Rozmowa?Jak wytlumaczyc..

26.04.11, 16:59
Zapewne gdzies podobny watek istnieje, lecz niestety musial mi umknac.

Chciałam zapytać was, w jaki sposób wy poinformowaliście swoich bliskich/partnerów o bpd, o tym co was dręczy, i dlaczego zachowujemy sie tak a nie inaczej..wciąż nie wiedząc czego szukamy.Jak ta rozmowa przebiegała i jak sie zakończyła.

Z gory dziekuje za odpowiedzi.

    • the-crawl Re: Rozmowa?Jak wytlumaczyc.. 26.04.11, 20:45
      powiedziałam swojemu mężowi o bpd kiedy tylko powiedział mi że się we mnie zakochał i chciałby się ze mną związać. starałam mu się wytłumaczyć, że nie jest świadomy w co się pakuje i że tak na prawdę to nigdy nie widział mojego drugiego ja, szczerze mówiąc to właściwie próbowałam go zniechęcić do siebie bo obawiałam się że go tylko zranię. ale on poczytał sobie w internecie o borderline i mimo wszystko nie zrezygnował a wszystko i tak wypłynęło kiedy bylismy razem i dopiero po jakimś roku zrobiło się naprawdę ciężko, a on przyznał, że to co wiedział nijak się miało do tego co zobaczył i czego doświadczył. dopiero po jakiś trzech latach ułożyliśmy nasze życie w sensowną całość
      • noiree3 Re: Rozmowa?Jak wytlumaczyc.. 27.04.11, 18:14
        Kiedyś istniała pewna osoba w moim życiu która chciała być ze mną,utworzyc normalny zwiazek.Mimo tego ze już zdążyła mnie poznać odrobine od tej drugiej strony jak mówisz.Ale gdy zaczęłam rozmowę o tym co mi dolega napotkałam na opór...nie chciał osłuchać o tym mówiąc ze to bajki, ze przecież sama decyduje o tym co robię mowie i ze jestem tego świadoma i ze sobie wmawiam to tylko...i później było tylko gorzej oskarżał mnie o celowość moich czynów...nie trwało to zbyt długo..
        Teraz po raz kolejny jestem w takiej sytuacji, chce uprzedzić osobę która chce ze mną a ja z nim założyć rodzinę o tym.. ale boje się....podobnego potraktowania.. Nie wiem co robie zle?
        • the-crawl Re: Rozmowa?Jak wytlumaczyc.. 28.04.11, 19:13
          może miałaś to nieszczęście, żedotąd trafiałaś na osoby, które po prostu nie umiały ani tego przyjąć ani próbować zrozumieć czy chociażby wysłuchać tego co masz naprawdę do powiedzenia, ze mną we wcześniejszych relacjach było podobnie- jak grochem o ścianę, totalna obojętność na to co mówie a potem tylko pretensje. zresztą mój mąż jak zderzył się z rzeczywistością też miał do mnie żal, ciągłe awantury i próby wpędzania mnie w poczucie winy, no ale z czasem zrozumiał że od niego też zalezy to jak związek wygląda.
    • makbyt Re: Rozmowa?Jak wytlumaczyc.. 04.05.11, 06:31
      rodzina mi najblizsza poszla do mojej teraupeutki,
Pełna wersja