Dodaj do ulubionych

ziggyksiazek - kompromitacja całkowita

20.12.08, 00:39
Obywatel ziggyksiazek swoja wypowiedzią na temat rzekomego podniesienia
podatków przez rząd Jarosława Mądrego skompromitował się całkowicie.
Obserwuj wątek
      • mieszkaniec.raszyna Re: ziggyksiazek - kompromitacja całkowita 20.12.08, 09:27
        Każdy nastający ostatnio rząd obiecywał obniżenie podatków. Nie będę tu tworzył
        wywodów w stylu eksperta. Powiem ludzkim głosem. Każdy obiecywał, ale w ustawach
        i programach zapisywał to tak, że wypadało po jego rządach. Po czym, następny
        rząd przesuwał to w czasie. Panowie, obniżenie które nastąpi w 2009 roku, jest
        zarówno pokłosiem rządów PIS jak i nie "obalaniem" ich pomysłów przez PO. I po
        co tu się kłócić?
      • popapraniec_raszynski Re: ziggyksiazek - kompromitacja całkowita 20.12.08, 22:40
        Może mnie oświecisz? Pokaż mi które podatki pośrednie wzrosły. Bo dziś to widzę
        że liberał Donald szykuje się z akcyzą na samochody.

        Więc jeszcze raz ograniczony i otumaniony burku twierdzacy ze wzrosly podatki za
        Jarka Mądrego:
        1. obnizono koszty pracy i skladki rentowe
        2. ulga podatkowa na kazde dziecko
        3. od stycznia placisz 18% i 32% - Donald bedzie próbował to sobie przypisac.
        4. zniesienie zlodziejskiego podatku od spadkow i darowizn.
        5. oplata sadowa za wpis hipoteki 200 zl zamiast KILKU TYSIECY
        6. podniesienie progow podatkowych zamrozonych od 2001 roku !!!!
        • ziggyksiazek Re: ziggyksiazek - kompromitacja całkowita 20.12.08, 23:45
          drogi popaprańcu,
          czy na pewno chodzi o jarosława mądrego po szkodzie?

          "Ekonomiści także są zgodni, że rząd się specjalnie nie
          przepracował. „Jak wiadomo, rząd prawie nic nie zrobił. Przyjął
          budżet – on nie budzi może zachwytu, ale nie jest katastrofą – i
          właściwie żadnych więcej ustaw gospodarczych nie widzieliśmy” –
          ocenia prof. Orłowski z PricewaterhouseCoopers. Jego zdaniem „bez
          wątpienia sytuacja gospodarcza jest dobra, dlatego brak decyzji nie
          spowoduje szybkich negatywnych konsekwencji”. „To się jednak zemści
          w dłuższej perspektywie” – przestrzega. Zdaniem Marka Zubera, byłego
          doradcy premiera Marcinkiewicza, rok rządów PiS i jego koalicjantów
          to „rok niewykorzystanej szansy”. „Zapowiedzi Kazimierza
          Marcinkiewicza szły w dobrym kierunku: nowa ustawa o finansach
          publicznych, obniżka podatków i kosztów pracy już w 2007 r.
          Niestety, potem było już jak zwykle – realizacji nie ma” – uważa
          Zuber. „Wszystko odłożono na później”."

          O „tanim państwie" czy reformie podatków jakoś nic nie słychać. W
          zamian Ministerstwo Finansów wymyśliło sobie np. likwidację ryczałtu
          i karty podatkowej

          Ulgi w pień wycięte

          Na tym jednak nie koniec. Dziesiątki tysięcy złotych straciliśmy na
          skutek likwidacji ulg podatkowych. W ciągu ostatnich kilku lat z
          katalogu odliczeń zniknęły niemal wszystkie ulgi. Nie ma już ulg
          na: • budowę czy zakup domu bądź mieszkania, • zakup gruntu pod
          taką inwestycję, • remont domu i mieszkania, • budowę mieszkań na
          wynajem, • prywatne leczenie, • płatne studia, • dokształcanie i
          doskonalenie zawodowe, • dojazd dzieci do szkół położonych poza
          miejscem ich zamieszkania, • zakup przyrządów i pomocy naukowych, a
          także programów komputerowych i wydawnictw fachowych, • czesne w
          szkołach niepublicznych. Teraz rząd chce jeszcze likwidacji
          ostatniego odliczenia związanego z budownictwem mieszkaniowym -
          czyli ulgi na spłatę odsetek od kredytów mieszkaniowych.

          Dzięki tym ulgom podatnik mógł uchronić przed pazernością fiskusa
          naprawdę duże pieniądze. Osoby, które załapały się na ulgę budowlaną
          czy remontową, niejednokrotnie uwalniały się od podatku na wiele
          lat. To już jednak historia. Ulg nie ma - płacimy wyższe podatki.

          Rekompensatą za utracone ulgi miały być obniżki podatków. Od lat
          jednak stawki PIT się nie zmieniają. Nie zmienią się także w
          przyszłym roku, choć w miejsce dzisiejszych stawek: 19, 30 i 40
          proc., PiS obiecywało dwie stawki: 18 i 32 proc. Na razie odsunęło
          dwie stawki na 2009 r.

          a podwyżki VAT???

          • popapraniec_raszynski Re: ziggyksiazek - kompromitacja całkowita 21.12.08, 00:17
            Weź ty burku coś ciężkiego i mocno pier......nij się w łepetynę. A jak nic nie
            da to może znajdziesz w necie kiedy zniesiono ulgę budowlaną.
            Przecież to Jarek jako jedyny odważył się obniżyć koszty pracy!!!!
            Stawki podatku zmieniono nie od razu, ale kto ruszył zamrożone kwoty progowe????
            No kto baranie?

            Dla kogo była ulga na budowę mieszkań na wynajem? Pralnia jeszcze lepsza niż
            prywatne renty. Rzeczywiście zajebista ulga - chyba prorodzinna w twoim
            POrąbanym mózgu.

            Podatki pośrednie? A gdzie jest 3*15%? Tuskomatołek zapomniał?
            Ulga na prywatne studia i leczenie to dopiero będzie - jak złodziejaszki
            uwłaszczą się na szpitalach i uczelniach. Będą operować tylko to co się opłaca
            buuuuhahahahahahahah.

            Podpierasz się bezrefleksyjnie baranie tym co gdzieś dziennikarzyna napisał -
            zero własnego pomyślunku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka