Społeczność lokalna - na czym polega?

12.06.06, 22:52
Hej,

mieszkając w Warszawie z zasady jest się anonimowym. Tu właściwie nie. Nie
jest się na pewno anonimowym w sensie plotek - duużoo osób zostało tu
oplotkowanych.

Ale myślałam, że mieszkanie w takim Raszynie oznacza też jakieś wspólne
sprawy.

Co dla Was jest takim cementem lokalnej społeczności i czy Raszyn ma taki
cement?

Jeden z przykładów dla mnie to klub sportowy, o którym pisze pan Aranowski,
ale to w zasadzie Łady.

A sam Raszyn?

Kościół?

Słuchałam kto przygotowuje ołtarze na Boże Ciało i chyba to znaczy, że nadal
nie ma tu żadnych wspólnot.

Co jeszcze?

I czy wogóle chcielibyście, żeby istniało coś takiego jak lokalna społeczność
raszyńska

Pozdrawiam,

G.
    • kalin_a Re: Społeczność lokalna - na czym polega? 24.06.06, 12:28
      Grocholica - moze byśmy się za to wreszcie zabrały : plac zabaw, śmieci.... na
      początek. Wspólne sprawy cementują, potem z czasem moze coś nowego dla
      grocholic da się załatwić. Ja z natury społecznikeim nie jestem, nie lubię się
      wychylać i ogólnie ale może przyszedł czas. Co prawda mieszkam tu dopiero od
      roku i moze z butami włażę w sprawy Raszyna i okolic ale...
      Tylko jest mały problem jak tu coś zdziałać kiedy się nie znamy smile
      • j.aranowski Re: Społeczność lokalna - na czym polega? 24.06.06, 13:43
        I tu jest pies pogrzebany. Wątpię, aby powiedzmy jakieś 85-90% osób
        udzielających się na tym forum chciało się przyznać do własnego nazwiska, że o
        spotkaniu nie wspomnę. Lepiej atakować anonimowo.
        • kalin_a Re: Społeczność lokalna - na czym polega? 24.06.06, 13:47
          niby ja atakuję?
          • j.aranowski Re: Społeczność lokalna - na czym polega? 24.06.06, 16:39
            Miałem na myśli ogólnie dużą większość użytkowników tego forum, a nie
            konkretnie twoją osobę. Napisałem to w kontekście, że nie masz raczej co liczyć
            na współpracę z większością z nich, co nie oznacza ze wszystkimi. Z pewnością
            jest tu kilka osób naprawdę niezależnych, którym przyświeca cel poprawy naszych
            warunków życia w Gminie Raszyn.
            • grocholica Re: Społeczność lokalna - na czym polega? 25.06.06, 21:37
              Hej kalina,

              pamietam, że kiedyś zastanawiałaś się gdzie mieszkam. Nie odpisałam, bo pewnie
              najpierw nie byłam w stanie, a potem jakoś się rozeszło (czasem korzystam z
              komputera wojując z córcią która żąda Tubisi lub Misia - i niestety
              najczęściej przegrywam).

              Otóż mieszkam na początku Stawowej (zółty domek na działce z chaszczami smile

              Na razie jest to ślepa ulica, ale chyba niedługo...

              Swoją drogą mam na imię Agnieszka.

              Nie podpiszę się na tym forum (ani na żadnym innym) swoim nazwiskiem nie
              dlatego, że do was nie mam zaufania, ale dosyć dużo udzielałam się na innym
              forum (pod innym nickiem) i wiem, że czasem zdarzają się dziwne historie. Moim
              zdaniem w Internecie zdarzają się niezrównoważeni ludzie, którzy np. śledzą
              wszystkie Twoje wątki, a potem wymyślają jakieś głupoty.

              Natomiast co do spotkania forumowego nie miałabym nic przeciwko. Tylko chyba z
              tymi, którzy martwią się o zwyczajne lokalne sprawy, a nie o swoja pozcję
              polityczną.

              I jeszcze o wspólnym działaniu - jakoś te posty piwpiwa mnie wtedy zniechęciły
              i uspiły, bo z jednej strony pisał, ze są plany, z drugiej, że to ogromne
              koszty.

              Ale wiesz co - jutro będę w innej sprawie dzwonić do gminy to zapytam i o to.
              To na razie,

              Aga
              • kalin_a Re: Społeczność lokalna - na czym polega? 26.06.06, 08:23
                napisałam Ci @ na adres gazetowy
    • raszynia Re: Społeczność lokalna - na czym polega? 27.06.06, 22:18
      Kiedy czytam ostanie wątki, to ogarnia mnie przerażenie. Myślę, ze w tych
      wypowiedziach masz odpowiedź na Twoje pytanie. Niestey tu, w Raszynie, długo
      jeszcze nie dojdą ludzie do porozumienia. Może wcale im na tym nie zależy!!! co
      jest bardzo smutne, bo miło jest mieć świadomość, że nie tylko my chcemy coś
      zrobić. Obym się myliła w swojej ocenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja