CO TO JEST CHCIWOŚC I DOKĄD MOŻE ZAPROWADZIC?

26.10.09, 21:37
Chciwośc niejednego doprowadziła do ruiny, jesli nie finansowej to nerwowej, a często do jednej i drugiej. Chciwy nigdy nie ma dośc. Czy mówimy o hazardzie (grze w kasynach, na jednorękich, na giełdzie, w 3 karty itp), czy też o wójcie gminy. Z moich obserwacji wynika, że wieloletnie wójtowanie to także hazard.
Taki wieloletni wójt, który zarządza potężnym majątkiem gminnym przez wiele lat ulega pokusie aby częśc tego majątku przetransferowac do własnej kieszeni. Najpierw sprzeda jedną działkę gminną, potem drugą, potem kolejną. Przy okazji do aktu notarialnego wpisze zaniżoną cenę, a różnicę włoży do kieszonki.Chciwy wejdzie w układ z dzierżawcą gminnego majątku, podeśle mu kupców,przyobieca uwłaszczenie, da nabywcom lewe pozwolenia budowlane i w ten sposób przetransferuje do własnej kieszonki prawie całośc dzierżawionego majątku gminnego. Chciwy nie poprzestaje na defraudacji majątku gminnego, ale idzie dalej. Zarządza przecież także funduszem gminnym. Ale z funduszem gminnym sprawa jest trochę utrudniona, bo nie można przecież pójśc do kasy gminnej i kazac sobie wypłacic tyle, czy tyle. Żeby przetransferowac częśc funduszy gminnych do kieszonki, trzeba inwestowac, a tu juz możliwości są nieograniczone. Jeśli na roboty budowlane dopuszczalny jest przetarg ofertowy to wiadomo, że wygrywa oferent proponujący najniższą cenę. No to nic prostszego jak zadzwonic do Mańka i poprosic: złóż Maniek ofetę na 100 tys., bo ten przetarg musi wygrac Heniek, który składa ofertę na 99 tys., no i oczywiście wygrywa Heniek bo jest tańszy. Poza tym powszechnie wiadomo, że 10-15% od faktury trafia do kieszeni wójta i jeśli wykonawca takich warunków nie zaakceptuje to roboty nie dostanie, to jasne. Mozna też w trakcie realizacji robot zmienic warunki umowne i znacznie podwyższyc wartośc robót, nawet o połowę. Wtedy wójt wkłada do kieszonki nie 10-15%, ale dużo, duzo więcej. Wydaje mi się, że taki przypadek miał miejsce w Raszynie podczas budowy basenu i gimnazjum. Wydaje mi się także, że chciwośc radnych i wójta legła u podstaw uchwały o sprzedaży domu komunalnego, który był budowany z myślą o najbardziej potrzebujących dachu nad głową mieszkańcach naszej gminy. Wydaje mi się także, a nawet jestem tego prawie pewna, że chciwośc jest motorem większości pożyczek i kredytów, czyli mówiąc krótko nieograniczonego zadłużania gminy aż do jej bankructwa włącznie. Bankructwo gminy oznaczałoby niewyobrażalną tragedię. Napiszę o tym na osobnym wątku.
Chciwy kradnie najpierw dla siebie, potem dla dzieci, potem dla wnuków, a potem kradnie, bo ma to już we krwi, bo stał się hazardzistą, a ten, jak powiedziałam wyżej NIGDY NIE MA DOŚC!
Pozwoliłam sobie raz jeszcze wkleic ten tekst. Dlaczego? Wkrótce się wyjaśni.
Pozdrawiam wszystkich Alicja W.
    • rzecznikpras09 Re: CO TO JEST CHCIWOŚC I DOKĄD MOŻE ZAPROWADZIC? 03.11.09, 21:44
      W innych wątkach czytałem,że kandydowła pani na wójta,ma pani dużą
      wiedzę na temat mechanizmów wynikających z chciwości,hazardu,obawiam
      się,że mogła by pani zastosowac nabytą widzę w praktyce.
Pełna wersja