raszyniak
22.04.09, 01:54
Dzisiaj w sądze okręgowym w Warszawie odbyła się rozprawa w sprawie
odwołania Jacka Wisniewskiego, od dwukrotnej już decyzji sądów
niższej instancji w sprawie umorzenia jego powództwa przeciwko mnie.
Do 15.30 nie było orzeczenia. Zapewne zapadnie dzisiaj.
JW nie informował Was o żadnym terminie poprzewnich rozpraw ani o
jej wynikach, za to znakomicie potrafił nagłosnić sam fakt pozwania
mnie...
Już dzisiaj o tym piszę, choc nie znam orzeczenia sądu, ale wierze w
sprawiedliwość i wiem, ze to nie ja przegram.
Po raz kolejny zgodziłem się z JW i prosiłem o nie umarzanie jego
pozwu, tylko o jego wnikliwe rozpatrzenie.
Jestem chyba jedynym oskarżonym w annałach sadowych, który wespół z
oskarżycielem domaga sie kontynuowania sprawy.