raszynstraszyn
07.02.08, 16:16
przeprowadzilam się do Raszyna kilka lat temu-i subiektywnie
stwierdzam że jest nudny i bezpłciowy, jedyne miejsce wartościowe w
tej wsi to własnie Stawy raszyńskie.
Mam też przedziwne wrażenie że instytucja lub organ zarzadzający tym
miejscem prowadzi gospodarkę rabunkowa i destrukcyjną. z każdym
rokiem to miejsce upodabnia się do wszystkich beznadziejnych miejsc
w tej gminie( także do "rynku" Raszynie) stając się wysypiskiem
śmieci, rozjeżdżonym przez ciężkie sprzęty. Drzewa te stare i
zabytkowe umierają i nie wyglądają jakby ogladal je jakiś fachowiec.
Często natknąć się tu można na łuski nabojów tudzież resztki
zwierząt....
O psach walęsających się w okolicy nie wspomnę-takich bez
włascicieli.....nie walęsających się z wlascicielami...
Wspomnę jeszcze o podpitych gowniarzach strzelających z wiatrowki-
niby nic a jednak niebezpieczne.....
To na razie tyle o stawach
Kolejna rzecz -to system melioracji(?)wzdluż raszynki-to jest taki
syf że zastanawiam się kiedy wybuchnie w tym rejonie epidemia...
To tytułem bicia piany.
Chciałabym aby ktoś mnie oswiecił jak jest z zarzadzaniem
rezerwatu(zapomnianym przez wszystkich chyba) bo żal patzreć jak
taka PERŁA umiera. Chodzi mi mnóstwo pomyslow jak zabrać się za
ratowanie tego miejsca(bo mylę że nikt mnie nie będzie przekonywal
że tam jest dobrze) ale może ktoś z Was ma jakiś pomysł który
natchnie mnie do dzialania? Może wiecie czy można zrobić ekrany
oddzielające od Alei Krakowskiej i skąd wyciągnąć na to fundusze?
Bez rezerwatu Raszyn ze swoich rachitycznym parczkiem(aczkolwiek
chwała że go mamy) stanie się .....i tu nie kończę