jacek-wisniewski
15.04.09, 23:18
Wójtowie zorganizowali spotkanie w sprawie remontu Lotniczej. Celem
miało być chyba poinformowanie, że: a/ jest opóźnienie bo sołtys
pytał się Starościny o projekt, b/ gazownia nie wymieni rur, bo za
wymianę rur w innych ulicach musiała spotykać się z prokuratorem.
W zamian wójtowie od dość licznie zgromadzonych dowiedzieli się: a/
spotkania powinno organizować się przed zrobieniem projektu a nie
po, b/ jak mają robić źle to lepiej niech nic nie robią, c/ oprócz
asfaltu droga składa się z mediów ( deszczówka, gaz, kanalizacja,
woda ), które sa w fatalnym stanie, d/ wójtowie mają ustalić które
postulaty do projektu moga być jeszcze uwzględnione.
Oprócz tego warto jeszcze dodać, że do gazowni gmina wystąpiła o
wymianę starych rur w.... 2007 r. Czyli w tym samym kiedy po raz
pierwszy wstawiono Lotniczą do budżetu. Wójt "olał" prośbę o
udostępnienie gminnego parkingu dla mieszkańców na czas remontu.
Projekt jest bez dużego "kawałka" przed Sportową i za Wesołą.
Remont rozpocznie się od fragmentu Szkolna - Rzepichy.
Wójt, który nie wie czy kanalizacja deszczowa "odbierze" wody
opadowe, powinien zapytać się jakiegoś inżyniera z kalkulatorem. To
mu podpowie. A "nasz" sklep "Bartek" będzie miał parkingi .... ok.
50 metrów od swojego terenu za skrzyżowaniem.
Reasumując. Remont ul. Lotniczej to nie "łatwizna" taka jak np.
zmiana miejscowego planu dla radnej- lekarki. Mieszkańcy ul.
Lotniczej to nie łabędzie nieme z rezerwatu. A uzgodnienia i
konsultacje robi się w normalnej gminie przed projektowaniem.