jacek-wisniewski
18.04.09, 14:23
... to nasza władza miałaby szansę fruwać. Rozmawiał ze mna
przedstawiciel stowarzyszenia "Zielone Mazowsze" ( duża ekologiczna
organizacja ), który poinformował, że w związku z tym, iż wójt nie
ma zgody konseratora przyrody na strzelanie w otulinie rezerwatu (
podobno sam złożył wniosek, lecz go nie uzupełnił ) to oni
rozważają zamknięcie dzisiejszej inscenizacji przez policję.
Wspólnie z członkami stowarzyszenia z Sękocina Nowego
wyjaśniliśmy "Zielonemu Mazowszu", że jeżeli taka zgoda jest
wymagalna, to zapewne wójt powinien odpowiadać za przekroczenie
prawa. Natomiast zamknięcie inscenizacji to... raczej kara dla
mieszkańców i przyjezdnych wykonawców z grup historycznych. Nasze
ptaki chronione, tak jak mieszkańcy Gminy Raszyn wytrzymają pomysły
naszych "orłów z gniazda na ul. Szkolnej".
A swoją droga szkoda, że nie dało rady poczekać z inscenizacją do
zakończenia okresu legowego i... lepszej pogody.
W związku z obecnością ekologów muszę odwiedzić Falenty ( pomimo
braku parkingów, informacji, itd. ). Wprawdzie obiecali, że nie
będzie awantury, ale kontakt z naszą władzą wykonawczą zawsze
prowadzi do eskalacji konfliktów.
No, niech to będzie nasz ( stowarzyszeń z Sękocina ) wkład w
obchody 200 - lecia Bitwy Pod Raszynem.