novumus
16.11.10, 18:49
Jakiś czas temu na wielu ślepych ulicach odchodzących od Godebskiego (przecinających) pojawiły się radośnie znaki D-40 czyli "Strefa zamieszkania" (
www.znaki-drogowe.pl/images/stories/znaki_informacyjne/d_40.png ). Znak ten powoduje że droga zachowuje się jak "Droga wewnętrzna" czyli jadący nią kierowcy ( i dojeżdżający do Godebskiego) muszą ustąpić pierwszeństwa każdemu a nie tylko z prawej.
Do takich ulic należą na przykład: Chopina, Sasanki, Różana, Projektowana, Reymonta, Matejki (niektóre tylko po stronie zachodniej).
Wszystko byłoby pięknie gdyby kierowcy jadący Godebskiego byli poinformowani, że droga którą przecinają nie jest drogą tylko fragmentem osiedla i nie można przepuszczać pojazdów jadących z prawej strony. A tu znaków ni widu ni słychu. Jadąc Godebskiego w stronę Warszawy dochodzimy do absurdu: kierowców jadących z prawej przepuszczamy na Prostej ale już na Żeromskiego nie, na Reymonta i Projektowanej tak, na Matejki już nie, na Polnej znów tak. Naturalnie na Godebskiego oznakowania BRAK. Zdarzało mi się, że kierowcy wyjeżdżających z tych "ścieżek osiedlowych" z mej prawej strony mieli do mnie pretensje kiedy ich nie przepuściłem (brak znajomości znaków drogowych - to już inna dyskusja).
Teraz jadąc Godebskiego trzeba jechać albo na pamięć, albo wychylać się przed każdą ulicą i patrzeć czy aby to nie jest ścieżka osiedlowa.
Mam pytanie: Kto jest odpowiedzialny za oznakowanie w naszej gminie ? Kto dopuścił, żeby tak wybiórczo znakować skrzyżowania ?
Pytanie do kandydatów: czy zamierzacie to poukładać ?
(to ważne - publiczna obietnica