groceries
18.11.09, 20:30
Dr Brzecka do bloga grypa666
Jako sekretarz Polskiego Towarzystwa Promocji Zdrowia, długoletni pracownik Akademii Medycznej we Wrocławiu, Zakładu Medycyny Sądowej, Zakladu Toksykologii chcę przedstawić Państu moje spojrzenie na szczepienia. Mój doktorat, pierwszy z biochemii na Uniwersytecie Wrocławskim, dotyczył wytwarzania przeciwciał pod wpływem szczepień.
Uważam, że tylko w nielicznych przypadkach należy się szczepić, a do tych przypadków nie należy grypa. Szczepionki na nią zawierają związek rtęci thimerosal, który powoduje skutki uboczne dla organizmu. Poza tym nawet ulotka stwierdza brak badań odnośnie potencjału powodowania przez preparat raka, mutacji genetycznych i upośledzenia płodności.
Grypa zwykla czy też jakimś inna, zwana świńską, powoduje, że człowiek powinien leczyć się w domu, odżywiać się właściwie, nie zakwaszając organizmu np.mięsem i innym ciężko strawnymi produktami, odsunąć alkohol i nadmiar soli. Już po trzech dniach używając domowych sposobów człowiek jest zdrowy. W moim otoczeniu wiele osób po zwykłej szczepionce długo chorowało.
Często przyczyną śmierci jest to, że człowiek chory, bojąc się o swoje zarobki czy zatrudnienie, idzie do pracy i chciałby aby to wszystko samo przeszło. I tak się zdarza, że umiera, a umarł by również szczepiąc się, bo szczepienie nie gwarantuje nikomu, że będzie zdrowy postępując wbrew zasadom bezpieczeństwa, natomiast często sama szczepionka jest gorsza od choroby.
Sama nie chorowałam na grypę ponad 30 lat zmieniając sposób odżywienia i ogólnie czuje się bardzo dobrze, czego innym życzę.
Dr Krystyna Brzecka, Wrocław 18.XI.2009