jacek-wisniewski
30.11.09, 20:16
Dziś na komisji oświaty było o budżecie na 2010 rok. I tu wójt
okazał się bardzo niekonsekwentny. Na pytanie radnego Iwickiego
gdzie są zaplanowane pieniadze na ruszajacą w 2010 r świetlicę na
Rybiu, stwierdził, żeby radny się nie martwił bo "znają się". Ale
zaraz w kolejnym zdaniu o jakiś dodatkowych inwestycjach zadał
dramatyczne pytanie " skad ma wziąć pieniądze, bo on nie wie".
No tak, środków unijnych pozyskiwac nie umie,zachęcać inwestorów
oprócz znanej firmy deweloperskiej i jednego tureckiego inwestora
nie umie, plany tak robi, ze budują się ludziska w sąsiednich
gminach, dopłaca do kanalizacji bez sensu VAT, nie potrafi "zejść" z
kosztów bieżących GOS - u i urzędu. Itd, itp.
Ale jest jeszcze jeden sposób, który powinien rozważyc. Nalezy
stanąć z czapką pod kościołem w Raszynie. Tylko, że w sytuacji
finansowej naszej gminy to musiałoby być meksykańskie duze
sombrero.