Dodaj do ulubionych

Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzednie

10.03.09, 18:52
Udział
polskich obligacji w rękach zagranicznych inwestorów jest na
najniższym poziomie od wieli, wielu lat.
Obserwuj wątek
    • tsy Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 10.03.09, 20:36
      Szkoła wołomińska twierdzi, że wyjść z kryzysu można poprzez zwiększoną
      konsumpcję, a szkoła pruszkowska mówi, że należy zwiększać wydajność pracy.
      Szkoła wołomińska twierdzi, że tylko deregulacja i niewidzialna pięść rynku, a
      szkoła pruszkowska, że interwencjonizm i publiczne roboty. Obie szkoły się mylą.
      Zostało nam już tylko piękno chwili...
      • sztuk6mistrz Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 10.03.09, 23:35
        Pamięć ludzka jest krótka, a przeciętny człowiek ma problemy z wyciąganiem
        analogii bo swój czas uważa za wyjątkowy.
        Szkoła falenicka mówi, że co będzie już było, a otwocka, że świat podąża ku
        zagładzie. Problem widzę w przepływie, a raczej w zalewie informacji, w
        kakofonii informacyjnej, w trzaskających bitach - czy nie należałoby je
        podzielić na mniejsze bitki?
        • napoj.chmielowy Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 11.03.09, 06:44
          sztuk6mistrz napisał:

          > Pamięć ludzka jest krótka, a przeciętny człowiek ma problemy z wyciąganiem
          > analogii bo swój czas uważa za wyjątkowy.
          > Szkoła falenicka mówi, że co będzie już było, a otwocka, że świat podąża ku
          > zagładzie. Problem widzę w przepływie, a raczej w zalewie informacji, w
          > kakofonii informacyjnej, w trzaskających bitach - czy nie należałoby je
          > podzielić na mniejsze bitki?


          Być może nie o taki podział bitów Ci chodzi, ale jakiś już się dokonał.
    • map4 Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 11.03.09, 16:56
      Te argumenta czy też zaklęcia bardziej brzmią jak dla mnie mniej więcej w ten
      sposób: "wrócą, bo zawsze wracali".

      Autor nie wziął pod uwagę sytuacji, w której inwestorzy nie wrócą, bo ocenią, że
      państwo polskie stoi na progu niewypłacalności. A taka opcja wydaje mi się coraz
      bardziej prawdopodobna. Wszystkie państwa próbujące zwalczyć kryzys programami
      typu "a teraz wydajemy pożyczone miliardy" muszą sprzedać obligacje. Rynki
      zalane zostaną obligacjami rządowymi. W tej sytuacji obligacje rządu RP zostaną
      zmiecione w wolnej, uczciwej, konkurencyjnej walce przez obligacje wystawione
      przez kraje rozwinięte. RP pozostanie zatem oprocentowanie własnych obligacji na
      poziomie obligacji Argentyny.
      • sztuk6mistrz Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 11.03.09, 20:52
        map4 napisał:

        > Te argumenta czy też zaklęcia bardziej brzmią jak dla mnie mniej więcej w ten
        > sposób: "wrócą, bo zawsze wracali".

        Porównanie nieadekwatne. Ludzie owszem wracają albo i nie, zjawiska, a do takich
        należy hossa-bessa są jak przypływ-odpływ. Żeby przestały istnieć, trzeba by
        było unicestwić gospodarkę.
        >
        > Autor nie wziął pod uwagę sytuacji, w której inwestorzy nie wrócą, bo ocenią, ż
        > e
        > państwo polskie stoi na progu niewypłacalności. A taka opcja wydaje mi się cora
        > z
        > bardziej prawdopodobna.

        "Wydaje mi się", "państwo polskie stoi na progu niewypłacalności" - skąd Ty to
        bierzesz? Fusy się na stole rozlały?
        > Wszystkie państwa próbujące zwalczyć kryzys programami
        > typu "a teraz wydajemy pożyczone miliardy" muszą sprzedać >obligacje.
        Dlatego Polska obcina wydatki, bo nie dysponuje takimi rezerwami, żeby móc
        rzucić na rynek miliardy by bronić upadające zachodnie koncerny. Czyli by
        nadmiernie nie powiększać deficytu, który i tak będzie rósł przez mniejsze
        wpływy do budżetu. Lepiej w tym czasie przyciągnąć na rynek tych inwestorów,
        którzy tną np. rozbuchane do nieprzytomności socjale we Niemczech czy Francji.
        • kolejar Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 12.03.09, 07:29
          sztuk6mistrz napisał:
          > map4 napisał:
          > "Wydaje mi się", "państwo polskie stoi na progu niewypłacalności" - skąd Ty to
          bierzesz? Fusy się na stole rozlały?

          Map ma po prostu wybitny talent do wypisywania bredni. Czasami, jak czytam te
          jego bzdury, to robi mi się słabo - na szczęście głównie ze śmiechu. Ale jest w
          tym też coś smutnego. Map ma potężne poczucie wyższości nad frajerami, którzy
          nie są obywatelami jego cudu świata - RF Niemiec. Nie lubię Mapa za to, bo takie
          jego myślenie jest żenująco głupie. No i on mnie - obywatela RP - ustawicznie w
          ten sposób obraża. Zresztą nie tylko mnie - nie sądzę, żeby fajnie czuł się np.
          Sztukmistrz.
          Mapie!!! Nie zbankrutuje ani Polonia, ani Romania! A jeśli, to Ty durniu
          zapłacisz za to ze swoich podatków. Nie widzisz takiej oczywistej prawdy? Czy
          może śni Ci się reaktywacja Auschwitz i szykujesz się do zaganiania nas do gazu?
          Przetań grać rolę zapyziałego, butnego Szwaba z anegdot o ss-mamach.
          • map4 Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 12.03.09, 09:07
            kolejar napisał:

            > Map ma potężne poczucie wyższości nad frajerami, którzy
            > nie są obywatelami jego cudu świata - RF Niemiec.

            W jakiś niepojęty dla mojej logiki sposób musiałbym zatem odczuwać poczucie
            wyższości nad samym sobą, podążając Twoim tokiem rozumowania.

            Wcześniej na tym forum rozpływałem się nad działaniami rządu Tuska, który
            zamiast rozdymać deficyt w obliczu kryzysu ciął wydatki. To jest działanie moim
            zdaniem słuszne i dokładnie przeciwne do działań DeDeRówy chwilowo rządzącej
            bundesrepubliką. Sam te nietypowe dla mnie zachwyty zauważyłeś i doceniłeś,
            kolejarzu. Dziś piszesz, że się wywyższam. Nie widzę powodów do stawiania mi
            takich zarzutów, nie w świetle argumentu, który przytoczyłem powyżej.

            Jeśli wciskanie osobistych szpilek jest sposobem podtrzymywania dyskusji, to
            średnio Ci się to udaje, że o przekonaniu mnie do własnych poglądów nie wspomnę.
            • kolejar Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 12.03.09, 18:21
              Chodzi o to, że często spotykam się z twierdzeniami obywateli USA i RF Niemiec w
              rodzaju: "wy tam w tej Polsce". Nie chodzi mi o rząd Tuska, czy jakiegokolwiek
              innego premiera. Krytykować rząd lub chwalić można, ale nieprawdziwe rojenia na
              temat mojego państwa i straszenie jego obywateli z pozycji zamieszkania w czymś
              lepszym, wyższym, dostatniejszym, lepiej rozwiniętym jest brzydkie. Nie mam w
              zwyczaju wywyższania się nad mieszkańców Bułgarii, Rumunii, ani krajów spoza UE
              - jak Rosji. Nie wypada przemawiać do Rosjan, że ich pseudo-mocarstwo jest
              praktycznym bankrutem, a Car Władimir Władimirowicz KGB-owskim zerem. Nie strasz
              nas tu żadną Argentyną, a najwyżej sam się bój, bo taki scenariusz słono by Cię
              kosztował. Zrozum dwie rzeczy:
              1. bankructwo państwa jest literacką przenośnią - żadne państwo nie może
              zbankrutować, a jedynie przestać płacić;
              2. UE nie może sobie pozwolić na totalną zapaść żadnego ze swoich państw
              członkowskich, bo to oznaczałoby jej koniec, więc w krytycznej sytuacji państwa
              bogate są zmuszone wywalić na pomoc biedniejszym tyle kasy, ile niezbędnie
              potrzeba dla zachowania równowagi i minimum spokoju społecznego.
        • map4 Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 12.03.09, 08:59
          sztuk6mistrz napisał:

          > "Wydaje mi się", "państwo polskie stoi na progu niewypłacalności" > - skąd Ty to
          > bierzesz? Fusy się na stole rozlały?

          Budżet RP na 2009 rok zakłada zaciągnięcie nowych zobowiązań na 18,5 mld
          złotych. Oznacza to, że nowe obligacje skarbu państwa na właśnie taką kwotę
          muszą zostać wyemitowane i sprzedane. Powątpiewam, że obligacje te zostaną
          sprzedane. Tylko tyle i aż tyle.

          Jeśli o inne kraje chodzi - powątpiewam, że nowe obligacje rządów RFN, GB, USA i
          innych znajdą nabywców w 2009 roku, czyli przewiduję krach na rynku obligacji
          państwowych wywołany nadchodzącym bankructwem Ukrainy, Islandii, Pakistanu i
          Łotwy. Dalej pójdzie już z górki: podobnie jak wcześniej całe gospodarki Europy
          środkowej wrzucone zostały przez lemingi zarządzające portfelami inwestycyjnymi
          do jednego worka, tak i teraz również i obligacje rządowe zostaną wrzucone
          przez nich do jednego worka opatrzonego stemplem "junk bonds", czyli "papiery
          śmieciowe".

          I bardzo chciałbym się mylić, bo inaczej okaże się, że instynkt stadny lemingów
          jest silniejszy niż gospodarka wolnorynkowa.
          • kolejar Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 12.03.09, 18:30
            map4 napisał:
            > Jeśli o inne kraje chodzi - powątpiewam, że nowe obligacje rządów RFN, GB, USA
            i innych znajdą nabywców w 2009 roku, czyli przewiduję krach na rynku obligacji
            państwowych wywołany nadchodzącym bankructwem Ukrainy, Islandii, Pakistanu i Łotwy.

            Map! - Ty nic nie kumasz!!!
            RFN,UK i USA nie zrobią nic takiego, co mogłoby spustoszyć politycznie i
            społecznie pół Europy, bo wtedy szlag trafiłby całą Europę. Nadchodzące
            bankructwo Łotwy to fantastyka literacka - podobnie Islandii, a też Ukrainy -
            no, chyba, że USA i Europa zgodzą się na powtórną aneksję Ukrainy przez Sowiety.
            Nawet Pakistan nie zbankrutuje... No, chyba, że miałby to być strategiczny
            scenariusz ponownego przejęcia tych ziem przez Indie.
          • kolejar Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 12.03.09, 18:45
            map4 napisał:
            Dalej pójdzie już z górki: podobnie jak wcześniej całe gospodarki Europy
            środkowej wrzucone zostały przez lemingi zarządzające portfelami inwestycyjnymi
            do jednego worka, tak i teraz również i obligacje rządowe zostaną wrzucone przez
            nich do jednego worka opatrzonego stemplem "junk bonds", czyli "papiery śmieciowe".

            Fantazjujesz. PLN nie śmieć, ani forint, ani korona ta czy inna, ani leu.
            Spekulują rózni, korzystając z okazji - prawda. Do czasu, a ten właśnie się im
            kończy.
            Niektóre z Twoich "lemingów" już relaksują się w Więzieniach Federalnych z
            zagrożeniem 150 lat pozbawienia wolności. Wiesz, co to jest państwo i co może?
            Wiesz, co to jest "globalna równowaga strategiczna"?
            • sztuk6mistrz Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 13.03.09, 00:59
              Właśnie!!!
              Myślę, że kryzys został rozdramatyzowany do entej potęgi, bo w głównej mierze
              dotyczy wartości udziałów największych graczy finansjery i robi wrażenie gdy z
              nadymanej bańki robi się jedynie kropelka wody.
              Z drugiej zaś strony wiem, albo raczej czuje, że każda histeria ma punkt
              krytyczny, po przekroczeniu którego ludzie działają już tylko instynktownie i
              wtedy już żadne tłumaczenia czy racjonalizm nie ma miejsca.
              Pocieszeniem może być tylko historia, że wojny wybuchały nie w kryzysach a po,
              czyli zostało jeszcze parę lat. Chyba, że uznamy od czasu do czasu, że życie na
              kredyt to jak budowanie domu z piasku.
              • map4 Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 13.03.09, 09:04
                sztuk6mistrz napisał:

                > Chyba, że uznamy od czasu do czasu, że życie na
                > kredyt to jak budowanie domu z piasku.

                Doceniam Wasze argumenty, bo przemawiają one głosem praktyki. Rzeczywiście, do
                tej pory żadne państwo oficjalnie nie zbankrutowało. Zastanówcie się:
                przeważająca większość państw na świecie po pierwsze jest zadłużona po uszy a po
                drugie zadłuża się nadal, czynem ciągłym. Kiedy państwowe papiery dłużne
                przestaną się sprzedawać (a tego właśnie się obawiam) państwa przestaną
                regulować swoje zobowiązania albo zaczną drukować puste pieniądze, jak ostatnio
                uczynił rząd JKM Elżbiety II, dodrukowując 75 mld Euro.
                Drukowanie pieniędzy bez pokrycia prowadzi do inflacji i jest tak naprawdę
                wywłaszczeniem narodu dokonanym przez rząd na narodu tego oszczędnościach.

                Jeśli PL, RFN, USA i inne nie sfinansują swojego długu pożyczkami, to przestaną
                wypłacać pensje urzędnikom, przstaną regulować rachunki za prąd w szpitalach i
                wypłacać renty oraz emerytury.

                Argentyna zbankrutowała kilka ładnych lat temu, a do dziś nikt nie chce kupować
                jej obligacji. To jest prawdziwa cena zadłużania się bez umiaru.
                • zbyleon Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 13.03.09, 11:09
                  A może :
                  Cytat
                  Prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew podczas forum
                  ekonomicznego odbywającego się w Astanie zaapelował o wprowadzenie
                  jednej światowej waluty.

                  Propozycję Nazarbajewa poparł, uczestniczący w konferencji w
                  Astanie, Robert Mundell, laureat Nagrody Nobla z ekonomii z 1999
                  roku, uznawany za „ojca” euro. Edmund Phelps, Noblista z 2006 roku,
                  podczas tej samej konferencji powiedział, że „ten pomysł wygląda
                  bardzo dobrze”, gdyż „nie ma sensu, by na świecie istniało więcej
                  niż 90 walut”, aczkolwiek nie poparł całkowicie idei, gdyż „nie
                  przyczyni się to do rozwiązania problemów”.

                  Jak widać Keynes, jak Lenin – „wiecznie żywy”. Pomysł utworzenia
                  światowego banku centralnego, którego zadaniem byłaby emisja jednej
                  waluty o nazwie „bancor” lansował on tuż po zakończeniu II wojny
                  światowej. Wspierała go administracja Franklina Delano Roosevelta,
                  tyle że miała inny pomysł na nazwę. Nowy światowy pieniądz miał się
                  nazywać „unitas”. Prezydent Nazarbajew lansuje nazwę „akmetal”, od
                  greckiego słowa „akme”, czyli „najwyższa jakość”.

                  Ja też mam pomysł, jak nazwać wspólną walutę: GOLD. Przecież
                  to i metal i do tego „akme”.

                  To z blogu :
                  www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=599
                  Coraz bardziej go cenię.
                • map4 Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 13.03.09, 14:29
                  map4 napisał:

                  > przestaną się sprzedawać (a tego właśnie się obawiam) państwa przestaną
                  > regulować swoje zobowiązania albo zaczną drukować puste pieniądze, jak ostatnio
                  > uczynił rząd JKM Elżbiety II, dodrukowując 75 mld Euro.

                  co za cooorwa pomroczność jasna. Na szczęście drukarze brytyjscy mogą jedynie
                  psuć funta brytyjskiego, a od Euro muszą trzymać łapska z daleka. I niech tak
                  zostanie. Po tym numerze Wlk. Brytanii droga do Euro powinna raz na zawsze
                  zostać zamknięta.
                  • kolejar Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 14.03.09, 00:51
                    map4 napisał:
                    > co za cooorwa pomroczność jasna. Na szczęście drukarze brytyjscy mogą jedynie
                    psuć funta brytyjskiego, a od Euro muszą trzymać łapska z daleka. I niech tak
                    zostanie. Po tym numerze Wlk. Brytanii droga do Euro powinna raz na zawsze
                    zostać zamknięta.

                    Ha, ha... Ale... Żeby to tak prosto było... Poniekąd masz rację w tym swoim
                    błędzie, który prostujesz. Bo Zjednoczone Królestwo nie może jakoś utrzymać
                    swoich Wysp w dobie Eurotunelu i globalnego rynku - skutkiem ten np. ten
                    metryczny (tfuuu!!! z metrami wink ) "Lynx" Westlanda. Jednak, jak myślę, o czym
                    naprawdę myślę w kłótni, to myślę o czymś innym...
                    Solidarność! Solidarność! Solidarność!
                    Tak zdarzyło mi się kiedyś w życiu wydzierać. I to wygrało. Nie sądzę, żeby
                    większość społeczeństwa RFN-tej dawnej była wściekła z powodu obalenia Muru mimo
                    dramatycznego pogorszenia poziomu życia z tego powodu. Za rozszerzeniem UE aż po
                    Romania i Błgaria też jednak chyba większość? Za Ukrainą też chyba? O Inflantach
                    to już w ogóle nie warto mówić. Myślę, że naprawdę we Francji, Niemczech i
                    Polsce ludzie tak naprawdę marzą o wręcz o Rosji w UE bardziej, niż boją się o
                    swój poziom życia. I kochają naprawdę te wszystkie narody, kulturę katolicką,
                    luterańską, kalwińską, prawosławną. To może ta polska Przyjaciółka - Anglia jest
                    jakoś najdalej?
                    Pomedytuj nad tym, bo myślę, że choćby w kontekście typów w rodzaju Schrödera
                    temat jest ciekawy. A co myślą Helmut Kapusta i Hans Dietrich Genscher (Wielki
                    Priv-Kumpel Raisy i Michaiła!).
                • kolejar Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 14.03.09, 00:37
                  map4 napisał:
                  ...jak ostatnio uczynił rząd JKM Elżbiety II, dodrukowując 75 mld Euro.

                  Ale tam EUR nie ma i nie prędko będzie!!! Ale to taka uwaga z gatunku wink i nie
                  tylko jednak - oni nie są w strefie EUR i ciężko byłoby im być. Dziwię się, jak
                  to się stało, że Ł nie dzieli się na 20 shillingów, a ten zaś na 12 pensów...
                  Niepojęte... I ten najnowszy helikopter Westland "Lynx" w swych miarach
                  metrycznych jeszcze bardziej niepojęty...

                  map4 napisał:
                  > Jeśli PL, RFN, USA i inne nie sfinansują swojego długu pożyczkami, to
                  przestaną wypłacać pensje urzędnikom, przstaną regulować rachunki za prąd w
                  szpitalach i wypłacać renty oraz emerytury.

                  Tu właśnie opisałeś "bankructwo" państwa! Tak to wygląda w realu! Co do dalszych
                  rozważań, to zaraz przeczytam Twój następny post i dopiero bardziej całościowo
                  dopiszę.
                  • kolejar Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 14.03.09, 01:05
                    To jeszcze dopisuję. Bankructwo RP jest tak samo realne jak bankructwo
                    pozostałych państw UE, a to podobnie jak bankructwo USA. Bo jest w tej naszej
                    kulturze jednak "S", o czym pisałem w chwilę poprzednich postach, a nie tylko
                    sk-syństwo, jak nam się w codzienności sk-syńskiej może wydawać. "Jak trwoga, to
                    do Boga!" - tak u nas w Europie i w USA też. Argentynę mocno olali, bo chcieli
                    pooglądać eksperyment, a byli pewni, że jakoś tam będzie. I patrz - jest jakoś!
                    Tymczasem bankructwo choćby Łotwy - o RP nie mówiąc - wysadziłoby w powietrze
                    całą Europę!!! Dzisiaj mamy potworny problem z Ukrainą. Chwilowo pytanie jest:
                    ratować, czy oddać Moskwie?
                    Łotwy i RP nikomu oddać się nie da... Bo komu?
                    No, a Ty Mapie snujesz scenariusze jakiejś totalnej, globalnej katastrofy. To
                    może jednak wątek o Nibiru odgrzebać? Bo może to jest ta Prawda? A czytałem coś
                    nowego o tym, ale niech tam... Kiedy indziej.
                    Dobra... Czujesz już chyba dobrze, co mam na myśli bluzgając, że nie chwytałeś
                    moich pewnie niezbyt udolnie wyrażanych myśli, a zwłaszcza
                    europejsko-solidarnych uczuć? Przecież tak ludzie naprawdę myślą na naszym
                    kontynencie i nie tylko naszym. Taka jest Ludzkość w swej najgłębszej istocie.
                    • map4 Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 17.03.09, 22:31
                      kolejar napisał:

                      > No, a Ty Mapie snujesz scenariusze jakiejś totalnej, globalnej katastrofy.

                      why not ?

                      Im bardziej się gospodarce przyglądam, tym bardziej widzę domek z kart. Uczymy
                      się na kredyt, żyjemy na kredyt, mieszkamy na kredyt, konsumujemy na kredyt.
                      Jesteśmy zakładnikami. A kiedy zawieje wiatr, to wylatujemy z pracy, wylatujemy
                      z niespłaconego mieszkania a samochód kupiony na raty odholowują nam spod domu.

                      Niech mnie ktoś proszę przekona, że model życia na kredyt jest lepszy od modelu
                      ciułania ziarnek.
                      • zbyleon Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 18.03.09, 07:17
                        map4 napisał:

                        >
                        > Niech mnie ktoś proszę przekona, że model życia na kredyt jest
                        lepszy od modelu
                        > ciułania ziarnek.
                        >
                        Rozsądek podpowiadał oszczędzaj bedziesz miał święty spokój
                        i zdrowy sen.
                        Życie pokazało to co widać :
                        spadki na giełdach,
                        bankructwa i madofstwa.
                        Korekta :
                        oszczędzaj i bądź czujny
                        Pytanie:
                        a gdzie spokój i zdrowy sen?

                        Może lepiej żyć na kredyt?
                        • zbyleon Re: Kolejna hossa może przyćmić wszystkie poprzed 18.03.09, 10:13
                          Polecam:

                          www.youtube.com/watch?v=2-BZfFakpzc
                          a także:
                          Interpretacja tekstu piosenki "Angie" Rolling Stones znaleziona na
                          www.kryzys.mises.pl smile





                          AIG, AIG,
                          When will that crunch all disappear?
                          AIG, AIG,
                          Where will it lead us from here?
                          With that CDS hoax
                          and no money in our vaults
                          You became nationalized
                          But AIG, AIG,
                          You can’t say we never tried
                          AIG, you’re beautiful,
                          but ain’t it time we said goodbye?
                          AIG, I still owe you,
                          Remember all those times we lied?
                          All the bonds we held so close
                          Seemed to all go up in smoke
                          Let me whisper in your ear:
                          AIG, AIG,
                          Where will it lead us from here?
                          Oh, AIG, don’t you weep,
                          Paulson bailed you ain’t that sweet?
                          I hate that sadness in your eyes
                          But AIG, AIG,
                          Ain’t it time we said goodbye?
                          With that CDS hoax
                          and no money in our vaults
                          You became nationalized
                          But AIG, I will short you, baby
                          Everywhere I look I see your lies
                          There ain’t a bubble that comes close to you
                          Come on baby, pay the price
                          But AIG, AIG,
                          Ain’t it good to be alive?
                          AIG, AIG,
                          They can’t say we never tried
                          • zbyleon Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 20.03.09, 23:55
                            Polecam bardzo uważne przeczytanie :
                            nczas.com/wazne/bankructwo-panstwa/
                            Cytat
                            Wyobraźmy sobie trzy worki z pieniędzmi.
                            W pierwszym worku znajdują się pieniądze należące do państwa i
                            samorządów.
                            W drugim worku znajdują się pieniądze należące do społeczeństwa.
                            W trzecim worku znajdują się pieniądze należące do instytucji
                            finansowych, w tym banków.
                            Dodajmy, że państwo samo z siebie może dokładać pieniądze do
                            swojego worka poprzez dodruk banknotów, czy bicie monet.

                            Banki również mogą same z siebie zwiększyć zasób swego worka,
                            ponieważ przysługuje im prawo kreacji pieniądza bankowego.
                            O wielkości dopuszczalnej „produkcji” decyduje tzw. mnożnik kreacji
                            pieniądza.

                            Natomiast społeczeństwo nie ma takiego przywileju.
                            Społeczeństwo może pozyskać pieniądze tylko od państwa i banków.

                            Zbadajmy jak pieniądze przepływają pomiędzy tymi workami.




                            • map4 Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 21.03.09, 14:19
                              "Gospodarka, gdzie stosunek długu gospodarstw domowych i firm do PKB sięga 350
                              proc. to gospodarka Madoffa-Ponziego. Stany Zjednoczone stały się krajem
                              największego zadłużenia netto. Już niedługo przestaną spłacać swoje długi. Nie
                              można w nieskończoność konsumować więcej niż wynoszą dochody."

                              Nouriel Roubini w "Forbes"
                              • napoj.chmielowy Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 21.03.09, 14:37
                                map4 napisał:

                                > "Gospodarka, gdzie stosunek długu gospodarstw domowych i firm do PKB sięga 350
                                > proc. to gospodarka Madoffa-Ponziego. Stany Zjednoczone stały się krajem
                                > największego zadłużenia netto. Już niedługo przestaną spłacać swoje długi. Nie
                                > można w nieskończoność konsumować więcej niż wynoszą dochody."
                                >
                                > Nouriel Roubini w "Forbes"
                                >

                                Niestety można, gdy ma się siłę. Imperia na tym polegają, a USA jest imperium.
                                • zbyleon Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 21.03.09, 16:49
                                  napoj.chmielowy napisał:

                                  >
                                  > Niestety można, gdy ma się siłę. Imperia na tym polegają, a USA
                                  jest imperium.

                                  Kolejne pseudopacyfistyczne pieprzenie.

                                  To Wielkie Chiny obecnie utrzymują to "IMPERIUM".

                                  Życzę Ci długiego życia po to byś mógł dożyć czasów gdy obecnego
                                  hegemona zastąpią Chiny lub Rosja.

                                  Sam mam nadzieję,że nie będę świadkiem takich czasów.
                                  Rusz trochę przegrzaną mózgownicą i wyobraź sobie jakąś inną potęgę
                                  na miejscu USA.
                                  Proponuję wyobrazić sobie Świat zdominowany przez :
                                  - Chiny
                                  - Rosję
                                  - Japonię
                                  - Indie
                                  - Niemcy
                                  itd.
                                  To może być ozdrowieńcze ćwiczenie umysłowe dla zagorzałych
                                  przeciwników Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.
                                  Pomyśl zanim odpowiesz!!!
                                  • kolejar Zbyleon! Jesteś wielki! 21.03.09, 18:01
                                    Zbyleonie!
                                    Bardzo Ci dziękuję za ostatnie posty! Za to, że podjąłeś się niewdzięcznego,
                                    wręcz beznadziejnego trudu zmagania się z tymi tu popier... lewusami. Ja już
                                    zupełnie opadłem z sił, co chyba widać. A oni oczywiście mnie nienawidzą, co też
                                    widać. Zresztą spójrz jaki to poziom! Albo wypisują swoje lewackie
                                    pseudo-przemyślenia (bo trudno nazwać myśleniem powtarzanie do znudzenia
                                    sloganów w stylu tow. Castro i tow. Kima), albo po prostu ubliżają, drwią
                                    złośliwie. Kibicuję Ci w tej kampanii.
                                    A swoją drogą popatrz: u nich zawsze najgorsze są USA i Izrael, a ok. to Rosja,
                                    Kuba, Łukaszenka, Hamas i różne takie. Pamiętasz, jak Map się cieszył z napaści
                                    Rosji na Gruzję? Co za nienawiść do świata, w którym żyją... Niech ten Cmielowy
                                    pojedzie sobie wreszcie na azyl do swojego Łukaszenki - pewnie zrobią go zaraz
                                    profem na Miensk University. I przestanie tu truć swoje bzdury. Bo zobaczy, czym
                                    jest prawdziwy raj.
                                      • kolejar Re: Zbyleon! Jesteś wielki! 21.03.09, 23:03
                                        napoj.chmielowy napisał:

                                        > nikt ciebie kolejarzu nie nienawidzi trudno mieć jakiekolwiek uczucia do
                                        takiej miernoty jak ty

                                        Piękny jadzik od naprawdę miernoty lewackiej, a jeszcze bardziej biednego
                                        zagubionego, ludka, który tak naprawdę... a brnie gdzieś oszołomiony w haszcze,
                                        marnuje talent, poniża ludzi, którzy mu ufali. Może się kiedyś zawstydzisz?
                                        • napoj.chmielowy Re: Zbyleon! Jesteś wielki! 21.03.09, 23:23
                                          kolejar napisał:

                                          >
                                          > Piękny jadzik od naprawdę miernoty lewackiej, a jeszcze bardziej biednego
                                          > zagubionego, ludka, który tak naprawdę... a brnie gdzieś oszołomiony w haszcze,
                                          > marnuje talent, poniża ludzi, którzy mu ufali. Może się kiedyś zawstydzisz?

                                          a po co?
                                    • zbyleon Re: Zbyleon! Jesteś wielki! 21.03.09, 20:00
                                      kolejar napisał:

                                      I przestanie tu truć swoje bzdury. Bo zobaczy, czym
                                      > jest prawdziwy raj.
                                      Przesadzasz, w młodości miałem 183 cm,teraz około 180 cm.
                                      Zbyt łatwo w polemice dajesz się podpuszczać.
                                      • kolejar Re: Zbyleon! Jesteś wielki! 21.03.09, 20:28
                                        zbyleon napisał:
                                        > Przesadzasz, w młodości miałem 183 cm,teraz około 180 cm.
                                        > Zbyt łatwo w polemice dajesz się podpuszczać.

                                        Skarlenie rzędu 2% nie pozbawia jeszcze wielkości. Poza tym niechcący podniosłeś
                                        mnie na duchu - absolutnie nie jestem mniejszy od Ciebie!
                                        A polemika na podpuszczaniu polega. Podpuszczają, daję się podpuszczać i w ten
                                        sposób podpuszczam, a potem jest ubaw. Problem tylko w tym taki, że po jakimś
                                        czasie to się staje nudne, a przez to męczące, jeśli podpuszczanie się zapętli
                                        czkawką pijacką wink
                                          • kolejar Re: Zbyleon! Jesteś wielki! 21.03.09, 23:21
                                            zbyleon napisał:

                                            > Ale na chłodno!!!
                                            > Trzeba symulować urazę,podniecenie itp. itd.

                                            Symulację robię teraz kolejową 3d z wariatem kolejowym ze Szczecina - linię E59,
                                            odcinek Sz-Po. On znów namieszał, przez pół dnia naprawiłem zamęt w plikach,
                                            chciałem dalej ustawiać sygnalizację 4-stawną na szlaku Stargard Sz.D., ale ze
                                            zmęczenia filozofixcznego powkręcałem się w filozofowanie na forum (nie tym - tu
                                            odprysk). A ten Chmielowy usiłuje mi tu robić ciągle sceny pogardy razem ze
                                            swoim kumplem-diabłem, hitlerowcem. To są ludzie albo skrajnie wredni, albo
                                            pogubieni w swojej własnej egzystencji. Tak czynnie swoje pogubienie
                                            usiłują epatować na innych. Używają przy tym wszelkich dostępnych środków.
                                            Real jest taki, że oni nie mają nic i żal mi ich. Oni mają totalny
                                            bezsens. Zagubiona Miłość, odepchnięta i uznana przez to za nieistniejącą.
                                            Zasrane życiorysy bez skruchy. Teraz nabzdyczeni podpierają się buńczucznymi
                                            oświadczeniami. Im trzeba współczuć, ale też próbować dyskusji, rozmowy
                                            jakiejkolwiek, chociaż odrzucają drwią, obrażają.
                                            Nie, Chmielowy, na takim poziomie Twojego rozumienia ludzi nie jest możliwa
                                            jakakolwiek merytoryczna dyskusja. Czy Ty zdajesz sobie sprawę, że wiesz
                                            WSZYSTKO lepiej, jesteś mądrzejszy i Ciebie można TYLKO słuchać?

                                            Tymczasem w realu jesteś "destroyer" - żeby to był HMS jakiś. Zabiłeś se żonę,
                                            zabiłeś se córkę, zabiłeś se dom, zabiłeś se karierę naukową, zabiłeś SW,
                                            zabiłeś PCh, zabijasz siebie. Chopie!!! Ty sie opamintoj!
                                              • kolejar Re: Zbyleon! Jesteś wielki! 22.03.09, 01:37
                                                napoj.chmielowy napisał:

                                                > Ja i FASZYSTA jesteśmy skrajnie wredni, ale nie jeseśmy p
                                                > ogubieni


                                                Wbrew pozorom przez swoją wredność tylko się gubicie. Nie jestem pogubiony -
                                                znów wbrew pozorom. Mam ciężkie utrudnienia taktyczne z powodu niemożności
                                                wredności, przez to okresy apatii taktycznej, nawet operacyjnej, ale to jest wg
                                                trudnych norm typu "spętane ręce" - jak to pier... NATO i UE, nie chcę już
                                                dodawać USA, a jednak, ale Wy chyba nie kumacie zasady USA. Nie, o USA nie tu -
                                                to za trudny temat, ten konglomerat zła z dobrem w imię Konstytucji, prawnicy
                                                doją kasę, mnóstwo zła za cenę możliwości istnienia przecież dobra. Ja np.
                                                brzydzę się tymi ich egzekucjami i strzelaninami - barbarzyński kraj - ja się
                                                tam nie wybieram do tej dziczy. Ale tyle dobra i sztuki tam jednak też...
                                                Przeraża mnie fakt, że jeszcze nie poznałem nikogo tak niepogubionego,
                                                jak mi przyszło. Okrutność przenikania Mnicha z Wisielcem - se tego nie
                                                wybierałem - wpędzali mnie: IHVH, Jezus, Wy. Okropne! Tylko lać ze śmiechu. To
                                                koniec, bo mam potworne obsuwy (niezawinione w 80%, ale 20% sam dowaliłem przez
                                                dyskusje po forach - nie tu akurat) w robotach na szlaku E59. Było w robotach
                                                tak, że coś poszło "nie tak" znów, sypnęły się zależności, naprawiłem ślęcząc
                                                nad skryptami, ze Szczecina nie będzie dziękuję, tylko zawsze jest: "Zrób to" -
                                                ale to piękne i przywalające, że ja taaaki wazny aż inżynier kolei wirtualnych? big_grin
                                              • kolejar Re: Zbyleon! Jesteś wielki! 22.03.09, 02:22
                                                napoj.chmielowy napisał:

                                                > Ja i FASZYSTA jesteśmy skrajnie wredni, ale nie jeseśmy p
                                                > ogubieni


                                                W istocie różnica między nami polega na tym, że Wy wyznajecie ideologię życiową
                                                Dupy z Uszami, a ją tą przeciwstawną i Wam się wydaje, że jestem
                                                pogubiony. Po prostu faktycznie wielokrotnie dawałem Wam okazję do takiego
                                                osądu, bo ta kontr-ideologia ma tak, że cholernie łatwo się podłamywać i to
                                                wielokrotnie. Ale potem znów wojsko się podnosi i tak w nieskończoność.
                                                Tymczasem Dupa z Uszami w każdej pozycji dąży przede wszystkim do się
                                                urządzenia tu i teraz, jak i w ogóle to jest nadrzędną jej strategią. Niestety,
                                                jako wyznawcy takiej strategii macie dotąd żenujące osiągnięcia. Z niekłamanym
                                                (naprawdę osłupieniem, przerażeniem) osłupieniem zauważam, że coraz
                                                bardziej blisko mam to moje, mój faktyczny cel. Jaki? Ech, oczywiście, że
                                                tajemnica - także mocno dla mnie shock
                                                Strategia Dupy z Uszami jest z pozoru oczywista. U Mistrza to była opozycja,
                                                potem opluwanie i lizanie dupy juncie, potem ha, hi, hi, najpoczytniejsza gazeta
                                                "Nie" i full kasy. Nie tylko. Gnębieni sami przyłażą nachlać się wódy i
                                                poględzić - Adaś Michnik. Super! Pełny sukces!
                                                Ale to Adasiowi akurat na dobre nie wyłazi, a Dupie też kiedyś nie wyjdzie - w
                                                przyszłym Świecie. Amen.
                                                Dalej nie wyjaśnię, bo u mienia sieriozno niet wriemieni. Mienia nada stroit'
                                                dalsze magistralnuju, trans-jewrpiejskoju żeleznuju dorohu E59. Moi druzja iz
                                                horoda Szczecina żełajut ot mienia tak mnoha, mnoha, jeżedniewno bolsze mnoha,
                                                czto oni biez mienia nie udiełajut etoho bolie bolszeho projekta w mirie. U
                                                mienia nikohda jeszczo niczeho takoho nie słucziłos'!
                                                • kolejar Re: Zbyleon! Jesteś wielki! 22.03.09, 02:40
                                                  Jeszcze dodam, że zasadnicza sprawa polega na zdolności do empatii. Dupa z
                                                  Uszami nie posiada takiej zdolności. Owszem, potrafi być hojna, pokazać gest,
                                                  pomóc spektakularnie i ostentacyjnie, przede wszystkim ostentacyjnie bliźniemu,
                                                  żeby to wszyscy zauważyli i docenili. Inaczej się zmywa. Z drugiej strony
                                                  Dupa z Uszami oczywiście potrafi bezwzględnie wykorzystać każdą słabość
                                                  urojonego przeciwnika z przekonaniem, że potem swoimi pozami i gestami odpędzi
                                                  wszelkie podejrzenia o cynizm swojego postępowania.
                                                  Ach, przypomniało mi się, jak kiedyś komuś próbowałem zasugerować cynizm
                                                  postępowania, a odpowiedź była: "Ty nie rozumiesz, co znaczy słowo cynizm! W
                                                  starożytnej Grecji to znaczyło..." No taaak... Jak boli, to odwołujemy się do
                                                  starożytnej Grecji, znaczenia pierwotnego, a nie tego, które jest narosłe w
                                                  dzisiejszej kulturze językowej. O qu..., trzeba 10-krotnie uważać na słowa,
                                                  badać ich pochodzenie...
                                                  • skoonk Hosanna! 22.03.09, 11:19
                                                    kolejar napisał:

                                                    > Jeszcze dodam, że zasadnicza sprawa polega na zdolności do empatii.

                                                    A "kolejna hossa, która przyćmi poprzednie" to hosanna!
                                  • napoj.chmielowy Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 21.03.09, 18:21
                                    zbyleon napisał:

                                    > Rusz trochę przegrzaną mózgownicą i wyobraź sobie jakąś inną potęgę
                                    > na miejscu USA.
                                    > Proponuję wyobrazić sobie Świat zdominowany przez :
                                    > - Chiny
                                    > - Rosję
                                    > - Japonię
                                    > - Indie
                                    > - Niemcy
                                    > itd.
                                    > To może być ozdrowieńcze ćwiczenie umysłowe dla zagorzałych
                                    > przeciwników Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.
                                    > Pomyśl zanim odpowiesz!!!
                                    >
                                    >
                                    >

                                    Coś mi się wydaje, że brakuje Ci zwarcia. Dobra. Może Ty
                                    byś ruszył swoje wybitne IQ i wyobraził
                                    sobie taką strukturę, która wykluczałaby dominację kogokolwiek?
                                    • zbyleon Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 21.03.09, 19:43
                                      napoj.chmielowy napisał:

                                      > zbyleon napisał:
                                      >

                                      > > Pomyśl zanim odpowiesz!!!
                                      > >
                                      >
                                      > Coś mi się wydaje, że brakuje Ci zwarcia. Dobra
                                      . Może Ty
                                      > byś ruszył swoje wybitne IQ i
                                      wyobraził
                                      > sobie taką strukturę, która wykluczałaby dominację kogokolwiek?

                                      O Qrwa ,przecież prosiłem :
                                      pomyśl i odpowiedz!!!!
                                      Jak pomyślisz i nie walniesz pseudoanarchistycznym

                                      komunałem
                                      to możemy zastanowić się i nad takim wariantem.
                                        • zbyleon Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 21.03.09, 20:06
                                          napoj.chmielowy napisał:

                                          > Prosiłbym o dwie definicje.
                                          > 1) Co to znaczy pseudoanarcistyczny?
                                          > 2) Co to jest komunał?
                                          Zgadzam się na Twoje definicje.
                                          Starasz się brylować w świecie komunałow pseudoanarchistycznych więc
                                          nie powinieneś mieć problemów z definicjami tych pojęć.
                                            • zbyleon Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 21.03.09, 20:27
                                              napoj.chmielowy napisał:

                                              > zbyleon napisał:
                                              >
                                              > > Zgadzam się na Twoje definicje.
                                              >
                                              > Nieszczęście - nie posiadam takowych, a zatem Twoja
                                              wypowiedź jest bez t
                                              > reści.
                                              >
                                              > > Starasz się brylować w świecie komunałow pseudoanarchistycznych
                                              >
                                              > Mógłbyś zdefiniować pojęcie brylowania.
                                              Chyba posługujemy się różnymi definicjami "treści" .
                                              Mógłbyś podać swoją?
                                              • napoj.chmielowy Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 21.03.09, 20:30
                                                Treść - w refleksji estetycznej pojęcie przeciwstawne do pojęcia formy, rozumiane najczęściej jako ogólny sens dzieła, jego wymowa ideologiczna lub zespół procesów i zdarzeń przedstawionych w dziele. Pojęcie treści można rozumieć dwojako - jako czynnik pierwotny, uzyskujący w dziele ostateczny kształt poprzez nadanie mu formy - mówi się wtedy o idei jedności treści i formy, lub też rozumieć całość dzieła jako strukturę znaczącą. Często odróżnia się sztuki semantyczne w których dominuje treść (np. literatura) i sztuki niesemantyczne w których dominuje forma (np. muzyka, taniec).

                                                  • napoj.chmielowy Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 21.03.09, 21:54
                                                    zbyleon napisał:

                                                    >> Tak myślałem,ale wróćmy do naszych baranów,jak mawiają ...
                                                    > To jak wyglądałby ten brave world bez hegemona?
                                                    >
                                                    >

                                                    Osobiście mam pewną palmę, chciałbym odzielić pomiar bazy od
                                                    pomiaru nadbudowy. Palmę mam dlatego, że widzę ogromną różnicę między
                                                    Galerią Dominikańską, a Twierdzeniem Banacha - Steinhausa.
                                                  • map4 Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 22.03.09, 20:49
                                                    zbyleon napisał:

                                                    > Tak myślałem,ale wróćmy do naszych baranów,jak mawiają ...
                                                    > To jak wyglądałby ten brave world bez hegemona?

                                                    Kilka razy próbowano już stworzyć bezklasowe społeczeństwo. Nie udało się.
                                                    Analogicznie nie wierzę w świat bez hegemonii.

                                                    Ale, załóżmy przez chwilę, że ludzie nie muszą już pracować. Nie muszą zarabiać,
                                                    nie muszą wydawać. Czy przypadkiem nie dlatego upadły Rzym i Grecja ? Podbito
                                                    wszystko, co było do podbicia, niewolnicy zasuwali na polach a niewolnice w
                                                    komnatach. Bale, popijawy, polowania i orgie. Degrengolada, rozluźnienie norm,
                                                    upadek.

                                                    Posiadanie nad sobą władzy jest warunkiem koniecznym przeżycia. Bat był, jest i
                                                    będzie. Do czego brak bata doprowadził takie na przykład USA - widać dziś
                                                    skrajnie wyraźnie.
                                                  • zbyleon Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 23.03.09, 00:15
                                                    map4 napisał:

                                                    > Posiadanie nad sobą władzy jest warunkiem koniecznym przeżycia.
                                                    Bat był, jest i będzie

                                                    A gdyby zamiast bata użyć określenia strażnik praw
                                                    społecznych?

                                                    Strażnik oprócz bata ma jeszcze inne narzędzia i mechanizmy do
                                                    wykorzystania.
                                                  • map4 Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 23.03.09, 09:40
                                                    zbyleon napisał:

                                                    > A gdyby zamiast bata użyć określenia strażnik praw
                                                    > społecznych?

                                                    > Strażnik oprócz bata ma jeszcze inne narzędzia i mechanizmy do
                                                    > wykorzystania.

                                                    System nagrody i kary czy też kija i marchewki jest ponadczasowy. Nazywaj to jak
                                                    chcesz, Niemcy określają to na przykład jako politykę pejcza i cukru. Osobiście
                                                    bardzo podoba mi się system polityczno-prawny stosowany przez indian, ludy
                                                    stepów dalekiego wschodu oraz spotykany na wielu wyspach oceanii, czyli rada
                                                    starszych. Starsi, doświadczeni wojownicy spotykają się w swoim kręgu, gdzie na
                                                    zasadzie dysputy publicznej, argumentacji oraz demokratycznych mechanizmów
                                                    zapadają ważne i wiążące dla całego plemienia decyzje oraz rozsądzane są spory.
                                                    Członkiem rady starszych mogą zostać tylko odważni i sprawdzeni w walce
                                                    wojownicy, co zapewnia wysoki poziom obrad połączony z wzajemnym szacunkiem
                                                    członków gremium. Współczesne parlamenty w krajach teoretycznie demokratycznych
                                                    są marną namiastką rady starszych, ponieważ członkostwo w parlamencie jest
                                                    dzisiaj kwestią kwoty wydanej na kampanię wyborczą.

                                                    Zadziwiające, że praktycznie każda społeczność, niezależnie od siebie zawsze
                                                    rozwija jakąś formę hierarchii. Świadczy to o tym, że hierarchia jest w
                                                    przyapdku ludzi bardziej wydajna od anarchii.
                                                  • zbyleon Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 23.03.09, 15:33
                                                    map4 napisał:

                                                    > Osobiście
                                                    > bardzo podoba mi się system polityczno-prawny stosowany przez indian, ludy
                                                    > stepów dalekiego wschodu oraz spotykany na wielu wyspach oceanii, czyli rada
                                                    > starszych. Starsi, doświadczeni wojownicy spotykają się w swoim kręgu, gdzie na
                                                    > zasadzie dysputy publicznej, argumentacji oraz demokratycznych mechanizmów
                                                    > zapadają ważne i wiążące dla całego plemienia decyzje oraz rozsądzane są spory.
                                                    >
                                                    Słowianie podobno osiągnęli w takiej metodzie pewne mistrzostwo,decyzje musiały być podejmowane jednogłośnie co doprowadziło do przekonywania nieprzejednanych przeciwników nawet przy pomocy bicia.
                                                    Ale te mechanizmy sprawdzają się,choć nie zawsze,w małych społecznościach i dla naszej cywilizacji są nieosiągalne.
                                                    Wiem co nieco na ten temat z własnego doświadczenia.
                                                  • chlorofil1 Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 23.03.09, 17:04
                                                    zbyleon napisał:

                                                    > Słowianie podobno osiągnęli w takiej metodzie pewne mistrzostwo,decyzje
                                                    > musiały być podejmowane jednogłośnie co doprowadziło do przekonywania niepr
                                                    > zejednanych przeciwników
                                                    nawet przy pomocy bicia.
                                                    > Ale te mechanizmy sprawdzają się,choć nie zawsze,w małych społecznościach i dl
                                                    > a naszej cywilizacji są nieosiągalne.
                                                    > Wiem co nieco na ten temat z własnego doświadczenia.
                                                    >

                                                    Jeśli masz na myśli Liberum Veto to nie jest ono złe gdy nie stosuje się go tak maksymalistycznie jak stosowali nasi przodkowie - brak jednomyślności w jednej sprawie powodował odrzucenie wszystjich poprzednich ustaleń.
                                                  • zbyleon Re: Bankructwo państwa wg Macieja łodygi 24.03.09, 01:25
                                                    chlorofil1 napisał:

                                                    >
                                                    > Jeśli masz na myśli Liberum Veto to nie
                                                    jest ono złe
                                                    > gdy nie stosuje się go tak maksymalistycznie jak stosowali nasi
                                                    przodkowie - [c
                                                    > olor=brown]brak jednomyślności w jednej sprawie powodował
                                                    odrzucenie w
                                                    > szystjich poprzednich ustaleń
                                                    [/color].

                                                    Sorry,wyraziłem się niezbyt precyzyjnie.
                                                    Chodziło mi o zwyczaje słowian z VII-IX wieku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka