krytykant2
12.02.07, 20:49
Jak czytam nazwę stanowiska, które "objął" pan M. Lewandowski to doznaję
ogromnej ekscytacji, taka nazwa: d/s strategii promocji i analiz
systemowych - głowa boli, jakaż to ogromna odpowiedzialność. Uf, ciężko, nie
każdy może "ponieść" taki ogromny ciężar.
W rzeczywistości uważam, że na tym stanowisku nawet filmowy Dyzma może do
końca kadencji dotrwać! Idąc dalej tym tropem myślowym sądzę, że rzeczy warto
nazywać po imieniu, czyli nazwą stanowiska opisać jego zadania.
W związku z tym proponuję nazwę tego stanowiska zmienić na:
d/s mniemanologii stosowanej i dualizmu parenezy, a wtedy wszystko
natychmiast stanie się proste. To chyba dobra propozycja, prawda?
Panie Wójcie, kierowanie gminą jest tak proste, jak operowanie maszyną
prostą zwaną - cepem, proszę więc nie komplikować problemu.
Proszę napisać (może spowodować) za co osoba zatrudniona na tym stanowisku
będzie brać "kasę"? Panie Wójcie, czy Pan mieszkańców Raszyna uważa
za głupków? Proszę,na litość, używać "prostego języka", bo chyba się Pan
w tej "promocji" i "systemach" nieco zagubił.
Myślę, że ułatwi to nam, "nieoświeconym" mieszkańcom Raszyna, zrozumieć
skomplikowane procesy sprawowania władzy w Urzędzie Gminy Raszyn.