tygrysow 29.04.09, 15:17 www.raszyn.net.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=164&Itemid=1 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
patrzacy.z.boku Re: o potrzebie leków na pamięć wójta 29.04.09, 16:26 ale czego panowie chca od pana wojta?przeciez podpis jest pana wicewojta Odpowiedz Link
mieszkaniec.raszyna Re: o potrzebie leków na pamięć wójta 29.04.09, 17:24 Fakt. A przecież nie od dziś wiadomo, że w tamtym okresie Wójt tylko oficjalnie reprezentował Gminę a rządził jego zastępca (ten podpisany, bo Bobowski był tylko marionetką Lewandowskiego). Jako dowód niechaj posłuży fakt, że specjalnie dla p. Lewandowskiego stworzono stanowisko drugiego zastępcy wójta. W poprzednich kadencjach był tylko jeden zastępca a liczba mieszkańców naszej gminy nie zmieniła się. Niestety, w obecnej kadencji rządzi już wójt osobiście i raczej nie liczy się ze zdaniem swojego zastępcy, dla którego sama możliwość używania tego tytułu jest szczytem ambicji. No cóż, sami sobie jesteśmy winni. Tak wybraliśmy i tak mamy. Odpowiedz Link
patrzacy.z.boku Re: o potrzebie leków na pamięć wójta 29.04.09, 19:28 ale ze co?z panem lewndowskim cos jest nie teges,ze juz nie rzadzi? czy pan wojt chcial sprobowac jak to tak wlasciwie jest rzadzic osobiscie? no i ciekawe tez-tak hipotetycznie,czy jakby pan iwicki jeszcze raz zasiadl na urzedzie to czy tez odsunalby swojego wice kwiatka i rzadzil samopas,bo ludzie gadali,ze to wlasnie tak bylo? Odpowiedz Link
mieszkaniec.raszyna Re: o potrzebie leków na pamięć wójta 29.04.09, 20:51 Oczywiście nadal hipotetycznie, mamy całkiem ciekawe doświadczenie. Po raz pierwszy od 1989 roku nie rządzi zastępca wójta i mamy najgorszą kadencję samorządową w historii Gminy Raszyn. Ciekawe, czy to oznaka słabości rządzącego wójta, czy też jego obecnego zastępcy? Odpowiedz Link
patrzacy.z.boku Re: o potrzebie leków na pamięć wójta 29.04.09, 21:11 no nie kumam,jak to najgorsza,skoro w kurierze pisza ze najlepsza? Odpowiedz Link
mieszkaniec.raszyna Re: o potrzebie leków na pamięć wójta 29.04.09, 23:02 Dawno dawno temu, kiedy jeszcze obecny wójt nie był wójtem, był taki organ PZPR, jedynie słusznej partii w PRL-u - "Trybuna Ludu". Mniej więcej ten sam poziom prezentuje dziś "Kurier Raszyński" - organ wójta i marionetkowej (z małymi wyjątkami) rady. Odpowiedz Link
mieszkaniec.raszyna PS 29.04.09, 23:10 Może trochę krzywdzę tu "Trybunę Ludu". Urażonych przepraszam. Osobiście lubiłem tę gazetę i czytałem dość regularnie a już na pewno lektura zajmowała mi więcej czasu niż obecnie lektura "Kuriera Raszyńskiego". Ten ostatni zwykle tylko "przekartkuję" a artykuły czytam sporadycznie. Szkoda, że w Raszynie brak naprawdę niezależnej prasy. Nie takiej wydawanej przez opozycję, w której będą tylko szkalowania obecnej władzy, ale takiej, która potrafiłaby pokazać poglądy wszystkich stron. Odpowiedz Link
doori Re: o potrzebie leków na pamięć wójta 30.04.09, 17:31 Panie Jacku, jesli juz sie panu chce żenująco wygłupiać ze swoim przyjacielem "patrzącym" przez śmieszne szkiełka (czyli z.bokiem) to chociaż by się pan bardziej przyłozył udając kogos innego. Od jakiegos czasu jako Jacek Wisniewski a teraz jako mieszkaniec.raszyna porównuje pan Kurier Raszyński do Trybuny Ludu i zdziwię Pana bo mi to pochlebia a pan kolejny raz się błaźni piszac o czyms o czym nie ma pojecia. Bo to, że "TL" ukazywała sie w PRLu jako organ partii nie zmieniło faktu, że była typem na tamten czas "gazety do czytania'', którą z każdym rokiem stawała się ,,TL'', a takiej nie sposób tworzyć rękami aparatczyków. Tworzyli ją profesjonalni, często znakomici dziennikarze. Słynęła z szanowanych, na ogół za granicą znacznie bardziej niż w kraju korespondentów, ze znakomitego działu kultury ,dział sportowy był współorganizatorem kolarskiego Wyścigu Pokoju. Dla wielu twórców recenzje zamieszczane w ,,TL'' były ważne nie dlatego, że gazeta była organem partii, lecz dlatego, że były profesjonalne. Nawet jesli nazwiska ówczesnych dziennikarzy TL niewiele panu powiedza Odpowiedz Link
mieszkaniec.raszyna Re: o potrzebie leków na pamięć wójta 30.04.09, 17:55 Pudło Pani redaktor. Kiedy Ja piszę te słowa, Pan Wiśniewski zapewne słucha wywodów naszych wójtów i radnych podczas kolejnej sesji Rady Gminy. To jedno. A teraz drugie. Nie miałem zastrzeżeń do technicznego tworzenia Kuriera Raszyńskiego i pretensji do Pani. Dziwię się, że wzięła Pani to aż tak do siebie. Niestety z przykrością stwierdzam, że taka Pani postawa może świadczyć o tym, że to co ukazuje się w Kurierze, ukazuje się nie dość że za Pani pełną aprobatą, to jeszcze zdaje się Pani utożsamiać z jedynie słuszną ideologią naszych wójtów. A szkoda, bo dotychczas uważałem, że stanowisko redaktor naczelnej traktuje Pani w kategoriach stanowiska pracy i wykonywania poleceń swoich przełożonych. Wygląda na to, że się myliłem. Odpowiedz Link
tygrysow Re: o potrzebie leków na pamięć wójta 30.04.09, 19:20 tak pani redaktor,szczególnie do jej zadań należało: Do zadań "Trybuny Ludu" należało: * prezentowanie stanowiska PZPR wobec wydarzeń w kraju i sytuacji międzynarodowej, * publikacja materiałów partyjnych i przemówień, * wspieranie działań PZPR w sprawach gospodarczych (np. Plan 6-letni, kolektywizacja wsi), * inicjowanie kampanii skierowanych przeciwko wrogom ludu czyli Kościołowi katolickiemu, imperializmowi, reakcji i wrogowi klasowemu, * informowanie o zmianach personalnych w partii oraz komentowanie jej polityki. Żenada z czym się Pani identyfikuje Odpowiedz Link
jacek-wisniewski Do doori 30.04.09, 21:08 Pani Doroto! Odpowiedź zacznę może trochę nietypowo. Zostałem dobrze wychowany. Dlatego jak kogoś poznaję staram się mówić zawsze "dzień dobry". Licząc oczywiście na wzajemność. Ostatnio dwa razy od Pani nie "doliczyłem się tej wzajemności". Dlatego umówmy się na tym forum, że spróbuję jeszcze raz. Ale tylko raz. Może się to wydaje dziwne, ale pisuję WYŁĄCZNIE podpisując swoje wypowiedzi. Nie żadne "Red", czy coś tam. Po prostu Jacek Wiśniewski. Kolega/koleżanka "mieszkaniec.raszyna" miał rację. Wybierając pomiędzy forum a posiedzeniem Rady Gminy wybrałem "kontakt wizualny z wójtem". Nie czytałem "Trybuny Ludu". Jedyny kontakt z tym tytułem miałem na przesłuchaniu, gdzie próbowano wydusić ze mnie jaka jest róznica pomiędzy "Trybuną Ludu" a "Trybuną Brudu", której naszywkę miałem na rękawie bluzy. Czytywałem za to wiele ciekawych czasopism, które były powielane w piwnicach i zawierały artykuły autorytetów i osób, które ja szanowałem. Ale... to odległa historia. Dlatego zapewne poza kilkoma nazwiskami ogólnie znanymi nie pamiętam z Trybuny Ludu żadnego "autorytetu" bronionego przez Panią. Moze to szkoda. Nie wiem. Czasu i swoich ówczesnych poglądów nie cofnę. Tak jak zapewne nie moze zrobić tego Pani. Odpowiedz Link
patrzacy.z.boku Re: Do doori 07.05.09, 15:40 krzysiaczek i przemo bawia sie jajkami, chociaz juz ostatnio probuja ptaszkami... raszyniak na forum juz nic nie prostuje, pewnie sie w swym sklepie zrecznie kamufluje. raszynskich szkodnikow niestety nie tepi, kase od ludnosci w swoim sklepie sepi? pani doori pudluje kto jest kim na necie, czy o tym napisze w lokalnej gazecie? na basenie dyrkiem moze zostac kazdy, lecz czy nim zostanie pan z nazwiskiem na b? piotrek sle strazakom zyczenia najszczersze, a ja se na forum swoje pisze wiersze. Odpowiedz Link