wilqu69
29.05.09, 21:37
Wydaje mi się że jakiś baran źle zamontował klosze w sygnalizacji świetlnej na
lewym pasie w al. Krakowskiej na wysokości Falent ( w kierunku do Janek).
Rzadko tamtędy jeżdżę ale ostatnio miałem okazję i zdumiał mnie sygnalizator
którego nigdy nie widziałem tzn. jednocześnie strzałka w lewo i w dół .Po
powrocie do domu sprawdziłem kodeks chcąc sprawdzić co oznacza takie światło
ale podobnego znaku nigdzie nie znalazłem. Moim zdaniem znak ten powinien
wskazywać strzałki w lewo i do góry co umożliwiło by skręt w lewo jak i jazdę
na wprost z lewego pasa przy zielonym świetle a tak zdezorientowani kierowcy
uciekają w ostatniej chwili na środkowy żeby nie złamać nieistniejącego
przepisu ruchu drogowego. Klosze w tym sygnalizatorze powinny być przekręcone
o 45 st. w prawo, a może to ja się mylę bo dziwi mnie że tyle tysięcy
kierowców tamtędy przejeżdża ( z wójtem włącznie ) i nikt nie zwrócił na taką
gafę uwagi. Co o tym myślicie i do kogo uderzyć z tą sprawą jeśli mam rację ?