Burda w czasie posiedzenia rady!

30.06.06, 23:21
Boję się co będzie dalej. Przed chwilą to znalazłam na serwisie samorządowym:

Rada sobie nie radzi, brak współpracy z organem wykonawczym i niezgodne z
prawem uchwały, to wystarczające przesłanki do zawieszenia obu organów:
uchwałodawczego i wykonawczego. Brak uchwały budżetowej, absolutoryjnego
wniosku, wadliwe uchwały od ponad 7 miesięcy, rada w Raszynie nie
funkcjonuje. Mamy tylko jeden dylemat, czy zawiesić oba organy gminy (wójta i
radę) czy tylko radę, bo organ wykonawczy nie ponosi jakiejkolwiek winy za
destrukcję w radzie – powiedział portalowi www.samorzad.mazovia. pl pracownik
biura. Tym samym jedna z najbogatszych gmin w Polsce, przeżywająca boom
inwestycyjny, może zostać zakotwiczona jak Nadarzyn rok temu, a kilku radnym
mogą zostać postawione zarzuty prokuratorskie, za przekroczenie uprawnień
oraz utratę dochodów gminy oraz za groźby karalne.
    • j.aranowski Re: Burda w czasie posiedzenia rady! 01.07.06, 09:42
      Chciałem sprawdzić źródło i niestety nie udało mi się znaleźć strony:
      www.samorzad.mazovia.pl ani nic podobnego w google. Bardzo bym prosił o
      skopiowanie linku z przeglądarki i wstawienie na forum. W przeciwnym wypadku,
      nie tylko ja pomyślę, że to jakaś podpucha do kolejnej awantury tyle, że na
      forum.
      • jacek-wisniewski Re: Burda w czasie posiedzenia rady! 01.07.06, 11:18
        Wariant "rozwiązania Rady Gminy" wójt już próbował przeforsować u wojewody. Ale
        za mało jest czasu. Nie uda się opracować programu naprawczego, wdrożyć go i
        ocenić jego skuteczność. Więc nici z planów wójta. Tylko, że nie radni ( 9 -
        ciu stanowiących większość ) są źródłem gminnych problemów. Wójt wraz z
        obecnym, ( moze udało się go odwołać w końcu wczoraj ) przewodniczącym - Derdą
        nie dopuszczają do zmiany osoby pełniącej tę funkcję w radzie. Jakbyś zobaczył
        Derdę wyrywającego mikrofony w obronie swojego stołka, to faktycznie
        zakładając, że wojewoda uchyli po raz kolejny uchwałę o odwołaniu, sam byś
        domagał się tak drastycznego rozwiązania.
        • kalin_a Re: Burda w czasie posiedzenia rady! 03.07.06, 08:09
          jak na razie to widzę osobiste przepychanki
          między radnymi, ten temu podpadł, ten z tym trzyam a gmina tylko na tym traci,
          ja bym proponowała przed rada udać się na mały sparing i jak już emocje opadną
          i napięcie zejdzie jak z balona to moze coś sensownego uchwalą w imię dobra
          gminy raszyn i jej mieszkańców, których są przedstawicielami
        • temidium Re: Burda w czasie posiedzenia rady! 03.07.06, 11:38
          Kilka słow od doświadczonego w naukach prawnych.
          wójt nie może rozwiązać rady gminy poprzez decyzje wojewody. rade rozwiązac
          może tylko sejsm na wniosek ministra spraw wew. i adm. Wojewoda może tylko
          zawiesić oragany (zawiesić funkcjonowanie) ale nie rozwiązać! Twierdzenia osoby
          podpisującej sie jacek wiśniewski jest nieuprawnione.
          Cały program naprawczy może być uruchomiony i wdrożony nawet w 8 tygodni,
          dokładnie 60 dni od wezwania do przedstawienia programu naprawczego. Na takie
          działanie nie ma wpływu nikt (ani wójt ani radni). W chwili niezastosowania
          bądź nieskuteczności programu, wojewoda zawiesza organy. Jeśli nie ma złej woli
          w działaniu organu wykonawczego (a tak jak wnioskuje jest w Raszynie,
          niefunkcjonuje rada) , wójt powoływany jest na stanowiska zarządcy
          komisarycznego. Niestety działa to na szkode gminy, bowiem nie może podejmowac
          nowych zobowiązań, podpisywac umów na pozyczki i dotacje itd. Dla gminy to czas
          stracony. Z doświadczenie w pracy nad kontrolą samorządów, wiem, że nigdy nie
          daje skutków przepychanka rada-wójt, a programy naprawcze bardzo dyscyplinują.
          po wprowadzeniu programu kolejne uchwały skutkujące uchyleniem przez wojewodę
          dają mu możliwość zawieszenia organu. Biorąc pod uwagę termin wyborów 12
          listopad (na 50 %), w Raszynie wszystko jest możliwe.
          Zwłaszcza, jesli konflikt organ stanowiący a organ wykonawczy będzie prowadził
          do destabilizacji pracy Urzędu. Myślę, że radni (opozycji) powinni usiąść przy
          piwie z radnym związanymi z wójtem i razem wypracować zasady działania, a potem
          już razem z wójtem je wdrożyć.
          • jacek-wisniewski Re: Burda w czasie posiedzenia rady! 03.07.06, 16:24
            A gdzie ja u licha pisałem o tym, że wójt rozwiąże radę gminy? Pisałem, że
            negocjował takie rozwiązanie u wojewody. A co do prawników ( lub doświadczonych
            w naukach prawnych ), to od 3,5 roku dzielę ich na prawników i "prawników
            pracujących w Urzędzie Gminy Raszyn". Pan/Pani temidium bardzo przypomina mi
            tych drugich (z jednym wyjątkiem )- zakresem swojej oczywiście wiedzy . Polecam
            przeczytanie Art. 96 i 97 ustawy o samorządzie gminnym. Sejm rozwiązuje radę
            gminy na WNIOSEK PREZESA RADY MINISTRÓW a nie ministra właściwego. Po drugie NA
            WNIOSEK MINISTRA WŁAŚCIWEGO Prezes Rady Ministrów może zawiesić organy gminy (
            radę i wójta ), a nie jak "temidium" sugeruje wojewody. Wtedy też na wniosek
            wojewody Prezes Rady Ministrów powołuje komisarza rządowego. I nie słyszałem o
            przypadku, aby był nim w jakiejś gminie dotychczasowy wójt. Czy temidium wie
            coś więcej na temat "propozycji dla Raszyna"? Wójta też można odwołać - za
            powtarzające się naruszanie Konstytucji lub ustaw. Wtedy Prezes Rady Ministrów
            powołuje osobę pełniącą tę funkcję. Wniosek. Na naukę, nawet
            dla "doświadczonych w naukach prawnych" nigdy nie jest za późno. Poza tym
            oczywiście witam kolejnego anonimowego użytkownika. Zachęcam do podpisywania
            się. Co do radnych to mam nadzieję, ze i oni też czytują to forum.
            • temidium Re: Burda w czasie posiedzenia rady! 04.07.06, 16:33
              Pan to tak jak w powiedzenieu: gdzies dzwoni ale nie wiadomo gdzie. Myli Pan
              zawieszenie organów z rozwiązaniem. zawsze wszystkie czynności inicjuje
              wojewoda. On ma pierwszy sygnały o złej sytuacji bądź rażących naruszeniach
              prawa. Wówczas kontaktuje się z ministrem właściwym, a w zasadzie
              podsekretarzem stanu w MSWiA i po wyczerpaniu programu naprawczego, kieruje
              wniosek (juz minister) do premiera, ten zaś do laski marszałkowskiej. Jasne?
              prosze powiedziec, skąd ma Pan informacje o negocjacjach wójta z wojewodą o
              rozwiązaniu rady? Ciekawe?
              • jacek-wisniewski Re: Burda w czasie posiedzenia rady! 04.07.06, 18:32
                Oj, przydałoby się przynajmniej przeczytać te dwa Art. ustawy. Chociaż dla
                wprawy zalecam całość. Wtedy możemy polemizować na prawne problemy
                funkcjonowania naszych gminnych organów.Zalecam zwłaszcza rozróżnienie w
                trakcie czytania problematyki rozwiązania rady, usunięcia wójta i zawieszenia
                wszystkich organów.Dyskutowaliśmy na razie o przepisach prawa a nie o tym kto
                ma pierwszy sygnał o problemach w gminie. Co do reszty pytań, to po wyborach z
                przyjemnoscią.
Pełna wersja