pragmatyk_raszynski
11.08.09, 22:59
A ja sobie myślę, że Jacka W i tak ludzie znowu nie wybiorą. Myślę
sobie tak za każdym razem, kiedy wyjeżdżam na totalnie zakorkowaną
Krakowską i kiedy krew mnie zalewa. Kiedyś moja wściekłość nie miała
twarzy. A teraz proszę, zawsze widzę miłego skądinąd Jacusia.
skądinąd już było tak blisko. Nawet widziałem oczyma wyobraźni
zieloną, ledwo, co uczęszczaną Aleję Krakowską, po której z rzadka
poruszał się pojedynczy lokalny osobowy samochód. tu nagle bęc i
znowu jesteśmy w punkcie wyjścia. Zresztą oddając sprawiedliwość,
obecnym władzom też należy za ten stan rzeczy podziękować. Dziesiąty
to już chyba rok kiedy przez partykularne interesy i niechęć do
narażania się wyborcom sprawa krakowskiej stoi w miejscu. Ale cóż….
Wybory coraz bliżej.
pragmatyk