Dodaj do ulubionych

List otwarty, czyli oddaję honor

30.04.09, 07:39
Szanowny Pan Krzysztof Kowal!
Przez 4 lata poprzedniej kadencji miałem do Pana wiele zarzutów
dotyczących efektywności zarządzania Gminnym Ośrodkiem Sportu i
naszą pływalnią. Dotyczyły one m.in. rosnącego deficytu, zbyt małej
moim zdaniem ilości zajęć dla dzieci i brakiem pomysłów na rozwój
sportu kwalifikowanego oraz rekreacji w naszej gminie. Być może
moje działania wobec Pana i wygłaszane opinie były pomocne do tego
aby obecny wójt chciał Pana usunąć ze stanowiska Dyrektora GOS. Od
dwóch lat w GOS-ie jest nowy dyrektor. Deficyt pogłębił się, dzieci
z Raszyna chcące pływać sportowo jeżdżą na inne pływalnie do
sąsiednich gmin, sam basen powoli niszczeje ( nawet zaobserwować
można rosnące glony ), pomieszczenia pustego po sklepie od 3 lat
nie udało się nikomu wydzierżawić, boisko trawiaste z powodu braku
podlewania nie wytrzyma do końca obecnych rozgrywek piłkarskich.
Horror.Pana następca po dwóch latach odchodzi. Najprostrzym byłoby
powiedzieć, że to on jest odpowiedzialny za obecny stan GOS - u.
Ale tak nie jest. Wiem, że większosć problemów tej jednostki
budżetowej jest związana z nieudolnością władz naszego
samorządu.Brakiem decyzji, przedłuzaniem każdej prostej sprawy w
nieskończoność. Pana następcy z jednej strony współczułem, z
drugiej jako obywatel Gminy Raszyn muszę mieć do niego pretensje,
że do takiej sytuacji dopuścił. Dlatego dziś po 2 latach z innej
perspektywy patrzę na pracę Pana w GOS - ie. I publicznie tą drogą
chcę Pana przeprosić, za opinie i działania wykraczajace poza
zwykłą różnicę poglądów. Mam nadzieję, że wśród osób, które będą
składać swoje oferty na konkurs dotyczący Dyrektora GOS - u, będzie
ktoś, kto tak jak Pan zna się na swojej pracy i do tego w sposób
skuteczny będzie egzekwował powinności władz samorządowych wobec
działalności rekreacyjno - sportowej.
Podpisano:
Jacek Wiśniewski
Obserwuj wątek
    • raszynstraszyn Re: List otwarty, czyli oddaję honor 30.04.09, 15:20
      panie Wiśniewski-od czasu mojej bytności na tym forum skazana jestem
      na czytanie pana postów-owszem nie muszę -ale sobie czytuję. Po
      poście powyżej nachodzi mnie myśl że jednak "nadgorliwość gorsza od
      faszyzmu" a w pana wykonaniu to już farsa.
      Takim listem otwartym to można sobie za przeproszeniem dupę
      podetrzeć. trzeba było mniej 'na gorąco" w tamtym czasie robić koło
      pióra Kowali.
      Pomijam czy Kowala winny czy niewinny -nie wnikam , nie znam się ale
      co sobie pan poużywal i napikietowal się (akurat to pamiętam)to
      wszyscy wiemy. Jakieś komisje rewizyjne0sranie w banie itd.
      Dla mnie jest pan niesłownym, niestabilnym emocjonalnie,
      pieniaczem...
      Takie listy po czasie to psu na budę...

      Mieszkam to opd kilku lat i co widzę: Wiśniewski+Rajkowski, a zaraz
      potem Wiśmiewski+Iwicki a za chwilę co będzie?
      Można się pogubić z kim co i gdzie i kiedy...
      Lapanie wszystkich srok za ogon to dziaanie destrukcyjne i nikomu
      nie slużace

      i wieczne to zaslanianie się że dzialam na rzecz dobra gminy Raszyn

      chyba Raszyn Cię postraszym


      żenujące
      nawet jeśli są to przeprosiny to jest to żenujące bo daje obraz
      dzialalności pana jako caloksztaltu

      chaos i czepianie się tego co na fali
      • mieszkaniec.raszyna Re: List otwarty, czyli oddaję honor 30.04.09, 18:14
        No cóż moim ulubieńcem Pan Jacek też nie jest, ale muszę tu stanąć w jego obronie. Ja trochę inaczej odczytuję te przeprosiny. To, że się ukazały, nie oznacza wcale, że za p. Kowala GOS działał idealnie. Moim zdaniem, p. Wiśniewski w swojej ocenie pana Kowala mówił prawdę. Nie spodziewał się jednak, że może być jeszcze gorzej. Dzisiejsza ocena p. Kowala wynika już zupełnie z innych realiów. Nie wiem, czy p. Kubaczyk był dobrym czy złym dyrektorem. Skoro sam rezygnuje, domyślam się, że nie dane mu było w pełni sprawować swojej funkcji i widać ma tego dość. Osobiście nawet go podziwiam. Nie wielu w tej kadencji potrafiło podstawić się. Pan Kubaczyk, rezygnując z tej posady pokazał, że ma jaja. Ciekawe, kto go zastąpi. P. Iwicki na swoim blogu sugeruje że będzie to "B" lub ... "B". Wie ktoś może o kogo chodzi?
      • jacek-wisniewski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 30.04.09, 21:20
        Szanowna Pani!
        Doceniam Pani poświecenie. Ale muszę prosić o zrozumienie. Nie
        pisałem o tym, co do dziś również oceniałbym negatywnie.
        Tym "czymś" było i byłoby dziś zaangażowanie polityczne. Nie
        wyobrażam sobie normalneej Gminy Raszyn w której dyrektorzy szkół,
        jednostek budżetowych biegaliby w dresach po drzewach i słupach w
        celu wieszania plakatów startującemu w wyborach wójtowi. To nie
        jest "wizja" z mojego widzenia przyszłosci Gminy Raszyn. Jednak w
        świetle "osiągnięć" obecnej kadencji działalność Pana Kowala w GOS -
        ie wymaga ode mnie weryfikacji moich poglądów. I to zrobiłem.
        Wobec aktualnej kondycji pływalni i GOS - u czasy poprzedniego
        dyrektora były dla samorządu czasami sukcesu. Rozumiem, że woli
        Pani polityków i działaczy, którzy nie potrafią przyznać się do
        błędów i przeprosić. No cóz jak widac takim "działaczem" nie
        jestem. A o tego "niestabilnego emocjonalnie pieniacza" zapytam się
        żony. Obiecuję.
          • raszynstraszyn Re: List otwarty, czyli oddaję honor 01.05.09, 07:53
            nowe świetne zjawisko :weryfikacja poglądów...


            jest takie powiedzenie źe tylko krowa nie zmienia poglądów-tylko źe w
            tym przypadku nie mamy doczynienia z poglądami a z osądami.Bo w pana
            przypadku Panie Wisniewski trudno dopatrzyć się poglądów-powaźnie!


            • jacek-wisniewski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 01.05.09, 09:55
              Na tym formu staram się czasami je pokazywać w dyskusji. Bardziej
              je wyrażam na stronie www.raszyn.net.pl. Forum w mojej ocenie
              służyć powinno do "bezpośredniej reakcji" na to co się dzieje. Ale
              jak Pani chce to mogę kilka z moich poglądów podać.
              I. Dotyczący AUSTERII. Jest to kompleks, którego już nigdzie
              indziej nie ma w takiej całości. Austeria to nie tylko sam główny
              budynek ale całe otoczenie. U nas zdewastowane i przegniłe. Ale
              mozna jeszcze je uratować. Ludzie w innych gmina czy krajach marzą
              o takim miejscu. Tymczasem wójt zamierza rozebrać stajnie i
              pozostałe obiekty. Pozostawią jedynie budynek główny. To w mojej
              ocenie już nie tylko "wieśniactwo i buractwo" ale grabierz naszej
              historii i ograniczanie szans na przyszłość.Zdecydowanie będę ten
              pomysł zwalczał. Jestem za odrestaurowaniem całości.
              II. Budownictwo wielorodzinne. Z powodu kompletnego braku koncepcji
              na przyszłość naszej władzy gminnej smutna, dla obecnych jej
              mieszkańców, ale konieczna dla rozwoju przyszłość. Jednak do tego
              trzeba się dobrze przygoptować. Strategia rozwoju, nowe studium,
              nowe plany, media, drogi.Jeżeli będziemy udawali, że nie jesteśmy
              12 km od centrum Warszawy to ta Warszawa "przetoczy" się po nas
              walcem ( bez żadnych aluzji ).
              III. Wpływ "nowych" mieszkańców na naszą gminę. Zdecydowanie za
              mały. Tylko aktywny udział tych "nowych" może dać nam
              przyspieszenie. My tzw. "starzy" albo wyczerpaliśmy swoje "moce
              przerobowe" albo "uwikłaliśmy się" w wojenki, awanturki, itd.
              IV. Co do poglądów politycznych... jedyna partia do której się
              zapisywałem to ROAD. A później Unia Demokratyczna. Po
              tym "incydencie" nie zamierzam się do niczego zapisywać. Ale
              poglądy mam raczej z "lewej strony". Społeczeństwo musi się
              rozwijać jako jednostki ale też musi chronić tych, którzy nie mogą
              za nim nadążyć.
              ?????
                • j.aranowski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 01.05.09, 17:22
                  To jakoś słabo Pan nagłaśniał te swoje działania. Przynajmniej Ja o nich nie
                  słyszałem, a trudno powiedzieć abym nie interesował się tym co dzieje się w
                  Gminie Raszyn. Codziennie zaglądam na wszystkie strony Internetowe związane z
                  Raszynem, zarówno te oficjalne jak i prowadzone przez społeczników i zapaleńców
                  (pańską również), czytam też prasę lokalną i ... NIC. A jak by nie patrzeć, to
                  kto jak nie radny powinien zajmować się takimi sprawami? Panie Darku, ile złożył
                  pan interpelacji lub zapytań w tym temacie? Może się mylę, nie bywam bowiem na
                  sesjach (czas kiedy się odbywają zwykle koliduje z moimi obowiązkami
                  zawodowymi), ale czasami czytuję stenogramy z sesji i jakoś nie zauważyłem aby
                  radni wykorzystywali to przysługujące im prawo. Proszę wybaczyć mi szczerość,
                  ale w mojej ocenie po prostu zaczął Pan już kolejną kampanię wyborczą a to co
                  Pan tu pisze ma być kolejną kiełbasą wyborczą. Jest Pan w koalicji p.
                  Rajkowskiego, trzeba było przekonać go do realizacji pisemnego zobowiązania
                  realizacji programu wyborczego KWW GRR, może dziś Austeria wyglądałaby inaczej.
                  www.dawidy.bankowe.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=139&Itemid=44
                  Proszę zwrócić uwagę na słowa "w celu zapewnienia skutecznej realizacji programu
                  KWW Gmina Raszyn Razem". Dla mnie to stwierdzenie jest oczywiste. Jak widać, dla
                  koalicyjnych radnych i wójta nie. Z naszego programu nie zrealizowano w praktyce
                  nic.
                  • d.marcinkowski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 01.05.09, 17:54
                    To jakie porozumienia miały wasze ugrupowanie nie dotyczyło mojej osoby nie
                    brałem udziału w waszych negocjacjach .
                    A kampanii nie robiłem w poprzednich wyborach i nic nie obiecywałem .
                    Jakoś nikt jak widzę nie podjął tematu powołania stowarzyszenia rzuciłem pomysł
                    może nie tam gdzie trzeba.
                  • d.marcinkowski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 01.05.09, 18:12
                    Aktywnością na sesjach może nie grzeszę .
                    Wolę aktywną pracę w komisjach gdzie można rzeczowo podyskutować .
                    Moje propozycje to między innymi powołanie straż gminnej-brak odzewu,
                    powołanie programu pod nazwą Bezpieczna Gmina Raszyn jak wyżej . Projekt boiska
                    ze sztuczną nawierzchnią przy KS Raszyn to się udało.
                    • andrzej_zygmuntowicz Re: List otwarty, czyli oddaję honor 01.05.09, 19:13
                      d.marcinkowski napisał:
                      > Moje propozycje to między innymi powołanie straż gminnej-brak odzewu,
                      > powołanie programu pod nazwą Bezpieczna Gmina Raszyn jak wyżej .

                      No to się zapytaj swoich pryncypałów jak prosili moją skromną osobę
                      o "załatwianie" spraw związanych z pogotowiem ratunkowym....

                      Zapytaj "OMCW" jak proponowałem... bo mam w tym temacie wiedzę.... w
                      związku ze strażą gminną.....

                      Zap;ytaj "OMCW" o stanowisko pełnomocnika bezpieczeństwa i spraw
                      publicznych... jego niewiedzy dotyczącej zakresu obowiązków.....
                      Zapytaj OMCW o kwesię BEZPIECZNEJ GMINY... i projekt rozwoju gminy w
                      moim wykonaniun a złożony WÓ JTOWI w obecności OMCW

                      Pewnie do dziś trzyma w szufladzie dokument złożony przeze mnie...

                      NIC NIE WSKURASZ....

                      Smutne że ludzie którym swoją społecznę pracą pomagasz potem cię oleją
                      lub co gorsza z pozycji swojegom stanowiska(co miało miejsce na portalu
                      DAWID BANKOWYCH) ...
                      oszkalują lub zdepreconują pracę na rzecz gminy...
                      Ale mam nadzieją że nigdy więcej CI panowie nie będą siedzieć na swoich
                      stołkach i nnie będą piastować funkcji od których cokolwiek "zależy"
                    • j.aranowski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 01.05.09, 22:22
                      Panie Darku, jak dotychczas wszystkie Pańskie pomysły pokrywają się z programem KWW GRR z którego to zarówno Ja jak i Jacek Wiśniewski kandydowaliśmy do władz samorządu i o realizację którego, zgodnie z pisemnym oświadczeniem pana wójta walczymy. Trochę mnie też dziwi, że nie był Pan wtajemniczony w to, co wójt podpisał. Podczas składania podpisu na tym dokumencie, oprócz wójta obecna była radna Koper i radna Szarek (te dwie osoby pamiętam). Padło też stwierdzenie, że reprezentują one powstałą koalicję (Pan jest w niej chyba od samego początku, czy się mylę?). Ze strony KWW GRR oprócz mnie i Jacka, obecny był p. Gajewski i p. Chmielewski. Ze mną przyjechał również p. Tadeusz Pawłowski, jeden z bardziej cenionych rzemieślników w naszej gminie. Było tam więcej osób, ale nie do końca jestem pewien ich nazwisk, więc nie wymienię ich. Osobiście, ze względów zdrowotnych nie uczestniczyłem we wcześniejszych rozmowach, ale w lokalu p. Rajkowskiego na rynku, podczas podpisywania dokumentu którego kopię przedstawiłem na stronie Dawid Bankowych byłem obecny a właśnie ten dokument dla mnie i jak się domyślam również Jacka, Andrzeja i wielu innych osób z byłego komitetu KWW GRR, był jedyną przyczyną poparcia p. Rajkowskiego w II turze wyborów. No cóż, dziś wszyscy czujemy się oszukani brakiem jego realizacji. Nauka jednak nie idzie w las. Przynajmniej Ja, kolejnego takiego błędu nie popełnię.
                  • doori Re: List otwarty, czyli oddaję honor 10.05.09, 20:14
                    Panie Jarku, gdyby Pana do mnie informacji nie skierował Pan
                    bezposrednio na moja skrzynkę e-mailowa to może przeczytałabym ja za
                    jakieś 2 tygodnie (moja czestotliwośc wchodzenia na te strony)a tak
                    oczywiście natychmiast prostuje : chodziło mi o wybudowany CHODNIK
                    (!) wzdłuż jednej strony ul.Starzyńskiego a nie sama ulię, która
                    (jako powiatową) powinien wyremontowac powiat. Dodam jeszcze, zeby
                    nie pisac kolejnych sprostowań, że poprzedni wójt wyremontował także
                    biblioteke ( za co zdecydowanie dziękujemy) choć przy takich
                    nakładach mozna było na górze wybudować np. salę widowiskową (w
                    samym centrum Raszyna!!) oraz Urząd Gminy.
                    oh jeszcze w obecnej kadencji wyremontowane zostały chodniki wzdłuż
                    al.Krakowskiej - i dzisiaj takim równym chodnikiem szłam do Koscioła
                    • anulkazet Re: List otwarty, czyli oddaję honor 10.05.09, 20:51
                      doori napisała:

                      > oh jeszcze w obecnej kadencji wyremontowane zostały chodniki
                      wzdłuż
                      > al.Krakowskiej - i dzisiaj takim równym chodnikiem szłam do
                      Koscioła

                      miałam się nie odzywac ale nie wytrzymałam, jak czytam to co Pani
                      pisze to mi ręce i nogi opadają.....

                      zapraszam Panią na "spacer" po Rybiu, wystarczy od poczty do
                      działek, ul. 19 kwietnia. Nie musi Pani zaglądac na odchodzące od
                      niej ulice.
                      Chciałabym aby były na niej takie chodniki jakie były wcześniej przy
                      Krakowskiej, nie musi byc kostka, chciałbym aby WOGÓLE BYŁY. O
                      nawierzchni już nie wspomnę.....

                      następnie, proszę mi pokazac przedszkole na ul. Pruszkowskiej, moje
                      drógie dziecko poraz kolejny nie dostało się do Raszyna i bedę
                      musiała kolejny rok wozic je do Warszawy.

                      z Pani wcześniejszego wpisu:
                      - prosze mi pokazac wyremontowaną ul. Lotniczą
                      - "budowa bloków komunalnych" z tego co słyszę to jest jeden i to
                      nie zamieszkany

                      pisze Pani że mieszka w Raszynie od ok 8 lat. To nie może się Pani
                      wypowiadac na temat Raszyna.
                      Ja mieszkam tu od urodzenia, ponad 30 lat i tak naprawdę to coś się
                      zaczęło tu dziac od kadencji wójta Iwickiego.


                      • doori Re: List otwarty, czyli oddaję honor 10.05.09, 22:08
                        anulkazet napisała:

                        > doori napisała:
                        >
                        > > oh jeszcze w obecnej kadencji wyremontowane zostały chodniki
                        > wzdłuż
                        > > al.Krakowskiej - i dzisiaj takim równym chodnikiem szłam do
                        > Koscioła
                        >
                        > miałam się nie odzywac ale nie wytrzymałam, jak czytam to co Pani
                        > pisze to mi ręce i nogi opadają.....
                        >
                        > zapraszam Panią na "spacer" po Rybiu, wystarczy od poczty do
                        > działek, ul. 19 kwietnia. Nie musi Pani zaglądac na odchodzące od
                        > niej ulice.
                        > Chciałabym aby były na niej takie chodniki jakie były wcześniej
                        przy
                        > Krakowskiej, nie musi byc kostka, chciałbym aby WOGÓLE BYŁY. O
                        > nawierzchni już nie wspomnę.....
                        Szanowna Pani a ja i mije dzieci chodzimy codziennie do pracy,
                        szkoły, poczty ul.Szkolną - dziury na niej sa pewnie takie jak na 19
                        kwietnia, ale czekam aż przyjdzie jej kolej uważając, że widocznie
                        są inwestycje wazniejsze, lub z jakis powodów pierwsze w kolejce do
                        realizacji (kanalizacja?). droga do Kościoła chodzą WSZYSCY
                        mieszkańcy Raszyna a ul. Szkolna czy 19-kwietnia tylko okolicznych
                        ulic.Z tego co mi się wydaje to 19-kwietnia ma być budowana w
                        następnej kolejności ale jako "budowa" potrzebne są tu wszystkie
                        zezwolenia (inaczej nadzór budowlany ją zablokuje co znowu znacznie
                        wydłuży cały proces). Nie jest to jednak informacja oficjalna tylko
                        mieszkając tu tak słyszałam - zapytam przy okazji.
                        > następnie, proszę mi pokazac przedszkole na ul. Pruszkowskiej,
                        moje
                        > drógie dziecko poraz kolejny nie dostało się do Raszyna i bedę
                        > musiała kolejny rok wozic je do Warszawy.
                        Przedszkole przy Pruszkowskiej zaczyna się budowac - przedłuża się
                        to znowu z powodu protestu mieszkańca - takie niestety sa realia, że
                        prywatne protesty moga skutecznie blokować publiczne inwestycje. W
                        poprzednim roku został otwarty punkt przedszkolny, taka sama "forma"
                        placowki ma powstać w świetlicy na Rybiu (wnioskuję, że tam Pani
                        mieszka) więc może niedługo coś się poprawi. Problem miejsc w
                        przedszkolach to problem całej Polski.Rzeczpospolita
                        napisała "Samorządy w całym kraju szukają miejsc w przedszkolach. W
                        Dębowej Kłodzie na Lubelszczyźnie otwarta zostanie placówka, którą
                        wiele lat temu zamknięto z powodu braku chętnych. – Mamy ok. 20
                        deklaracji, więc reaktywujemy przedszkole.. Samorząd Zdecydował też,
                        że przedszkola dla pięciolatków będą otwierane w szkołach.
                        Stanisław Bielawka, wójt Komańczy w Podkarpackiem, ma nadzieję, że
                        rodzice nie będą zainteresowani posłaniem pięciolatków do
                        przedszkoli. – Inaczej będziemy mieć poważny problem – mówi. – W
                        gminie nie ma przedszkola. Przez kilka godzin działa tylko
                        alternatywny punkt przedszkolny, który nie jest przystosowany do
                        nauczania dzieci. Jedynym rozwiązaniem będzie skierowanie
                        pięciolatków do szkół i wspólne lekcje z sześciolatkami. O takim
                        samym rozwiązaniu myśli większość gmin wiejskich. Renata
                        Szczepańska, wójt Cisnej w Bieszczadach, zapewnia, że przyjmie
                        wszystkich chętnych, ale do szkoły. – Miejsca mamy pod dostatkiem, a
                        klasy są nieliczne. Dzieci będą się uczyć z sześciolatkami – mówi.W
                        samej Warszawie jest tragedia ( moge zacytować list samej Pani
                        prezydent do rodziców przedszkolaków) itd


                        >
                        > z Pani wcześniejszego wpisu:
                        > - prosze mi pokazac wyremontowaną ul. Lotniczą
                        Na Lotniczej także rozpocząl sie remont więc pewnie bedzie i
                        wyremontowana
                        > - "budowa bloków komunalnych" z tego co słyszę to jest jeden i to
                        > nie zamieszkany
                        Jest wykonawca, wygrał przetarg, podpisał umowe i zaczyna
                        >
                        > pisze Pani że mieszka w Raszynie od ok 8 lat. To nie może się Pani
                        > wypowiadac na temat Raszyna.
                        > Ja mieszkam tu od urodzenia, ponad 30 lat i tak naprawdę to coś
                        się
                        > zaczęło tu dziac od kadencji wójta Iwickiego.
                        Mieszkam dopiero 6 lat
                        Ale w kadencji Pana Iwickiego już mieszkałam i tez nie wyremontował
                        Pani 19- kwietnia ani Szkolnej, za to stała juz pływalnia i basen
                        gdzie moje koleżanki np. z Puławskiej czy Józefosławia przyjeżdżały
                        popływać przed pracą jadąc do Warszawy.
                        >
                        >
                        • anulkazet Re: List otwarty, czyli oddaję honor 10.05.09, 22:50
                          doori napisała:

                          > Szanowna Pani a ja i mije dzieci chodzimy codziennie do pracy,
                          > szkoły, poczty ul.Szkolną - dziury na niej sa pewnie takie jak na
                          19
                          > kwietnia, ale czekam aż przyjdzie jej kolej uważając, że widocznie
                          > są inwestycje wazniejsze, lub z jakis powodów pierwsze w kolejce
                          do
                          > realizacji (kanalizacja?). droga do Kościoła chodzą WSZYSCY
                          > mieszkańcy Raszyna a ul. Szkolna czy 19-kwietnia tylko okolicznych
                          > ulic.
                          Szanowna Pani, jak Pani nie była na 19 kwietnia to proszę jej nie
                          porównywac do Szkolnej!!!!! Ile Pani idzie do szkoły, 200 metrów po
                          chodniku????? Ja muszę iśc z dzieckiem ze szkoły prawie 2 kilometry
                          ulicą w większości bez chdników przy dużym ruchu. Jak Pani może
                          pisac takie rzyczy. To co, mieszkańcy Rybia są gorsi bo nie
                          mieszkają "w centrum" Raszyna?????
                          Na Rybiu też jest kościół, do którego chodzą WSZYSCY MIESZKAŃCY
                          RYBIA. Proszę sobie sprawdzic ile jest mieszkńców Rybia. Ale jak
                          widac są równi i równiejsi....

                          > > następnie, proszę mi pokazac przedszkole na ul. Pruszkowskiej,
                          > moje
                          > > drógie dziecko poraz kolejny nie dostało się do Raszyna i bedę
                          > > musiała kolejny rok wozic je do Warszawy.
                          > Przedszkole przy Pruszkowskiej zaczyna się budowac -
                          wcześniej wymieniła Pani przedszkole na Pruszkowskiej jako już
                          istniejące. Proszę czytac to co się pisze....

                          > > pisze Pani że mieszka w Raszynie od ok 8 lat. To nie może się
                          Pani
                          > > wypowiadac na temat Raszyna.
                          > > Ja mieszkam tu od urodzenia, ponad 30 lat i tak naprawdę to coś
                          > się
                          > > zaczęło tu dziac od kadencji wójta Iwickiego.
                          > Mieszkam dopiero 6 lat
                          > Ale w kadencji Pana Iwickiego już mieszkałam i tez nie
                          wyremontował
                          > Pani 19- kwietnia ani Szkolnej, za to stała juz pływalnia i basen
                          > gdzie moje koleżanki np. z Puławskiej czy Józefosławia
                          przyjeżdżały
                          > popływać przed pracą jadąc do Warszawy.
                          > >
                          > >
                          remont ul. 19 kwietnia ma byc dla WSZYSTKICH mieszkańców, nie TYLKO
                          DLA MNIE.
                          No faktycznie, chwała wójtowi za basen, to powinno mi wystarczyc, co
                          z tego że aby się niego dostac muszę pokonac kilometry dziurawej
                          ulicy bez chodnków.

                          Muszę Pani powiedziec że żadne wypowiedzi nie wstrząsnęły mną tak
                          jak to co Pani pisze. Jeszcze raz zapraszam na spacer po 19
                          kwietnia, trzeba wiedziec o czym się pisze.....
                      • jacek-wisniewski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 10.05.09, 22:22
                        19 Kwietnia miała być robiona z programu ministerialnego. Miała ale
                        nie jest. Bo... wbrew temu co było w nim zapisane Gmina Raszyn
                        złożyła wniosek na ulice ( czyli 19 Kwietnia ), która jako nie
                        łącząca sąsiednich gmin, czy miejscowości musiała z założenia
                        dostać mniej punktów od innych. Oczywiście "nasi nieudacznicy" mogą
                        mieć nadzieję, że są równie "zdolni" wójtowie, i któraś z
                        inwestycji już zaakceptowanych "wypadnie z listy". Ale zapewne Pani
                        Dorota nie była na ul. 19 Kwietnia ani razu, bo inaczej nie
                        porównywałaby tego dziurawego rynsztoka do ul. Szkolnej.
                      • raszyniak Re: List otwarty, czyli oddaję honor 11.05.09, 02:54
                        Anulkozet
                        Żaden wójt w Polsce nie zrobił jeszcze wszystkiego, czego domagają
                        sie od niego mieszkańcy. Dlatego kryterium oceny powinno polegać nie
                        na wyliczaniu czego nie zrobił, ale na porównywaniu tego co zrobił.
                        Może nie idealnie, ale jednak wybudował Gimnazjum i basen, a jego
                        przeciwnik tylko naprawiał dach i urzadzenia basenu.
                        Zrobił najtrudniejsze, bo najbardziej ruchliwe ulice Godebskiego i
                        Młynarska, a jego adwersarz tylko Poniatowskiego i Godebskiego w
                        Jankach (te ostatnia tak, że rozsypała sie po 4 miesiacach).
                        Obecny wójt zrobił chodniki wzdłuż Krakowskiej, bo tędy najczęsciej
                        chodzimy, a jego adwersarz pozwał go za to do sądu, bo to ulica
                        krajowa, a nie gminna, sam zaś zrobił chodnik na nieistotnej dla
                        99,99% mieszkańców gminy ulicy Sikorskiego na Grocholicach ze
                        względów politycznych...
                        Za poprzedniego wójta moje dziecko jeżdziło do przedszkola w
                        Warszawie, bo nie zmieściło sie w raszyńskich przedszkolach, ale
                        kiedy eks-wójt z dnia na dzień zamknął przedszkole Pod Topolą, to
                        upchnął wszystkie dzieci w pozostałych przedszkolach, jak sam
                        powiedział na sesji Rady Gminy "bez pogorszenia warunków bytowych
                        dzieci". A więc wczesniej te przedszkola nie były pełne, a wielu
                        dzieci i tak nie przyjął.
                        W walce o zachowanie Przedszkola Pod Topolą radni poprzedniej
                        kadencji wymusili na eks-wójcie budowę przedszkola przy
                        Pruszkowskiej. Przeciągnął procedury tak, żeby budowę tego
                        przedszkola zwalić na następcę.
                        Dziś krytykuje obecnego wójta za wszystko, nawet za własne błędy. No
                        cóż, "zapomniał był wół, jak cielęciem był".
                        On może zapominać, bo to dla niego wygodne, ale my nie możemy
                        zapominać....
                        Wolę wójta, który z braku kasy nie robi wszystkiego co trzeba
                        zrobić, od wójta, który zamiast na inwestycje wydawał kasę na
                        propagande i koncerty, a dziś szkaluje nasza gminę gdzie sie da i za
                        dobre decyzje pozywa władze gminy do sądu.
                        Uwierz mi, że większość radnych to ludzie przyzwoici, w końcu
                        inaczej bysmy ich nie wybrali. Jeżeli eks-wójt nie jest w stanie
                        przekonać ich do swoich pomysłów, to znaczy, że albo nie ma
                        pomysłów, albo ma głupie pomysły. Zapraszam na sesje Rady Gminy.
                        Zobaczysz wtedy, że eks-wójt, a obecnie radny jest mało aktywny na
                        Radzie, za to bardzo aktywny poza nasza gmina,bo tak naprawdę nie
                        czuje się członkiem naszej społeczności.
                        Nie on jeden.
                        Jeden z sołtysów nie zgłaszał zastrzeżeń na sesjach Rady Gminy, za
                        to od razu rozpoczął procedurę referendalna o odwołanie władz naszej
                        gminy. Dlaczego? Bo im nie chodzi o dobro gminy, tylko o własne
                        interesy.....
                        • mieszkaniec.raszyna Re: List otwarty, czyli oddaję honor 11.05.09, 05:53
                          Niestety, z braku wyroku skazującego "raszyniaka" z pozwu Jacka W. będziemy teraz musieli czytać na tym forum kolejne oskarżenia tego pierwszego ukierunkowane na każdego, który ma inne zdanie niż jego obecny "guru" a niegdysiejszy, jak sam przyznaje wróg którego zwalczał pomagając Piotrowi Iwickiemu w poprzednich wyborach, wójt Rajkowski. Jedyna chyba metoda na tego zaślepionego człowieka to ignorować jego posty, co niniejszym proponuję. Może jak nikt mu nie będzie odpowiadał, to ten zwolennik i gorący propagator polityki UPR w końcu zamilknie?
                          A swoją drogą, czy nie jest to żywy przykład "prawa Kalego". Jak "raszyniak" zwalczał Rajkowskiego współpracując w poprzednich wyborach z Piotrm Iwickim a teraz znów broni Rajkowskiego a zwalcza Iwickiego to jest wszystko O.K. Ale jak Pan Jacek Wiśniewski, popierał p. Rajkowskiego w wyborach samorządowych i śmiał poprzeć p. Piotra Iwickiego w wyborach do Sejmu to jest BE. Gdzie tu logika?
                        • anulkazet Re: List otwarty, czyli oddaję honor 11.05.09, 09:22
                          raszyniak napisał:

                          > Anulkozet
                          > Żaden wójt w Polsce nie zrobił jeszcze wszystkiego, czego domagają
                          > sie od niego mieszkańcy. Dlatego kryterium oceny powinno polegać
                          nie
                          > na wyliczaniu czego nie zrobił, ale na porównywaniu tego co zrobił.
                          > Może nie idealnie, ale jednak wybudował Gimnazjum i basen, a jego
                          > przeciwnik tylko naprawiał dach i urzadzenia basenu.
                          > Zrobił najtrudniejsze, bo najbardziej ruchliwe ulice Godebskiego i
                          > Młynarska, a jego adwersarz tylko Poniatowskiego i Godebskiego w
                          > Jankach (te ostatnia tak, że rozsypała sie po 4 miesiacach).
                          > Obecny wójt zrobił chodniki wzdłuż Krakowskiej, bo tędy
                          najczęsciej
                          > chodzimy, a jego adwersarz pozwał go za to do sądu, bo to ulica
                          > krajowa, a nie gminna, sam zaś zrobił chodnik na nieistotnej dla
                          > 99,99% mieszkańców gminy ulicy Sikorskiego na Grocholicach ze
                          > względów politycznych...

                          Dobrze, to proszę mi napisac co wójt Rajkowski zrobił przez
                          poprzednie 12 lat swojej władzy?
                          Następnie, Rozumiem że mieszkańcy Rybie nie należą do gminy Raszyn,
                          bo my nie chodzimy do kościoła w Raszynie tylko na Rybiu. Nie jest
                          ważne że nasze dzieci chodzą do szkoły i gimnazjum bardzo ruchliwą,
                          dziurawą i bez chodników ulicą.
                          Kolejne, nie wiem czy jest się czym chwalic co do basenu i gimnazjum
                          jeżeli już po 4 latach oz wybudowania trzeba je było remontowac (z
                          tego co Pan pisze)
                          A jak już do Pana piszę to proszę się pochwalic co Pan zrobił dla
                          dzieci w szkole bedąc przewodniczącym Rady Rodziców? Niestety, nie
                          wiem czy jest Pan nim nadal ale z pewnością wie Pan co się dzieje
                          (lub raczej co się nie dzieje) w naszej szkole.

                          Nie przekonują mnie Pana argumenty. Uważam że widzi Pan tylko jedną
                          częś Raszyna, a na Rybiu jest największe zagęszczenie mieszkańców w
                          całej gminie.
                          • jacek-wisniewski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 11.05.09, 15:32
                            Rozumiem, że wypowiedź dotycząca Rady Rodziców to do mnie. Więc...
                            Rada Rodziców działa zgodnie z ustawą oświatową. Jej kompetencje to
                            program wychowawczy, opiniowanie budżetu szkoły, zbieranie od
                            rodziców skłądek na nagrody dla dzieci w konkursach i na koniec
                            roku szkolnego. Owszem możemy tak jak każdy rodzic wnosić postulaty
                            o inne sprawy. Dlatego wnieśliśmy: 1. O bioiska. 2. O remont
                            łazienek. 3. O poprawienie żywienia w stołówce. I... na pierwsze
                            dwa nasze postulaty tak jak Pani widzi odzewu raczej nie ma. Co do
                            trzeciego, to chyba obecny ajent jest o niebo lepszy niż poprzedni.
                            Oczywiście przez cały czas współpracujemy z radą pedagogiczną w
                            sprawie programów wychowawczych.
                            W mojej ocenie jako rodzice mieliśmy więcej do powiedzenia w Radzie
                            Szkoły ( pół na pół z nauczycielami ). Ten "kontakt" z problemami
                            szkoły był dużo lepszy niż obecnie.
                            A z rzeczy, które uważam za usprawnienie funkcjonowania szkoły? Z
                            pewnością podpisywanie przez Radę Rodziców umowy z ubezpieczycielem.
                            Gmina Raszyn to nie tylko Raszyn i Rybie. Ale stan ulic,
                            kanalizacji i odwodnienia najbardziej skandaliczny jest na Rybiu.
                            To prawda. Proponowałem przed wyborami program "bezpieczna droga do
                            szkoły" dla Rybia. To nawet niektórzy "koledzy" z KW GRR się
                            śmiali. Wtedy kazałem im przejść się na pieszo z ul. Działkowej do
                            szkoły. Widocznie żaden nie przeszedł. A szkoda.
                    • j.aranowski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 10.05.09, 22:26
                      Rozumiem, że to sprostowanie spowodowane jest artykułem jaki dziś ukazał się na stronie Dawid Bankowych. www.dawidy.bankowe.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=236&Itemid=57 Czemu więc nie dokonała Pani tego w komentarzach do artykułu? Byłoby chyba prościej. Skoro jednak już czytała Pani wspomniany artykuł, to może tak zajmie się Pani tematem budowy tegoż chodnika w Kurierze Raszyńskim. Jakiś mały wywiad z wójtem i jego zastępcą w temacie, czemu nie reagowali na nasze uwagi o zawężaniu jezdni? Czemu wybudowano chodnik po stronie warszawskiej? W tym drugim przypadku myślałem, że chodzi o ilość miejsca, ale skoro zdecydowano zawęzić jezdnię do 5 metrów, to zmieściłby się z każdej strony. Czemu więc teraz matka z wózkiem idąca na spacer, musi iść pod prąd do przejścia dla pieszych, po czym wrócić się chodnikiem po stronie warszawskiej i przejść kilkanaście metrów od swojej posesji z powrotem na stronę gminną? Może to trudno zrozumieć, zapraszam więc na wizję lokalną, chętnie zademonstruje o co chodzi. Jeszcze jedno małe ale. Czemu nie poszerzono przy okazji przepustów pod ul. Starzyńskiego, tylko zawężono w tych miejscach jezdnię do 5 metrów a chodnik do 1 metra? W innych miejscach nie wolno go było zmniejszać do mniej niż 2 metry a tu wolno? Tych ale jak Pani widzi jest sporo. Chce Pani być redaktorem gazety samorządowej - niech się Pani zajmie w sposób obiektywny tym tematem przedstawiając racje wszystkich stron.

                      Pozdrawiam
                      Jarek Aranowski
                      • doori Re: List otwarty, czyli oddaję honor 11.05.09, 00:04
                        obiecuję, że tak zrobię - zapytam i wyjaśnię sprawę chodnika.Pan
                        wybaczy ale o godz.2 w nocy potraktowałam sprawę jako prywatna
                        wypowiedź do której mam prawo i rzeczywiście zamiast zgodnie ze
                        stanem faktycznym napisać, że Wójtowie wykonali w obecnej kadencji
                        chodnik na ul.Starzyńskiego napisałam na forum , że wyk. została ul.
                        Starzyńskiego, która jako powiatowa - a za utrzymanie dróg
                        powiatowych odpowiada jak wiadomo nie Wójt tylko zarząd powiatu -
                        nie była robiona przez Wójtów (ani przez nikogo) i rzeczywiście jej
                        stan jest zły. Jak powiat się wywiąże ze swoich obowiązków i "zrobi"
                        tą drogę to też napiszę ale juz nie tutaj. A na Pana stronie napisać
                        nie mogła bo włacza się komentarz o zabezpieczeniach.
                        • j.aranowski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 11.05.09, 13:22
                          Pani Doroto. Jest Pani chyba jedyną osobą która ma problem z pisaniem komentarzy na mojej stronie. Nawet "raszyniakowi" się to kiedyś udawało. Wystarczy czytać wskazówki i postępować zgodnie z nimi. Na końcu należny wpisać kod widoczny w formie graficznej na obrazku. I tyle. Nie trzeba nawet zakładać konta na stronie i się logować. Można pozostać anonimowym. Jak Pani być może zauważyła, ktoś jednak napisał swoje zdanie podpisując się imieniem i nazwiskiem. To chyba świadczy o tym, że po pierwsze można to zrobić a po drugie, że to co napisałem to nie moje odosobnione zdanie. Mam nadzieję, że faktycznie podejmie Pani temat i przedstawi argumenty zarówno swoich mocodawców jak i nas, mieszkańców. Trzymam za słowo.
              • sibeliuss Re: List otwarty, czyli oddaję honor 01.05.09, 14:41
                jacek-wisniewski napisał:

                > Na tym formu staram się czasami je pokazywać w dyskusji. Bardziej
                > je wyrażam na stronie www.raszyn.net.pl. Forum w mojej ocenie
                > służyć powinno do "bezpośredniej reakcji" na to co się dzieje.

                Forum powinno służyć pisaniu co się dzieje w Raszynie, ale dzięki kilku osobą
                jest polityczną spluwaczką. Wątki niepolityczne nikną w bajzlu przepychanek.
              • doori Re: List otwarty, czyli oddaję honor 10.05.09, 02:26
                Mili forumowicze, zarzucano mi wiele razy – choć w kółko te same
                mniej więcej 3 osoby wink że jestem „tubą wójta” w stylu Trybuny
                Ludu (i tu jak pisałam mała uwaga - łatwo zdeprecjować w obecnych
                czasach wszystko co się z czasami władzy PRLu kojarzy, tylko gdy
                spojrzeć głębiej okazać się może, że tamte czasy to nie tylko czarni
                (źli) i biali (dobrzy) ale też... szarzy? tylko po cóż analizować
                kiedy tak łatwo ferować wyroki, gdy za tym nie stoi żadna
                odpowiedzialność – ot takie czasy po Trybunie Ludu - Faktu i Super
                Expresu) ale wracając do sedna: mieszkam tu na tyle krótko, że
                zahaczyłam 2 kadencje – przeszłą i obecną i cytując Pismo „po
                owocach ich czynów poznacie ich” to poprzednia kadencja to remont
                ul. Poniatowskiego i Park, a 2 lata obecnej to tylko przykładowo :
                początek Rynku, ulice: Starzyńskiego oraz w centrum (tu mieszkam):
                Sokolnickiego, Młynarska, Godebskiego, Lotnicza, aleja na cmentarz w
                Puchałach, chodnik w al. Hrabskiej i pewnie inne i jeszcze kolejne
                powstaną, skatepark,przedszkole na Pruszkowskiej i Orlik, kolejny
                (tak słyszałam) w Sękocinie, tam też ma się rozbudować szkoła,
                boisko obok Gimnazjum (grają tam codziennie do późnej nocy),
                świetlica na Rybiu (już gotowy poziom „0” czyli fundament – i
                rośnie) a w niej punkt przedszkolny, budowa bloków komunalnych… cóż
                brak mi miejsca więc kolejny temat. Ostatnio chyba z racji
                przybliżającego się terminu wyborów wróciła Austeria i kiedy czytam
                te populistyczne hasła z cyklu: ostatni taki obiekt w Polsce to
                śmiech mnie ogarnia bo zabytek (fakt) „słuszny” i przez zacnego
                architekta projektowany, ale nawet kiedy jadę na „moją wieś”
                podkrakowską ( po moich dziadkach) to „wali się” tam dworek Hallerów
                ( od Generała) a tylko w tamtej okolicy znalazłam wiele pustych i
                niezagospodarowanych. I tu lista jest długa. Czasami nie są one tak
                całkiem puste – w niektórych budynkach, od lat zaniedbanych,
                mieszkają jeszcze dawni pracownicy przeszłych do historii PGR-ów,
                często w częściowo zrujnowanym budynku znajdują schronienie
                bezdomni... Część z nich wystawiana jest na sprzedaż będąc już w
                stanie niemal całkowitej ruiny. Rozebrano dworek w Sieciechowicach,
                zniknęły Dalewice Dunikowskich, nie będzie już chyba ratunku dla
                dworu Jasińskich w Bieńkowicach, właśnie Hallerów w Facimiechu,
                dworku w Frydrychowicach. Czy zdąży się uratować dworek
                Woźniakowskich w Biórkowie Wielkim? Roupertów w Raciechowicach? A co
                z dworkiem w Okocimiu Górnym? A z pałacem Goetzów w Okocimiu, który
                od lat czeka na nowego właściciela?itd.. to gminy z małopolski.
                Dlaczego zabytki niszczeją? bo jak pisałam mieszkaja w nich ludzie,
                z którymi trzeba coś zrobić, bo maja niejasna sytuacje prawną, bo
                wreszcie ich remont to tak ogromne sumy, że gmin na to nie stać.
                Austeria (jedyny taki...) i znowu nieścisłości - zachowany kompleks
                Austerii wraz z wozownia itd znajduje się w architekturze zabudowy
                Rynku w Sławkowie (Jura Krakowko - Czestochowska) i jest
                odrestaurowany. budynek Austerii - zabytkowej karczmy z 1771 r. od
                frontu zdobią podcienia z sześcioma murowanymi kolumnami. Dach
                gontowy, łamany.
                W naszej Austerii mieszkaja ludzie, rodziny, dlatego w pierwszej
                kolejności trzeba było cos z nimi zrobić (w realizacji jest budynek
                komunalny). Kolejny krok to wycena kosztów rewitalizacji - obiekt
                zabytkowy pod "łapą" konserwatora musi być remontowany najlepiej
                zgodnie z dawnym przeznaczeniem i (koniecznie) dawną sztuka
                budowlaną. Oznacza to, że każda cegła wypalona recznie w piecu ponad
                200 lat temu musi być teraz ponownie ręcznie wykonana i wypalona w
                piecu - dokładnie taka, jak jej koleżanki sprzed wieków. To samo z
                gontem (czy dachówką ) na dach, oknami z drewna ...Koszty ? samego
                budynku głównego zapewne jakieś kilkanaście mln PLN (dla porównania
                remont i budowa wszystkich ulic w 2008 r w Raszynie kosztowało o ile
                pamietam ok. 7 mln) więc ?? inwestycje czy Austeria? Oczywiście -
                zabytki tak jak cała kulture i historie nalezy z wszystkich sił
                chronić tylko najpierw zaproponować taki pomysł, który włożone
                nakłady zwróci, choć w części. Tylko wtedy mamy szanse pozyskać
                środki a hasła "ratujmy Austerię" przestana być populistyczna
                kiełbasą przedwyborczą - muzeum ? co w nim pokazać? restauracja?
                czyja ? - Gminy? i dzierżawiona? Czy dzierżawa jednej knajpy zwróci
                i utrzyma taki obiekt? To chyba dobrze, że Wójt się nad tym
                zastanawia, bo niezastanawianie nad tak ważnym obciążeniem budżetu
                to brak odpowiedzialności.łatwo krzyczeć "remontujmy" gdy kogos nic
                to nie kosztuje. W Krakowie (choć to miasto o wiele bogatsze) ratuje
                się takie "perełki" - hotele, kamienice - oddając je prywatnemu
                kapitałowi, w całości - my mamy udźwignąć utrzymywanie sami?
                wynajmowaniem restauracji?























                • jacek-wisniewski W sprawie wpisu dori 10.05.09, 09:35
                  Pani Doroto, taktowanie pominę polemikę z wywodami
                  dotyczącymi "Trybuny Ludu". Ale co do tej "kiełbasy wyborczej" to
                  zapewne ma Pani racje. Tylko, że z tej "kiełbasy wyborczej w
                  postaci Austerii" korzystali... Rajkowski i Chmielewski przed
                  wyborami 2006r. Może nam Pani przypomni w Kurierze Raszyńskim co
                  obiecywali w tej sprawie? Listą "sukcesów" miech się Pani nie
                  ośmiesza. To co, po to wybiera się samorząd aby nic nie robił? A
                  remont Sokolnickiego i Młynarskiej zawdzięczamy mniej wójtom a
                  bardziej gazowni i "kombinacji" z rurą gazową. Lepiej niech Pani
                  porówna tę "listę sukcesów" z obiecywankami w swoim Kurierze
                  Raszyńskim. I proszę zapamiętać, że wybory to nie targ próżności,
                  festyn i konkurs na to kto powie większe kłamstwo. To jest UMOWA z
                  MIESZKAŃCAMI.
                  A co do samego poysłu renowacji Austerii?
                  Gdyby w Raszynie była tylko Austeria, to nie proponowałbym
                  realizacji tak drogiego pomysłu. Mamy w Raszynie tyle ciekawych
                  obiektów ( kościół, palmiarnia, pałac ), że można na ich bazie
                  pomyśleć o trasach historycznych, wycieczkach itd. W moim pomyśle (
                  a raczej wielu osób ) Austeria po wybudowaniu ma być miejscem
                  przebywania mieszkańców i turystów a nie pomnikiem. Do "moteliku"
                  planowanego po wyburzeniu stajni i zniszczeniu dużej części
                  zabudowy, tak jak do wielu hoteli podwarszawskich zamiast turystów
                  przyjeżdżają tylko ...... . Rozumiem, że Pani to się bardziej
                  podoba niż pomysł na muzeum.
                  Smutne jest to, że inne samorządu nie potrafią zachoiwać swojego
                  dziedzictwa. My jeszcze mozemy to zrobić.
                  A co do zawartości muzeum? W Górze Kalwarii jest regionalne muzeum.
                  Polecam wejść na stronę internetową. Małe miasteczko dzięki
                  prywatnym zapaleńcom ma muzeum. Można. To, że Pani mieszka w
                  Raszynie zaledwie kilka lat prawie tłumaczy Pani wątpliwości.
                  Sądzę, że tych pamiatek, które są w domach raszyniaków po
                  rodzinach, po historii naszej miejscowości i naszego kraju
                  starczyłoby na dwa takie muzea. I nie potrzeba byłoby wsadzać do
                  muzeum 30 000 zdjęć wójta Rajkowskiego. Zapewniam Panią.
                  Nie wszystko co buduje gmina ma przynosić zyski. A nawet większość.
                  Gdyby basen był rentowny to zapewne ktoś prywatnie by go wybudował.
                  Gmina realizuje zadania społecznie potrzebne i niezbędne. Takim
                  zadaniem jest wychowanie młodzieży i zachowanie dziedzictwa
                  narodowego. Orlik, pływalnia, biblioteka, park, szkoły, domy
                  kultury, przedszkola po wybudowaniu kosztują. Trzeba płącić
                  pracownikom, za utrzymanie i na eksploatację. Czy zgodnie z tym, co
                  Pani mówi powinniśmy wszystko pozamykać bo kosztuje. To w takim
                  razie jedyne co byśmy budowali jako samnorząd to są pomniki. Po
                  postawieniu koszty eksploatacji są minimalne. Prosze Panią aby Pani
                  publicznie się nie kompromitowała.
                  • doori Re: W sprawie wpisu dori 10.05.09, 21:32
                    jacek-wisniewski napisał:
                    Tylko, że z tej "kiełbasy wyborczej w
                    > postaci Austerii" korzystali... Rajkowski i Chmielewski przed
                    > wyborami 2006r. Może nam Pani przypomni w Kurierze Raszyńskim co
                    > obiecywali w tej sprawie?
                    kadencja jeszcze sie nie skończyła a w Austerii jak pisałam
                    mieszkaja ludzie, więc póki co raczej niewiele można było zrobić.
                    Nie sądze zaś, żeby ze swoimi planami przyszli teraz do Pana o nich
                    opowiedzieć - chyba po to, żeby je Pan zablokował np. w PINBie, u
                    ekologów czy gdzie by tam mógł (i nie mógł)- skąd Pan wie, że w tej
                    sprawie nic się nie dzieje? ja wiem, że wręcz przeciwnie.
                    Listą "sukcesów" miech się Pani nie
                    > ośmiesza. To co, po to wybiera się samorząd aby nic nie robił? A
                    > remont Sokolnickiego i Młynarskiej zawdzięczamy mniej wójtom a
                    > bardziej gazowni i "kombinacji" z rurą gazową. Lepiej niech Pani
                    > porówna tę "listę sukcesów" z obiecywankami w swoim Kurierze
                    > Raszyńskim. I proszę zapamiętać, że wybory to nie targ próżności,
                    > festyn i konkurs na to kto powie większe kłamstwo. To jest UMOWA z
                    > MIESZKAŃCAMI.

                    Samorząd wybiera sie po to żeby robił, a w kazdym biuletynie
                    informacyjnym (w całej Polsce) jest napisane co zrobil a czego nie i
                    dlaczego. Zresztą nie chce mi sie udowadniac Panu że zrobił, skoro
                    pan jest i bedzie przekonany ze nie zrobił, bo tak jest panu
                    wygodnie i zgodnie z pana ogólnym założeniem że skoro pan w tym nie
                    uczestniczy to dobrze być nie może.
                    A co do kłamstw to wybaczy Pan ale dla Pana dobra w tym miejscu nie
                    skomentuję
                    > A co do samego poysłu renowacji Austerii?
                    > Gdyby w Raszynie była tylko Austeria, to nie proponowałbym
                    > realizacji tak drogiego pomysłu. Mamy w Raszynie tyle ciekawych
                    > obiektów ( kościół, palmiarnia, pałac ), że można na ich bazie
                    > pomyśleć o trasach historycznych, wycieczkach itd. W moim pomyśle
                    (
                    > a raczej wielu osób ) Austeria po wybudowaniu ma być miejscem
                    > przebywania mieszkańców i turystów a nie pomnikiem. Do "moteliku"
                    > planowanego po wyburzeniu stajni i zniszczeniu dużej części
                    > zabudowy, tak jak do wielu hoteli podwarszawskich zamiast turystów
                    > przyjeżdżają tylko ...... . Rozumiem, że Pani to się bardziej
                    > podoba niż pomysł na muzeum.
                    nigdzie nie pisałam o moteliku bo to jakas bzdura - raczej o
                    kapitale (typu rodzina Likusów inwestujaca w Krakowie - tu dodam
                    żeby rozwiać spekulacje, że polska rodzina z polskim kapitałem) - w
                    hotele takie jak Pod Różą, Stary, Monopol w Katowicach czy teraz we
                    Wrocławiu. Krakowski Copernicus znajdujacy sie na liście Relais &
                    Châteaux Hotels posiada 29 pokoi(to niewielka kamienica obok
                    Wawelu). Na każdym kroku odnaleźć tu można ślady historii -
                    średniowieczne portale, cenne malowidła, inskrypcje. Świadectwa
                    minionych epok współistnieją ze śmiałymi nowoczesnymi rozwiązaniami.
                    Dla Gości hotelu jest renesansowa restauracja z tradycyjną kuchnią
                    dworską. W zabytkowych piwnicach znajduje się kompleks rekreacyjny z
                    basenem oraz sauną. Z tarasu widokowego, przy którym mieści się bar
                    letni, rozciąga się niezwykła panorama Krakowa.W trakcie prac
                    konserwatorskich odkryto unikalne polichromie ścian datowane na ok.
                    1500 r. oraz pochodzące z XIV wieku malowane drewniane stropy.
                    Odsłonięte zostały fragmentaryczne, lecz doskonale zachowane
                    postacie świętych, obszerne teksty, ornamentalna dekoracja roślinna.
                    Od samego początku było wiadomo, że reprezentują one wysoki poziom
                    artystyczny oraz posiadają dużą wartość poznawczą. To sprawia, że
                    nocowali tutaj np. prezydenci USA
                    Ceny za pokój rozpoczynaja się od 700 PLN za dobę). Taki kompleks -
                    może niekoniecznie czysto hotelowy - bardziej hotelowo -
                    konferencyjny, gdzie mozna by przeprowadzać szkolenia dla korporacji
                    mając jednoczesnie zaplecze rekreacyjne na zewnatrz mogłoby pomóc w
                    utrzymaniu tych planowanych izb pamięci, ścieżek rowerowych,
                    historycznych itd. Problem jest tylko z komunikacją bo ta zniechęca
                    wszystkich do przyjazdu do Raszyna, ale do Warmusa w Falentach
                    przyjeżdżają na szkolenia np. POLKOMTEL i ALGIDA (wiem bo mam tam
                    kolezanki)i zapewne jeszcze wiele dużych firm nie tylko warszawskich.
                    Ale oczywiście to nie jest jedynie słuszna (jak dla odmiany bywają
                    wszystkie Pana) koncepcja. Być może nikt nie byłby zainteresowany
                    zainwestowaniem tu kapitału bo nie jest to Kraków i może taka
                    inwestycja nie byłaby opłacalna - tylko że należałoby ja rozważyc
                    skoro w Pana rankingu wcale nie mały procent jest (był, bo dawno tam
                    nie zagladałam)za tym.

                    Smutne jest to, że inne samorządu nie potrafią zachoiwać swojego
                    > dziedzictwa. My jeszcze mozemy to zrobić.
                    > A co do zawartości muzeum? W Górze Kalwarii jest regionalne
                    muzeum.
                    > Polecam wejść na stronę internetową. Małe miasteczko dzięki
                    > prywatnym zapaleńcom ma muzeum. Można. To, że Pani mieszka w
                    > Raszynie zaledwie kilka lat prawie tłumaczy Pani wątpliwości.
                    > Sądzę, że tych pamiatek, które są w domach raszyniaków po
                    > rodzinach, po historii naszej miejscowości i naszego kraju
                    > starczyłoby na dwa takie muzea. I nie potrzeba byłoby wsadzać do
                    > muzeum 30 000 zdjęć wójta Rajkowskiego. Zapewniam Panią.
                    > Nie wszystko co buduje gmina ma przynosić zyski. A nawet większość.

                    A co do muzeum w Raszynie to rozmowy na ten temat rozpoczęły się na
                    długo przed Pana "powrotem do Austerii" i mamy poważny odzew
                    ministerstwa kultury, ambasady Austrii i ...na razie mniejsza o
                    szczegóły . Tamto muzeum, w Gorze Kalwaria jest całkowicie prywatne
                    więc cóż stoi na przeszkodzie, żeby i Pan założył podobne czy podjął
                    inicjatywę. z doświadczeń przygotowania samej tylko rekonstrukcji
                    Bitwy pod Raszynem (to było kilka miesięcy pracy od świtu do późnej
                    nocy - spotkania kończylismy ok 23 kilka razy w tygodniu) życzę
                    powodzenia- można by wreszcie spożytkować energię i wykazać się na
                    jakims pozytywnym polu
                    > Gdyby basen był rentowny to zapewne ktoś prywatnie by go wybudował.
                    > Gmina realizuje zadania społecznie potrzebne i niezbędne. Takim
                    > zadaniem jest wychowanie młodzieży i zachowanie dziedzictwa
                    > narodowego. Orlik, pływalnia, biblioteka, park, szkoły, domy
                    > kultury, przedszkola po wybudowaniu kosztują. Trzeba płącić
                    > pracownikom, za utrzymanie i na eksploatację. Czy zgodnie z tym,
                    co
                    > Pani mówi powinniśmy wszystko pozamykać bo kosztuje. To w takim
                    > razie jedyne co byśmy budowali jako samnorząd to są pomniki. Po
                    > postawieniu koszty eksploatacji są minimalne.
                    Dotychczas z inicjatyw dla społeczności załozyliście Panowie UKS
                    czekając na manne z nieba czyli dofinansowanie z gminy (oczywiście
                    wg was gmina powinna i to był jej obowiazek lub np. "inne
                    organizacje z gminy dostają" itp... ale moim zdaniem zanim
                    ktokolwiek dostanie pieniądze gminne a więc społeczne powinien się
                    wykazać co dobrego już zrobił a nie na samym poczatku wyciagac rękę)
                    natomiast z tego co wiem w kraju większość dofinansowań otrzymuja
                    teraz organizacje pozarządowe ze środków zewnętrznych tam czekaja
                    bardzo duże pieniądze. Nawet remont Sukiennic był dofinansowywany z
                    mechanizmu norweskiego ( NGO a więc dla organizacji pozarzadowych -
                    może powołali fundację?) Chocby kiedy staralismy się o
                    dofinansowanie zewnętrzne z kultury na rekonstrukcję to większość
                    projektów, które dofinansowano pochodziło właśnie z org. pozarz
                    ądowych a więc różnych stowarzyszeń, fundacji itp
                    Prosze Panią aby Pani
                    > publicznie się nie kompromitowała.
                    ...i wzajemnie Panie Jacku
                    • ziggyksiazek Re: W sprawie wpisu dori 10.05.09, 22:06
                      droga doori, czasami lepiej się nie odzywać, niż odezwać i rozwiać
                      wszelkie wątpliwości...jeśli to jest oficjalne stanowisko gminy to
                      wygląda mi to na potwierdzenie wojny przeciwko JW ( i nie wnikam czy
                      jest to wojna zaczepna czy obronna), nie uchodzi białogłowie

                      takie mam też wrażenie, że od mocno odeszliście od tematu ... ktoś
                      się kajał, przyznawał do błądzenia, honor zwracał...zapowiadało się,
                      że może przeprosi za pomówienie proboszcza Krysztofika (oczywiście w
                      następnym kroku), że może raszyniaka również ( w trochę odleglejszej
                      perspektywie) i radnego Ostrzyżka i nawet byłego wójta
                      • doori Re: W sprawie wpisu dori 10.05.09, 22:23
                        fakt , dałam się ponieść i wmanewrować ... a miało być tak pięknie.
                        więc zgodnie z trendem rozpoczętym w tym watku i ja przepraszam...
                        wszystkich (i jeszcze moich rodziców, że chociaz włozyli w to tyle
                        trudu, do szkół gonili to tak szanse zmarnowałam i jako białogłowa
                        postąpiłam niegodnie). a szczególnie forumowiczów bo stracili szansę
                        na ... majstersztyk stylu
                        Może jeszcze nie wszystko stracone i doczekamy tego publiczego
                        samobiczowania.
                    • jacek-wisniewski Re: W sprawie wpisu dori 10.05.09, 22:15
                      Pani Doroto...
                      Ludzie w Austerii mieszkali też i przed wyborami. Pani szef nic o
                      tym nie mówił? To moze uwierzy Pani w to lub cokolwiek innego
                      osobom postronnym. Sprawy dobre np. Orlik, czy przejęcie działki
                      pod osrodkiem zdrowia nie tylko nie blokuję ale wręcz pomagam. Co,
                      mam wójtowi czy radnej pomóc w budowie masztu anteny telefonii
                      komórkowej? Niech Pani nie będzie śmieszna. Biuletyny w całej
                      Polsce są od pisania o sprawach samorządowych i muszą opierać się
                      na przepisach prawa i faktach. A Pani opiera się wyłącznie
                      na ... "propagandzie sukcesu". Tego czytania "Trybuny Ludu"
                      zdecydowanie było zbyt dużo. Zdecydowanie. Do dziś pamiętam Pani
                      tekst, że wójt zabrania robić mu zdjęcia z wysokimi.To może Pani
                      powie, z jakich przepisów samorządowych ten ... zakaz ( chociaż
                      wolę nie dawać wiary, że padł z ust Rajkowskiego, bo oznaczałoby
                      to, że.... ) wynika? Najlepiej publicznie w Kurierze Raszyńskim.
                      "Motelik", a raczej jego projekt.... leży w którymś urzędowym
                      biurku. A przynajmniej leżał do... coś ok. 2002r. Proszę zapytać
                      szefa. Moze będzie miał lepszą pamięć niz przy uzgodnieniach planu
                      Lesznowoli obejmującego budowę obwodnicy Magdalenki.
                      Tak lepiej komuś "opierniczyć" za parę groszy tak jak cech
                      niż "ruszyć tyłek" i zrobić samemu za środki unijne.
                      UKS ma się tak jak... Pani stowarzyszenie. A... tylko, że ja nie
                      byłem w UKS - ie w Zarządzie. A Pani u siebie jest?
                      Zwłaszcza te pouczenia o braniu społecznych pieniędzy z ust kogoś,
                      kto pisze lub firmuje swoim nazwiskiem to coś co nazywa się "Kurier
                      Raszyński", no, no.... Robi Pani "Kurier Raszyński" za darmo?
                      A o Austerii w naszej gminie to rozmawiamy od 1990 roku. Tylko, że
                      z tego ględzenia nic nie wynika. A wie Pani dlaczego? Bo do tej
                      pory nie było takiej rady gminy, która by pozwoliła "opchnąć"
                      wójtowi ten zabytek. Ciekawe, czy obecną do tego zmusi?
                      Pani Doroto, my mężczyźni mamy ten problem, że jak robimy jakieś
                      świństwa, to rano musimy przy goleniu patrzeć w swoją twarz. To, że
                      Pani nie musi się golić wcale Pani nie usprawiedliwia.
                      Proszę pomyśleć w innych kategoriach niż "pensja" i "bycie przy
                      władzy". Wójtowie, nawet tak "dobrzy i idealni" jak obecni
                      odchodzą. Któregoś dnia sąsiadom, komuś ciekawemu w sklepie, na
                      ulicy, będzie Pani musiała odpowiedzieć na pytanie, po co ( bo
                      chyba nie dla tej śmiesznej pensyjki ) Pani to ( Kurier, obrona
                      nienajmądrzejszych pomysłów wójtów ) robiła w taki uwłaczający
                      intelektowi sposób. I co wtedy pani odpowie?
                • patrzacy.z.boku do doori 10.05.09, 12:05

                  komuna doori byla fajna...ludziom mieszkania (za symboliczna kase)
                  pobudowala,wyksztalcila za darmo wielu ludzi np.nam wojta,zeby mogl
                  przez tyle kadencji i lat nam pieknie sprawowac wladze i realizowac
                  swoje koncepcje oraz ciebie,zebys mogla byc redaktorem i
                  jeszcze "czy sie stoi czy sie lezy...sie nalezy"...ale dajmy spokoj
                  nieboszczcesmile
                  co masz na mysli piszac "poczatek rynku"?smile
                  wrzucasz do jednego worka zrobione:m.in.starzynskiego,mlynarska i
                  godebskiego (wg mnie nie tak mialy wygladac wymarzone przez
                  uzytkownikow ulicesmile)z czyms czego nie ma.
                  a po co budowac blok komunalny,skoro juz stoi wybudowany i pusty?
                  moze jednak nie sa potrzebne mieszkania komunalne.

                  bierzesz pod uwage tylko jedna kadencje obu panow wojtow?ale to
                  chyba od poczatku przewrotu ustrojowego podobno pan janusz dzierzy
                  wladze,wiec jak wygladala i wyglada austeria i osrodek zdrowia to
                  najwieksza zasluga kogo jest?-wydedukuj.
                  idac twoim tropem moze trzeba dziekowac opatrznosci,ze byla przerwa
                  4 letnia w rzadach,bo parku by moglo nie byc?
                  a kto tam siedzi w urzedzie i zajmuje sie pozyskiwaniem srodkow
                  unijnych?mam nadzieje,ze nie przyswieca mu motto zyciowe "czy sie
                  stoi czy sie lezy..."a konkretnie to wiesz ile pozyskal?
                  • j.aranowski Re: do doori 10.05.09, 22:48
                    Protestuję. Starzyńskiego, to dziura na dziurze i dziurą pogania. Zawężona do 5 metrów. Aby mogły się minąć dwa autobusy lub samochody ciężarowe, jeden z nich musi zjechać na pobocze - to wynik budowy chodnika i tylko chodnika. Nie mamy, tak jak np. raszyniak, nowego dywanika asfaltowego i miejsc parkingowych. Widać nie zasługujemy. Jednak nie przeszkadza to doori stawiać Starzyńskiego na równi z ulicami wyremontowanymi. W innym miejscu tego wątku, doori z resztą to prostuje. Co z tego, skoro jak widać na tym przykładzie, nie każdy skacze z postu na post. Zapraszam tu: www.dawidy.bankowe.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=236&Itemid=57
                • hauptmannad Re: List otwarty, czyli oddaję honor 10.05.09, 20:01
                  Według mnie wszelkie pisanie o osiągnięciach lub ich braku w
                  działaniu samorządu wymaga odniesienia się do wymogów prawnych.
                  Gminy mogą robić to, na co zezwalają im ustawy. W ramach tych ustaw
                  są zadania które trzeba realizować i takie, które można realizować.
                  Chwaląc się wykonaniem ulicy czy placu wypada zaznaczyć:
                  - co podlegało wykonaniu;
                  - czy gmina opłaciła całośc robót, czy tylko część;
                  - czy zdania tego nie powinien wykonać kto inny (dlaczego robiła to
                  gmina).

                  Wiem, że to wydłuża tekst i osłabia blask pieczęci, którą wójt lub
                  jego pełnomocnik musi przyłożyć pod dokumentem. Z drugiej strony
                  pozwala to chwalić się Jak Szybko i Jak Dobrze wykonano powierzone
                  zadanie. I właśnie tu widzę miejsce na wykazywanie osiągnięć osób
                  pełniących swe funkcje z wyboru.


                  USTAWA z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym.

                  Rozdział 2 - Zakres działania i zadania gminy

                  Art. 6.
                  1. Do zakresu działania gminy należą wszystkie sprawy publiczne o
                  znaczeniu lokalnym, nie zastrzeżone ustawami na rzecz innych
                  podmiotów.
                  2. Jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, rozstrzyganie w sprawach, o
                  których mowa w ust. 1, należy do gminy.

                  Art. 7.
                  1. Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań
                  własnych gminy. W szczególności zadania własne obejmują sprawy:
                  1) ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony
                  środowiska i przyrody oraz gospodarki wodnej,
                  2) gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu
                  drogowego,
                  3) wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i
                  oczyszczania ścieków komunalnych, utrzymania czystości i porządku
                  oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadów
                  komunalnych, zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz,
                  4) lokalnego transportu zbiorowego,
                  5) ochrony zdrowia,
                  6) pomocy społecznej, w tym ośrodków i zakładów opiekuńczych,
                  7) gminnego budownictwa mieszkaniowego,
                  8) edukacji publicznej,
                  9) kultury, w tym bibliotek gminnych i innych instytucji kultury
                  oraz ochrony zabytków i opieki nad zabytkami,
                  10) kultury fizycznej i turystyki, w tym terenów rekreacyjnych i
                  urządzeń sportowych,
                  11) targowisk i hal targowych,
                  12) zieleni gminnej i zadrzewień,
                  13) cmentarzy gminnych,
                  14) porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli oraz ochrony
                  przeciwpożarowej i przeciwpowodziowej, w tym wyposażenia i
                  utrzymania gminnego magazynu przeciwpowodziowego,
                  15) utrzymania gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej
                  oraz obiektów administracyjnych,
                  16) polityki prorodzinnej, w tym zapewnienia kobietom w ciąży opieki
                  socjalnej, medycznej i prawnej,
                  17) wspierania i upowszechniania idei samorządowej,
                  18) promocji gminy,
                  19) współpracy z organizacjami pozarządowymi,
                  20) współpracy ze społecznościami lokalnymi i regionalnymi innych
                  państw.

                  2. Ustawy określają, które zadania własne gminy mają charakter
                  obowiązkowy.
                  3. Przekazanie gminie, w drodze ustawy, nowych zadań własnych wymaga
                  zapewnienia koniecznych środków finansowych na ich realizację w
                  postaci zwiększenia dochodów własnych gminy lub subwencji. Przepis
                  art. 8 ust. 4 i 5 stosuje się odpowiednio.
                  • hauptmannad Re: List otwarty, czyli oddaję honor 10.05.09, 20:46
                    Oto poetycka satyra (Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego) sławienia
                    osiągnięć władzy wszelkiej.


                    Któż to tak śnieżkiem prószy z niebiosów?
                    Dyć oczywiście pan wojewoda;
                    módl się, dziecino, z całą krainą -
                    niech Bóg mu siły doda;
                    śnieżku naprószył, śnieżek poruszył
                    dobry pan wojewoda.

                    A któż na szybach maluje kwiaty,
                    czy mróż, czy mróz, dziecino?
                    Nie, to rączuchną dla ciebie, żabuchno,
                    starosta ze starościną;
                    srebrzyste prążki, listki, gałązki
                    dla ciebie, dziwna dziecino.

                    A któż te śliczne zawiesił sople
                    za oknem u okapu?
                    Czy może także mróz niedobry
                    swą fantastyczną łapą?
                    Nie, moje złoto, to referenci,
                    podkierownicy, nadasystenci
                    nocą nie spali, hurra! wołali,
                    sople poprzyklejali.

                    Hej, tam w Warszawie jest pan minister
                    siwy i taki miły,
                    przez okno rzuca spojrzenia bystre,
                    bo chce, by dla ciebie były
                    zimą sopelki, śniegi i lody:
                    wszystkie zimowe wygody.

                    Jeżeli tedy sanki usłyszysz
                    i dzwonki ich tajemnicze,
                    wiedz: to minister w skupionej ciszy
                    nacisnął taki guziczek,
                    że sanki dzwonią i gwiazdki lśnią
                    nad miastem i nad wsią.
        • j.aranowski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 01.05.09, 22:05
          > że niby praca społecznika taka niewdzięczna?
          > ano niewdzięczna bo i odpowiedzialność zerowa!

          I tu bym się z Panią nie zgodził. Społeczna praca wcale nie równa się "0" odpowiedzialności. W UKS Łady wszyscy działamy społecznie, wręcz "dokładamy" do tego a odpowiedzialność za nasze działania jest bardzo duża. Dzięki takim klubom, młodzież zamiast gromadzić się u Pani na "rynku" może wyżyć się w bardziej cywilizowany sposób.
          Praca w samorządzie jest również pracą społeczną. Sołtysi i radni, zgodnie z ustawą otrzymują jedynie zwrot utraconych poborów z tytułu wykonywania swoich czynności związanych z pełnioną funkcjom (no, może sołtysom dochodzi prowizja za zbieranie podatków). Czy w/g pani ich odpowiedzialność jest "0"?

          > przepraszam ale o czym Wy piszecie?
          > jak to się ma do tematu wątku?

          Myślę, że tematy w poszczególnych wątkach zmieniają się dynamicznie. Na tym forum nie ma ścisłego szufladkowania tematów, więc chyba nie przekroczyliśmy regulaminu?
      • j.aranowski Re: List otwarty, czyli oddaję honor 01.05.09, 21:52
        Dziękuję i również gratuluję sukcesu KS Raszyn w Żyrardowie. W naszym wykonaniu to była chyba najtrudniejsza wygrana w tym sezonie i najsłabszy nasz mecz w tej rundzie. Na domiar złego straciliśmy "Betona" minimum na 3 spotkania (czerwona kartka za uderzenie przeciwnika). Od początku tej rundy mamy ciągle "pod górkę" Mimo to, wyszliśmy na pozycję lidera i jak dotychczas skutecznie odpieramy ataki grupy pościgowej. W zasadzie, to już tylko Drukarz może nas przegonić. Niestety, do kontuzji i kartek powodujących niemożność skorzystania z optymalnego ustawienia zespołu, doszła jeszcze niepisana zmowa grupy drużyn, która nie chce dopuścić do naszego awansu. Dziś w Chylicach dosłownie nam to powiedzieli a może raczej wykrzyczał jeden z ich grających szkoleniowców. Szczerze mówiąc, byłem bardzo zaskoczony bo dotychczas nasze stosunki z tym klubem były wręcz idealne. Zawsze, mimo, że jeszcze nigdy nie osiągnęli z nami nawet remisu, przyjmowali nas super, zarówno działacze jak i kibice. Dziś było zupełnie inaczej. To była wojna. Dlatego uważam, że przynajmniej kluby z Raszyna powinny sobie pomagać. Nie ukrywam, ze liczymy na waszą (o ile wiem, jest Pan członkiem KS Raszyn), wygraną z Drukarzem. Po za wami, może tego dokonać tylko Żyrardowianka, no i oczywiście mam nadzieję, że my. Przy odrobinie szczęścia rozgrywki mogłyby zakończyć się dubletem dla Raszyna co byłoby niewątpliwie największym sukcesem w historii naszej piłki. Chyba warto?
        • stoper57 Re: List otwarty, czyli oddaję honor 01.05.09, 22:52
          w roku bodajże 1982 Raszyn, jako chyba MLKS Raszyn, przegrał
          rywalizację z Pogonią Grodzisk o III ligę, taką III w matematycznym
          wymiarze, prawdziwą. Trochę piłkarsko, trochę "drukarsko", 1-2 w
          Grodzisku. Wydaje mi się, że było to najwyższe osiągnięcie
          raszyńskiej piłki, co absolutnie nie umniejsza wartości ewentualnych
          awansów w tym roku i to dwóch drużyn..
    • raszyniak Re: List otwarty, czyli oddaję honor 08.05.09, 01:35
      Panie Jacku.
      W przeciwieństwie do Pana zwalczając szkodnika Iwickiego, nigdy nie walczyłem z
      Panem Kowalem, bo oceniałem ludzi nie względem tego z kim startują, ale według
      tego co robią dla gminy, a Krzysztof Kowal był moim zdaniem dobrym kierownikiem
      GOS-u. Niestety za mocno sie upolitycznił i to niechcący z ludźmi pokroju
      Iwickiego i Kwiecińskiego.
      W przeciwieństwie do Pana nie muszę go przepraszać za swoje poglądy, bo nigdy go
      negatywnie nie osadzałem.
      Żałuję, że taki mądry młody człowiek popiera PiS a nie UPR, ale nie będę z tego
      powodu go krytykował.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka