Mieszkańcy Nowych Grocholic nabijani w butelkę...

19.08.10, 06:59
a raczej w... rurę kanalizacyjną.
Zgodnie z wolą radnych przy podłączeniu do kanalizacji trzeba
zapłacić "opłatę na poczet opłaty adiacenckiej" w wysokości 2400.
Jest tylko jedno ale. Te 2400 mogą płacić wyłącznie właściciele
działek lub tacy, którzy jednorazowo zapłacili użytkowanie
wieczyste. Pozostali, czyli użytkownicy wieczysci a zwłaszcza
władajacy nie mogą tych opłat robić. I nie ma przepisu na ich
ściąganie. Oczywiscie ci, którzy z Nowych Grocholic przychodzą do
urzędu nie są o tym fakcie informowani. Wójt każe każdemu płacić
2400. Po pomyśle J. Rajkowskiego na ściąganie "słynnego 4800" to
kolejny durnowanty wymysł, który doprowadzi do awantur i poczucia
pokrzywdzonych, że ktoś nabija ich w budtelkę. Nasz wójt chyba
uwielbia generować kolejne konflikty z mieszkańcami.
Oczywiście przepisy pozwalają gminie na egzekucję opłat w sposób
pośredni - poprzez wzrost wartości działki do naliczania opłat z
tytułu użytkowania wieczystego. Ale to wymaga i pracy urzedników i
zachodu. Tak mówią przepisy prawa. Ale one w naszej gminie chyba nie
obowiązują.
Jest tylko jedno ale. Przepisy prawa nie sa do dowolnego traktowania
i wykorzytywania przez wójta. Jak mu pasują to je stosuje, a jak nie
to udaje, że ich nie ma.
Zapewne tuż przed wyborami wójt, albo jego najlepszy kolega napisze
do mieszkańców Nowych Grocholic list z informacją, że nareszcie
wiedzą jak sprawę regulacji ich własności uregulować. Tylko żeby ich
wybrać na kolejną kadencjię. A gdyby tak się stalo to zapewne przez
kolejne 4 lata niewiele by w tej sprawie zrobili.
Dlatego podejmując decyzję w wyborach mieszkańcy Nowych Grocholic
powinni pamiętac, że nie tylko przy sprawie własności gruntów ale
nawet przy sprawie opłaty adiacenckiej byli i są nabijani
przez "obiecywaczy" w butelkę.
Pełna wersja