Dodaj do ulubionych

Z dzieckiem na Karaiby a różnica czasu.

28.06.08, 22:35

Mam pytanie do wszystkich tych którzy byli z małymi dziećmi na Karaibach.
Mam dzieci w wieku 2 i 5 lat i z lekka przeraża mnie fakt,że z powodu różnicy
czasu dzieci mogą budzić sie na miejscu o 1-2 w nocy (odpowiednik naszej 7-8
rano).Ciekawa jestem jak to wygląda w praktyce czy dzieci szybko sie
przyzwyczajają do zmiany czasu.

Obserwuj wątek
    • mal_art Re: Z dzieckiem na Karaiby a różnica czasu. 30.06.08, 20:01
      Witaj,
      Każdy inaczej reaguje na zmianę czasu - zarówno dorosły, jak i dzieci. Nie
      byliśmy na Karaibach, ale z naszych azjatyckich doświadczeń wynikałoby, że
      dzieci przyzwyczajają się do zmiany czasu szybciej od dorosłych. Jak jest noc,
      to jest noc.
      Dużo większy problem mieliśmy latem w Estonii, kiedy naszemu dwuletniemu synkowi
      o 1 w nocy (kiedy było wystarczająco jasno, aby czytać książkę) próbowaliśmy
      wytłumaczyć, że jest noc i trzeba spać. :-)
      Pozdrawiamy,

      ---------
      Malwina i Artur Flaczyńscy
      www.flaczynscy.art.pl
    • minisufka Re: Z dzieckiem na Karaiby a różnica czasu. 15.11.08, 23:14
      podejrzewam, ze przez pierwszy tydzien sami bedziecie sie budzili o
      tej godzinie - mnie sie zawsze ciezko przyzwyczaic - nawet godzina
      roznicy miedzy Anglia a Polska zawsze byla dla mnie roznica i
      koniec. po przyjezdzie na karaiby przez jakis tydzien wlasnie
      musialam sie przestawiac - spiaca bylam juz o 6tej po poludniu,
      rzeska o 2giej nad ranem :-)
      • flipsiowamarta Re: Z dzieckiem na Karaiby a różnica czasu. 17.11.08, 00:01
        Dzięki za odpowiedzi.
        Byliśmy 10 dni na Tobago.Na miejsce dotarliśmy ok 18:00 i wszyscy padliśmy spać.Pierwszego dnia wstaliśmy rześcy o 4 rano a kolejne dni budziliśmy się o 6 i tak już było do końca pobytu.Wstawaliśmy i kładliśmy się ze słońcem :)kąpaliśmy się w morzu przed śniadaniem :) rewelacja.W obie strony dzieci przestawiły się w czasie błyskawicznie.Pod tym kątem faktycznie nie ma czego się obawiać.
        • tropikey Re: Z dzieckiem na Karaiby a różnica czasu. 17.11.08, 08:02
          no i jak się podobało? Ciekaw jestem, czy od naszego pobytu kilka lat temu
          Tobago uległo jakiejś zmianie na lepsze lub gorsze? Byliście może na Sunday
          School, na koncercie orkiestry stalowych bębnów?
          Pozdrawiam, Bartek
          • flipsiowamarta Re: Z dzieckiem na Karaiby a różnica czasu. 19.11.08, 10:23
            Ogólnie byliśmy zadowoleni,choc nie jestem pewna czy wybrałabym się
            jeszcze raz z dwójką malych dzieci na Tobago.Założenie było takie
            żeby odpocząć w miejscu cichym,spokojnym daleko od
            cywilizacji,zasmakować troche egzotyki i tropikalnego klimatu i
            jeszcze połączyć nasz wypoczynek z atrakcyjnym pobytem dla dzieci,
            co w miejscu w którym byliśmy okazało się trudne.Dopóki pogoda
            dopisywała czyli przez pierwsze pięć dni było świetnie nawet nie
            ruszaliśmy się z miejsca ,mieszkaliśmy w Bateaux Bay na północy
            wyspy w hotelu Blue Waters Inn,bez wątpienia w jednym z
            piekniejszych miejsc na Tobago.Z pokoju hotelowego wychodziło sie po
            prostu na plaże:).Jednak po 5 dniach pogoda się zepsuła i mimo końca
            pory deszczowej padało praktycznie cały czas i trudno nie mowic o
            rozczarowaniu.Tak jak pisałam zatoka była przepiekna z widokiem na
            Małe Tobago ( rezerwat dzikich ptaków), z jednym z lepszych miejsc
            do snurkowania i nurkowania niestety to odległe położenie miało też
            minusy,bo nie było gdzie uciec kiedy nie było plazowej pogody.
            Zrobiliśmy sobie 2 wycieczki jedna dokoła wyspy i jedna do
            Charlotville.Dwa razy hotel nas uraczył koncertem zespolu grającego
            na stalowych bębnach.
            Myslę ,że Tobago jest świetne na max 2 tygodnie,w porze bez
            deszczu,na pewno dla podróżujących bez (małych) dzieci wtedy
            swobodnie można zobaczyć wszystkie zakątki i tak naprawdę
            doświadczyc życia na wyspie.
            Na pewno wiele się nie zmienilo od czasu kiedy tam byłeś.Z tego co
            mówili na lokalni ludzie Tobago jest wioska w stosunku do pełnego
            zycia skomercializowanego i dosyc niebezpiecznego Trynidadu.Wyspa
            tonie w zieleni,jest malownicza ,pełna wspanialych widoków
            szczególnie górzysta,północna część.
            Lecielismy British Airways w obie strony przez Antigue i z tego co
            tylko widziałam z samolotu Antigua wyglądała na turystyczna
            fabrykę,pewnie piekną ale nieporównywalna z Tobago gdzie jest
            jeszcze mnóstwo miejsc takich jak Englishman Bay,czy Pirates Bay w
            stanie takim jak stworzyła je natura.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka