PO emeryture z Buzkiem i Tuskiem

02.11.09, 14:22
Zamiast pod palmami pod mostem

Żeby uznać polską reformę emerytalną opartą o OFE za udaną, trzeba by żyć 100
lat, pracować 80 lat, zarabiać m.in. 10 000 zł brutto, a potem szybko umrzeć.
Na razie polskim emerytom grozi II filar, ale pod mostem.
Jeśli miałaby jeszcze powstać w naszym kraju jakakolwiek komisja śledcza, bo
teraz znowu przyszła na nie moda, to powinna powstać właśnie komisja śledcza
ds. reformy polskiego systemu ubezpieczeń emerytalnych, znanego jako II Filar
lub system OFE Tutaj lobby ubezpieczeń emerytalnych było znacznie bardziej
skuteczne niż nawet przy ustawie hazardowej. Licencjonowana prasa dopiero
ostatnio zauważyła, że mamy poważny problem. ?Gazeta Finansowa? informowała, a
właściwie alarmowała od dawna. Przypomnijmy, ?Głodowe emerytury z OFE? (luty
2008), ?Emeryci ratują polską giełdę? (maj-czerwiec 2008), ?II Filar czy filar
pod mostem? (sierpień 2008) i wreszcie ?10 lat reformy emerytalnej? (czerwiec
2009). Dziś ?Rzeczpospolita? trochę późno ostrzega polską opinię publiczną, że
nowe emerytury w systemie OFE, w ramach tzw. II Filara, będą niskie. Mają być
niższe niż w starym systemie i w rzekomo niewydolnym ZUS-ie oraz ostrzega, że
przeprowadzona przez J. Buzka, na którego Polacy ostatnio tak gremialnie
głosowali, reforma emerytalna, skutecznie doprowadziła do zmniejszenia
wypłacanych emerytur nawet o 600 zł. Tak zwana stopa zastąpienia, czyli
relacja wypłacanej emerytury do ostatniego wynagrodzenia, ma być na poziomie
60 proc. Problem w tym, że J. Buzek dostanie swoją pokaźną emeryturę nie tyle
z OFE, co z Parlamentu Europejskiego. Niestety. To i tak wersja optymistyczna
? dramat będzie znacznie większy. Nie wiadomo, czy przyszli emeryci w ogóle
otrzymają emerytury z OFE za 30 czy 35 lat, bo na razie nie bardzo wiadomo,
kto nawet miałby je wypłacać. A ZUS-owi już w przyszłym roku zabraknie około
54 mld zł na wypłatę świadczeń, a w kolejnych latach brakujące kwoty będą
wynosić od 150-170 mld zł. Realna stopa zastąpienia, czyli stosunek
otrzymywanej w przyszłości emerytury do ostatniego wynagrodzenia zwłaszcza dla
kobiet, może wynieść nawet 30-40 proc., a dla mężczyzn między 45-50 proc.
ostatnich zarobków. Łatwo więc sobie policzyć, gdy zarabia się dziś 1 500-1
800 zł brutto, czy nawet 2 500 zł, ile tych pieniędzy będzie. To gwarantuje
zamiast wycieczki pod palmy, wycieczkę po okolicznych śmietnikach i darmowych
jadłodajniach.

Praca aż do śmierci ? emerytura najlepiej po
Ale przyszli emeryci ? nie martwcie się ? podopieczni wicepremiera L.
Balcerowicza, który ma olbrzymi udział w tej karykaturalnej reformie z FOR,
pocieszają potencjalnych emerytów, że sytuacja zacznie się poprawiać gdzieś
około roku 2050 r. Cudowna perspektywa dla 60-letnich emerytów. Nieprawdaż? Z
polskich emerytur da się wyżyć, ale tylko OFE i ich właścicielom oraz
zarządzającym nimi. Emerytom, którzy średnio otrzymują dziś wypłaty z OFE
rzędu 56 zł, z pewnością już nie. Twórca tej bardzo szkodliwej,
niesprawiedliwej i niesłychanie kosztownej dla polskiego budżetu reformy,
która gwarantuje nam permanentne deficyty budżetowe i to przez wiele lat,
prof. M. Góra dziś mówi nieco więcej prawdy niż na początku tej reformy w 1990
r. Mianowicie zapewnia potencjalnych emerytów, że ?jeśli gospodarka będzie się
dynamicznie rozwijać, a płace szybko rosnąć, realna wartość emerytur nie
będzie spadać?. Polska gospodarka właśnie zaczyna się wolniej rozwijać, a
niewykluczone, że wkrótce będzie się zwijać w związku z recesją. Wynagrodzenia
wyhamowują ? w przyszłym roku grozi nam wręcz zamrożenie płac, gdy
przekroczymy 55-proc. próg deficytu budżetowego. Jeśli bezrobocie będzie dalej
rosnąć, a przedsiębiorcy będą opóźniać wypłacanie wynagrodzeń - obecnie dotyka
to już blisko 80 000 pracowników, czy zamykać firmy z powodu kryzysu, a to się
przecież zapowiada - ile wtedy będą wynosić nasze wypłaty z OFE? 10, 20 zł? A
może już tylko 10, 20 groszy? Co roku budżet państwa musi dopłacać około od
20-30 mld do OFE, czyli 2-3 mld zł miesięcznie, a i tak ZUS-owi w?przyszłym
roku zabraknie blisko 54 mld zł. Gdyby nie ta budżetowa pijawka, jaką są dziś
OFE, to 30-latkowie otrzymaliby w tym nieefektywnym i wyklinanym ZUS-ie
emeryturę o 30 proc. wyższą, niż to co czeka ich w OFE. Miało być lepiej, a
będzie gorzej.

Bieda emerytury aż do grobowej deski
Polacy jak zwykle niczym lemingi czy barany prowadzone na rzeź ,a właściwie na
totalne strzyżenie, pod presją niesłychanie zmasowanej propagandy mediów i
reklamy oraz zapewnień przedstawicieli rządu: premiera J. Buzka, wicepremiera
L. Balcerowicza, E. Lewickiej, prof. M. Góry ruszyli gremialnie, by zapisać
się do OFE, który obiecywał złotą jesień pod palmami, komfortową przyszłość i
rajskie wakacje u schyłku życia. Naiwność naszego społeczeństwa, jak widać,
nie zna granic. A miały być sprawiedliwe, godne świadczenia na starość. Była
prezes ZUS A. Wiktorow, uczula teraz przyszłych emerytów: ?Żeby mieć dobre
życie w przyszłości, trzeba oszczędzać?. Zdecydowanie, żeby mieć wyższą
emeryturę, trzeba nie tylko dłużej pracować, ale też trzeba mieć wyższe
wynagrodzenie. W Polsce mamy zdecydowanie za niskie płace, a w związku z tym
niskie są i emerytury. Można by też powiedzieć: ?Pani Prezes, żeby oszczędzać,
trzeba mieć z czego?. Reforma systemu ubezpieczeń emerytalnych, znana jako II
Filar ubezpieczeń, okazała się kolejną pseudoprywatyzacją systemu
emerytalnego, gdzie zyski trafiają do prywatnych OFE, a główne obowiązki
pozostają i tak w państwowym ZUS-ie. Dziś widać bardzo wyraźnie, że jeszcze
praktycznie nie zaczęły się istotne liczbowo wypłaty emerytur II Filara w
ramach OFE - wypłacono bowiem w I poł. 2009 r. zaledwie 100 takich emerytur na
około 13 mln emerytów, a już mamy pełną kompromitację tej reformy i
gigantyczne kłopoty. Po 10 latach funkcjonowania nowego systemu emerytalnego
znanego jako OFE dysponują one już dziś kwotą około 170 mld zł. OFE i ich
właściciele PTE, duże zagraniczne banki i instytucje finansowe pobrały na
razie z tego systemu około 11 mld zł, zarabiając po 1, 5 mld zł do 1,8 mld zł
rocznie, z tego za ubiegły rok OFE miały zyski ok. 750 mln zł, choć był to
najgorszy rok dla OFE. W poprzednich latach zyski OFE też bywały niczego
sobie: 500 mln złotych, 600 mln złotych. Dywidendy wypłacone właścicielom OFE
wyniosły już ok. 2,5 mld złotych ? jak na razie. OFE to prawdziwa kura
znosząca złote jaja ? maszynka do zarabiania pieniędzy z 13 mln zakładników,
potencjalnych żebraków w tle. Przyszli emeryci to bezsilne ofiary przymusowo
przywiązane do funduszu niczym pańszczyźniani chłopi do ziemi albo losowani
jak króliki z kapelusza. Tak naprawdę OFE nie różnią się niczym od
nielubianego ZUS-u poza tym, że są droższe, a zyski trafiają do prywatnych
kieszeni. To ubezpieczeniowe eldorado gwarantuje nam w przyszłości bardzo
niskie, głodowe wręcz emerytury na granicy minimum egzystencji biologicznej.
Na razie kwoty wypłacane z II Filara, w ramach tzw. emerytur okresowych dla
pierwszych polskich emerytek z OFE można nazwać kieszonkowym, sięgają bowiem
śmiesznych sum od 16 do 60 zł, w porywach do 90-100 zł. OFE zapewni nam
wieloletni deficyt, bo budżet będzie musiał dopłacać do OFE od 20-30 mld zł
rokrocznie, a i tak będzie miał jeszcze długi wobec OFE. W 2008 r., gdy
wystąpiły poważne problemy na GPW, z kont OFE błyskawicznie wyparowało 24 mld
zł, czyli w ciągu jednego roku OFE straciły wszystko, co zarobiły w ciągu 10
lat. Teraz gdy trwa pompowanie kolejnej bańki spekulacyjnej na warszawskiej
giełdzie, podobno już zarobiły 14 mld złotych, ale przecież strat z 2008 r.
jeszcze nie odrobiły. To wszystko jednak ciągle są wirtualne pieniądze,
papierowe zyski. Wystarczy większa korekta na giełdzie czy przysłowiowy dołek
albo prywatyzacja GPW i zyski znowu zamienią się w straty. Cała ta koncepcja
inwestycyjna OFE dla przyszłych emerytów i ludzi wiekowo zaawansowanych w
Polsce to czysty hazard i rosyjska ruletka. Emerycie! Znów Cię wyk
    • popapraniec_raszynski Re: PO emeryture z Buzkiem i Tuskiem 02.11.09, 14:24
      Emerycie! Znów Cię wykiwano - chciałoby się rzec. Polskich emerytów czekają więc
      kolejne szoki i to tym razem bez narkozy, bo na tą ZUS-owi zabraknie w przyszłym
      roku pieniędzy. Wielu z nich uważa, całkiem słusznie, że ukradziono im nie tylko
      pieniądze, ale i ostatnią nadzieję.

      Emeryci głosują nogami
      Nic dziwnego, że wiele co rozumniejszych ?beneficjentów? polskiej reformy
      emerytalnej, dzięki nowym przepisom, które umożliwiają kobietom, urodzonym w
      latach 1949-1954 i osobom, które nie mogły skorzystać z wcześniejszej emerytury,
      wypisuje się z OFE i wracają do ZUS-u. Ale nie wszyscy będą mieli ten luksus
      ucieczki z OFE, gdzie pieprz rośnie. Na razie uczyniło to już około 25 tys.
      osób. Gwałtownie rosną wydatki FUS, a spadają dochody ZUS-u. Rośnie liczba
      bezrobotnych. Liczba emerytów, którzy otrzymują świadczenia z ZUS wzrosła w I
      półroczu 2009 r. o 260 tys. osób i wzrasta dalej. Na emerytury dla około 5 mln
      osób ZUS miesięcznie wydaje 8 mld zł; na renty inwalidzkie blisko 1,5 mld zł.
      KRUS kosztuje nas rocznie 15 mld zł. A pracodawcy najchętniej zwalniają tych,
      którzy mają już uprawnienia emerytalne. Rosnące bezrobocie i recesja w 2010 r. z
      pewnością gwałtownie powiększą jeszcze grono potencjalnych emerytów. Już dziś
      700 tys. polskich emerytów otrzymuje głodowe emerytury w wysokości około 600 zł.
      Blisko 2,5 mln Polaków, w tym wielu emerytów, żyje w skrajnej biedzie, a koszty
      utrzymania przecież rosną - do tego zapowiadane są kolejne podwyżki energii
      elektrycznej w przyszłym roku. Żeby było śmieszniej ZUS przekazywał przez lata
      do OFE często składki podwójne albo w ogóle składki nienależne - uzbierało się
      tego na kwotę około 1,5 mld zł i do niedawna nie było nawet przepisu, żeby ZUS
      mógł je odzyskać. Pieniądze jak widać walają się i poniewierają się w tym
      systemie. Taki to bogaty kraj - ta Polska. Ostatnio podarował przecież EUREKO
      8,5 mld zamiast podnieść wynagrodzenia i emerytury.

      OFE - nie reformować a zlikwidować
      Problemu katastrofy ubezpieczeniowej II Filara nie rozwiążą ani tzw. subkonta,
      subfundusze, które chroniłyby środki zgromadzone na kontach osób tuż przed ich
      przejściem na emeryturę, czyli tzw. bezpieczne konta B, ani obniżenie
      skandalicznie wysokich 7 proc. prowizji i premii za zarządzanie czy opłat
      dystrybucyjnych, ani tym bardziej skrajnie niepopularne i nie do końca
      przemyślane pomysły podniesienia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, które
      proponuje nam rząd w osobie ministra Boniego, nota bene byłego związkowca. W
      niektórych regionach kraju mężczyźni ledwo dożywają obecnego pułapu wieku
      emerytalnego - 65 lat, a średnia długość życia mężczyzn w Polsce to około 71
      lat. Długo więc nie nacieszą się tą najniższą emeryturą. Po prostu ta reforma
      była od początku do niczego. Konieczna jest likwidacja systemu II Filara i OFE i
      opracowanie go na nowo tak, aby był on korzystny dla polskich emerytów i
      polskiego budżetu, a nie tylko dla samych OFE i ich właścicieli. Im później to
      się stanie, tym gorzej dla nas wszystkich. Sięgnijmy jak najszybciej po model
      szwedzki.

      OFE inwestują - my ryzykujemy biedą na starość
      Zbytnich sukcesów OFE jak na razie nie widać. Gdyby ZUS wpłacał tylko do banków
      nasze składki, zarobiłby blisko dwa razy tyle co OFE - byłoby to z pewnością nie
      14 mld, ale około 30 mld zł w tym roku. Nawet ZUS, a konkretnie Fundusz Rezerwy
      Demograficznej, osiągnął ostatnio lepsze wyniki inwestycyjne od OFE o około 8-10
      proc. Również lepsze wyniki uzyskiwały Pracownicze Fundusze Emerytalne. Ryzyko
      tej beztroskiej często działalności gospodarczej i inwestycyjnej OFE jest jednak
      równe zero. To przyszli emeryci ponoszą ciągle ryzyko inwestycyjne, a nie
      podmiot gospodarczy, który na tym świetnie zarabia. Tak naprawdę przyszli
      emeryci mogą sobie tylko wybrać jedynie mniej lub bardziej humanitarny koniec
      żywota: albo biedę i niedojadanie, albo brak leków i możliwości dokonywania
      opłat za mieszkanie czy prąd. Albo jedno i drugie, tym bardziej, że zapowiadane
      są kolejne podwyżki cen energii elektrycznej na przyszły rok i to nie byle
      jakie, bo co najmniej rzędu 15-20 proc. Pozbawiono nas - obywateli praktycznie
      jakiegokolwiek wyboru, ubezwłasnowolniono, pozbawiono praktycznie prawa
      dziedziczenia, swobody inwestowania, lokowania składek, emerytur małżeńskich ?
      nasze składki przestały być po prostu nasze. Dzisiejsi pięćdziesięciolatkowie
      przy wynagrodzeniu 3 000 zł dostaną emeryturę: kobiety ? 1697 zł, mężczyźni 2648
      zł, przy czym jeden Bóg wie, jaka to będzie realna wartość za 10 czy 15 lat, a
      tym bardziej za 30 lat. Obraźliwe dla naszej inteligencji są dzisiejsze
      obietnice ze strony Ministerstwa Pracy i Izby Gospodarczej Inwestorów OFE, że
      obecny 30-latek za 30 lat otrzyma 5,5 tys. zł emerytury. Może się bowiem okazać,
      że tyle za trzydzieści lat będzie kosztować porządny obiad. Coraz powszechniej
      do świadomości Polaków, pomimo gigantycznej cenzury i bardzo silnego lobby OFE,
      zaczyna docierać myśl, że ten system ubezpieczeń znany jako II Filar, zawalił
      się zanim jeszcze zaczął funkcjonować. A OFE to przecież instytucje bardzo
      kosztowne, niewydolne i nieefektywne ? tylko do naszych rządzących ta prawda nie
      dociera. Być może to lobby jest znacznie silniejsze niż lobby hazardowe. OFE to
      takie niby banki, które każą nam słono płacić za fakt, że powierzamy im swoje
      potężne pieniądze (170 mld zł), by nimi obracały. Płacimy więc bez szemrania
      daninę, a właściwie podatek ? tak naprawdę jest to po prostu haracz ? płacony
      zarówno do ZUS, jak i do OFE. Po czym budżet państwa, czyli ZUS przelewa 2-3 mld
      zł miesięcznie do OFE, aby te mogły kupić obligacje (70 proc. aktywów OFE),
      wyemitowane przez MF, czyli budżet po to, by MF mogło pokryć deficyt budżetowy
      spowodowany między innymi dopłatami do ZUS-u i do OFE oraz rosnącym zadłużeniem
      kraju, w którym też bierze udział ZUS. Gdzie tu interes przeciętnego emeryta?
      Gdzie tu sens i logika? Już wkrótce podobny szok co emerytów w systemie OFE
      dotknie przyszłych właścicieli rent. Średnia emerytura w Polsce to dziś około 1,
      5 tys. zł, w Niemczech to około 5 tys. zł, we Francji 6 tys. zł, w Belgii 4,5
      tys. zł, Holandii 6, 5 tys. zł, a w Finlandii 5, 3 tys. zł. Fakt, tam mogą się
      jeszcze doubezpieczać, bo mają z czego oszczędzać, a dodatkowo pomoc socjalna
      jest na bardzo przyzwoitym poziomie. Polski rząd zamierza już wkrótce liczyć
      renty wg tzw. zasad kapitałowych, a więc podobnie jak emerytury w OFE. Wówczas
      renty drastycznie spadną, choć i tak są one na poziomie biologicznej
      egzystencji, bo na opłaty to już z pewnością nie starcza ? wahają się one
      średnio od 519 zł do 675 zł. Polska obok Rumunii i Bułgarii to jeden z
      najbiedniejszych krajów Europy, ale niektórzy zarabiają tu jak widać doskonale i
      to bez szemrania ze strony obywateli i sprzeciwu ze strony władz. Emerytury też
      mamy jedne z najniższych w Europie. W 2008 r. w skrajnej biedzie żyło nieco
      ponad 2,1 mln Polaków, czyli około 6 proc. obywateli ? często za 418 zł
      miesięcznie. Ta liczba może w 2009 r. wzrosnąć ze względu na wzrost bezrobocia,
      które w październiku może zbliżyć się do poziomu 11,2 proc., tym bardziej, że
      rządowy pakiet antykryzysowy okazał się całkowitą klapą, zwłaszcza gdy idzie o
      pomoc dla polskich przedsiębiorstw. Na razie o taką pomoc wystąpiło 29 polskich
      przedsiębiorców, a otrzymał je jeden. Takie cuda dzieją się w Rzeczpospolitej.
      Wychodzi się bowiem z założenia, że ludziom starszym w Polsce już nic nie
      potrzeba i nic się im nie należy od życia.

      Zapłaci i tak budżet państwa
      Bazowanie przez OFE na inwestycjach na GPW w takich czasach jak obecne jest
      bardzo ryzykowne, a bańka na rynku obligacji również się zaczyna. Rynek
      kapitałowy na świecie i w Polsce stal się nie tylko nie stabilny, ale co gorsza
      coraz częściej stosuje nieuczciwe praktyki, kreatywną księgowość, grę na spadki
      i ordynarne przekręty, z którymi nie radzi sobie nadzór. Polska ma dwóch
      biegłych od afer giełdowych. Mówiąc otwarcie, gdyby nie pieniądze polskich
      emerytów
      • popapraniec_raszynski Re: PO emeryture z Buzkiem i Tuskiem 02.11.09, 15:02
        Zapłaci i tak budżet państwa
        Bazowanie przez OFE na inwestycjach na GPW w takich czasach jak obecne jest
        bardzo ryzykowne, a bańka na rynku obligacji również się zaczyna. Rynek
        kapitałowy na świecie i w Polsce stal się nie tylko nie stabilny, ale co gorsza
        coraz częściej stosuje nieuczciwe praktyki, kreatywną księgowość, grę na spadki
        i ordynarne przekręty, z którymi nie radzi sobie nadzór. Polska ma dwóch
        biegłych od afer giełdowych. Mówiąc otwarcie, gdyby nie pieniądze polskich
        emerytów i inwestycje OFE, wiele giełdowych tuzów, już dawno musiałoby ogłosić
        bankructwo, wiele spółek wydmuszek ciągle funkcjonuje, bo ich akcje są
        regularnie kupowane przez tzw. animatorów i Otwarte Fundusze Emerytalne.
        Rekordziści potrafią zrobić nawet 18 emisji na miliardowe kwoty. Bez OFE nie
        przeżyliby długo. Gdy nadejdzie chwila prawdy, np. moment prywatyzacji GPW, ktoś
        kogoś udusi. Albo OFE giełdę, albo giełda OFE, ale ból głowy będą mieli
        wyłącznie emeryci i budżet państwa, który w ostateczności i tak będzie musiał
        wziąć na siebie wszelkie obowiązki, potrzeby, a również gniew oszukanych i
        rozgoryczonych obywateli. Dziś to polscy emeryci ratują swoimi pieniędzmi
        wzrosty na polskiej giełdzie. Dziś ubezpieczony nie ma pojęcia, czy jego fundusz
        i jego pieniądze są zarządzane dobrze czy fatalnie. Wie, że jakoś to będzie, bo
        w ostateczności jest jeszcze państwo polskie i polski budżet, ale ten budżet
        będzie miał 90 mld zł deficytu w przyszłym roku. Kontynuowanie dalej tej
        kosztownej finansowo, niewydolnej reformy ubezpieczeń emerytalnych będzie nas
        kosztować coraz więcej ? będzie wręcz ono niebezpieczne dla stabilności finansów
        publicznych i budżetu państwa, choć miało mu podobno pomóc. Cały bowiem system
        OFE nie jest absolutnie nastawiony na przyszłego emeryta ? wcześniej czy później
        II Filar zbankrutuje. Rok 2014 będzie prawdziwą godziną 0. Wtedy emerytalny
        Titanic może mieć czołowe zderzenie z górą lodową, bo po emerytury zgłoszą się
        też mężczyźni.

        Dość zmowy milczenia
        Może się bowiem okazać, że OFE, które potrafiły w ciągu jednego tylko roku ?
        2008 ? stracić wszystko, co zarobiły przez 10 lat, czyli 24 mld zł, z powodu np.
        przedłużania się kryzysu czy sprzedaży GPW i jej marginalizacji, w ciągu
        najbliższych kilku lat nie tylko stracą to, co zarobiły, ale stracą tyle, że
        trzeba będzie jeszcze przez 20 kolejnych lat do nich dokładać. Dzwonek alarmowy
        zarówno dla polskiego systemu ubezpieczeń emerytalnych, znanego jako II Filar
        dla polskich emerytów, dzwoni coraz głośniej. Nadal nie mamy jednak na ten temat
        żadnej poważnej dyskusji, a jedynie kosmetyczne zmiany ? rządzący są nadal
        głusi. Zarządzający OFE to dziś kółko wzajemnej adoracji z gigantycznymi
        wynagrodzeniami, którzy skutecznie blokują jakąkolwiek krytykę i zmiany. Tu
        obowiązuje zasada ?czy się stoi, czy się leży, kasa się należy?. Ciekawe tylko,
        czy ludzi nie trafi przysłowiowy szlag, gdy zobaczą, jakie kwoty wypracowały dla
        nich OFE przez ostatnie 10 lat. Czy po kolejnych 10 latach funkcjonowania tej
        reformy nie okaże się, że zamiast 20 - 50 zł wypłaty z OFE, będzie to już tylko
        20-50 gr. Powiedzonko ?Emerycie popieraj rząd i OFE czynem i umieraj przed
        terminem? nabiera dziś realnego, złowrogiego wymiaru.
    • agrabara Re: PO emeryture z Buzkiem i Tuskiem 02.11.09, 18:23
      Do oślego wątku z nim! Za karę! Jak Raszyniaka!
      • hauptmannad Re: PO emeryture z Buzkiem i Tuskiem 02.11.09, 18:43
        Popapraniec_raszynski 3 razy napisał w temacie na własnym wątku.
        Za co go przenosić i dokąd?
        • agrabara Re: PO emeryture z Buzkiem i Tuskiem 02.11.09, 20:59
          > Za co go przenosić
          Za off-topic (chyba, że pisze o moście raszyńskim)

          > i dokąd?
          Do oślego wątku wink

          Skoro dbamy o merytorykę to i o tematykę wink)))
          • popapraniec_raszynski Re: PO emeryture z Buzkiem i Tuskiem 03.11.09, 10:24
            "Emerycie popieraj rząd i OFE czynem i umieraj przed
            terminem"

            A w trosce o dzieci posyłajmy 5-latki do szkoły, najlepiej od razu do 1 klasy.
            Bo takie są nowoczesne trendy.
            Dlaczego? Bo wcześniej zaczną się dorzucać do OFE i do ZUS.

            Ale Buzku i Tusku dbaja o obywateli - buuuuuuuhahahahahhahahahah

            Pobudka !!!!!
            • groceries Re: PO emeryture z Buzkiem i Tuskiem 03.11.09, 14:14
              Jeżeli rząd zmusza obywateli do przekazywania części składek emerytalnych do obcych OFE, to z tego wniosek jest prosty. Rząd przyzwala na okradanie Polaków. Kto nie rozumie, że nie może liczyc na żadną emeryturę o obcych OFE, ten wogóle niewiele rozumie. Nie po to OFE zjawiły sie w Polsce aby Polakom dawac emerytury, to chyba jasne. Z punktu widzenia interesu przeciętnego Kowalskiego jest absolutnie obojętne czy pieniądze wpłacic do OFE, czy wyrzucic na śmietnik. To naprawdę żadna różnica.
              A pamiętacie słynne NFI?
              650 najlepszych polskich firm, perełki polskiego przemysłu oddano obcym, a Polakom za 20 zł sprzedano świadectwa udziałowe (świadectwa czego?). NFI to była kpina z Polaków, ale także sygnał, że mozna nas okradac zupełnie bezkarnie.
              A co Polacy na to?
              Pan Buzek jako premier sprzedał Bank PKOSA, Ban Handlowy, TPSA i parę innych kur znoszących złote jaja, został za to wybrany europosłem. Pan Lewandowski, dobrze, że zmienił się rząd, bo byłby rozdał całą Polskę, a nas wszystkich uczynił Kurdami bez własnego państwa- też został europosłem.
              Wygląda na to, że Polacy głosując nie używają głowy. I dotyczy to wyborów prezydenta, wyborów parlamentarnych, czy tych najblizszych, samorządowych.
              Ciekawe czy kandydata na wójta gminy Raszyn w najblizszych wyborach ponownie podrzuci nam spółka "Dom i Ogród", o przepraszam "Puls Raszyna"? Podrzuci, podrzuci, głowy dalej nie musimy używac, wystarczy wrzucic kartkę do urny.
              Oj, Polacy, Polacy, zacznijcie korzystac z rozumu, bo sami ucinacie gałąź, na której siedzicie.
              • popapraniec_raszynski Re: PO emeryture z Buzkiem i Tuskiem 03.11.09, 17:33
                > Pan Buzek jako premier sprzedał Bank PKOSA, Ban Handlowy, TPSA i parę innych ku
                > r znoszących złote jaja, został za to wybrany europosłem.

                Nieprzypadkowo został również przewodniczącym europarlamentu. Widać kto rozdaje
                karty. CU, ING, Allianz, Amplico, AIG, AXA, Nordea odpaliły odpowiednia działkę
                z funduszu reprezentacyjnego za wydrenowanie Polaczków.
                Kapitał zgromadzony w TFI miał być dziedziczony przez rodzinę -
                buuuuuuhahahahahahaha, ale się frajerzy dali nabrać ...
                • popiskiwacz Re: PO emeryture z Buzkiem i Tuskiem 03.11.09, 18:48
                  macie państwo dowód działania aparatu pisowskiego, nic sami nie mogą
                  wymysleć więc dzielny 'wykształcony' za nasze piniądze rozsyła
                  biuletyn pigułkę informacyjną biura Przegranych i Spławionych
                  będziecie mieli państwo przyjemność czytania politbiurowych wypocin
                  do kolejnych Przegranych i Słusznie wyborów
    • popiskiwacz Re: PO emeryture z Buzkiem i Tuskiem 04.11.09, 09:43
      dziś w naPISanym biuletynie bedzie o tym co rzund PIS zrobił dla
      emerytów, jakieś pół strony tekstu o jarosławieniemądrym
Pełna wersja