popiskiwacz 17.12.09, 22:10 Przedstawiciele rodziców na zebraniu referowali kolejny pomysł wiśniewskiego i zygmuntowicza by wyciągać od nas kasę, rada rodziców, rada szkoły i kurde teraz rada wisniewskiego i zygmuntowicza>? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
filip_bu Re: Na zebraniu w szkole... 17.12.09, 22:30 popiskiwaczu przecież nie jesteś skarbnikiem gminy! A może jak wyciągną kasę to nie dostaniesz premii albo co gorsze podwyżki? Odpowiedz Link
jacek-wisniewski Re: Na zebraniu w szkole... 17.12.09, 23:48 "Nasz" posikiwacz wie tyle co "prezesik" - czyli niewiele. Rada Szkoły została wznowiona na wniosek Rady Rodziców. Ma inne uprawnienia niż Rada Rodziców, która poza sprawy wychowawcze i luźne wnioski nie może w szkole nic. A Rada Szkoły ( po połowie nauczyciele i rodzice ) nie tylko uchwala statut szkoły, wewnątrzszkolny system oceniania, ale ma realny wpływ na budżet. I dlatego nie jest to "wygodne" wójtom. A co nie jest im wygodne to zwalcza i prezesik i jego posikujące kolny. I nie ma to nic wspólnego z reprezentowaniem rodziców. Bo zgodnie z ustawą "ogół rodziców reprezentuje Rada Rodziców". I nie ma to nic wspólnego z "wyciąganiem kasy", bo składka powinna byc jedna i zbierana przez Radę Rodziców. Wszak to oni powinni decydowac o przeznaczeniu swoich pieniędzy. Ale rodzice powinni mieć w szkole wpływ nie tylko na zbieranie kasy na nagrody czy kwiatki dla nauczycielek. Ale na budżet szkoły, jakość nauczania i jakość zarządzania szkołą. Bo tego wymaga nie tylko społeczeństwo obywatelskie ale podstawowy interes naszych dzieci. I nie jest ważne kto zasiada na fotelu wójta. Myślmy w kategoriach uniwersalnych zasad i mechanizmów. Kadencje samorządowe, kadencje dyrektorów są ulotne. Jakość gminnej oświaty nie. A co do "prezesika" to na "niwie" szkolnej mam jeden sukces wychowawczy. Nauczyłem go po latach płacić składkę na Radę Rodziców. Jeszcze kilka takich przyjętych przez niego nauk, a zacznę go pisywać z DUŻEJ litery i bez drwiny. Poczekamy, zobaczymy. Odpowiedz Link
popiskiwacz Re: Na zebraniu w szkole... 18.12.09, 00:30 trzeba być ślepym by nie widzieć, że parcie na stołek nasz W ma, nie udało się zostać przewodniczącym to trzeba znaleźć dla siebie miejsce, bzdury panie W pan pisze, ciało które postuluje pan by powołać nie ma znacząco większych kompetencji i powołane nie zostanie, zgodnie z wolą większości rodziców Odpowiedz Link
jacek-wisniewski Nienawiść zaślepia 18.12.09, 07:25 Z tym parciem to mnie nawet rozbawiłeś. Jest jeden problem... moja córka kończy szkołę podstawową więc ja na "kandydata" do społecznego organu, który ma kadencję 3 lata nie nadaję się. To się nazywa "strzelanie ślepakami". Odpowiedz Link
popiskiwacz Re: Nienawiść zaślepia 18.12.09, 08:21 czarno na białym powiedziane, teraz zrozumiałem dlaczego ta inicjatywa tak nagle, wybrany w tym roku przez następne 3 byłby na stołku, cwane ale większość w radzie już się poznała Odpowiedz Link
jacek-wisniewski Re: Nienawiść zaślepia 18.12.09, 09:24 Rozumiem, że temperatura ( - 15 ) skutkuje zamarzaniem ostatniej szarej komórki. Brak dziecka w szkole skutkuje automatycznym zwolnieniem z każdej spoołecznej funkcji. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Na zebraniu w szkole... 17.12.09, 23:58 Gdzieś dzwonią, ale nie Tobie, smutnyś? Odpowiedz Link
popiskiwacz Re: Na zebraniu w szkole... 18.12.09, 00:34 co ty chłopie pieprzysz, jakie dzwony, jaki smutny? sprawdziłbyś lepiej z prawnikami jakie są kompetencje tego co jest a co postuluje duet, wtedy wyjdzie że nie ma znaczących różnic, a na zebraniu w szkole byłem, słyszałem i wiem swoje Odpowiedz Link