grocholica
01.10.06, 15:17
Hej,
byliśmy dzisiaj w Raszynie na tej mszy. Generalnie chodzimy tylko na takie,
bo ja nie radzę sobie z wzrokiem pań, którym moja dwulatka przeszkadza.
Dotychczas jeździliśmy na Starówkę, dziś pierwszy raz tutaj (zresztą dziś
chyba nikt w Raszynie z domu się nie ruszał wspaniałą Krakowską).
Było w porządku; ksiądz ten co najbardziej lubie dzieci (niski blondyn) i
wszyscy się bardzo starali. Było w dolnym kościele i tam niestety jest b.
mało miejsca. Najśmieszniejszy był chłopiec, który zrobił mamie awanturę , że
on chce do kościółka i musiała z nim pójść do górnego.
Ogólnie to bardzo fajny pomysł.
I wiecie co , nie zlinczujcie mnie tylko, ale czy nie myślicie, że kościół w
Raszynie jest za mały, albo ma za dużo parafian. Tu jest w zasadzie zawsze
ciasno i w zasadzie niewiele na to można poradzić, a ten pomysł z bocznym
kościołem jest jakiś taki dziwny; ja nie przepadam za byciem w tej części.
G.