: Dziwi mnie niezmiernie, 24.10.07, 01:12
                                                    o.retyrety napisała:
                                                    > Wady systemu są zaletami(zaleznie od optyki,)można by je długo wyliczać, ale
                                                    takiej skuteczności medialnej chyba jeszcze nie było. Dokąd to zmierza?
                                                    > Pomyslało mi sie, że pis mogłoby zakonczyc kampanię na debacie z tuskiem.
                                                    > Przegraliby ale z honorem.

                                                    Przepraszam, ale w sensie realu bzdury piszesz. Mało kto ogląda TVN24 czy coś w
                                                    tym stylu. Generalnie wszyscy wierzą w TVP. I właśnie w tej TVP za sprawą
                                                    Patrycji Koteckiej-Ziobro mieliśmy do czynienia z nieustająco nachalną
                                                    propagandą PiS - niemal jak za Jaruzela-Urbana. Na to zwrócili uwagę
                                                    obserwatorzy OBWE. Niestety dla PiS - swoim ręcznym sterowaniem wyborcami tak
                                                    przegięli, że lud ruszył do urn na NIE dla PiS - zupełnie jak 4.06.1989 NIE dla
                                                    komuchów.
                                                    Nie, nie, tłumaczenie klęski, że media były nieprzychylne jest co najmniej żenujące.
                                                    Myślałem, że jesteś inteligentną Damą... A Ty taka durna PiSiara od Ryka...
                                                    Baaardzo mnie rozczarowujesz swoimi niby-inteligenckimi wypowiedziami.
                                                    Przepraszam, ale to nie jest mój poziom - pseudo-wykształciucha i ścierwojada.
                                                    Może Wy - w PiSie - macie wyższy - z oddziału Kliniki UJ na Grzegórzeckiej.
                                                    P.S.: Czekam z niecierpliwością na internacje psychiatryczne:
                                                    1. Macierewicz Antoni;
                                                    2. Ziobro Zbigniew;
                                                    3. Kaczyński Jarosław.
                                                    Pozostali w kolejce. Może trzeba by było zmienić kolejność - Jarek Pierwszy! On
                                                    zawsze Pierwszy!!!
                                                  • chlorofil1 Re: Dziwi mnie niezmiernie, 24.10.07, 01:23
                                                    kolejar napisał:

                                                    > Przepraszam, ale w sensie realu bzdury piszesz. Mało kto ogląda TVN24 czy coś w
                                                    > tym stylu. Generalnie wszyscy wierzą w TVP.

                                                    Popatrz na pomiary oglądalności i pomyśl o popularności telewizji satelitarnej
                                                    to może postawisz tezę bardziej zbliżoną do rzeczywistości.
                                                  • kolejar Re: Dziwi mnie niezmiernie, 24.10.07, 02:22
                                                    chlorofil1 napisał:
                                                    > Popatrz na pomiary oglądalności i pomyśl o popularności telewizji satelitarnej
                                                    to może postawisz tezę bardziej zbliżoną do rzeczywistości.

                                                    Pomiary oglądalności wciąż są zdecydowanie korzystne dla TVP. Bywały kiedyś
                                                    tylko chwile, kiedy "Fakty" TVN przebijały "Wiadomości" TVP. A to dotyczy tylko
                                                    rywalizacji stacji naziemnych. TVN24 - jedyna telewizja opiniotwórczo
                                                    konkurencyjna - jest dostępna satelitarnie i w kablówkach (w mojej od
                                                    początku!), i tego prawie NIE MA! Spróbuj znaleźć TVN24 w hotelu, u znajomych...
                                                    Ludzie z TVN wciąż się dziwią, że to oglądam: - Ty to masz? - pytają ze
                                                    zdziwieniem i z niedowierzaniem patrzą na ekran mojego kompa + dźwięki z
                                                    głośników... Owszem, jest już lepiej. Sptkałem się z tym ostatnio u paru
                                                    znajomków w Wawie - też oglądali... A kto ogląda Planete? Ty?
                                                    Problem jest nie tylko w dostępności. Ludzie często kupują sobie zestawy
                                                    satelitarne, albo podłączają kablówkę, żeby oglądać "Trwam"!
                                                    No właśnie, tłumaczenia porażki PiSu atakami mediów są doprawdy nie na miejscu.
                                                    Bo "GW" (jak Ryko mawia "Gówniana Wybiórcza" - czy on przypadkiem nie obraża
                                                    Czytelników?) nie jest jednak wyrocznią. Jest też "Rzeczpospolita" i "Nasz
                                                    Dziennik", i ludzie to czytają! Radia "Maryja" też słuchają!!! A jeszcze raz
                                                    wspomnę o TVP i PR... A jak ktoś zamiast "Maryi" albo PR-I słucha "TOKu FM" -
                                                    jak moja 79-letnia Stara - to WYBÓR tej osoby, a nie przymus. Żeby takiego
                                                    wyboru dokonać, trzeba się wręcz postarać!
                                                    No to weź to wszystko powyżej pod uwagę.
                                                  • o.retyrety Re: Dziwi mnie niezmiernie, 24.10.07, 11:18
                                                    kolejar napisał:
                                                    > Przepraszam, ale w sensie realu bzdury piszesz....

                                                    Już z góry przepraszasz? - to cyniczne! (i od rzeczy)
                                                    no dobrze, pół żartem, ale jednak zbyt serio się angazujesz.
                                                    Do czego to prowadzi?

                                                    Media są agresywne, oszołamiają z założenia, gdyby tvp
                                                    działała jak np. tvn, nie byłoby inaczej. Trudno,trzeba
                                                    odróżniać ziarno od plew. Halo, tu Ziemia!

                                                    Dlatego hurysa nie kupuje pasty do zębów. Ja też. I o tym
                                                    jest ten wątek. A ty Kolejar? Nie spodziewałam się, że przyznasz się do sugestii
                                                    medialnej Mleczki " Oj, uważaj co mówisz...", nie
                                                    wiedziałam, przepraszam.

                                                    > Myślałem, że jesteś inteligentną Damą... A Ty taka durna
                                                    PiSiara od Ryka...
                                                    > Baaardzo mnie rozczarowujesz swoimi niby-inteligenckimi
                                                    wypowiedziami.
                                                    > Przepraszam, ale to nie jest mój poziom

                                                    Nie szkodzi, nie ośmieliłabym się z Tobą porównywać,
                                                    a jednak żal mi tego Kolejara-widma z LoveClubu "syrenka".

                                                    Wścieki do "spraw porządkowych" albo na priva proszę.
                                                  • najglupszy-nick Re: Dziwi mnie niezmiernie, 24.10.07, 16:29
                                                    pitole.trolle napisał:

                                                    > A Ty taka durna PiSiara od Ryka...
                                                    > > Baaardzo mnie rozczarowujesz swoimi niby-inteligenckimi wypowiedziami.
                                                    >
                                                    > Przecież to Ryko, tylko po nokaucie zmienił płeć i nicka!

                                                    Niewielu rzeczy jestem pewien, ale tego, że to nie Ryko to jestem.
                                                  • o.retyrety Re: Dziwi mnie niezmiernie, 25.10.07, 13:03
                                                    pitole.trolle napisał:

                                                    > Oni wszyscy jacyś tacy podobni do siebie.wink

                                                    - rzeczywiście, jak żydzi, hippisi i łysi
                                                    oraz ci, którzy na słowo pis reagują stereotypowo -
                                                    robią w gacie.
                                                    Pitolisz od rzeczy - spójrz na ten wątek, patrz na co stać sabotażystów młodej
                                                    polskiej demokracji - skłócić, poróznić,
                                                    zakrzyczeć,ośmieszyć, rozproszyć wszystko co demaskuje Wasz tautoński spisek, no
                                                    dalej! Przyznaj sie, nie byłeś tego świadomy, to nie Ty, chciałeś tylko
                                                    niewinnie się pośmiać, wycofujesz się... Dobra, załóżmy, że młody jesteś, media
                                                    wrobiły Cię w zespół reakcji podkorowych, jak tresowanego pawiana, do tego
                                                    bywasz nietrzeżwy...

                                                    Rozejrzyj się - wokoło sporo stabilnych systemów politycznych, gospodarczych, to
                                                    powinny byc dla Ciebie wzorce, ucz się, nie daj się zwieść dyplomataczom, nie
                                                    myl wolności z dowolnością i nie pitol.




                                                  • pitole.trolle Re: Dziwi mnie niezmiernie, 25.10.07, 13:25
                                                    Przykro mi ale jesteś niezrozumiały. Twoje wypowiedzi są a propos słonia gdy
                                                    rzecz idzie o pietruszkę. Nie moją rzeczą jest zajmowanie się Twoją rozchwianą
                                                    psychiką, a próby obrażania są śmieszne, bo skąd możesz wiedzieć ile mam lat,
                                                    jakie doświadczenie. Uspokój się, więcej dystansu.
                                                    Już nie odniosę się do "tautońskiego"(pisownia twoja) spisku, bo cóż można
                                                    odpowiedzieć na takie bredzenie?
                                                  • o.retyrety Re: Dziwi mnie niezmiernie, 25.10.07, 15:30
                                                    pitole.trolle napisał:

                                                    > Przykro mi ale jesteś niezrozumiały. Twoje wypowiedzi są a propos słonia gdy
                                                    > rzecz idzie o pietruszkę. Nie moją rzeczą jest zajmowanie się Twoją rozchwianą
                                                    > psychiką, a próby obrażania są śmieszne, bo skąd możesz wiedzieć ile mam lat,
                                                    > jakie doświadczenie. Uspokój się, więcej dystansu.
                                                    > Już nie odniosę się do "tautońskiego"(pisownia twoja) spisku, bo cóż można
                                                    > odpowiedzieć na takie bredzenie?

                                                    Odnies się do meritum i nie pitol,
                                                    dezynwoltura Cie nie wyzwoli.
                                                  • o.retyrety Re: Dziwi mnie niezmiernie, 25.10.07, 17:40
                                                    pitole.trolle napisał:

                                                    > W odniesieniu do ślepych nabojów, tudzież plemników, których wiele tu trwoniż p
                                                    > o
                                                    > próżnicy, przeczytaj sobie mojego nicka. Miłego wieczoru.
                                                    >PRZESZKODY
                                                    >Tak samo jak nie przeszkadza mi odstawianie przez
                                                    >ciebie forumowego głupka.

                                                    Przeszkadzasz tu miło spędzić wieczór.
                                                    Poszukaj sobie forum przy jakiejś gadzinówce.
                                                  • o.retyrety Re: Dziwi mnie niezmiernie, 25.10.07, 20:11
                                                    pitole.trolle napisał:

                                                    > Równie dobrze możesz samotnie spędzić czas na samotnym onanizowaniu się w parku
                                                    > ,
                                                    > jak wpisywać tutaj swoje bezrefleksyjne głupoty.

                                                    Chłopie, to nie ten wątek -
                                                    Nowych uczestników prosimy o przeczytanie wątku "sprawy porządkowe". Bluzgi i
                                                    osobiste wycieczki powinny lądować w wątku "wściek", a linki i teksty warte
                                                    przeczytania prosimy zamieszczać w wątku "czytelnia", z odnotowaniem autora i
                                                    podaniem źródła dokumentu.

                                                    ewentualnie proszę na priwa.
                                                  • kolejar Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 18:03
                                                    najglupszy-nick napisał:

                                                    > o.retyrety napisała:
                                                    >
                                                    > > również mniejszość niemiecką, partię kobiet i samoobronę patriotyczną.
                                                    > Jadna, ale zasadnicza różnica Ci umskła - PPP miała zarejestrowane listy we
                                                    wszystkich okręgach.

                                                    Dziwią mnie te partie, co mają zarejestrowane listy we wszystkich okręgach i
                                                    uzyskują takie wyniki wyborcze jak PPP. A co to jest PPP?
                                                    Mniejszość Niemiecka NIGDY nie zarejestruje list we wszystkich okręgach - jak
                                                    Mniejszość Białoruska, Litewska, Ukraińska. To na tyle oczywiste, że te
                                                    ugrupowania nie podlegają limitowi 5%. Dlatego Niemcy opolscy mają posła
                                                    (Heinrich Kroll tradycyjnie?), a pozostałe nie - nie wiem dlaczego. List znów
                                                    nie porejestrowali???
                                                    Co do Partii Kobiet, to eksperyment dojrzewający. One też nie zarejestrowały
                                                    list we wszystkich okręgach. Poza tym eksperyment ma pewne problemy na wstępie
                                                    smile. Może uda się przezwyciężyć? Do tej pory nie udało mi się zrobić niczego
                                                    sensownego do końca, chociaż sytuacja jest generalnie pozytywna. Pożyjemy,
                                                    zobaczymy.
                                      • poloeschatolo wojciechu tobie w głowie tylko laski i elektrowozy 23.10.07, 23:16
                                        kolejar napisał:

                                        > o.retyrety napisała:
                                        > > Ja mam swoją traumę wschodnio-europejską

                                        > Czy rozumiesz, co piszesz???
                                        > Co to jest u Ciebie trauma wsch-eu?
                                        > Pohody Tamaroczka, pohody...

                                        > faux.pas napisał:
                                        > > - Sympatyczny pan Zenon - maszynista, prowadził 21 października
                                        > > pociąg relacji Przemyśl - Świnoujscie.
                                        >
                                        > Quuu... ale Zenek nie jechał chyba tego dnia na MOJEJ Ukochanej
                                        > EU06-01???
                                        > Zaraz sprawdzę w dyspozytorni na Prokocimiu...

                                        może byś spróbował wystrugać elektryczną lalę na kółkach. miałbyś spory mir
                                        ciesząc tym panopticum lokalną gawiedź, co zapewne zwiększyłoby twoje szanse na
                                        prezydenturę w kolejnych wyborach...
                                        • kolejar Re: wojciechu tobie w głowie tylko laski i elektr 24.10.07, 00:01
                                          poloeschatolo napisała:
                                          > może byś spróbował wystrugać elektryczną lalę na kółkach

                                          Elektryczna jest: ur. 1961 w Newton-le-Willows, U.K. Nazywa się EU06-01, mieszka
                                          w Prokocimiu, a pooglądać se możesz z bliska na różnych tam pośpiesznych -
                                          ogólnie Przemyśl Gł. - Świnoujście Port. Dama wciąż trwa 700-1200 km/dobę. To
                                          ostatnie Jej dni przed emeryturą w National Railroad Collection Jej Wysokości w
                                          York U.K.
                                          Z pozostałych Dam niechybnie No 02 i 12 trafią do skansenów w RP.
                                          Parowa nie taka moja - wszystkich - to Piękna Helena - Pm36-2. Rzeczywiście
                                          najpiękniejsza lokomotywa parowa świata. Ale najlepszą na Świecie a.d. 1961 była
                                          i pozostanie EU06! Niech żyje Kr. Prokocim z tymi cudeńkami!
                          • map4 Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 24.10.07, 20:50
                            kolejar napisał:

                            > hurysa1 napisała:
                            > ciekawa jestem czy Tusk podpisze Kartę Praw Podstawowych,
                            > > obstawiam, że nie
                            >
                            > Oczywiście, że PODPISZE! Bo JA tak chcę - JA WYBORCA!

                            Teraz to my mu możemy nagwizdać. Przez najbliższe cztery lata, prawdopodobnie.
          • kolejar Re: Dzeń, w którym zastałam łachudrą. 23.10.07, 22:40
            o.retyrety napisała:
            > Jak ten facet w brudnym, pełnym pajęczyn mieszkaniu, siedząc wśród pustych
            butelek, mówi do jakiegoś polityka na ekranie telewizora: "Oj, oj, uważaj, co
            mówisz! Tracisz moje poparcie cwaniaczku!".

            Tak tu piszesz, jakbyśmy znali się od dawna... Nie ściemniaj więc agentko. A
            poza tym mnie nie znasz - pewnie jakoś raz gdzieś przypadkiem byłaś... nie
            pamiętam...
            Ale ma prawo popierać lub nie popierać kogo chcę. Myślę mimo wszystko, że moje
            wybory są stosunkowo najlepsze. Popierajcie jednak środowisko psychiatryczne -
            pacjentów i lekarzy (n.p. J.M.Rokita, Wł.Sidorowicz) - ci ludzie trochę więcej
            wiedzą. Ja też... pacjent smile.
        • o.retyrety Re: Wybory - karmienie trolli 26.10.07, 01:12
          najglupszy-nick napisał:

          > o.retyrety napisała:
          >
          > > media uprawiają trolling,
          > > redaktorzy są nieprzygotowani i aroganccy,
          > > podobnie debaty na krawaty, miny, haki i baty,
          > > nie karmić troli, ignorować, zagłodzić. Hawk!
          >
          > Czemu obrażasz trolle?

          Sama nie wiem, zaduzyłam się w nim i chyba jestem zazdrosna o tą w której się
          zakochał. A co Ty tez jesteś trollem?
          O rety! może już wszyscy strolleliśmy...
          Mimo to głosuję przeciw, beze mnie zapanowałaby trollokracja.
          • o.retyrety Re: Wybory - karmienie trolli 26.10.07, 02:15
            > Mimo to głosuję przeciw, beze mnie zapanowałaby trollokracja.

            W ten sposób obaliłam już rządy Józefa Cyrankiewicza, Piotra Jaroszewicza,
            Edwarda Babiucha, Józefa Pińkowskiego, Wojciecha Jaruzelskiego, Zbigniewa
            Messnera, Mieczysława Rakowskiego, Czesława Kiszczaka, Tadeusza Mazowieckiego,
            Jana Krzysztofa Bieleckiego, Jana Olszewskiego, Waldemara Pawlaka, Hanny
            Suchockiej,
            Waldemara Pawlaka 2, Józefa Oleksego, Włodzimierza Cimoszewicza, Jerzego Buzka,
            Leszka Millera, Marka Belki, Marka Belki 2, Kazimierza Marcinkiewicza i
            Jarosława Kaczyńskiego.

            Wszystkie upadły słusznie. Aż się czasem boję, że też jestem trollem.
            • chlorofil1 Re: Wybory - karmienie trolli 26.10.07, 02:34
              o.retyrety napisała:

              > > Mimo to głosuję przeciw, beze mnie zapanowałaby trollokracja.
              >
              > W ten sposób obaliłam już rządy Józefa Cyrankiewicza, Piotra Jaroszewicza,
              > Edwarda Babiucha, Józefa Pińkowskiego, Wojciecha Jaruzelskiego, Zbigniewa
              > Messnera, Mieczysława Rakowskiego, Czesława Kiszczaka, Tadeusza Mazowieckiego,
              > Jana Krzysztofa Bieleckiego, Jana Olszewskiego, Waldemara Pawlaka, Hanny
              > Suchockiej,
              > Waldemara Pawlaka 2, Józefa Oleksego, Włodzimierza Cimoszewicza, Jerzego Buzka,
              > Leszka Millera, Marka Belki, Marka Belki 2, Kazimierza Marcinkiewicza i
              > Jarosława Kaczyńskiego.
              >
              > Wszystkie upadły słusznie. Aż się czasem boję, że też jestem trollem.

              Jako istota zupełnie nie kwarcowa nie mogę być trollem. Ty się nie martw. To
              łatwo sprawdzić. Trolle w temperaturze bliskiej zera bezwzględnego stają się
              geniuszami (skutek nadprzewodnictwa).
              • kolejar Amunicji nie dowieźli, czy wojsko wyczerpane? 26.10.07, 15:46
                Taka piękna bitwa tu się toczyła, a tu nagle od kilkunastu godzin armaty
                umilkły. A może to cisza przed kolejną nawałą ogniową? A potem wojsko ruszy z
                okopów do kolejnego natarcia, na zasieki - für Kaiser Gott und Vaterland, za
                Cara, za Republikę! I na bagnety!
                Jak taka cisza dalej trwać będzie, to chyba będę zmuszony ją zdecydowanie
                przerwać - moi marynarze już zaczynają się nudzić na patrolu i rwą się do
                akcji... Czas pociski i torpedy ładować, bomby i rakiety podwieszać, główne siły
                pod wiatr ustawić...
                  • kolejar Re: Amunicji nie dowieźli, czy wojsko wyczerpane? 26.10.07, 17:41
                    o.retyrety napisała:
                    > zatopiliśmy jednego...

                    Pod jaką banderą pływał? I jakiej klasy - lotniskowiec floty, desantowy,
                    krążownik, niszczyciel rakietowy, a może okręt podwodny atomowy bądź klasyczny?

                    o.retyrety napisała:
                    A Ty o co walczysz? o kartę praw? no to wal!

                    Tak, to "oczywiste". Działania w przygotowaniu, flota przyjmuje szyk bojowy, w
                    hangarach pod pokładami wre praca przy samolotach i helikopterach, atomowe
                    okręty podwodne zajmują pozycje w wyznaczonych akwenach, nawet żołnierze
                    piechoty morskiej już pobierają broń z magazynów.
                        • kolejar Re: Amunicji nie dowieźli, czy wojsko wyczerpane? 27.10.07, 01:01
                          censorship napisała:

                          > Admirale! Na morzu torów nie ułożysz!

                          Znaczenie linii kolejowych we współczesnych teatrach działań wojennych jest z
                          różnych względów bliskie zera. Natomiast ten, kto ma najsilniejszą flotę, rządzi
                          światem. Ta prastara prawda jest wciąż aktualna - obecnie to jest U.S.Navy -
                          mojej Royal Navy trochę daleko. I nie rób ze mnie totalnego idioty kolejowego -
                          kto mnie choć trochę zna, ten dobrze wie, że jestem też marynistą.
                          Napisać Ci coś o tym?
                          Co wiesz o maszynach parowych? Czy wg Ciebie odeszły w zapomnienie?
                          Pozdrowienia z H.M.S. Trafalgar - przesłane anteną baaaardzo długofalową z
                          zanurzenia, turbiny parowe Parsonsa pracują ok., kocioł ok. - 250 atm. utrzymuje
                          bez problemu, z reaktorem wszystko ok...
                          • o.retyrety Re: Amunicji nie dowieźli, czy wojsko wyczerpane? 27.10.07, 01:31
                            kolejar napisał:
                            > bez problemu, z reaktorem wszystko ok...
                            Dobra, dobra gigolo,
                            > Admirale! Na morzu torów nie ułożysz!
                            to była metafora, przypominam - ten wątek to:
                            Dzeń, w którym zastałam łachudrą.
                            Autor: hurysa1☺ 21.10.07, 18:52
                            Politycy nie chcą myśleć dlaczego nie poszłam wybierać.
                            Pan w jakim trybie? czas start!

                            • kolejar Re: Amunicji nie dowieźli, czy wojsko wyczerpane? 27.10.07, 03:58
                              o.retyrety napisała:
                              przypominam - ten wątek to:
                              > Dzeń, w którym zastałam łachudrą.
                              > Autor: hurysa1☺ 21.10.07, 18:52
                              > Politycy nie chcą myśleć dlaczego nie poszłam wybierać.
                              > Pan w jakim trybie? czas start!

                              O co Ci chodzi? Jaki tryb, jaki start???
                              Temat nieuczestniczenia w wyborach uważam za całkowicie wyjaśniony. Za komuny
                              też bojkotowałem wybory, bo były fałszowane, więcej, uniemożliwione było
                              uczestnictwo jakiejkolwiek innej niż komusza opcji. Niech nikt nie mówi, że
                              teraz jest tak samo, bo to będzie brednią. Dziwią mnie ludzie, którzy publicznie
                              (np. na tym forum) wymądrzają się na tematy polityczne, a olewają wybory, bo im
                              się ordynacja nie dość podoba, czy coś w tym stylu. To poziom przedszkola. Nie
                              ma w ogóle o czym dyskutować. Hurysa głupoty powypisywała. A dyskusja w tym
                              wątku dawno już poszła w inną stronę, nie twierdzę, że dużo mądrzejszą, ale
                              zawsze...
                              • o.retyrety Re: Amunicji nie dowieźli, czy wojsko wyczerpane? 27.10.07, 11:01
                                kolejar napisał:

                                > Niech nikt nie mówi, że
                                > teraz jest tak samo, bo to będzie brednią.

                                Naprawdę nie widzisz podobieństw lub błędów obecnego systemu?

                                > wątku dawno już poszła w inną stronę, nie twierdzę, że dużo
                                > mądrzejszą, ale zawsze...

                                ... zawsze godzi się merytorycznie i grzecznie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka