Święto gminy

01.09.08, 23:59
Były dożynki, wszak jesteśmy wsią; nie byłam, bo byłam na wsi
prawdziwej i do dziś z szoku nie mogę wyjść, ze co kilkaset metrów
widziałam kosze na śmieci, ale do rzeczysmile

Są jarmarki dominikańskie, targi poznańskie, wenty, cos tam w
Krakowie (no jak to w Wielkanoc się nazywa, skleroza jednasmile

A co mogłoby być w raszynie?

Nie sądzicie, że jakaś tradycja by się nam przydała.

Choćby piknik na bitwę pod raszynem (niekoniecznie z inscenizacją) -
a może inne pomysły?
    • raszynstraszyn Re: Święto gminy 02.09.08, 11:17
      wsiokowo centralne ma do zaoferowania Mistrzostwa w precyzyjnym
      podrzucaniu śmieci lub wyrzucaniu ich gdziebądz!
      grocholico zazdroszczę Ci tego entuzjazmu...mi się już wyczerpał...
      pozostala frustracja kiedy widzę te pielgrzymki podrzucające śmieci
      do MOICH kontenerów, tony potrzaskanych butelek w parku, śmieci na
      grobli, lansujących się "kierowców" w REZERWACIE stawy Raszyńskie,
      gdy widzę poczynania największego indolentnego wójta w Polsce oraz
      bezsczelnośc raszyńskiej policji.
      Dobrze że już skończylam przedszkole bo dzwiwactw pani Wiktorii też
      możnabyło mieć dosyć aczkolwiek jest szkoła póki co na granicy
      normalności
      • grocholica Re: Święto gminy 03.09.08, 00:17
        miast pani Wiktorii jest nowa - w zeszłym roku super, ale ten sie
        dziwnie zaczyna...

        Byłam w miejscowości Łobaczew mały - komórka mi co chwilę
        aktualizowała czas na białoruski - ide drogą i przecieram oczy ze
        zdumienia - co kilkaset metrów kosz na śmieci!
        • patrzacy.z.boku Re: Święto gminy 03.09.08, 08:15
          i z pewnoscia kazdy kosz prawie pusty, jakby swiezo oprozniony?ja
          mysle,ze na prawdziwych wsiach ludzie nie maja problemu z nadmiarem
          smieci,poniewaz wykorzystuja je jako material opalowy.i z jednej
          strony w "miescie"dbaja o srodowisko-segreguja odpady, a na wsi
          maja problem z zapelnieniem kosza na smieci i wywiazania sie z
          umowy z MPO lub co tam u nich jezdzi...z pewnoscia wiec ichni wojt
          za jakis czas zrobi aneks do regulaminu utrzymania porzadku na ich
          terenie i nakladal bedzie kary za nie wywiazywanie sie gospodarzy z
          obowiazku generowania smieci na wysypisko...a wtedy zacznie sie
          walka o pozyskiwanie tego cennego surowca, ktos zalozy firme
          importujaca smieci i interes zacznie sie krecic.moze nadejdzie taki
          dzien, ze przyjada do raszynastraszyna i oproznia wszystkie
          kontenery, wtedy mieszkancy poczuja sie oburzeni, ze im ktos ich
          wlasne smieci zabiera...i wten sposob w raszynie powstanie STRAZ
          GMINNA.
          • andrzej_zygmuntowicz Re: Święto gminy 03.09.08, 14:19
            patrzacy.z.boku napisała:

            > i wten sposob w raszynie powstanie STRAZ
            > GMINNA.

            A powinna powstać, powinna...
            Nie wiem czemu władze nasze tak boja się stworzenia Straży
            gminnej.....

            Czyzby bali się mandatów za złe parkowanie ?? ??
            A tu sprawa ma sie inaczej :
            zakres obowiazków Strazy Gminnej okresla Rada Gminy i to oni
            zdecyduja czym tak naprawde bedzie sie ona zajmować...

            Chyba ze od 2 lat od wyborów samorzadowych coś się zmieniło..... ale
            wątpię
    • jacek-wisniewski Re: Święto gminy 03.09.08, 18:38
      Oczywiście zaraz ktoś powie, ze Wiśniewski zna ( bądź sądzi że
      zna ) się na wszystkim, ale... za każdym razem na Dożynkach
      zstanawiam się, czy: zespoły młodziezowe właśnie tego dnia ( mozna
      i powinno się je zapraszać kilka razy do roku ), czy kebab,
      pastikowe pistolety i dmuchany zamek dla dzieci są w stanie
      rozwinąć jakąkolwiek więź z naszą historią. Bywam w wielu innych
      miejscach Polski, Państwo bywacie również. Są całe stowarzyszenia z
      kramami, z dawnymi ubiorami, z całymi rozstawianymi wioskami
      kultywujące tradycję związaną z mazowiecką wsią, stowarzyszenia
      producentów miodu, tradycyjnego pieczywa, nawet browary, które
      zamiast amerykańskiego sikacza warzą piwo w tradycyjny posób. Mamy
      równiez swoją historię ( obszar wytapiania żelaza ), którą można
      byłoby "wpleść" w takie lokalne imprezy. Jest tylko jedno ale...
      trzeba chcieć. I jeden warunek.. takie imprezy przygotowuje się rok
      wczeniej a nie miesiąc przed terminem.
      • raszynstraszyn Re: Święto gminy 03.09.08, 18:55
        jednym słowem-jaka wiocha takie dożynki...


        a bony m z plejbeku to już największe przegięcie.....
        • jacek-wisniewski Re: Święto gminy 03.09.08, 19:00
          To już wiem, dlaczego "ktoś" zadbał by radni ( część ) i wójtowie w
          tym czasie zajmowali się czym innym. Plejbeku mogli nie usłyszeć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja