Pomysleć o ludziach...

23.02.09, 22:55
Dzisiaj miałam wyjątkową przygodę dotarcia do mojego domu pieszo od
krakowskiej. Generalni to wożę tyłek w samochodzi i nie widze tego
co tu sie dzieje, ale dzisiaj. .. Najpierw szłam jezdnią, bo
chodniki nieodśnieżone, a potem juz dochodząc do Grocholic, gdzie
chodniki nie sa normą brnęłam prze prawdziwe bajoro. Aż dotarłam do
miejsca dzie po niedawnym zasypaniu robót kanalizacyjnych jest po
prostu kałuża. Nie dało się tego nijak obejść . i tak pomyślałam
sobie, że przeciez niewiele zachodu i myslenia by trzeba, by np.
położyc tam parę palet czy innych desek po których ludzie by
przeszli skoro to taka tymczasowa sytuacja. podzieliłam się ta myslą
z mamą co ona skwitowała; to nie u nas.

Powiedzcie dlaczego u nas się nigdy nie myśli o człowieku, zeby mu
było łatwiej...
    • stoper57 Re: Pomysleć o ludziach... 24.02.09, 14:06
      to po części zasługa niegdysiejszych włodarzy Raszyna,
      przyzwalających na parcelowanie gruntów bez ładu i składu, z
      pięciometrowymi ulicami, gdzie dzisiaj nie ma jak zmieścić
      wodociągu, kanalizacji czy gazu. Do dzisiaj wielu mieszkańcow gminy
      z sentymentem wspomina pewnego geodetę(?), który jak omnibus,
      wszystko "załatwiał" . A teraz- zostawić niedokończoną robototę? To
      takie nasze, takie polskie..
      Chociaż politycznie (panie Jacku) dałoby się wykorzystać, wszak to
      gminne...
      • grocholica Re: Pomysleć o ludziach... 24.02.09, 20:07
        Wiesz co akurat piszę o ulicy Łącznej; w dużej częsci nie ma przy
        niej domów, a duże pole wykorzystywane przez pana, który ma
        firmę "roboty ziemne". Zawsze słyszę, że na Grocholicach nie ma
        chodników, bo się ludzie ne chcieli odsuwać. Tu nie ma się kto
        odsuwać a chodnika nie ma. Za to drogę rozjeżdżają ciężarówki tego
        pana.
      • jacek-wisniewski Re: Pomysleć o ludziach... 24.02.09, 21:58
        Co do tego "geodety" to zdziwi się Pan, ale miał swojego szefa.
        Przez lata nazywała się ten szef J. Rajkowski. Prosze się zapytać
        czy mu nie przeszkadzała działalność "geodety" i "architekta".
        Co do tego "polskiego" to pamiętam awanturę z mieszkańcem, który
        grodził się przy ul. 19 kwietnia bez pozostawienia "ścięcia" i
        poszerzenia drogi dojazdowej w bok do sąsiadów. Była potworna
        awantura. Grunt pod droga dojazdową oczywiście nie wykupiony przez
        gminę a ludzie musza jakoś dojechać. Pojechałem z Panem Walczakiem
        na miejsce i doszliśmy do porozumienia z właścicielem. Poszerzył
        drogę mniej niż chciała gmina, ale ..... dojechać do domów było
        można.
        "Politycznie" można wykorzystać jednak jestem za tym, żeby juz nie
        dokładać kolejnych absurdów a istniejące w miartę mozliwości
        prostować.
        A co do dowolności interpretowania zapisów planów miejscowych, to
        jestem za tym aby nie dopuszczać do wpisywania
        wszelkich "może", "zbiliżone", itp. Jak jest coś normą prawną to
        niech już będzie dla wszystkich. Zawsze podaje przykład Białołęki.
        Plany miejscowe: "bajka", ich interpretacja przez deweloperów za
        zgodą urzędników: "skandal".
        • grocholica Re: Pomysleć o ludziach... 25.02.09, 23:07
          Nie dokończyłam wczoraj swojej myśli, bo mój maluch uwielbia
          mi "pomagać" w pisaniu na komputerze:0

          Otóż mnie nie chodzi o wielka czy nawet małą polityke, ale
          o "życzliwość " urzędu. Jakos tak sobie myślę, że ci sami ludzie,
          którzy gościom swoim nie kazaliby po własnym podwórku brodzić po
          kolano w błocie, tu nie widzą problemu w tym, ze kilkadziesiąt osób
          nie jest już w stanie praktyczne wydostać się z domu.
          W chwili obecnej samochodem można przejechać tylko przez
          skrzyżowanie Waryńskiego z Traktem Grocholickim przejazdem na
          • agrabara Re: Pomysleć o ludziach... 26.02.09, 12:33
            grocholica napisała:

            > Jakos tak sobie myślę, że ci sami ludzie,
            > którzy gościom swoim nie kazaliby po własnym podwórku brodzić po
            > kolano w błocie, tu nie widzą problemu w tym, ze kilkadziesiąt
            osób
            > nie jest już w stanie praktyczne wydostać się z domu.

            Jak jeszcze byłem piękny i młody i miałem dużo czasu to zawsze
            powtarzałem każdemu - chcesz mieć dobrze, zrób to sam. I wcale nie
            mam żalu do społeczników, że najpierw robią "sobie dobrze"... Ale
            nie wiem czy to się tutaj aplikuje, bo nie do końca kumam jak działa
            ratusz wink
            • grocholica Re: Pomysleć o ludziach... 26.02.09, 22:13
              To znaczy co mam zrobić? Wziąc za fraki wykonawcę i kazać mu sie
              stuknąć w łeb, że tak wszystko rozgrzebuje? Czy raczej położyć
              asfalt na drodze przez niego rozkopanej?

              No ja myśle, że panowie z urzędu to nie są społecznikami, skoro
              biorą pensje z nasych podatków!
              • grocholica Re: Pomysleć o ludziach... 26.02.09, 22:16
                Dodatkowo, usłyszałam dzisiaj w gminie, że jestem jedyną osobą,
                która się skarży. No więc nie rozumiem tych innych ludzi. ja szłam
                raz na piechotę do przystanku i miałam dość tego bagna, a tyle osób
                brodzi tam codziennie i siedzi cicho. Dziwni są. Oj, jak ja bym
                chciałamieszkac na Smolnej. Jak oni tam zaczęli to sąsiedzkie
                stowrzyszanie się?
                • patrzacy.z.boku Re: Pomysleć o ludziach... 27.02.09, 07:18
                  hurra!mamy kandydatke na wojtasmilenie pracowalas nigdy w urzedzie
                  gminy raszyn, martwisz sie o zwyklych mieszkancow,jestes otwarta na
                  rozmowy, myslisz o zalozeniu stowarzyszenia...masz jeszcze 2 lata
                  na zbieranie doswiadczen a potem drzyj raszyniakusmile))
                  • grocholica Re: Pomysleć o ludziach... 27.02.09, 12:31
                    Nie chodzi o stowarzyszenie, ale o tzw. społeczeństwo obywatelskie.
                    Zresztą chyba w każdej częsci raszyna jest lepiej z tym. Ciekawe
                    dlaczego sąsiadom pana Aranowskiego zależy podobnie jak jemu, a moim
                    nie... Moi to sa chyba najszczęśliwsi jak nikt nie pamięta o tym,
                    że istniejąsad
                    • hauptmannad Re: Pomysleć o ludziach... 27.02.09, 22:04
                      W dokumentach gminnych mówi się, że wysokie wykształcenie mieszkańców gminy dodatnio wpływa na jej rozwój. Zainteresowanych cytatem odsyłam np. do planów rozwoju miejscowości Rybie i Raszyn.

                      Rozwój wymaga dociekliwości. Grocholico, wynika stąd, że jesteś motorem postępu chwalonym w dokumentach gminnych, tyle że bezosobowo.
                      • patrzacy.z.boku Re: Pomysleć o ludziach... 28.02.09, 09:05
                        i tu mozna by zaglebic sie w cytat i podociekac,porozwazac...czy
                        wojt jako nie mieszkaniec gminy dodatnio wplywa na jej rozwoj?czy
                        wyksztalcenie wladzy ma przelozenie na poprawe zycia mieszkancow i
                        rozwoj gminy?czy doksztalcanie sie wladzy za publiczne pieniadze
                        przynosi korzysci mieszkancom,czy tylko osobiste korzysci
                        ksztalcacego sie, ktory po opuszczeniu stanowiska (z woli wlasnej
                        badz mieszkancow,wyborcow)nie bedzie mogl sie juz ta wiedza dzielic
                        (pytanie, czy dzielil sie nia wogole?),natomiast bedzie mial
                        szerzej otwarte drzwi do kariery i innych dobrodziejstw tego
                        zycia...patrz np.premier marcinkiewicz:fizyk z zawodu obecnie
                        doradca wielkiego banku, najpierw ortodoksyjny katolik obecnie
                        druga,swiezsza zona.
                        a grocholica tak,zgadzam sie z hauptmannadem moze byc motorynka
                        postepusmile
                    • jankes007 Re: Pomysleć o ludziach... 28.02.09, 21:45
                      Grocholico. Nie jesteś sama w działaniach dotyczących Grocholic. Jako nowy
                      narybek nie znam jeszcze wielu spraw tzw. historycznych np. wspominany geodeta,
                      ale interesuje się mocno tym co jest teraz, tym co widzę i co się aktualnie
                      dzieje. Widzę codziennie jak wygląda postęp w działaniach z kanalizacją, widzę
                      prace ekipy. Na razie nie komentuje tego co jest bo... bo wiem że prace muszą
                      iść do przodu, i będę czekał na ich koniec, na przywrócenie stanu pierwotnego.
                      Właśnie ten stan pierwotny po pracach ekipy obiecał mi vice wójt MC. Daje mu
                      szansę, daje szanse jego obietnicą - kolejną smile
                      Sam jeszcze nie wiem co będzie się dalej działo - ale myślę już o pewnych
                      rozwiązaniach. Będzie się działo.
                      • sarenka166 Re: Pomysleć o ludziach... 28.02.09, 22:13
                        Nie jestem mieszkanką Raszyna, ale tuż po sąsiedzku. Za to w
                        Warszawie. I tak sobie myślę, jacy wy szczęśliwi jesteście z tą
                        Waszą nieudaną władzą, co to nie dba o mieszkańców i tylko za
                        prywatą sie ogląda. Jeżeli chcecie zobaczyć, jak naprawdę wygląda
                        teren, o który samorząd nie dba zupełnie, mając w nosie potrzeby
                        jego mieszkańców - przespacerujcie sie, proszę, po Działkowej,
                        Emaliowej, Katalogowej, Krótkiej, Zbiorowej, Janka Muzykanta na
                        Okęciu. Na pewno poprawi Wam humor stwierdzenie, że są tacy, którzy
                        mają dużo gorzej.
                        • grocholica Re: Pomysleć o ludziach... 01.03.09, 23:43
                          Jankes, czyzbyś mieszkał na niewyasfaltowanym końcu/początku traktu
                          Grocholickiego. Gdybym tam mieszkała to chyba bym się naprawdę
                          wyprowadziła co prędzej na Okęcie/ choćby na pas startowy!

                          Rozumiem, że budowa, ale poziom bajzlu na tej budowie kanalizacji
                          jest wprost proporcjonalny do ilości czasu jaki pozostał do jej
                          zakończenia. Oj, coś się chyba panowie nie wyrobią w terminie?
                          • jankes007 Re: Pomysleć o ludziach... 03.03.09, 14:10
                            Ano faktycznie tam mieszkam. Dzisiaj powiało optymizmem. Jutro mają
                            kończyć kanalizacje na mojej posesji.
                            Porozmawiałem z Kierownikiem Budowy - i ... mają poprawić drogę i
                            wszystko to co zniszczyli w trakcie prac. Czekają tylko na poprawę
                            pogody i będą działać.

                            Czas pokaże...
                        • jacek-wisniewski Re: Pomysleć o ludziach... 02.03.09, 08:31
                          W kadencji 1998 - 2002 często moi koledzy z zarządu gminy
                          wszczynali dyskusje o "metropolii". Za kazdym razem proponowałem im
                          jechać na ul. Szyszkową ( teraz zrobiona dzięki nowym nagazynom ) i
                          zapoznać się z przyszłym wyglądem Raszyna. "Peryferie" w dużych
                          miastach wyglądają tak samo.
                          • grocholica Re: Pomysleć o ludziach... 03.03.09, 00:02
                            No ale jak wygladają peryferie w małych wioskach? Bo np. grocholice
                            czy Dawidy są peryferiami Raszyna, a może jakby były peryferiami
                            Warszawy to by były jednak ciut mniej peryferyjne...

                            W sumie z mojej perspektywy to i Grocholice i Szkolna to "wiocha", a
                            jednak z perspektywy wójta gminy to Szkolna znajduje się przy Rynku,
                            a trakt Grocholicki za siódmą górą i rzeką (czy też kałużą)
                            • jacek-wisniewski Re: Pomysleć o ludziach... 03.03.09, 07:41
                              Grocholice i inne miejsca zapomniane przez samorządowców z ul.
                              Szkolnej nie muszą czuć się "gorsze". Ta myśl była motorem pomysłu
                              na harmonogram prac inwestycyjnych w ostatnich wyborach. Dziś
                              pomimo tego, że nadal uważam, ze był to dobry pomysł, mamy znacznie
                              lepszy. Część każdego budżetu inwestycyjnego powninna być dzielona
                              na poszczególne wsie. I rozdysponowana przez Rady Sołeckie.
                              Zapewnia to nie tylko równomierny rozwój ( w naszym wypadku to
                              raczej równomierne równanie do normalności ) ale i większe
                              zaangażowanie mieszkańców.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja