Dodaj do ulubionych

Teneryfa, styczeń 2011 - zdjęcia

22.02.11, 22:37
cześć,

gdyby ktoś miał ochotę zapoznac się z kilkoma zdjęciami z naszego styczniowego yjazdu na Teneryfę, to zapraszam:

jalbum.net/browse/user/album/905836/
Pozdrawiam, Bartek
Obserwuj wątek
      • tropikey Re: Teneryfa, styczeń 2011 - zdjęcia 30.12.11, 11:40
        cześć,

        ponieważ byliśmy wcześniej o tej samej porze roku na Gran Canarii i Lanzarote, wiedzieliśmy, że upałów nie ma się co spodziewać, więc temperatury nie były dla nas zaskoczeniem. W słońcu jest przyjemnie ciepło, ale w czasie pochmurnej pogody trzeba już założyć coś cieplejszego. W sumie jednak, pogodę można porównywać z warunkami u nas w maju/czerwcu. Oczywiście, za wyjątkiem okolic szczytu Teide, gdzie śnieg może leżeć nie tylko na samym czubku, ale i u podnóża, np. w okolicach kolejki Teleferico. Na zwiedzanie jest to jednak pogoda niemal idealna. Niemal, bo w razie pogorszenia takiego, jakie mieliśmy przez 2 dni (padało bardzo często, a nad ziemią wisiały gęste, stalowe chmury), można zapomnieć o ładnych widokach i udanych zdjęciach.
        Zjechaliśmy większość wyspy i nasze ulubione miejsca, to z pewnością park narodowy wokół Teide (byliśmy2x, ale na sam szczyt nie wjeżdżaliśmy - było dla nas jednak ciut za chłodno), przylądek Punta del Teno, niesamowite trasy górskie, np. w okolicach Masca, czy po drugiej stronie w-py, w parku Taganana (na zachód La Laguny). Mile zaskoczyła nas stolica - spodziewaliśmy się zaniedbanego miejsca zdominowanego przez port, a tymczasem, to bardzo urokliwe miasto. Niestety, pogoda (silny, zimny wiatr) spowodowała, że w słynnej La Lagunie byliśmy góra 30 min., ale z tego, co zobaczyliśmy wynika, ze z pewnością warto spędzić tam o wiele więcej czasu. Ponieważ przez cały nasz pobyt północna część w okolicach Puerto de la Cruz spowita była grubymi chmurami, w ogóle tam nie pojechaliśmy, przez co nie zobaczyliśmy ani Orotavy, ani Icod de Los Vinos.
        Generalnie, jest jeszcze kilka miejsc, które musimy zobaczyć, więc na pewno na Teneryfę wrócimy, tyle że chyba jednak o innej porze roku. Po tym, jak wiele lat temu przestawiliśmy się na zimę w naprawdę ciepłych miejscach, W-py Kanaryjskie nie są już dla nas optymalnym kierunkiem na styczniowo-lutowę ucieczkę z Polski.
        Co do spania, to nocowaliśmy w Villa Tagoro, na obrzeżach Playa de Fanabe, koło Playa de Las Americas. Za cenę, którą zapłaciliśmy (1530 EUR za 14 nocy, w tym przelot z Berlina, transfery, 2 posiłki dziennie) byliśmy bardzo zadowoleni. Taniej sami byśmy sobie tego nie zorganizowali, przy zachowaniu tych samych "usług".
        Pozdrawiam, Bartek
        • tropikey Re: Teneryfa, styczeń 2011 - zdjęcia 13.03.13, 14:03
          cześć,

          jeśli chodzi o karnawał, to krótko rzecz ujmując było rewelacyjnie. Pomimo tego, że nie byliśmy na paradach w Santa Cruz, a widzieliśmy tylko te w Puerto de la Cruz i Puerto de Santiago, to mamy wielką ochotę wybrać się jeszcze raz, tylko po to, by uczestniczyć w tych imprezach bardziej aktywnie, a nie tylko w charakterze widzów. Mam nadzieje, że uda mi się za jakiś czas umieścić zdjęcia z obu miejsc. Nie odda to w pełni tego, co się tam działo (chodzi zwłaszcza o brak dźwięku), ale może choć ciutkę można będzie poczuć karnawałową atmosferę. Generalnie, z ręką na sercu polecam.
          A co do samej Teneryfy, był to dopiero nasz drugi raz na tej wyspie (wcześniej była Gran Canaria i Lanzarote) i o znudzeniu nie ma jeszcze mowy, tym bardziej, że mieliśmy wspaniałą pogodę (choć kilka dni po naszym wyjeździe przyszedł ponoć bardzo silny huragan). Ne pewno pojedziemy tam jeszcze, zwłaszcza na karnawał, choć wiadomo - muszą być zachowane proporcje i jednak kierunki egzotyczne powinny zimą dominować ;-)
          Pozdrawiam, Bartek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka