grocholica
31.03.09, 09:04
pamiętacie moje perypetie z zeszłego roku?
Niestety mam tę rzekomo niekłopotliwą studzienkę.
na razie wylała 2 razy.
Na razie równiez nie podpisałam umowy z gminą na podłączenie i
dobrowolną opłatę, a gmina nie odpowiedziała mi na piśmie na podanie
o zwolnienie/zmniejszenie tych opłat z racji studzienki. Ale ustnie
wójt powiedział, że nie może być o tym mowy.
Zastanawiam się nad wysłaniem nowego pisma ze zdjęciami tej
bezproblemowej studzienki i żadaniem pisemnej odpowiedzi na tamto.
Dodatkowo czytam przy okazji tego nowego projektu kanalizacyjnego o
koniecznosci ustalania służebności.
Czy może się okazać, że i mnie to będzie dotyczyć?
Za darmo; czy z jakąs odpłatnością. Pewnie można mnie do tego po
prostu zmusić?
Czy wizyta u prawnika mogłaby coś pomóc? Boję się, że to początek
problemów...
Jak myslicie, a jak tak to ktoś zna jakiegoś prawnika, który by
wiedział o co chodzi i radził sobie w naszym gminnym urzędzie

?