brz_a_sk
04.03.18, 11:19
skąd się bierze nienawiść w człowieku, z czego wypływa, sączy się lub wali jak wodospad?
wystarczy depresja, by się zaczęło, nawet niedojrzałość wystarczy ;
nasze niepowodzenie, nasza autoocena, nasz smutek, samotność bronią się agresją;
kiedy matka drze się na własne małe dziecko - wiadomo nie akceptuje siebie, z siebie jest niezadowolona, awanturujący się niedopity alkoholik z czego czerpie energię do dewastowania - ze swojego doła!;
ze swojej beznadziei latamy po świecie i rozdajemy NIENAWIŚĆ; z własnej porażki! z bezsilności też!
nienawiść jest zawsze SOWOJA, wynika z bezradności, opresji - z więzienia we własnej głowie;
nienawiść jest naszym portretem i to ten portret trzeba zatachać na terapię - jest nadzieja, że zobaczymy w nim siebie i pożogę w koło, a nie winnych;
może warto googlnąć: zaburzenie nienawiść - zobaczyć jaka to para nierozerwalna; nie ma nienawiści bez zaburzenia;
kogo świetnie się nienawidzi? - o ironio najmniej winnych, bliskich, ufnych, bezradnych, starych, chorych, podobnych, dzieci - bo bezradne, niegroźne, kochających rodziców, partnerów, bo wrażliwi; terapeutów, bo się nie nabierają i trwają jak święci, cierpliwi, wyrozumiali;
albo generalnie nienawidzi się INNYCH; co paradoksalne, by nie nawidzić siebie;
wyjątkiem chyba są okresy manii, czy upojenia, naćpania - wtedy jest się BOGIEM i to wszystko, na temat stosunku do jakichkolwiek idiotycznych sugestii, by się opamiętać; nie ma opamiętania, nie ma granic, nie ma rozumu i nie ma szans na autokorektę; ( warto wiedzieć, że pierwsze!!! zwiastuny manii można zauważyć, gdy się ma własną terapie w małym palcu, ale za sekundę jest za późno i bez bliskich ŚWIADOMYCH choroby nie ma się żadnych szans :( - jest za późno - rozum podlega manii i tyle z myślenia :(
(nigdy dość powtarzania, że leki antydepresyjne mogą fatalnie wpływać na odpalenie manii - tu potrzebna olbrzymia uwaga i pokora, nie powinni lekarze z przypadku ordynować takich leków, o stacjach benzynowych nie wspomnę nawet)
chcecie zrozumieć swoją nienawiść? chcecie ją zrozumieć ? poczytajcie: zaburzenia a nienawiść;
chcecie zobaczyć jak bardzo różnie ludzie cierpią z nie akceptacji siebie, zawiedzenia siebie, proszę popatrzcie jak to skomplikowane
człowiek zraniony, chory, zaburzony cierpi i czasem jest to gwałtowne i wiesza się a czasem rozwiesza swoją nienawiść na każdym słupie, byle mieć nadzieję, na czyjąkolwiek uwagę;
albo ma się poczucie własnej wartości i coś się tworzy albo nie wierzy się w siebie i spędza życie na dewastowaniu
kto nie obawia się zobaczyć siebie w tych opisach może od razu rezerwować miejsce na ciężkim oddziale - zbudowani jesteśmy ze słabości, niektórzy mają ich zbyt wiele by tachać ten ciężar na stałe; 'zdrowi' to jednak najbardziej chorzy czasami - bywa nawet, że to psychopaci
www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/choroby-psychiczne/zaburzenia-osobowosci-rodzaje-i-leczenie-zaburzen-osobowosci_44346.html
badania nad nienawiścią prowadzą dobrzy ludzie, a ale i potwory - to narzędzie władzy, tej najgorszej -z piekła rodem