alicja-wawrzynska
08.01.10, 13:56
Na str. 12 KR 11/2009 czytamy:
„Artykuł „Gazety Polskiej” pt. „lista grzechów wójta R” zawiera informacje nieprawdziwe. Z artykułu wynika, ze do sprzedazy przez rolników spółce „Dom o Ogród 2000” sp.z oo nieruchomości we wsi Słomin rzekomo doprowadził wójt gminy Raszyn. Te sprzedaże miały rzekomo następowac po cenach 6-krotnie zaniżonych w stosunku do wartości gruntu po odrolnieniu. Następnie wójt gminy Raszyn rzekomo przekształcił te nieruchomości z rolnych na budowlane i zwolnił spółkę z opłaty planistycznej. Te informacje nie są prawdziwe.
Na decyzje sprzedających wójt nie miał wpływu. Cena sprzedaży nieruchomości była negocjowana między stronami ceną rynkową tych nieruchomości i uwzględniała ewentualne przyszłe odrolnienie.
Zgodnie z właściwymi przepisami decyzji o odrolnieniu nie podejmuje wójt.O niepobieraniu opłaty planistycznej decyduje rada gminy”.
„Na decyzje sprzedających wójt nie miał wpływu”?
Jest to całkowita nieprawda. W takiej sytuacji jaka miała miejsce w Słominie (właściciele wąskich, a długich pasków ziemi i zainteresowany kupnem dużego obszaru) wójt miał 2 możliwości:
1. Zwołac zebranie posiadaczy pasków ziemi i zaproponowac im scalenie tych pasków w jedna całośc, w kltórej każdy byłby udziałowcem swojego paska. Taki zabieg miałby zdecydowany wpływ wzrost ceny 1m2 tej całości, a chętny na nią znalazłby się bez trudu, nie "Dom i ogród", to inny deweloper. Tak powinien postąpic wójt działający w interesie mieszkańców Słomina.
2. Przekonywac każdego z osobna, że tego paska nikt od niego nie kupi, że „Dom i ogród” to okazja, która nigdy juz sie nie zdarzy itp. Tak postąpiłby wójt działający w interesie dewelopera.
Jaki wariant przyjął miłosciwie nam panujący? A zatem miał wpływ na sprzedaż, czy nie miał?
„Te sprzedaże miały rzekomo następowac po cenach 6-krotnie zaniżonych w stosunku do wartości gruntu po odrolnieniu”.
Jest to prawda i tylko prawda. Działka budowlana w tym rejonie gminy kosztowała w tym czasie okolo 40$ USD/m2. Teren sprzedany spółce "dom i Ogród" to najbardziej atrakcyjny teren w gminie Raszyn. Prawdopodobnie po uprzednim scaleniu cena sprzedaży mogłaby byc sporo wyższa.
Po drugie, wójt miał także osobisty interes w sprzedaży po niskiej cenie, albowiem wieśc gminna niosła, że on sam, jak również ówczesny radny ze Słomina pan Macieżyński, kupili przy okazji po kilka ha.
„Następnie wójt gminy Raszyn rzekomo przekształcił te nieruchomości z rolnych na budowlane i zwolnił spółkę z opłaty planistycznej... Zgodnie z właściwymi przepisami decyzji o odrolnieniu nie podejmuje wójt. O niepobieraniu opłaty planistycznej decyduje rada gminy”.
A kto przygotowuje projekt uchwały Rady Gminy do jej zatwierdzenia na sesji Rady? Wójt. A kto korumpuje radnych aby zatwierdzali projekty uchwał wójta? Wójt.
Jest to wielkie oszustwo wymuszone przez Spółkę „Dokm i Ogród” na „Gazecie Polskiej”, która nie została jeszcze wykupiona przez Axel Springer i ma odwagę pisac prawdę.
„Gazeta Polska” jak większośc niezaleznych gazet w Polsce prawdopodonie ledwie wiąże koniec z końcem (nie zawiera reklam i nie ma sponsora) i w związku z tym wolała nie kopac sie z koniem i uznac prawdę za nieprawdę, niż byc narażona na proces. Tak oto wielki biznes w podwarszawskiej gminie Raszyn wygrywa walkę o władzę, pieniądze i....prawdę. Zaś Kurier Raszyński, jako gazeta bezpłatna, finansowana z kieszeni raszyńskiego podatnika, wciska nam to oszustwo do gardła. Nie godzi się panie wójcie!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam wszystkich, Alicja W.