Dodaj do ulubionych

Ankieta na temat bezpieczeństwa w Gminie Raszyn

28.09.10, 13:00
Zapraszam do udziału w ankiecie. Mam nadzieję, że jej wyniki po opracowaniu posłużą przyszłym władzom samorządowym do poprawy tej dziedziny naszego życica. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów. Jarosław Aranowski.

Tutaj link do ankiety
Obserwuj wątek
    • ccelofan Re: Ankieta na temat bezpieczeństwa w Gminie Rasz 28.09.10, 16:24
      j.aranowski napisał:

      > Zapraszam do udziału w ankiecie. Mam nadzieję, że jej wyniki po opracowaniu pos
      > łużą przyszłym władzom samorządowym do poprawy tej dziedziny naszego życica. Po
      > zdrawiam wszystkich forumowiczów. Jarosław Aranowski.

      Powiem publicznie co mysle o bezpieczenstwie w gminie.
      Najbardziej niebezpieczby jest wójt. Bezpieczeństwa w gminie nie da się zatem poprawic bez pozbycia się wójta.
            • ccelofan Re: Ankieta na temat bezpieczeństwa w Gminie Rasz 29.09.10, 11:21
              ccelofan napisał:

              > acilu-godebskiego napisał:
              >
              > > Czy wy musicie wszystko upolityczniać? Ankieta chyba dobry pomysł. tyle,
              > że jak
              > > oś tak przed wyborami raczej pachnie kiełbaską.
              >
              > Nie pachnie, nie pachnie. Od dawna wiadomo, że Rajkowski jest zagrożeniem dla g
              > miny. Jesteś innego zdania? Ot chocby tylko te DZIURY!!!
              • alicja-wawrzynska Re: Ankieta na temat bezpieczeństwa w Gminie Rasz 29.09.10, 13:01
                Jeśli bezpieczeństwo gminy rozumiec szerzej, a więc np także podkładanie obywatelom świń, to Rajkowski jest wielkim zagrożeniem dla ich bezpieczeństwa.

                Przykład.
                Cztery osoby, od 10 lat nie mogące doczekac się planu zagospodarowania przestrzennego, wystąpiły do Gminy o warunki zabudowy proponując zjazd na Ul. Leszczynową w Laszczkach. Procedura jest nastepująca:
                1. Gmina przygotowuje projekt postanowienia Zarządu Starostwa Powiatu Pruszkowskiego i przesyła go do tegoż Starostwa.
                2. Zarząd Starostwa prosi o opinię Wydział Architektury oraz wydział Geodezji, po czym podejmuje postanowienie.
                I tak. gmina formalnie jest OK, przygotowała bowiem pozytywny projekt postanowienia. Zapytany o opinię Wydział Geodezji starostwa - nie miał uwag, Wydział Architektury - także nie miał uwag.
                Mimo to Zarząd Starostwa podjął uchwałę negatywną powołując się na niezwykłą "ruchliwośc" Ul. Leszczynowej, jako drogi powiatowej. Jak ruchliwa jest to ulica, pisałam na wątku "Lodziarze z Raszyna w akcji". Czasami przejedzie nią samochód, lub traktor, to wszystko.
                Co się więc stało? Dlaczego Starostwo podjęło uchwałę negatywną? Nic się nie stało, tylko jakiś lodziarz z Raszyna namieszał w głowie pani Smolińskiej- staroście powiatu. A jak myslicie, kto był tym lodziarzem?
                W niczym to oczywiście nie tłumaczy pani starosty, powinna miec swój rozum, a nie słuchac gminnych lodziarzy. chyba, że.... sama z nimi coś kręci.

                TO SĄ TE , SZERZEJ ROZUMIANE, ALE BARDZO DOTKLIWE ZAGROŻENIA BEZPIECZEŃSTWA OBYWATELI.
                • raszyn_laczna Re: Ankieta na temat bezpieczeństwa w Gminie Rasz 08.10.10, 23:35
                  Czy szkola w Raszynie jest bezpieczna?
                  Moja odpowiedz brzmi nie.

                  Dwukrotnie tuz przed 22:00 w poniedzialek wchodzilem do szkoly, by spotkac sie ze znajomym, ktory gra w tenisa stolowego. Stroz? Wozny nawet nie wyjrzal ze swojego pomieszczenia kto wchodzi o tej godzinie do szkoly nie mowiac o pytaniu po co?

                  Czemu jest taka niefrasobliwosc pracownikow szkoly?
                  • hauptmannad Re: Ankieta na temat bezpieczeństwa w Gminie Rasz 09.10.10, 20:41
                    Poruszona przez Raszyn-Łączna sprawa należy do kategorii bezpieczeństwa.
                    Nie została poruszona w ankiecie, bo ta dotyczyła ulic, placów. Tu mamy doczynienia z bezpieczeństwem budynku. Jest to budynek gminny więc sprawę musi mieć na uwadze dyrektor szkoły jako użytkownik jak i wójt.
                    Warto się rozejrzeć czy w innych budynkach gminnych też nie do końca wiadomo kto i kiedy wchodzi lub wychodzi?
                    Co Państwo mylą na temat tego kto i kiedy może do nich wchodzić, jak powinna zachować się obsługa?

                    Kupowałem w zeszłym tygodniu mojej babci lekarstwa w aptece w Warszawie. Jest ona urządzona tak, że między wejściem a ladą (nie ma okienek) są półki z kosmetykami. Za ladą stoi farmaceuta, a przy wejściu siedzi ochroniarz. Siedzi o ile nikogo nie ma w aptece. Jeżeli ktoś wchodzi to on się podnosi i mówi grzecznie "dzień dobry". Nie siada dopóki ktokolwiek jest w aptece. Przy wyjściu mówi "do widzenia". W ten sposób każdy klient wie, że apteka jest pod ochroną.
                    Szkoła jest trochę większa od tej apteki więc proste skopiowanie tego rozwiązania nie jest możliwe.
                    • grocholica Re: Ankieta na temat bezpieczeństwa w Gminie Rasz 11.10.10, 08:46
                      A mnie się wydaje, że jeśli raszyn_lączna szedłby gdziekolwiek indziej niż w stronę tych zajęć tenisowych to by się ktoś zainteresował.

                      Moim zdaniem rzeczywiście dobrze jest, że na wniosek rady rodziców jest utrudniony wstęp do szkoły w godzinach porannych - wtedy kiedy w szkole jest najwięcej dzieci, bo wtedy też najtrudniej coś groźnego zauważyć.

                      W sumie to zastanawiam się czy w ogóle potrzebna jest możliwość wchodzenia rodziców do części szkoły, ale po pierwsze nie ma tam żadnych "bramek", a po drugie to jednak rodzice muszą mieć mozliwość skontaktowania się z nauczycielami - dopóki kontakt telefoniczno/mailowy nie jest naturalny nie da się tego uniknąć.

                      Ale moim zdaniem nie byłoby źle gdyby popołudniami, weekendami w pobliżu szkoły pojawił się policyjny patrol. Zwłaszcza bliskość skateparku powoduje, że np. na szkolnym placu zabaw można spotkać np. palących paierosy młodzieńców.
                      • andrzej_zygmuntowicz Re: Ankieta na temat bezpieczeństwa w Gminie Rasz 11.10.10, 12:19
                        grocholica napisała:

                        > Ale moim zdaniem nie byłoby źle gdyby popołudniami, weekendami w pobliżu szkoły
                        > pojawił się policyjny patrol. Zwłaszcza bliskość skateparku powoduje, że np. n
                        > a szkolnym placu zabaw można spotkać np. palących paierosy młodzieńców.

                        Masz rację że policja powinna być... i to w wielu miejscach.

                        W piatek około godziny 18.00 byłem w szkole a przechodzać obok skate parku moim oczom ukazał sie dziwny obrazek.
                        Obok jezdzących na rolkach i deskach jeżdziły po terenie skate parku skutery, skakały po przeszkodach... a wtórujący koledzy bili brawa popijając piwo.

                        SKATE PARK + skutery = SKUTER PARK
                        SKATE PARK + piwo = PIWO PARK

                        PIWO PARK + SKUTER PARK - brak policji = dopiszcie sami.....

                        a dozoru brak.........
    • jacek-wisniewski Re: Ankieta na temat bezpieczeństwa w Gminie Rasz 11.10.10, 13:20
      A co do skate parku, to najzabawniejsze był oto, że wójt próbował "wrobić" w ubezpieczenie tego miejsca rodziców, w ramach tradycyjnego ubezpieczania dzieci. Stawaka musiałaby wzrosnąć do ok. 50 zł ( tzw. sport wyczynowy ). Nie zgodziłem się na takie kombinacje kosztem rodziców i skate park dwa lata temu podobno ubezpieczyła .... szkoła. CIekawe, czy dziś ma to miejsce jakiekolwiek ubezpieczenie?
      • grocholica A propos skuterów 11.10.10, 14:13
        to nie rozumiem tej mody raszyńskiej.

        Rozumiem, że te dzieci mogą legalnie na nich jeździć, ale rodzic, który kupuje to gimnazjaliście to...

        Właśnie w zeszłym tygodniu był wypadek na jednej z sąsiednich uliczek. Wczesne popołudnie, chłopiec na skuterze uderzył w samochód. Wszyscy świadkowie twierdzili, że była to w 100% jego wina.

        Moje dzieci wracając ze szkoły widziały go - leżał na ulicy przykryty kocem termicznym i czekał na pogotowie. Długo nie mogły się otrząsnąć.

        Nie wiem należałoby chyba go sfotografować i umieścić zdjęcia w szatni szkolnej, żeby wszyscy rodzice widzieli jak ICH głupota może doprowadzić do nieszczęścia dziecka.

        Swoją drogą głupie to prawo, że pozwala gimnazjalistom jeździć na tych skuterkach
        • andrzej_zygmuntowicz Re: A propos skuterów 11.10.10, 14:49
          grocholica napisała:

          > to nie rozumiem tej mody raszyńskiej.
          >
          > Rozumiem, że te dzieci mogą legalnie na nich jeździć, ale rodzic, który kupuje
          > to gimnazjaliście to...

          NIE MOGĄ LEGALNIE JEŹDZIĆ CHYBA ŻE MAJĄ KARTĘ MOTOROWEROWĄ I SKOŃCZYŁY 13 ROK ŻYCIA a skuter ma pojemność do 50 ccm

          > Właśnie w zeszłym tygodniu był wypadek na jednej z sąsiednich uliczek. Wczesne
          > popołudnie, chłopiec na skuterze uderzył w samochód. Wszyscy świadkowie twierdz
          > ili, że była to w 100% jego wina.

          JEŻELI NIE MIAŁ KARTY I 13 LAT TO WINA SPADA NA RODZICÓW

          > Moje dzieci wracając ze szkoły widziały go - leżał na ulicy przykryty kocem ter
          > micznym i czekał na pogotowie. Długo nie mogły się otrząsnąć.
          >
          > Nie wiem należałoby chyba go sfotografować i umieścić zdjęcia w szatni szkolnej
          > , żeby wszyscy rodzice widzieli jak ICH głupota może doprowadzić do nieszczęści
          > a dziecka.
          >
          > Swoją drogą głupie to prawo, że pozwala gimnazjalistom jeździć na tych skuterka
          > ch

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka