sibeliuss
12.05.08, 17:05
W piatek zrobiłem ogromny spacer po Raszynie, zrobiłem trochę fotek,
fotografowałem wszystko co mnie interesuje. Ze zdziwieniem
stwierdziłem, że mimo piętnowania nowobogackiej tandety w Raszynie
wiele nowych domów ma baszty, wieżyczki i balustradki rodem z
kreskówki o Gargamelu i Smerfach.
Czy to brak gustu czy tęsknota za własnym zamkiem (sic!) powoduje,
że np. na Rybiu takich domów naliczyłem 18?