Warszawa ?

21.03.07, 21:46
No właśnie czy była kiedyś w Rasznie jakaś poważna dyskusja o tym czy
mieszkańcy nie chcieliby się przyłączyć do Warszawy? czy byli jacyś politycy,
stowarzyszenia, które to promowały?

Czy aktualnie ktoś tego chce?

Co wy myślicie?

G.
    • patrzacy.z.boku Re: Warszawa ? 21.03.07, 21:51


      ---
      *trzeba by chyba zapytac obecnego wojta,ktory chyba od zawsze,z krotka przerwa
      byl wojtem...powinien raczej pamietac tematy waznych dyskusji...ale znajac jego
      niechec do odpowiadania na pytania mozna sie nie doczekac...
      • raszyniak Re: Warszawa ? 26.10.07, 02:53
        patrzący.z.boku
        Masz rację. Za kadencji "byłego-obecnego" wójta utworzono powiaty.
        Warszawa miała w tym czasie nie do końca uregulowany status prawny.
        Rzeczywiście nie zarządził referendum w sprawie przyłączenia sie
        Raszyna do Warszawy, a jedynie zbierał na ten temat opionie
        mieszkańców przez umieszczenie informacji na tablicy ogłoszeń w
        Urzędzie Gminy. Tyle, że wtedy Warszawa nie przyjęła i tak żadnej
        osciennej gminy, bo wszyscy czekali na przegłosowanie ustawy o tzw.
        Aglomeracji warszawskiej. Do Warszawy gminy oscienne mogły sie
        przyłączyć dopiero w kadencji Iwickiego i wiele gmin to zrobiło.
        To prawda, że agitowałem za tym, że skoro nie możemy być częścia
        Warszawy, to powinnismy do czasu powołania Aglomeracji warszawskiej
        przenieść się z powiatu pruszkowskiego do piaseczyńskiego. Gmina
        Tarczyn "uciekła" z Grójca do Piaseczna i wiele na tym zyskała.
        Dlaczego tego samego nie zrobił Rajkowski? Może dlatego, że nawet
        opozycyjny względem niego AWS, też tego nie proponował.....
    • patrzacy.z.boku Re: Warszawa ? 21.03.07, 21:52


      ---
      *o przepraszam,ziggy tez moze wiedziec...
      • raszynstraszyn Re: Warszawa ? 24.03.07, 19:01
        nie nie było,
        • grocholica Re: Warszawa ? 24.03.07, 20:27
          A dlaczego?

          W innych miejscowościach podwarszawskich b. tego chcieli (chyba np. Wesoła) a u
          nas dlaczego nie?

          • raszynstraszyn Re: Warszawa ? 24.03.07, 20:39
            bo wojt nie chce...
            nawet w telewizji widzialam jak się na ten temat wypowiada
            • raszyniak Do raszynstraszyn 17.10.07, 04:28
              I jak rzadko kiedy z wójtem zgadza sie większość tych mieszkańców
              Raszyna, która mieszka w Raszynie równie długo jak obecy wójt....
          • sibeliuss Re: Warszawa ? 26.03.07, 22:10
            W roku 1989 mieszkałem w Łomiankach, wtedy przeprowadzono referendum. Były trzy
            pytania:
            - czy Ł. mają nadal być wsią,
            - czy Ł. mają przyjąć prawa miejskie,
            - czy Ł. mają zostać przyłączone do Warszawy.

            Jak wiemy wybrano opcję numer dwa.
            • grocholica Re: Warszawa ? 26.03.07, 22:59
              Nie wiem jak jest w Łomiankach poza tym, że też dużo nowych domów postawianych
              bardzo gęsto...

              Ale co do praw miejskich Raszyna?

              Co jest niezbędne by być miastem?

              Czy rzeczywiście tylko rynek?

              Czy to prawdziwe miasto, w którym nie ma żadnej szkoły średniej?
              Czy to prawdziwe miasto, w którym nie ma domu kultury?
              Czy to prawdziwe miasto, w którym nie ma jakiejkolwiek sali widowiskowej?
              Czy to prawdziwe miasto, w którym nie ma zadnego "państwowego" lekarza
              specjalisty?
              Czy to prawdziwe miasto, w którym nie ma miejsc w przedszkolach dla połowy
              dzieci?
              Czy to prawdziwe miasto, w którym nie ma zadnej komunikacji nocą?
              Czy to prawdziwe miasto, w którym nie ma kanalizacji miejskiej w większości
              domów?
              Czy to prawdziwe miasto, w którym śmieci zalegają ulice i łąki?


              Czy nie lepiej być częścią dzielnicy, która to wszystko posiada?

              Czy nie sądzicie, że nasza przynależność do powiatu pruszkowskiego to nie tylko
              problem z dotarciem do urzędów? Przebąkuje się co i rusz o powrocie do
              rejonizacji szpitali. Wyobrażacie sobie, że ktoś bez samochodu jedzie tramwajem
              do Centrum - mija po drodze szpital na Starynkiewicza w Warszawie i wraca do
              Pruszkowa kolejką?

              Dla większości z nas jedynym rozwiązaniem jest próbowanie załatwiania
              większości spraw w Warszawie. Zresztą na niektóre rzeczy, np. lekarze
              specjaliści, nawet tak są podpisane umowy. Wszędzie jesteśmy jednak intruzami,
              obcymi obsługiwanymi w drugiej kolejności (jak ja teraz prosząc o przyjecie
              dziecka w warszawskim przedszkolu); kimś na kształt imigrantów we własnym kraju?

              Czy rzeczywiście Raszyn dostawałby mniej pieniędzy z dzielnicy niz teraz jest
              wydawanych w naszej gminie?

              Nie znam zadnego miejsca w Warszawie tak zaniedbanego jak Raszyn...

              Więc jeśli jedyna strata to mniej radnych to jakoś to przeżyję... Na Ursynowie
              nie znałam żadnego radnego i żyło mi się o niebo łatwiej!

              To kiedy będzie to referendumsmile?

              Grocholica
              • hauptmannad W kwestii formalnej 27.03.07, 20:28
                Jak wchodzimy na forum to w krótkim tekście o Raszynie stoi, że było to miasto.
                Kiedy to było? Misię kojarzy, że dawno, dawno temu król tylko obiecał prawa
                miejskie.
              • raszyniak Grocholico 17.10.07, 04:35
                Co to jest miasto?
                To temat na oddzielne forum.
                Haga-konstytucyjna stolica Holandii jest wsią. 27 lat temu w
                wojewódzkim mieście jakim były wtedy Suwałki były jedne światła i
                zakaz przepędzania bydła przez miasto - ale tylko w okreslonych
                godzinach!
                Cóż więc jest miastem? Może Raszyn - bez praw miejskich, którego
                odrębności jego mieszkańcy od zawsze bronili???
              • raszyniak Re: Warszawa ? 26.10.07, 02:58
                grocholico
                Czy naprawdę chcesz w Raszynie podrzędnej szkoły średniej? Tak.
                Podrzędnej. Jeśli dzieci uzdolnione w pewnych kierunkach wybiora
                licea warszawskie słynace z wysokiego poziomu nauczania matematyki,
                biologii, konkretnych jezyków itd. wybiora te szkoły, to juz na
                starcie w Raszynie spadnie poziom liceum. W nastepnym etapie część
                rodziców przeniesie swoje dzieci do szkół warszawskich i poziom
                nauczania znowu sie obnizy. Bo poziom nauczania nie zależy
                wył.ącznie od poziomu nauczycieli i środków jakie gmina dołoży do
                Lioceum. Zależy także od poziomu uczniów....
              • raszyniak Grocholico 09.11.07, 06:15
                Grocholico
                Odpowiadam teraz bo nie chcę, żeby usunięto wątek tak ważny dla
                naszej gminy.
                Będę odpowiadał po kolei:
                Szkoła średnia w Raszynie. Głupi pomysł, bo kiedy uciekną do
                Warszawy dzieci uzdolnione w matematyce, fizyce, językach itd. to
                bez wzgzlędu na wysiłki gminy liceum raszyńskie będzie szkołą słabą.
                Dom kultury? Przeżytek socjalistyczny. Kluby sportowe mamy, taneczny
                tez, mega kino jest na terenie gminy, wiec robić dom kultury dla
                zasady????
                Lekarz specjalista? Najlepsi i tak nie pójda na wieś.
                Co do miejsc w przedszkolach, to odpowiem osobiście. Moich dzieci
                nie przyjęto do przedszkoli w Raszynie, ale kiedy ex-wójt wbrew
                rodzicom zamknąłl przedszkole pod Topolą, to wszystkie dzieci
                znieściły się w pozostałych przedszkolach.
                Kanalizacja się posuwa, a zakończy się zapewne błyskawicznie, kiedy
                od nowego roku powstanie nakazane ustawą gminne przedsiębiorstwo
                kanalizacyjne, które jakoś nie mogło powstać przez 4 lata kadencji
                Iwickiego, choć sejm uchwalił ustawę na początku kadencji
                Iwickiego....
                Śmiecie? To temat, którego nie rozwiązało wiele miast i wsi....
                Rejonizacja szpitali? NIE MA !!!. Możesz mieszkać w Raszynie a
                lekarzy mieć w Gdańsku.
                Byłem intruzem, kedy za Iwickiego chciałem umieścić dziecko w
                przedszkolu w Raszynie. Zabrakło miejsc. Parę miesięcy później kiedy
                Iwicki zamykał przedszkole pod Topolą, wszystkie dzieci z tego
                przedszkola zmieściły sie w innych raszyńskich przedszkolach "bez
                pogorszenia warunków i zbytniego zagęszczenia".
                Znam miejsca w Warszawie bardziej zaniedbane i całe dzielnice, jak
                choćby Białołęka, które chcą uciec z Warszawy.
                Raszy napewno dostałby mniej pieniędzy będąc częścia Warszawy, bo
                nie ma tylu budynków komunalnych, schronisk dla ludzi i zwierząt i
                wbrew pozorom urzędnikom.
                Warszawa to wyjatkowy w świecie moloch. Dużo większe od Warszawy
                Toronto miało 14-tu radnych, a Warszawa 400-tu. Czy trzeba to
                jeszcze komentować???
            • panna2002 Re: Warszawa ? 14.04.07, 01:03
              powinnien byc RASZYN WARSZAWA DLATEGO ZE CORAZ MNIEJ JEST ROLNIKOW I DOTACJI
              DLA NICH GLOWNIE MIESZCZUCHY TU MIESZKAJA KTÓRZY PRACUJA W WARSZAWIE, W SAMEJ
              GMINIE NIC NIE MOZNA ZALATWIC WYSYLAJA DO POWIATU, JAKBYSMY BYLI W WARSZAWIE TO
              WSZYSTKO W JEDNYM URZEDZIE, NASZ WOJT STRACILBY CIEPLA POSADKE I CALA RADA
              GMINY, MIELIBYSMY GDYBYSMY BYLI PRZYLACZENI DO WARSZAWY MOZE ZE DWA MIEJSCA W
              RADZIE WARSZAWY, TAŃSZE BILETY MZK, NASZE POSESJE BYLYBY DUZO DROZSZE,
              BRARDZIEJ Z NASZEJ STRONY COS BY SIE DZIALO NP. BUDOWA BLOKOW,A NIE RASZYN
              KONCZY SIE NA STAWACH, MYSLE ZE WIECEJ KORZYSCI MIELIBYSMY BEDAC WARSZAWIAKAMI
              NIZ RASZYNIAKAMI[
              • hauptmannad Re: Warszawa ? 16.04.07, 19:19
                W Warszawie gmina i powiat to jedno, więc w dzielnicach sa delegatury tego
                jednego urzędu. To jedyny taki twór w kraju.
                Może zapytac Powiat Pruszków co mysli o delegaturach swoich urzędów w Gminach?
                Jak myśli, ze to tylko kłopot to przyłączmy się tymi "zmieszczuchowiałymi"
                sołectwami do Warszawy. Resztę niech bierze Lesznowola - ma blisko i nieźle
                wygląda w rankingach.
                • jolka_g Re: Warszawa ? 16.04.07, 23:48
                  to jakie granice podziału proponujesz?
                  • hauptmannad Re: Warszawa ? 17.04.07, 17:25
                    Myślę sobie o głosowaniu sołectwami/osiedlami do Warszawy czy nie.

                    Ale to jest jakiś końcowy etap działań, który trzeba poprzedzić analizami i
                    publicznymi informacjami.
                    Nawet gdybysmy mieli w takim referendum sprawdzać wolę mieszkańców. Z
                    doświadczeń Pańswowej Komisji Wyborczej widać, że im referendum mniejszych
                    (lokalnych) dotyczy spraw tym frekwencja niższa.
                    • hauptmannad Powiat Raszyn? 05.07.07, 20:42
                      Puls Raszyna z 4VII2007 podnosi temat zmiany statusu gminy. Nowe uwarunkowania
                      rodzą nowe problemy. Może warto postawić na budownictwo jedno czy wielorodzinne
                      i gminą miejską ja taki np. Piastów?
                      Poczytajcie www.pulsraszyna.waw.pl/?p=365
              • raszyniak Re: Warszawa ? 26.10.07, 03:04
                Panienko
                Gdybyśmy byli w Warszawie a nie w powiecie, to i tak niczego nie
                załatwiłabyś na miejscu, tyle, że zamiast jechać do Pruszkowa, z
                którym prawie nie mamy komunikacji jechałabyś do Warszawy lub
                urywałabyś sie z pracy na załatwienie własnych spraw.
                Bilety MZK z Raszyna do Warszawy sa rzeczywiscie kuriozalnie
                wysokie. Rzeczywiście będa tańsze kiedy dzieki podwyższeniu podatków
                po przyłączeniu Raszyna do Warszawy bedzie z czego dofinansować
                bilety.
                Lada moment wejdzie w Polsce podatek katastralny i wtedy docenisz
                to, że mieszkasz w gminie Raszyn a nie w Warszawie.
                • hauptmannad Re: Warszawa ? 31.10.07, 20:19
                  Raszyn czy Warszawa, miasto czy wieś?
                  W WPR 0026 z 24.X.-15.XI. jest artykuł, który może dać na to
                  odpowiedź - "Miasta ogrody" na str.10.

                  Na początku XX wieku w USA wymyślono nowy styl życia. Miasta na
                  obrzeżach metropolii połączone z cetrami szybkim i czystym
                  transportem publicznym. Te miasta satelicki nazywno miastami-
                  ogrodami czy miastami-lasami.
                  Do Polski zaimportowaliśmi i zmodyfikowaliśmy tem pomysł w latach
                  19'20. Powstała EKD zwana teraz WKD, a wraz z nią Komorów, Podkowa,
                  Milanówek i ich osiedla willowe.

                  Może nie trzeba się przyłączyć czy odłaczyć, tylko zadbac o dobrą
                  komunikacją z cetrum? Jak na nasze warunki to byłby chyba tramwaj.
                  • raszyniak Re: Warszawa ? 09.11.07, 06:18
                    Święte słowa...
    • halibutt Re: Warszawa ? 27.03.07, 04:01
      [ www.pulsraszyna.waw.pl/?p=255 ] Tośmy się zgrali wink
      • hauptmannad Re: Warszawa ? 27.03.07, 19:28
        Mieszkańcy Trójwsi Rybie-Raszyn-Grocholice, gdzie żyje 2/3 ludności gminy!
        Mieszkacie do 3 km od granic stolicy, więc metropolia Was pociąga. Tego, z
        czego chcielibyście najczęsciej korzystac jest pewnie (w przeliczeniu na
        hektar) więcej niz w powiecie pruszkowskim. Szersze drogi z komunikacją masową
        wiodą Was do dużych szpitali, szkół, .... Może i macie rację, że szybciej mozna
        z tych dobrodziejstw skorzystac przyłaczając się?
        Ale ...
        Czy wiecie, że w Warszawie będziecie musieli:
        - płacić podatek za każdego pieska;
        - zawrzeć umowę z firmą od smieci na segregowany i zwykły ich wywóz;
        - zapewne po krótkim okresie scaleniowym jechać do urzędu dzielnicy Ochota?
        A jeżeli uważacie, że miasto dba o swoje tereny, to spojrzcie jak wyglądają
        ulice zaraz za granicą - Emaliowa, Ryzowa, Jutrzenki i te boczne od nich.
        Sprawdźmy, co mozna zyskać a co stracić na przyłaczniu czy własnej miastowości.
        Jakie są prawa, jakie obowiązki, jakie przychody, jakie wydatki?
        Hasłowo - czy warto się umiastowić przed, czy po skanalizwoaniu?
        • patrzacy.z.boku Re: Warszawa ? 27.03.07, 21:21


          ---
          *gdzies pisalo,ze za pieski ze schroniska podatku sie potem nie placi...moze
          rozwiazaloby to problem palucha,jakby tlumnie tam ruszyc?...
          • grocholica Re: Warszawa ? 27.03.07, 22:26
            Nie graniczymy z Ochotą tylko z Włochami! I pewnie do nich by nas przyłączono.
            Tamte ulice nie wygladają gorzej niż nasze.
            Podatek od pieska nie jest jakimś przerażającym obciążenie; umowy na śmieci
            powinny być i u nas. A wiele osób marzy tu o możliwości segregowania śmieci.

            Jak myślę o tym czy warto być w Warszawie to myślę o Białołęce - to miejsce
            kwitnie, a kiedyś było tam dużo gorzej niż w Raszynie.

            Aga
            • patrzacy.z.boku Re: Warszawa ? 27.03.07, 22:39


              ---
              *zawsze moglibysmy zostac inflantami bialoleki...inflanty,falenty...pewnie tez
              by sie zalapaly...
              • halibutt Re: Warszawa ? 27.03.07, 22:48
                Tylko kto obieca takie Niderlandy... tfu, Falklandy... tfu, Falenty...

                A tak na serio - w Raszynie brakuje wielu udogodnień. ZOZ jaki jest każdy widzi,
                brakuje przedszkoli, liceów itd. Tyle że w przypadku połączenia z którąś z
                warszawskich dzielnic (pewnie z Włochami, bo raczej nie z Ursusem czy Ursynowem)
                takie budynki raczej nie powstaną - bo i po co. Będą wolne miejsca gdzieś
                indziej w dzielnicy - mieszkańców Raszyna tam się zapisze. Nie wiem czy to duży
                problem (co za różnica: stać godzinę w kolejce przed ZOZem czy jechać godzinę do
                ZOZ gdzieś indziej), ale to też trzeba brać pod uwagę.

                Poza tym, jeśli z rachunku wyjdzie, że mieszkańcom bardziej opłaca się zostać
                warszawiakami, to trzeba się będzie też zastanowić co z tego będzie miała
                Warszawa - i czy zechce.

                • patrzacy.z.boku Re: Warszawa ? 27.03.07, 22:52


                  ---
                  *a myslisz,ze tam gdzie indziej nie ma kolejek a w urzedach pracuja sami
                  geniusze?
                • beata103 Re: Warszawa ? 27.03.07, 22:52
                  Pragnę zauważyc ,ze my nie stoimy godziny przed ZOZ-em ,ale przed osrodkiem
                  zdrowia. Kiedyś panu zadałam pytanie czy jest pan z Raszyna.Od razu widac
                  różnicę między nami.Pan myśli kryteriami warszawskimi.Dlatego tak trudno panu
                  pisać o nas i dla nas.
                  • grocholica Re: Warszawa ? 27.03.07, 23:39
                    Ostatnio mamie skończyło się jakieś lekarstwo - zawiozłam ją do ośrodka zdrowia
                    o 6.50 - tłum ludzi. Dostała numerek 11-ty (nota bene pani przed nia miała 9-
                    ty; dziesiaty zniknął tajemniczo i nawet pacjent sie nie pojawił).

                    Lekarka przyjmuje od 9-tej. Wracać do domu nie było sensu (ja niestety byłam w
                    pracy na spotkaniu i nie mogłam podjechać) - weszła do lekarza 10.55. W domu
                    była 11.30. Oczywiście pieszo z ośrodka na Grocholice. Mama ma 76 lat.

                    Mój mąż z Zabrza i Ursynowa pyta, ale czemu mama nie umawia się telefonicznie...

                    Od 2 lat NIGDY się nie dodzwoniła do ośrodka; na Ursynowie gdzieś od lat 90-
                    tych nie stała po numerek. Nie mówcie mi, ze to ten sam świat...

                  • halibutt Re: Warszawa ? 28.03.07, 03:32
                    beata103 napisała:

                    > Pragnę zauważyc ,ze my nie stoimy godziny przed ZOZ-em ,ale przed osrodkiem
                    > zdrowia. Kiedyś panu zadałam pytanie czy jest pan z Raszyna.Od razu widac
                    > różnicę między nami.Pan myśli kryteriami warszawskimi.Dlatego tak trudno panu
                    > pisać o nas i dla nas.

                    Kochana Pani Beato, odruchowo napisałem ZOZ, choć na myśli miałem oczywiście OZ.
                    Za brak jednej literki, zapewne czegoś dowodzący, najserdeczniej przepraszam.
                    Choć nie przypuszczam, by literówki dowodziły akurat myślenia "kryteriami
                    warszawskimi" - cokolwiek miałoby to znaczyć.

                    patrzacy.z.boku napisała:

                    > *a myslisz,ze tam gdzie indziej nie ma kolejek a w urzedach pracuja sami
                    > geniusze?

                    Nie, ale faktem jest że w wielu dzielnicach Warszawy budynki użyteczności
                    publicznej są pojemniejsze i mają większą przepustowość. Najlepiej to widać
                    oczywiście po służbie zdrowia, ale można się o tym przekonać też przy okazji
                    spraw urzędowych. Nie jest idealnie i ta sama procedura w różnych dzielnicach
                    może zajmować dłużej lub krócej (na Ursynowie założenie działalności
                    gospodarczej zajmuje dwie godziny, na Pradze Południe - pół), ale generalnie
                    jest lepiej niż jeszcze cztery-pięć lat temu. Czy lepiej niż przy Szkolnej -
                    zdania nawet na tym forum są podzielone.
                    • patrzacy.z.boku Re: Warszawa ? 28.03.07, 20:46


                      ---
                      *halibutt,ty sie nie przejmuj...pisz ta swoja gazete,mnie ona nie przeszkadza...
                      • halibutt Re: Warszawa ? 16.04.07, 13:18
                        o, to miłe smile
            • hauptmannad Re: Warszawa ? 28.03.07, 22:41
              Przyznaję, że mam w pamięci stary podział Warszawy i stad ta Ochota. Umowę na
              segregowane śmiecie mozna juz podpisać z tymi firmami, które są obecne w
              Raszynie. To coś około 3 zł od worka. Jeżeli chodzi o koszty i objętośc moich
              śmieci, to w takim przypadku segregacji misię nie opłaca. Dlatego wolę te
              kontenery stojące na ulicach: Szkło, Papier, Plastik. Przez ostatni kwartał
              woziłem te rzeczy do Warszawy. Teraz mam znowu bliżej.
              A popatrzył ktoś jakie w Warszawie są podatki lokalne i jak to się ma do
              naszych? Znam taką wiejską gminę 100 km stąd, gdzie za dom nie płaci się nic.
              Takiego miasta nie znam.
              • halibutt Re: Warszawa ? 29.03.07, 00:55
                No to trzeba się też zastanowić nie tylko jak wysokie są podatki, ale też co
                mieszkańcy dostają w zamian.
                • muszka61 Re: Warszawa ? 31.03.07, 15:13
                  przed laty bodajże w okresie reformy administracyjnej były jakieś plany, a może
                  nawet działania starych czyli nowych władz raszyna aby przyłączyć nas do
                  warszawy - może poczyniono przy tej okazji jakieś kalkulacje - myślę, że któryś
                  z członków dawnego zarządu gminy miałby coś na ten temat do powiedzenia ...
                  raszyn należał chyba nawet do unii miast i miasteczek polskich - nie wiem czy
                  jeszcze istnieje - ostatecznie jak wiadomo skończyliśmy przy pruszkowie.
              • raszyniak HAUPTMANNAD 17.10.07, 04:47
                Ciesz się póki możesz. Za chwilę uniokonstytucja, euro
                i....KATASTER, czyli według dzisiejszych planów 1% wartosci
                nieruchomosci rocznie, a więc w Raszynie jakieś 5.000PLN rocznie od
                przecietnej posesji!
                • hauptmannad Re: HauptmannAD 17.10.07, 14:27
                  Dziękuję za wyjaśnienia tła utraty autobusu.
                  W Raszynie mieszkam od kilku lat. Przeddem służyłem i wielu
                  miejscach bywałem.
                  O tym, że Raszyn rzemieślnikami stał wiedziałem od dawna. Tańsze
                  grunty, łatwiejsze pozwolenia, blisko lotniko i droga krajowa ...

                  Co do podatku KATASTROFALNEGO to inwentaryzajce geolotniczą już
                  mamy. Potrzeba woli rządzących aby znieść gminne podatki od
                  nieruchomości i wprowadzić jeden centralny. Ten dopadnie i na wsi i
                  w mieście. Jak ustalą go zbyt wysoko, to ludzie nie będą mieli gdzie
                  mieszkać. Ale to w rękach Wybrańców Narodu.

                  Paradoksalnie może się okazać, że paskudne raszyńskie drogi obniża
                  nam ten podatek.
            • raszyniak Grocholico 17.10.07, 04:40
              Pechowo wybrałas przykład Białołęki. Akurat oni mają najwięcej chyba
              pretensji do władz Warszawy....
        • raszyniak Re: Warszawa ? 20.10.07, 22:33
          hauptmannad
          Wszystko co napisałeś to prawda, ale to tylko drobiazgi. Dopóki w
          Polsce nie będzie 1-mandatowych okręgów wyborczych to przyłączenie
          się do Warszawy spowoduje całkowitą utratę wpływu mieszkańców na
          gminną politykę.
    • raszyniak Re: Warszawa ? 08.10.07, 03:50
      Grocholico
      Od kiedy mieszkasz w Raszynie?
      Gdybyś mieszkała w Raszynie tak jak ja "od zawsze", to wiedziałabyś,
      że kiedyś Raszyniacy zrezygnowali z mozliwosci przyłączenia sie do
      Warszawy nawet kosztem utraty miejskiego autobusu linii 130.
      Wszyscy, którzy osiedlili się w Raszynie w latach 1970-1980, zrobili
      to wyłącxznie dlatego, że Raszyn nie był formalnie cześcią Warszawy.
      Dzis sytuacja sie zmieniła, ale i tak lepiej nie być częścią
      Warszawy. Inny temat to to, że byłoby lepiej być w powiecie
      Piaseczno niż Pruszków.
      Pewnie lada chwila problem się rozwiąże kiedy powstania "aglomeracja
      warszawska'.
      • hauptmannad Re: Warszawa ? 09.10.07, 15:49
        Czy te osiedlenia z lat 1970-1980 nie były efektem trudności
        formalnych i nieformalnych z zameldowaniem się w Warszawie?
        Raszyn dawał mozliwośc korzystania z uroków stolicy i mieszkania w
        domku. W granicach administracyjnych W-wy było to utrudnione.

        Czy utrata autobusu 130 nie nastapiła w chwili, gdy znaczna część
        mieszkańców miała samochód, a PKS kursował przez Raszyn gęsto?
        Miejska pętla OKĘCIE jest tylko 2 km od niej.
        • raszyniak Do hauptmannad'a: 17.10.07, 04:25
          Pewnie mieszkasz w Raszynie od niedawna, skoro tak piszesz, bo
          miejski autobus straciliśmy wtedy, kiedy mało kto miał własny
          samochód.
          Większość z Nas, czy raczej naszych rodziców, osiedliła się w
          Raszynie bo Warszawa była dla nas za droga. Ci których stać było na
          kupno działek w Warszawie i wybudowanie się tam nie mieli trudności
          meldunkowych.
          W Raszynie budowali się też często tzw. prywaciarze, dla których
          prowadzenie interesów w Warszawie było bardziej skomplikowane.
          Pewnie już tego nie pamiętasz, ale jeszcze całkiem niedawno w co
          czwartym prawie domu w Raszynie był jakiś prywatny zakład....
          • halibutt Re: Do hauptmannad'a: 26.01.08, 11:47
            Ale trudności meldunkowe były, inaczej nie byłoby fikcyjnych ślubów z meldunkiem
            w tle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja