Dodaj do ulubionych

żegnaj Curacao, witaj zimo :-(

15.02.07, 16:37
niestety, 16 dni na Curacao szybko minęło i znowu jesteśmy w naszej zimowej
szarzyźnie. W kilku słowach ujmując, było świetnie. Ten wyjazd, jeśli nie
najlepszy, to na pewno jeden z najlepszych naszych wyjazdów w dalekie strony.
Mam nadzieję, że niedługo zamieścimy na naszej stronie zdjęcia, a potem
relację.
Pozdrawiam, Bartek
Obserwuj wątek
    • astria1 Re: żegnaj Curacao, witaj zimo :-( 15.02.07, 18:31
      Bartek :) moze zdazysz do przyszłego tygodnia ze zdjęciami cooo ? :)) niech nacieszę oko tymi widokami zanim 25.02 wylecimy co prawda nie na Curacao ale na martynike :) - pewnie po powrocie będe tak samo "miauczec" ale jak narazie małymi krokami dochodzi do mnie że juz...już niedługo :-)))

      pzdr
      Ania
      • tropikey Re: żegnaj Curacao, witaj zimo :-( 15.02.07, 23:22
        cześć Ania. Dzisiaj zgrałem je do komputera, więc jakaś szansa jest, choć po
        urlopie, jak po urlopie - pracy co nie miara... Ale postaram się dać choć
        trochę.
        Powodzenia i miłego pobytu na Martynice! Gdzie będziesz tam mieszkać?
        Bartek
        • astria1 Re: żegnaj Curacao, witaj zimo :-( 19.02.07, 13:44
          Lecimy najpierw na Saint Maarten a tam czeka na nas jacht na którym bedziemy opływac okoliczne wysepki :) tak więc nocleg spędzamy na jachcie :)

          pzdr
          Ania :)
          • tropikey Re: żegnaj Curacao, witaj zimo :-( 19.02.07, 15:46
            to najlepsze rozwiązanie na Małych Antylach. Gratuluję!
            Koniecznie wpadnijcie na Dominikę! Jeśli dopłyniecie do Portsmouth, zapytajcie
            o Alberta - to bardzo miły przewodnik po parku narodowym Indian River. Polecam!
            Bartek
            • astria1 Re: żegnaj Curacao, witaj zimo :-( 19.02.07, 19:25
              Dziękuję bardzo :) napewno skorzystamy z rad :)
              W tej chwili własnie się zastanawiamy co zabrac ze soba a czego nie brać :)poza tym proza innych drobiazgów nas "rozdziera" :) np. czekamy jeszcze na odpowiedz czy na jachcie jest prąd 220 V :) - czy tez musimy się zaopatrywać w konwertery, do tego dylemaciki jakie teraz sa tam wieczory, czy tez tak samo jest ciepło jak w dzień - to kwestia ubrań a na dodatek pytanie kulinarne co zabrac ze sobą jeszcze oprócz kabanosów itp. suchych spraw :-) Tak wiec do piatku jeszcze trochę nas pytania pomęczą a w sobotę luuuzik :) jedziemy do Berlina ( załuję ze z Gdańska nie lecą samoloty do berlina) i wracamy ok. 16 marca :)

              pzdr
              Ania
              • tropikey Re: żegnaj Curacao, witaj zimo :-( 19.02.07, 19:32
                astria1 napisała:

                > jedziemy do Berlina ( załuję ze
                > z Gdańska nie lecą samoloty do berlina) i wracamy ok. 16 marca :)

                zaraz, zaraz, czyli też jesteście z Trójmiasta? My jestesmy z Gdyni. Mielismy
                identyczny dylemat w drodze na Curacao. Też lecielismy z Berlina. Niestety,
                zaraz przed naszym wyjazdem szlag trafił pogodę i od granicy aż do Berlina
                mieliśmy istną Syberię. Zamiast jechać od granicy godzinę, spędziliśmy w
                samochodzie ok. 3 godzin! Życzę Wam, byście nie trafili na coś podobnego.
                Mam jeszcze jedno pytanie - płyniecie z jakimś polskim skipperem (z jakim?),
                czy tamtejszym, a może sami?
                Bartek
                • astria1 Re: żegnaj Curacao, witaj zimo :-( 19.02.07, 20:06
                  Bartek :)) dziękuję bardzo za rozmowę :) lżej mi się mysli :))) w razie czego to skontaktujemy się ! :)
      • tropikey Re: żegnaj Curacao, witaj zimo :-( 19.02.07, 17:37
        zgodnie z obietnicą, na stronie znajdziesz już zdjęcia z Curacao... Wystarczy
        kliknąć:
        tropikey.com/copperminegallery/thumbnails.php?album=24
        Pozdrawiam, Bartek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka