JW o planach zagospodarowania przestrzennego

13.02.07, 15:22
Odnosząc się do tekstu JW „Szanse dla Gminy Raszyn - planowanie
przestrzenne.”: www.dawidy.bankowe.com.pl

NA WSTĘPIE pragnę podkreślić, że opinia zawarta w poniższym tekście jest moją
prywatną opinią i nie reprezentuje w tym zakresie programu jakiegokolwiek
komitetu wyborczego.
NA STĘPNIE pragnę nadmienić, że nie jest moją intencją torpedowanie śmiałych
koncepcji.
NA KOŃCU zaś, niech będzie to głos w dyskusji nad kształtem ‘zdecydowanej i
odważnej zmiany polityki przestrzennej’ w Gminie Raszyn.

Po pierwsze z zadowoleniem stwierdzam, że gmina do 2002r
realizowała jakąś strategię, która ‘pozwala na tworzenie zintegrowanej
społeczności gminnej’. Jak się dowiaduję ‘w roku 1998, tj. dacie przyjęcia
Studium Zagospodarowania i Kierunków Rozwoju Gminy Raszyn, taka koncepcja, w
naszej okolicy podwarszawskiej, nie miała konkurencji’ a ‘dla jej realizacji
wystarczyło jedynie przyjąć do 2003r miejscowe plany zagospodarowania
przestrzennego’. Obserwując starania władz samorządowych nie ‘jestem
przekonany, że do dnia dzisiejszego nasza gmina wyglądałaby dużo lepiej niż
Lesznowola, Michałowice czy Nadarzyn’. Nie będziemy „budowlaną konkurencją"
dla Konstancina, Bobrowca, Wilczej Góry, Walendowa, czy Komorowa , bo tereny
leśne i walory rekreacyjne nie są domeną naszej gminy.
Po drugie cytując JW „W mojej ocenie istnieje potrzeba dyskusji
nad dopuszczeniem na obszarze Gminy Raszyn intensywnej zabudowy. Osiedli
domów szeregowych i osiedli domów wielorodzinnych, czyli bloków.” – zadaję
sobie pytanie czy Gmina Raszyn przygotowana jest do takich ‘dopuszczeń’ i
czy ‘intensywna zabudowa’ nie stanie się w konsekwencji ‘dopustem bożym’. Jak
zarobili rolnicy w Słominie? Jak intensywnie udała się zabudowa miejskiego
rynku? Jakie są szanse usprawnienia komunikacji, poprawienia infrastruktury?
Jak zrównoważony w budżecie jest udział podatków od osób fizycznych i
prawnych?
Po trzecie, czy naprawdę śnimy o Tarchominie-Ursynowie ‘bis’? Sypialnią
Warszawy już jesteśmy od dawna, korki „z i do” to codzienność, w czasie
ostatnich kilkudziesięciu lat Raszyn się zmienia - jest ładniejszy staraniem
mieszkańców, nie zatracił swojego ‘jednorodzinnego’ charakteru. Ma się
zmienić w blokowisko? Cytując JW „Oczywiście, duże osiedla to wyzwanie dla
władzy samorządowej. Nowe drogi, wodociągi, nowe szkoły i przedszkola” mam
wrażenie, że we wszystkich wymienionych dziedzinach jesteśmy ekspertami -
tylko wspomnę Drogę Hrabską, stopień zaawansowania wodociągów i
kanalizacji, „opustoszałe” gimnazjum i pawilon „0”, nowopowstające
przedszkola... i Dom Kultury. Na dodatek władze umiejętnie dogadują się z
Warszawą na temat odkorkowania Krakowskiej, obwodnic i autostrad,
sygnalizacji świetlnej... Oczywiście duże osiedla to wyzwanie dla samych
mieszkańców! Tego doświadczyli już mieszkańcy Ursusa, Włoch, Tarchomina,
Piastowa...
Może to nie budownictwo wielorodzinne a biznes i centra
logistyczno/handlowe (powstające akurat w okolicznych gminach) mogą stać się
szansą dla gminy Raszyn (proszę zwrócić uwagę na ‘mizerię’ wpływów do budżetu
z podatku CIT). Jakiś czas temu Raszyn partycypował w SELO, choć projekt -
bankrut w 2001, to sam pomysł wykorzystania lokalizacji
Autostrada/Lotnisko/Aglomeracja warszawska chyba „zasługuje na rozważenie
zarówno przez Wójta, [...] jak i radnych, którzy odpowiadają za szukanie
możliwości dalszego intensywnego rozwoju naszej gminy.”
    • jacek-wisniewski Re: JW o planach zagospodarowania przestrzennego 13.02.07, 19:23
      Za strategią gminy realizowaną do roku 2002 również głosowałem. Na ówczesne
      czasy była bardzo dobra. Dobre plany trzeba realizować. Nasz niestety nie
      uzyskał poparcia następców. SZKODA. Nie chciałbym mieszkać w blokowisku takim
      jak Ursynów ( zwłaszcza stary ). Ale mam znajomych, którzy mieszkają na
      Tarchominie i w nowej części Ursusa. Niby blokowiska, ale .... Mają swoją
      telewizję,zajęcia sportowe,imprezy, wspólne dla zamieszkałych problemy o
      których dyskutują na swoim forum internetowym intensywniej niż my -
      mieszkańcy "jednorodzinnego" Raszyna. Z socjologicznego punktu widzenia są
      społecznością bardziej zintegrowaną niż my. Blokowiska nie muszą być ani
      nieestetyczne jak np. "Park Hrabski" ani tak zagęszczone jak stara część
      Ursynowa. Co do koncepcji oparcia rozwoju na centrach logistycznych i
      handlowych, to ma ona jedną wadę. Barierę cenową. W naszej okolicy grunty
      powinny mieć wartość nie mniejszą niż 50 - 60 EURO. Trudno na gruncie w tej
      cenie wybudować magazyn i pobierać za 1m2 jego powierzchni 3,5 EURO. Chyba, że
      będziemy zmuszali swoich mieszkańców do sprzedaży po niższej cenie ich
      własności. Ale jest to chyba mało realne. Co do podatków, to nic tak nie
      mobilizuje płatników jak meldunek na terenie gminy. Obecnie, zgodnie z
      szacunkami Urzędu Wojewódzkiego mamy w naszej gminie ok. 5000 osób bez
      meldunku. Gdyby byli właścicielami mieszkań kupowanych za kredyty bankowe ( ok.
      60% tranzakcji na pierwotnym rynku nieruchomości dla mieszkań o pow. do 65m2 )
      to musieliby mieć meldunki. Oczywiście nie chcę powiedzieć, że wyłącznie moja
      koncepcja ma rację bytu i powinna być realizowana, ale znam argumenty, które
      czynią ją ciekawą dla celów myślenia o rozwoju naszej gminy.
      • ziggyksiazek Re: JW o planach zagospodarowania przestrzennego 13.02.07, 22:16
        Strategia do 2002 roku, bardzo ciekawe... może jakieś konkrety?
        Co do Tarchomina i Ursusa, to proszę się udać tam w godzinach szczytu, my już
        to mamy bez blokowisk, oni dopiero się do tego przyzwyczajają.
        Swoja telewizja, zajęcia sportowe, imprezy, wspólne problemy...co
        powstrzymywało poprzednie władze gminne 4,8,12,16 lat temu do podjęcia prób
        integracji społeczności? I nie potrzeba do tego 'blokowiska'.
        Co do bariery cenowej hubów logistycznych: pan Jacek obok teorii ekonomii niech
        popatrzy na praktykę Okęcia, Nadarzyna, Piaseczna...grunty o wiele droższe a
        jednak inwestorom się opłaca bo dalej budują...opłaca się też gminom bo dają
        zezwolenia.

        Nie przywiązuję się do koncepcji hubów, p. Lewandowski i tak będzie musiał
        zacząć od analizy swot. Oby nasz nowy strateg wykazał się inwencją,
        marketingowiec potrafił zanęcić i przyciągnąć inwestorów a analityk potrafił
        oprócz wizji bazować na wskaźnikach i danych makroekonomicznych. Do tego
        jeszcze odrobinę zdrowego rozsądku!

        • dorota022 Re: JW o planach zagospodarowania przestrzennego 13.02.07, 22:23
          Panowie ale macie wymagania!Czy to nowy duch w wypoczętym po feriach ciele?
        • patrzacy.z.boku Re: JW o planach zagospodarowania przestrzennego 14.02.07, 00:13


          ---
          *epoka,w ktorej na haslo wladzy "integracja" wszyscy mieli sie integrowac-juz
          chyba minela...(4,8,12..)
Pełna wersja