I to by było na tyle...

29.07.06, 19:33
Szanowni koledzy z tego forum, i Pan panie Wiśniewski też.
Najpierw zwyczajnie wpadalismy na to forum, potem, po cichej informacji, że
bywa tutaj pod rozmaitymi wcieleniami Jacek Wiśniewski, częściej. Z czasem
kolegialnie założylismy jeden login, potem, następne, i kolejne. Bawiał nas
zabawa w ciuciubabkę z Jackiem Wiśniewskim. Kolejne posty i komentarze - w
tym i innych uczestników tego forum - stawały się rodzajem lekcji, co dla
kogo jest ważne. Aby dodać pikanterii, podszylismy się troche nawet pod piw-
a, ale nie można tego było zrobić, bo piw, jest zarezerwowany, jedna z nas,
wymyśliła więc piwpiw'a, resztę znaleźliśmy na prywatnej stronie Piotra
Iwickiego (swoją droga to nierozważne, tyle o sobie podawać na www). Coś nie
coś dobarwiliśmy. Udało się. Cóż, sprawdzaliśmy w ten sposób ”przebiegłość”
Jacka Wiśniewskiego. Wyręczył go ktoś inny po wielu miesiącach. Nie oznacza
to, że piw'a nie znamy. Nawet - niektórzy - świetnie, na rozmiatych
płaszczyznach. Jedno hasło do wszystkich loginów, czasami zabawa przy grilu i
przy jednym compie. Czasami zmiana IP... w skrypcie komputera... Proste, ale
za to skutecznesmile
My - to ktoś z Urzedu, szkolnictwa, sportu, lokalnego biznesu i...bliskich -
niegdyś - kolegów Jacka Wisniewskeigo. Nasza wspólna wiedza o nim jest po
prostu przerażająca i druzgocąca, zapewne to przyprawia naszego oponenta o
problemy ze snem, jak sam się przyznał. Pytania które zadaliśmy tutaj, wrócą
jak bumerang.
Jednak z czasem zabawa przerodziła się w zwyczajne demaskowanie kłamstw Jacka
Wiśniewskiego. Nie dla sportu, ale dla dobra Raszyna, Rybia, Nowych
Grocholic, całej gminy. Zadalismy kilka trudnych pytan, na które oczywiście
znamy odpowiedzi i z czasem, w okresie kampanii samorządowej, je
upublicznimy. Teraz tylko obnażamy kłamstwa Jacka Wiśniewskiego.
Ot choćby o tym,
- że gmina nie ma strategii rozwoju, choć ma, w dodatku zatwierdzoną uchwała
rady! Bez tego dokumentu, nie mogłaby dostać pieniędzy z Unii. Wiśniewski
tego nie wie, albo wie, jednak woli kłamać.
- że nie ma terenów rekreacyjnych
- że Wiśniewski nie zna Raszyna, skoro Szyszkowa oddziela go od Warszawy
- że ratuje gminę przed planami zagospodarowania, kiedy to obecna władza
uratowała gminę przed ”rozjechaniem” przez drogi szybkiego ruchu,
zlikwidowała nawet absurdalny łacznik Puchał z Jankami, dzięki czemu Puchały
będą nadal istnieć, bo w przeciwnym razie zmieniły by sie w skrzyżowanie a
Nowe Grocholice nie będą mieć autostrady za oknami, tylko w stosownej
odległości. Na to oczywiście mamy kopie dokumentów ...
- że ksiądz Krysztofik wywiózł zabytki z kościoła, gdy już wiadomo z
oficjalnych dokumentów, że nic nie zginęło. No może z wyjatkiem dwóch
aniołków, których nie ma...od 10 lub więcej lat! Krysztofik był niecałe 3.
- że były gotowe plany i pozwolenia na budowę kanalizacji na Rybiu, gdy tak
na prawdę dopiero Iwicki zlecał ich wykonanie...
My zwyczajnie postawiliśmy sobie za zadanie ochronić samorząd raszyński przed
takimi ludźmi jak Jacek Wiśniewski i jego kolesie. Bo nie chcemy aby
traktowano nas po chamsku i okłamywano, nie chcemy aby nasze dzieci
gnieździły się w jednym gimbusie zamiast dwóch i jeździły do szkoły w ścisku
przez godzinę z Janek przez Sękocin! Nie chcemy kolejnych przepłaconych bubli
jak budynek gimnazjum i basen.
Samorząd może być uczciwy i efektywny, niestety, nie z takimi ludźmi jak
Jacek Wiśniewski.
Przed takimi ”niezależnymi” ”fachowcami” ”uczciwymi” ”bezinteresownymi”
trzeba Raszyn chronić! Panie Wisniewski! Z aktualnej władzy nikt nie
zatrudnił swojej żony w charakterze nauczycielki, naczelniczki, prawnika, gdy
to Pana żona pracuje w gimnazjum, żony Kasiążka, Szweda i Lewandowskiego w
podstawówce, rodzina Chmielewskiego w przedszkolu i cały klan Borsuków w
Ładach. Guzek zrobił z Rajkowskim Gózkową dyrektorką gimnazjum. Od Iwickiego
z rodziny nikt nie pracuje w jakiejkowiek jednostce gminnej, od Kwiecińskiego
też. Takie są fakty. Na tym tle Wy razem z Rajkowskim i Lewandowskim
wyglądacie jak prywatna gmina, stowrazyszenie wzajemnej adoracji! I na
szczęście to się skończyło. Zrobimy wiele, aby już ”to” nigdy nie wróciło.
może nas Pan trzymać za słowo.
Jeśli ktoś czuje sie urażony tym co zrobilismy przepraszamy.
PS: Pan Aranowski powinien zwyczajnie zanim napisze coś o tym, jakie zmiany
zaszły w jego rejonie w ostatnich latach, sprawdzić. O to, co zmieniono w
szkole (np. ogrzewanie, izolacja) można zapytać dyrektora Borsuka, a potem
napisać. Ot tak tytułem zwykłej uczciwości i solidności. Cieszymy sie jednak,
że i Pan poznał się na Wiśniewskim. Szkoda, że tak późno.
Wszystkim forumowiczom życzymy udanych urlopów, a kto miał, miłej, spokojnej
pracy. Co mieliśmy zrobić, zrobiliśmy, pokazaliśmy prawdziwe oblicze Jacka
Wiśniewskiego. Trafiony - zatopiony. Ciekawostki na jego temat będziemy
wysyłac zainteresowanym, odpowiedzi na trudne pytanie, na które Wiśniewski
nie odpowiedział, też.
Tym, którzy nas wspierali wpisami, dziękujemy.
Mieszkany Raszyna (i nie tylko Raszyna).
Teraz wciskając ”enter”-”Wyślij” kończymy naszą obecność na tym Forum. Nic tu
po nas.
    • sloggi Re: I to by było na tyle... 29.07.06, 19:37
      Czy jest to zapowiedź, że forum przestanie być polityczną pralką?
    • j.aranowski Re: I to by było na tyle... 29.07.06, 23:08
      Faktycznie. Popełniłem błąd, zaliczając zbyt wiele do mojej okolicy. Zawężę
      więc teren tylko do mojej miejscowości. Proszę mi, więc odpowiedzieć, co w
      ciągu ostatnich 3 lat zrobiono dla Dawid Bankowych nie licząc tego, co zrobiono
      w szkole (oczywiście zapytam dyr. Borsuka)? Co zrobiono dla mieszkańców ulicy
      Starzyńskiego? Czemu przez 4 lata nikt nawet nie wyrównał ulicy Kwiatów Polnych
      (stanowi dojazd do ponad 30 posesji)? Dlaczego musimy mieć co drugą lampę na
      Starzyńskiego i Miklaszewskiego a na innych ulicach tylko o nich pomarzyć (coś
      tam jeszcze chyba stoi na Szlacheckiej)? Dlaczego, kiedy po wielkiej dyskusji
      udało się znaleźć pieniądze w czerwcu br. na przykrycie masą bitumiczną
      nawierzchni ulicy Miklaszewskiego, uczyniono to tylko na odcinku od Ład do
      pierwszego domu za kościołem, a dalej poprostu (może się mylę? nie jestem
      drogowcem) wysypano tartym asfaltem i ujeżdżono walcem? Czy może rozpoczęto już
      procedurę przetargową na kompleksową modernizację ulicy Miklaszewskiego (np.
      prace projektowe), czy też pod koniec roku mieszkańcy dowiedzą się np. z
      Kuriera Raszyńskiego, że "radni doskonale wiedzieli, iż cykl przetargowy nie
      pozwoli na zrealizowanie tej inwestycji"? Co ze światłami na skrzyżowaniu
      Warszawskiej, Długiej i Baletowej? Czy zebrane przeze mnie około pół tysiąca
      podpisów nie zostało przypadkiem wykorzystane do wirtualnego zaplanowania
      takiej inwestycji na skrzyżowaniu Długiej i Warszawskiej mimo, że
      pomysłodawcami całego przedsięwzięcia byli mieszkańcy korzystający z tego
      pierwszego skrzyżowania? A tak wogóle, już bodaj trzeci rok pieniądze na to
      skrzyżowanie (Długa - Warszawska) widnieją w budżecie, a świateł jak nie było
      tak nie ma. Co zrobiono, poza stwierdzeniem, że Starzyńskiego jest drogą
      powiatową, aby nie dopuścić do takich "powodzi”, jaka miała miejsce przed
      rokiem (w/g niektórych gospodarka wodna jest zadaniem gminy nie powiatu)? Ile
      naszych wniosków do budżetu (Rady Sołeckiej i Sołtysa) zostało zrealizowanych?
      I jeszcze jedno pytanie: Co zrobiono, abyśmy w obiecanym przez Wójta terminie 2
      lat (na zebraniu wiejskim wiosną ubiegłego roku) mieli możliwość podłączenia
      się do kanalizacji?
      Drodzy „Mieszkany Raszyna (i nie tylko Raszyna)”, my mieszkańcy Dawid Bankowych
      (a konkretnie części wsi ciągnącej się od Zamienia do Dawid - czyli ulica
      Starzyńskiego i boczne) też czujemy się mieszkańcami Gminy Raszyn. Niestety,
      chyba nie wszyscy o tym pamiętają.
      I to by było na tyle...
      Podobnie jak wy, teraz wciskając ”enter”-”wyślij” kończę swoją obecność na tym
      Forum. Nic tu po mnie. Jeśli ktoś uważa, że mogę coś zrobić dla naszej wspólnej
      gminy, napewno mnie znajdzie.
      P.S.
      Jeśli któraś z moich wypowiedzi kogoś uraziła, bardzo mi przykro i proszę z
      góry przyjąć moje przeprosiny. Pojawiłem się tu, bo miałem nadzieję, że będzie
      można podyskutować o prawdziwych problemach mieszkańców naszej gminy. Niestety
      pomyliłem się. Forum zostało zdominowane, przez ludzi, którym przyświecały
      zupełnie inne cele.
      Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów.
      Jarek Aranowski
    • jacek-wisniewski Re:Kilku ( a raczej pięcioro ) mieszkańców 30.07.06, 19:09
      Jak na ludzi mających "porażającą wiedzę na mój temat" to dajecie o jednym
      świadectwo. Wiedza ta nie zabiłaby nikogo ( nawet muchy )- wszak żyjecie.
      Brednie, na poziomie gazety Nie czy Fakty Raszyńskie na mój temat miały chyba
      wyłącznie poprawić wam samopoczucie. Wam, czyli ludziom, którzy potrafią
      zatrudnić się w szkole prowadzonej przez swoją żonę, biorących "etaciki lub
      kawałki etacików" za wirtualne prace, ludzi z kiepskimi życiorysami i
      niespełnionymi ambicjami. Próbowaliście poróżniąć mnie z nauczycielami szkoły
      podstawowej, mieszkańcami Raszyna i parafianami. Nie udało się, bo udać się nie
      mogło. Swoją pracą i działalnością uzyskałem pozycję w naszej lokalnej
      społeczności, której nie mogą nadszarpnąć jakieś tam tumanki czy malybolo.
      Najbardziej żenujące w tym wszystkim jest to, że robiliście to wyłącznie dla
      potrzeby przypodobania się obecnemu wójtowi. I tu mam nadzieję, ze uzyskaliście
      efekt odwortny. O waszym ( a raczej naszym wspólnym wójcie ) mam na tyle dobre
      zdanie, że wierzę w jego inteligencję. Tacy "pomocnicy" za kilka miesięcy czy
      lat mogą znaleźć kolejnego idola i bez żadnej moralnej krępacji wypisywać
      podobne brednie na niego samego. To kto będzie miał wpływ na kolejną kadencje
      samorządu na szczęście będzie wynikiem DEMOKRATYCZNYCH wyborów. Nie donosów,
      opluwań czy bredni. Ci, których dotykały problemy poruszane przeze mnie ( brak
      planów, przesunięcie drogi szybkiego ruchu w kierunku Raszyna, braku strategii
      rozwoju,zastój inwestycyjny, teren rekreacyjny tylko dla wybranych ) rozumieją
      moje obawy i przestrogi. Wy, zamiast rzelelnej polemiki, woleliście próbowac
      zrobić z policji milicję. Próbowaliście wmawiać wszystkim, że jestem za
      powrotem jakiegoś "starego układu". Nikomu również nie "załatwiałem" ani pracy
      ani mieszkań komunalnych czy służbowych. I tym może różnimy się ja z obecnym
      układem - który reprezentujecie i bronicie. Różnimy się również tym,
      że "rodzina Chmielewskiego" pracowała w administracji przedszkola ( a łatwo
      takich pracowników zwalniać ), kiedy sam Chmielewski walczył jak lew z
      Rajkowskim i jego ludźmi. Nawet Pani Alicja Wawrzyńska musi zaświadczyć, że
      osobiste urazy czy nawet sprawy sądowe z nią oddzielaliśmy, jako władza od jej
      spraw urzędowych. To się nazywa kręgosłup moralny. Szkoda, że za to wszystko
      co działo się złego w obecnej kadencji odpowiada tak na prawdę jeden człowiek
      Piotr Iwicki. Ale taka jest rola wójta wybieranego w bezpośrednich wyborach. Bo
      to właśnie tacy jak wy ( autorzy broniący swoich synekurek i "przekręcików" )
      skompromitowaliście władzę samorzadową w naszej gminie. Również swojego ( a
      raczej naszego ) Wójta Gminy Raszyn. Ja nie walczę z wami, czy obecnym wójtem.
      Ja chcę walczyć o NORMALNOŚĆ DLA GMINY RASZYN. Normalność stosunku władzy
      samorządowej do obywatela i normalność życia społecznego. I tu mam
      stuprocentową pewność, że wygram ( nawet jezeli wygra następne wybory obecny
      wójt - w co wątpię, to będzie musiał oprzeć się na normalnych mieszkańcach
      gminy,zamiast na takich jak wy "pomagierach" ) .
      Nie chciałem i nie chcę traktować tego formu jako miejsca "politycznej
      reklamy". Tym, którzy to tak odebrali mówię ( a raczej pisze ) PRZEPRASZAM.
      Ale musicie mnie zrozumieć, że nie mogłem pozwolić na poniżanie mojej osoby w
      trakcie realizacji pomysłu na "odegranie się" za słowa wypowiedziane i napisane
      przeze mnie w trakcie akcji parafian mającej na celu wymianę proboszcza. Sami
      odpowiedźcie sobie na pytanie; po co komuś rejestracja na forum ( rezerwacja )
      loginu z miom nazwiskiem? Z dużą przyjemnoscią zamiast pisać - poczytam opinie
      NORMALNYCH mieszkańców Gminy Raszyn. Jeżeli oczywiście moi "skompromitowani
      adwersarze lotów niskich" dotrzymają obietnicy zakończenia swojej działalności.
      Jeżeli ktoś chciałby abym zabrał głos w jakiejś sprawie to proszę o pytania.Z
      przyjemnością odpowiem. Ale zgadzam się z opiniami, że forum gminne to kiepskie
      miejsce do politykowania.
      • canna3 Re:Kilku ( a raczej pięcioro ) mieszkańców 31.07.06, 21:44
        Zgadzam się z oanem Jackiem wiśniewskim - JAK OPUŚCI TO FORUM POZIOM JEGO
        WZROŚNIE NIEBOTYCZNIE. Penie WISNIEWSKI - co pan myśli, to było w pańskich
        czasach, o zatrudnieniu przez panią jagne ratyńską - Guzek swojej nabliższej
        rodziny? potępia pan to czy nie. Jak nie to jest pan krętaczem! A kto kogo
        zatrudniał w szkole Podstawowej w Ładach? Kumpli sie nie krytykuje - łajdaku?
        • canna3 Re:Kilku ( a raczej pięcioro ) mieszkańców 01.08.06, 21:34
          nie dokończyłem ostatniej "frazy" - łajdaku, tak mówią ludzie o osobie o nie
          najlepszym charakterze. Panie Jacku WISNIEWSKI, PROSZĘ NA TEJ PŁASZCZEŻNIE
          ZASTANOWIĆ SIĘ NAD WŁASNYM POSTĘPOWANIEM! Jako komitet obrony proboszcza nie
          będziemy się już więcej panem zajmować, bo być może popadł by pan w
          nieuzasadnioną dumę co do ważności własnej osoby, ale odezwiemy sie w stosownej
          sytuacji!
    • kalin_a Re: I to by było na tyle... 01.08.06, 08:04
      tęsknię za starym forum, małym, kameralnym i co najwazniejsze bez
      politykierów.... Grocholica !!!!!
      • grocholica Re: I to by było na tyle... 03.08.06, 23:14
        Jestem, jestem, ale zatkało mnie...

        Bo wychodzi na to, że ktoś postanowił zniszczyć nasze forum tak tylko przy
        okazji niszczenia pana Wiśniewskiego. Nie znam człowieka i pewnie na niego nie
        będę głosować, ale od pewnego czasu nie czytałam już tych tekstów o nim. Nie
        obchodzą mnie.

        Przecież jak "ci ludzie" zaczęli tu pisać to nawet p. Wiśniewskiego na tym
        forum nie było.

        Moim zdaniem to forum miało szansę bycia jakimś zalążkiem internetowej
        społeczności raszyńskiej. A stało się miejscem jakiś rozgrywek. I to tak
        naprawdę bez publiczności. Bo jak kiedyś tu liczyliśmy jest tu kilkanaście osób
        ( a skoro wy stworzyliście kilka to jeszcze mniej), a więc po co? Co te
        kilkanaście głosów zmieni... Nie można nam było dać spokoju?

        Najgorsze to to, że zupełnie nie wiem teraz co było na tym forum prawdą a co
        nie? Tylko do kilku osób mam zaufanie... Przykre

        I na pewno nie zagłosuję ani na p. Wiśniewskiego ani na ekipę wójta. Bo ja nie
        głosowałabym na Machiavellego. Doprawdy rzadko cel uświęca środki.

        I to by było na tyle

        Ochłonę , kalinko, i wrócę do forumowego "gadania"

        Pa,
Pełna wersja