jacek-wisniewski
13.05.09, 19:29
W Kurierze Raszyńskim jakoś nie doczytałem sprawozdania z dość
długiego fragmentu dyskusji dotyczącego bardziej Janek niż
Sękocinów. Otóż mieszkańcy mający domy i firmy przy Al. Krakowskiej
zapytali się Dyr. Dąbrowskiego ( GDDKiA ) czy będzie budował ekrany
i drogę serwisową od Sękocina Nowego do Janek. Odpowiedź była, że
nie. Jakoś nie zgadzało się to z dwuletnią wojną z zainteresowanymi
naszych wójtów o drogę serwisową i obostrzenia dotyczące strefy
oddziaływania od Al. Krakowskiej. Trzeba było wiedzieć jak po
oświadczeniu dyrektora wójt niemal nosem rysował po stole a
zastępca przyjął tradycyjnie odcień purpury. Sprawę oczywiście
wywołali sami wójtowie, którzy w trakcie wojny o węzeł w Magdalence
( a raczej Sękocicnie Lesie ) przekonywali, że trzeba pisać
protesty przeciwko Wiśniewskiemu, bo przez protest będzie budowana
droga serwisowa. Z pismem latał nawet sołtys. Gratuluję. Oczywista
bzdura w obecności wojewody, przedstawicieli dróg wojewódzkich i
dyrektorów GDDKiA została sprostowana. Ciekawe czym teraz będą
nasi "wkrętacze" tłumaczyli chęć wprowadzenia do miejscowego planu
Janek tej bzdurnej drogi serwisowej? A może ..... tak jak przy
zmianie koncepcji kanalizacji na projekt z jedną oczyszczalnią jest
jakieś "ukryte dno"?