Puls Raszyna z 27.V.2010

01.06.10, 10:23
W Pulsie Raszyna z 27.V.2010 zamieszczono na stronie 4 artykuł "Remont i co dalej?" pana Krzysztofa Machockiego. W artykule o Austerii jest takie zdanie:
Te [latarnie], które dziś szpecą dawny raszyński rynek, przystoją bardziej sklepowi GS w zapadłej wsi na Podlasiu.
Raz w roku bywam w pewnej wsi na Podlasiu leżącej w gminie, która liczy około 5 tys. mieszkańców. Dwa-trzy razy w roku bywam w różnych miejscach w Polsce. Wszędzie widuję betonowe latarnie. Jeżeli to one świadczą o zapadłości miejscowości to zapadłą jest cała Polska!
W całej gminie Raszyn pełno jest betonowych latarni. Dlaczego wieś podlaska ma być stereotypem zapadłości?
    • grocholica Re: Puls Raszyna z 27.V.2010 02.06.10, 11:51
      A mnie zastanawia pomysł z restauracją/salą weselną.

      Czy tam można by sprzedawać alkohol? Bo coś mi się wydaje, że w
      pewnej odległości od kościoła nie można?
      • hauptmannad Re: Puls Raszyna z 27.V.2010 02.06.10, 12:30
        Austeria jest blisko kościoła i przedszkola. Też jestem ciekawy ile
        wynosi ta minimalna odległość i jak się ją liczy: po prostej, czy po
        chodnikach?
        Niedawni słyszałem w radio o domu należącym do parafii w którym
        znajduje się przedszkole i sklep z monopolem. Podobno w tym
        przypadku dwa różne wejścia załatwiają sprawę pod względem prawnym.
Pełna wersja