Dodaj do ulubionych

Romeo i Julia

21.12.15, 00:16
Witam wszystkich czytelników tego forum. Od pewnego czasu czytam forum, blogi raszyńskie a w zasadzie jeden blog pana Grzegorza Sęklera. Nie mogę zrozumieć jednego czemu skoro jak bloger donosi ów jego Julia miała tak z nim dobrze to odeszła? Może jest ktoś kto zrozumie pojęcie miłości w tym przypadku. Bo ja jako kobieta czegoś nie rozumiem. A powiem więcej mam z panem Grzegorzem wspólną koleżankę której ten bloger swego czasu trochę się pozwierzał. I jeżeli to co mówi to prawda, to ja tym bardziej Juli jego nie rozumiem. Pewnie za moment sam zainteresowany się odezwie bo jego miłość raczej będzie w temacie milczała. Ja osobiście czekam na rozwój wypadków i sama jestem ciekawa jak się dalej to wszystko potoczy. Mam nadzieję że nasz bloger wszystko sobie wyjaśni z damą swego serca bo szkoda by było by Raszyn pozostał bez jego wpisów. Czekam.
Obserwuj wątek
      • przyjaciel_r Re: Romeo i Julia 21.12.15, 06:09
        Myślę że jest się czym fascynować bo w koło tylko polityka i polityka a w końcu nasz bloger trochę do życia naszego wniósł kolorystyki. A tego co się od niego dowiedzieliśmy to w żadnym serialu nie było. A z tego co zapowiada to będzie ciekawie. Jak znam naszego Romeo i trochę Julię to zapowiada się ciekawa produkcja. Widziałem ukochaną jego w telewizji i jakoś nie zrobiła na mnie wrażenia takiego jak robi jego opowieść na blogu. Poczekajmy sikorko co powie nam Romeo już niebawem. Bo to że Julia będzie milczeć to bardziej niż pewne. A swoją drogą panie Grzegorzu czekam i ja na coś więcej w temacie smile
      • sekler Re: Romeo i Julia 21.12.15, 07:59
        mam nadzieję, że ocenicie sami w/w temat a Bóg tylko może mnie skazać nie ludzie a tym bardziej ludzie "lepszego" sortu... Czekam na wasze komentarze, a może odezwie się sama Julia (Monika)...
    • sekler Re: Romeo i Julia 21.12.15, 07:42
      hmm no cóż różnie na mnie wołali i nie wiem jak traktować ów wpis. W sumie Romeo to lepiej niż raszyński Rasputin. Przynajmniej Julia była (mam nadzieję, że cały czas jest wolna, znaczy nie mężatka) jak w przypadku "przyjaciółki" Rasputina. A co do Juli to aż jestem ciekaw jaką to mamy wspólną koleżankę której rzekomo się zwierzałem. No i co tu rozumieć, chyba oczywista rzecz, że jak źrodełko wysycha to... się szuka innego. Mam nadzieję, że znajdzie takie które będzie lało wodę obfitą. I proszę nie traktować mojego życia jako telenoweli raszyńskiej. Owszem Julia jak ją nazywacie występowała wielokrotnie w telewizji już niebawem opublikuję gdzie jej szukać. Informuje też Julię iż by nie przyszło jej do głowy coś złego bo jeżeli filmy były pokazywane oficjalnie to znaczy że mozna publikować zarowno film jak i wizerunek osoby. Żałuję, że Kurier R. "zapomniał" podać nie tylko nazwiska występującej Moniki na scenie CKM(R) ale nawet jej imienia. Jak czyta ów forum Monika to chyba sama zauważy, że i jak ją potraktowali. No cóż a ja mogę tylko odrzucić, że lepiej być Romeo który kochał swą Julię niż Rasputinem który zwyczajnie tylko pier****ł.
      • sikorka-79 Re: Romeo i Julia 22.12.15, 16:04
        Jak czytam nadal pana blog to jedno mnie zastanawia, czemu ta pana Julia nie czekała na pana powród tylko wcześniej postanowiła odejść? No i ciekawa historia panie Grzegorzu o tej artystce co to ją ten kochanek zastrzelił. Tak mnie pan natchnął, że zajrzałam na google i poczytałam. Historia prawdziwa ale nie wydaje mi się by Monika aż tak postacią zafascynoana by łazić na obce groby a tym bardziej z wiśniami. Nie będę jej obrażała bo swego czasu poznałam tę dziewczynę choć jakieś szaleństwo było w jej zachowaniu. No ale żeby aż takie? Jedno jest pewne i ja jako kobieta to czuję że pan ją jeszcze kocha a czytając pana blog powiem nawet więcej że dobraliście się idealnie. Miłoby było kiedyś usłyszeć że Grzegorz parafii tutejszej i Monika parafii Rybie postanowili w obliczu Boga. Czego panie Grzegorzu życzę oczywiście z całego kobiecego serca.
        • sekler Re: Romeo i Julia 22.12.15, 17:52
          pozwoli pani, że odpowiem nieco później bo aktualnie zaprosili mnie przyjaciele na małą wigiliję. Hmm jednak Mirku mam jeszcze przyjaciół... dali pracę (a nie powinni) i zapraszają nie boją się że ja "gorszego sortu". A co do ciebie... hmm szybciej pójdziesz w zapomnienie tej gminy niż myślisz.
          a co do wpisu sikorki to nie mam powodu lać wody... zaprawdę powiadam że pisze to co przeżyłem z w/w Julią. I nikt mi tego nie zabroni. Gdybym pisał coś złego lub nie prawdę to rozumiem ale tak... cóż traktuję blog jako pamiętnik a pamiętnik można pisać w świetle prawa. Szkoda, że nie będzie ciągu dalszego ale nie moja to decyzja choć jej nie rozumiem. Owszem i nie myli pani intuicja kobieca... kocham tę kobietę choć jej nie rozumiem... A jak zaczynam rozumieć to odchodzi mi ochota na kochanie. A czy pasujemy do siebie? Niech inni to ocenią nie mogę byś sędzią we włąsnej sprawie...
          c.d.n. na blogu...
          • sikorka-79 Re: Romeo i Julia 23.12.15, 14:24
            Romeo czekałam, czekałam i się nie doczekałam. I chyba zaczynam rozumieć Julię bo ona może tak samo czekała i nic. Panie Grzegorzu tak siedzę sobie w pracy a wiadomo jak to w biurze przed świętami, nudy i myślę o panu jak tu panu pomóc w tych sprawach bo jest pan w dobrym człowiekiem. Szkoda że przez swoją miłość zagubionym. Ale ja wierzę że bedzie dobrze i kiedyś pan się z nią spotka i dogada bo jak czytam pana blog i tego nie ukrywam to co pewien czas miał pan z nią jakieś problemy. Nie jest mi to osoba obca i tak jak powiedziałam trochę kontrowersyjna. Ale za coś pan ją kochał bo nie przecież za samą urodę smile
            Panie Grzegorzu będzie dobrze proszę się trochę uspokoić a zoabczy pan że miłość powróci szybciej jak pan myśli wem co mówię jako kobieta z doświadczeniem
      • sekler Re: Romeo i Julia 23.12.15, 18:48
        a ciekawe jaką ty byś napisał swoją telenowelę, pewnie jak to ci chciał Grocholski zły hrabia ziemię z domę zabrać ale w czas przybył wybawca Zaręba i wam w/w nieruchomości uratował. Oczywiście kibicuje wam by się udało ale lepiej miejcie oczy otwrte, dobrze radzę. A co do mojego życia to nie ma z czego się człowieku śmiac (choć nie sądze, że ty z grocholic tomek). Dziś wszyscy udają innych... no ale sekler to ja na 100% a reszty nie jestem pewien.
        sikorko zaś tobie odpowiem, że sama tego Monika nie napisała scenariusza ktoś ją do tego przekonał i ja się kiedyś o tym dowiem a wtedy miejcie w opiece tego co tak mi życie ułożył. Szkoda, ale na to nie mam już wpływu. Oczywiście jest mi ciężko bardzo tym bardziej że idą święta... a te w samotności są trudne tym bardziej że wiesz iż gdzieś tam jest ktoś kogo kochałeś/kochasz i ona też coś czuła do mnie... Nie rozumiem czemu tak jest?...
        • sekler Re: Romeo i Julia 24.12.15, 12:30
          zaprszam w temacie na swoj blog i raz jeszcze informuję, że mam prawo do publikacji nawet wizerunku Juli jak i jej danych skoro wystepując na scenie CKM(R) publikuje swoj wizerunek jak i w filmach TVN-owskich (ciekawe co na to PiS raszyński) tak i ja mam też prawo. Moniko dziwi mnie tylko czemu nie opublikowali twego nazwiska i imienia w Kurierze R. który tak za ich "prawdę" wychwalałaś wiele razy. Moniko przysięgam ci, że gdy ta gazeta wróci w ręce ludzi noramalnych i rzetelnych to będzie co do ciebie sprostowanie... A dziś cóż tylko już niebawem na blogu... Obiecałem ci, że będziesz sławna...
          • sekler Re: Romeo i Julia 26.12.15, 11:10
            wszycy tak samo mowią, że mają działki o.k. a jak się swego czasu okazło to nie były o.k. Cieszę się tomu z grocholic, że dostrzgasz problem iż są spadkobiercy hrabiego. I bynajmniej oni będą walczyć o swoje bo chyba każdy by walczył jakby ci coś zabrali niesłusznie. No cóż gratuluje działki na Grocholicach i takiej w dodatku bez roszczeń... chyba jesteś wyjątkiem. Nie popiszemy z byt długo bo się właśnie do Juli muszę wybrać... ale jak coś to zapraszam do dyskusji.
            • sikorka-79 Re: Romeo i Julia 29.12.15, 16:00
              Panie Grzegorzu niech pan nie odbiega od tematu Grocholice sobie poradzą, były i będą a jak tam pana Julia? Mieszkańcy jak czytam blog to się niecierpliwią by poznać tę którą pan wybrał. Szkoda że ona już tak wierna nie była. No ale jak chodzą słuchy po gminie bo zawsze jak wysycha źródło to, wie pan co chcę powiedzieć. Jako kobieta coś na temat mogę powiedzieć. Głowa do góry, a może jakiś baner na kładce trzeba znów powiesić?wink
                  • sikorka-79 Re: Romeo i Julia 19.01.16, 18:10
                    Jak rozumiem panie Grzegorzu nasz Romeo odwiedziłeś ukochaną i dobrze. Wierzę i trzymam kciuki za waszą miłość. Ja wiem, że będzie dobrze, proszę się nie poddawać i walczyć dalej bo gdzie Julia znajdzie drugiego takiego pozytywnie zakochanego wariata jak pan wink powodzenia
                    • sekler Re: Romeo i Julia 20.01.16, 06:29
                      droga sikorko odiwedziłem i nieodwiedziłem bo na dwoje Zaręba sąsiad wróżył. Chciałem zobaczyć czy sunia ma się dobrze. Proszę wierzyć, że się nie poddaje a walka z nią jest jak walka z wiatrakami i nie zamierzam walczyć bo na to już nie mam siły, a jedynie udowodnić swoje racje. Kochałem ją kiedyś bardzo ale kocha się kogoś trudniej jak zostało się przez kogos oszukanym... Nie chcę od niej nic... powtórzę nic bo marzeń które mi zabrała nie da się wycenić. Pieniądze są lub nie... samochód, dom... można mieć i stracić ale marzeń nie można wycenić, ale jak widać można zabrać. Tak po chrześcijansku powiem, że jak PiSmo mówi "oko za oka... marzenia za marzenia" Nikt mi nie zwróci czegoś co mi zabrał, tak więc trzymaj kciuki bo możesz mi wierzyc kochana, że jestem wariatem i to jakim, już niedługo się przekonacie, że mnie warto jest mnie oszukiwać, nie warto...
                      dziękuję za wiarę we mnie...
                      • sekler Re: Romeo i Julia 20.01.16, 07:40
                        hmm myślę, że "praworządni" sie ucieszą... bo już niedługo nie będe już im robił kłopotów... dziś nie rozumiecie nic, jutro będziecie wiedzieć wszystko. Dziś wy, dziś ona jest na górze... jutro... po jutrze to ja powiem, zwyciężyłem. Każda wojna ma swój punkt zwrotny, byłem na kolanach i z tych kolan czas się podnieść... Wiara umarła... marzenia zostały skradzione, więc czemu ja mam czegoś nie skraść?... Ponoć sztuką jest by okraść złodzieja, cóż lubię ryzyko... hazard nie koniecznie. Mam nadzieję, że zasiadzie Julia ze mną do gry, karty są nieznaczone i będzie uczciwie tak jak chciałaś kochanie...
                        • sikorka-79 Re: Romeo i Julia 20.01.16, 10:09
                          Panie Grzegorzu czemu tak tajemniczo. A co to za niespodzinkę ma pan nam do przekazania smile czyżby jakieś zaręczyny się szykowały. Na ślub wasz pana i Moniki to chyba cały Raszyn przyjdzie. Już nie mogę się doczekać co też pan wymyślił, choć z drugiej strony to jako kobieta zaczynam się bać, czy mam jakieś do tego powody? sad
                          • sekler Re: Romeo i Julia 20.01.16, 17:39
                            droga sikorko proszę się nie obawiać nic starsznego od dziś oddałem swój stacjonarny komputer do naprawy (może coś z niego jeszcze będzie) a tam maam ciekawe zdjęcia które zamierzam opublikować. Będzie wesoło... Oczywiście publikacja tylko osób publicznych żeby komus nie przyszło do głowy znów mnie policją straszyć. Hmm zaręczyny mówisz, noc z tego... już raz zadałem pytanie Monice w tym temacie no cóż jako gwiazda pewnie będzie szukać partnera wśród gwiazdoów albo arytokratów... Tak więc i do ślubu też nie dojdzie, choć wierzę że przyszedłby cały Raszyn... ach cóż byłby to za ślub...
                            • sekler Re: Romeo i Julia 21.01.16, 01:18
                              Monika lubi bardzo garć na nerwach ciekawe co powie jak ja zagram... No i dziś zadała pytanie co to znaczy "marzenia za marzenia" to ja mało inteligentny wiem a co dopiero ona?... No cóż tak jak powiedziałem życie się kończy więc trzeba korzystać ile można. Wiem, że kiedyś ocenicie mnie jako skurwysyna, może i nim jestem ale inny już nie potrafię, jak ktoś mnie krzywdzi czy mam się dalej pozwalać dymać? Mam już dość...
                              • sikorka-79 Re: Romeo i Julia 21.01.16, 15:29
                                Panie Grzegorzu co ja czytam jakaś randka? Gratuluje no najwyższy czas. Nie mogę za dlugo pisać bo siedzę w pracy ale w domu będe kciuki trzymała o ile mąż i dzieci pozwolą. Ciekawa jestem co na to Monika? No ale jak pan pisał to sama chcę odejść. Jakby to pan powiedzial "a niech idzie w PiS..." oj lubię czytac ten pana blog pełen zwrotów które już w życie wprowadziłam w pracy. Motyla noga smile a że pracuje w Raszynie to wszyscy wiedzą żę czytam pana blog. W domu maż jest za to trochę zly jak cytuje coś od pana ale proszę się nie bać nie będzie pana chciał bić nie pana to liga jak on znaczy mąż mój mówi. Trzymam kciuki i do boju a Monika niech żałuje bo fajny z pana facet, choć trochę zagubiony. Motyla noga muszę kończyć bo coś się w robocie dzieje wink
    • sikorka999 Re: Romeo i Julia 01.02.16, 18:19
      Witam wszystkich
      Czytam tu i tam (blog) i z niecierpliwością czekam na więcej informacji na temat miłości Romea. Mieliśmy dowiedzieć się więcej gdzie możemy obejrzeć filmiki (bez skojarzeń ) ów Juli. Tylko polityka I kościół, a miłość gdzie? Bardzo jestem ciekawa jak to jest z tą miłością u Romea. Czy już mu odeszła chęć miłości do Julii po tak burzliwych sytuacjach ?
      Czekam i pozdrawiam
      • sekler Re: Romeo i Julia 01.02.16, 18:38
        sikorko 999 hmm powiem tak uczucie nie zmalało, A na filmiki czas przyjdzie, oczywiście pewnie nie raz żeście ją widzeli w TV(Nie) tylko nie wiedzieliście że to ona. Sikorko a czy zaprzeczysz, że polityki nie ma no i kościoła? Kościół też łączy się z milością (np POna... miłością inaczej) A burzliwe sytuacje nie ja tworzę możesz mi wierzyć. Zobacz jakby życie było proste jakby można było sie tylko kochać (tylko bez skojarzeń). Chodzi mio miłość i szacunek do siebie. Ja też czekam i pozdrawiam tylko w sumie (motyla noga) na co mam czekać. No cóż już niedługo 14 luty więc jak znam Monikę to akurat się ze mną pokłoci tak na wszelki wypadek by się nie spotykać.
        p.s. nie moge wiele mówić ale możesz mi wierzyć, że milość ta jest bardzo trudna ale nie z mojej strony. Ciesze się, że ktoś sie tematem interesuje choc pewnie Monika powie że sikorka 999 to pewnie ja...
    • sikorka999 Re: Romeo i Julia 01.02.16, 19:01
      Hmm. A na walentynki proponuje poszukać innej Juli i bawić się dobrze . Jeszcze jest ok 2 tyg wiec jest szansa ?. A z tego co czytam to chyba Julia lubi Romea podejrzewać o te wpisy, być może sama jest nie fer?
      • sekler Re: Romeo i Julia 01.02.16, 19:39
        o tak bo jak się skojarzy, że sikorka czyli ty (czyli ja) no i sękler w tym ssamym czasie w domu to wychodzi jak 2x2 że to ta sama osoba, prawda. Być może masz rację tylko, że ja nie tak łatwo się zakochuje. A tym bardziejj sikorko jak się zawiodę. A co do Juli to nawet nie wiesz o co ona mnie podejrzewała. Książkę można by pisać. Pewnie i ona coś tam kiedyś napisała. ale jak każdy będzie się zpierać. Ma takie prawo, tylko co będzie jak kiedyś wszystko wyjdzie? Ja to ja czyli sekler... A walentynki mogę mieć zawsze każdego dnia z dziewczyną zależy jak się umówimy. Kiedyś nie było tego dnia i ludzie żyli... kochali się, uprawiali seks i było dobrze. Walentynki walentynkami ale ciekawie będzie wyglądał inny dzień w życiu Juli...
        • sikorka-79 Re: Romeo i Julia 01.02.16, 20:27
          skoro pan Grzegorz tak na ochotnika chce byśmy mysleli że jest on wszystkimi to ja też się przyłącze. Tylko musżę zacząć pisać tak jak on czyli zaczynać zdanie pierwsze od małej litery. Jak będę zła/y pisać (motyla noga)... robić liczne błędy... pisać trzy (...) na końcu myśli. No i dużo mówić o miłości do Jedynej Moniki. Hmm tak więc sikorka-79 to ja wink sękler...
          p.s. panie Grzegorzu a czy przypadkiem pana ukochana nie grała w "trudnych sprawach"? I to juz wiem czemu to jest taka trudna miłoś... hihihihi
          • sekler Re: Romeo i Julia 02.02.16, 11:54
            miłość sikorko kwitnie... nawet byś nie uwierzyła jak kwitnie. Czekam na jakieś wieści z Urzędu jak tam wasz pracoedwaca, nie biega... nie krzyczy? No i jak tam macierzyński Michał już wpadł z córeczkę pokazać wszystkim i postawić pępkowe? A może żeby nie było głupich uwag nie zagląda?... Jedno co mogę doradzić POnu to dobór ojca chrzestnego i matkę chrzestną. Nie wiem czy w/w macierzyński wie ale można mieć dwłóch ojców chrzestnych (tylko bez skojarzeń) to nic złego. Ale jeżeli POn jest tradycjonalistą to sugeruje na ojca chzrestnego Zarębe... takie plecy dla dziecka to dobry poczatek. No chyba, że jakiś Błaszczak czy Sasin ale z nimi to raczej bym nie szalał... A Zaręba to Zaręba... w końcu ponoc jacy rodzice chrzestni takie dzieci... uczciwe... prawdomówne... zawsze dotrzymuja słowa danego/obiecanego... No a na matkę chrzestną może jedna z pań sołtys... w końcu po matce chrezstnej mogła by odziedziczyć najlepsze cechy wink
      • sekler Re: Romeo i Julia 02.02.16, 14:29
        no sikorko widzę że jesteś inteligentnym ssakiem (oczywiście bez skojarzeń). Nigdy nie mówiłem że Julia to nie Monika a skojarzenie w nią jest tylko dlatego iż Julia i Romeo to chyba najsłyniejsza para zakochanych. Ciekaw jestem co to za ów fakty...
      • sekler Re: Romeo i Julia 02.02.16, 15:29
        uwierz mi że kocha... może tak tego nie widać, ale kocha. Poza tym miłość Juli i Romea była trudna tak jak nasza. Mam nadzieję, że nie skońćzy się podobnie "...jeśli kochasz... zabij!" a jak można mi zadedykować
        www.youtube.com/watch?v=iGaF4tKUl0o
        • sikorka-79 Re: Romeo i Julia 02.02.16, 15:53
          Skoro jest nasz bloger to jestem i ja. Panie Grzegorzu coś na rzeczy jest w Urzędzie bo dziś podsłuchałam pewną rozmowę. Więcej na temat podeślę na maila o ile panu też ktoś tak jak starixowi nie grzebie w... wink mailach. Proszę wyciągnać wnioski a Julie to jak nabardziej kochać nie krzywdzić. Mój mąż tak panu radzi a on wie co mowi... Tak więc do usłyszenia na mailu wieczorem. Kończę bo czas do domu się zbierać dość tego odpoczywania w pracy teraz czas do roboty w domu.
    • sikorka999 Re: Romeo i Julia 02.02.16, 18:08
      A skąd Romeo to wie ze kocha? Na jakiej podstawie to wnioskuje ? Bo chyba nie po tym jak go potraktowała( i traktuje nadal). Żyję trochę na tym świecie i pierwszy raz spotykam się z taką miłością. Bo jeśli się kogoś kocha, nie postępuje się tak napewno jak postąpiła, postępuje Julia.
      A ja mam pytanie do sikorki79 - czy mąż zna wszystkie wpisy o ów związku (napisane na blogu) ?
      • sekler Re: Romeo i Julia 03.02.16, 21:32
        hmm nie wiem co powiedzieć? Nie zmienie traktowania mojej osoby przez Julie... to jej wybór. A ja no cóż kiedyś mnie zabraknie... tylko szkoda, że wtedy będzie już zapóźno.
    • sikorka999 Re: Romeo i Julia 04.02.16, 12:47

      No i jestem juz po odcinkach filmików z ów Julią. I tak jak wcześniej pisał przyjaciel_r , podzielam jego opinie. Można mieć wiele szkół skończonych i zawodów, ale trzeba wybrać ten zawód który lepiej wychodzi.
      A co do odpowiedzi Romea to sam sobie odpowiedział na pytanie dlaczego twierdzi ze Julia go kocha.
      • sekler Re: Romeo i Julia 04.02.16, 18:37
        czy Julia kocha Romea? na pewno na swoj sposób tak... No bo jak wytłuamczyć jej zachowanie? Sikorko a ja tak wczoraj się zastanawiałem kim ty możesz być (o ile nie jesteś mną)... pewnie Julia też się będzie zastanawiała tak samo.
      • sekler Re: Romeo i Julia 05.02.16, 19:31
        sikorka zabiłaś mnie pytaniem... nie wiem co odpowiedzieć. Bo za co ja ją to wiem ale za co ona mnie tego już nie. Więc może niech pozostanie tak jak jest a mnie już powoli ręc eopadają i nie daję rady bardziej o nią walczyć...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka