Dodaj do ulubionych

rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko

27.03.21, 18:17
Wątek jak pewnie większość. Związek z kobietą BPD , trwanie - 1 rok 2 miesiące. Początek fenomenalny wielka love, można bardzo szybko popłynąć. Ona parę lat młodsza, piękna zadbana pani. Nasze przedziały wiekowe 29 - 24, praca w jednej firmie. Zaczepka z jej strony, szybki sex na drugim bądź trzecim spotkaniu. Wspólne zainteresowania, przede wszystkim chyba aktywność fizyczna. Piszę w wielki skrócie, po jak przeczytałem co napisałem w szerszym opisie to się przeraziłem swojej historii. Więc tak, najważniejsze po 2 miesiącach przeprowadzka do niej (ona ma swój dom, ja mam swój). Po 3 miesiącach wiadomość o ciąży, decyzja o zaręczynach w ciągu następnych dwóch tygodniach. Od początku spędzanie 24 h na dobę razem, praca dom i co z tym związane, do momentu pójścia na L4 (czyli 7 miesięcy razem, 4 miesiąc ciąży). Pierwszy wpier**l po miesiącu, i później cyklicznie, powód ? a co sobie pani wymyśliła w danym momencie np. założenie jej kapci schodząc do kotłowni, wyrażenie swojego zdania na dany temat. Tu muszę to opisać, dzień zaręczyn pierścionek, róże zachwycona jak nigdy, po paru minutach zmiana nastroju, dyskusja o oszczędnościach -
Obserwuj wątek
    • brz_a_sk Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 28.03.21, 14:56
      założenie, że to osoba z BPD jest równoprawne z tym, że blondynka;
      problem jest, a nawet dwa problemy, tzn oboje macie problem, im jej problem opiszesz dosadniej tym sam sobie zdajesz sprawę, że zabłądziłeś (nie porwali Cię, ale wlazłeś jak śliwka w kompot);
      z innej strony są problemy - dziecka już na pewno; opisałeś jednak sorry "dom wariatów" i nie ma co próbować mnie przekonywać, że to spadło z nieba, albo nie szkodzi dziecku ...
      są problemy dorosłych w chorym związku - mniejsza z kim kto przyszedł do niego, teraz jest koszmar i z prędkością kosmiczną dewastujecie się wzajemnie, to nie jest do akceptowania;
      nie macie narzędzi do ratowania się, nie umiecie się rozstać itd;

      i problem prawny też koszmarny i kosmiczny

      ja nie uznaję opcji popularnej - dzieci zostawia się z partnerem uznanym za nienadającego się do związku, bo to nielogiczne i niemoralne ale "modne" i na dodatek w sądach popularne;
      moja logika mówi, że stabilniejsza osoba powinna być pewna, że udźwignie odpowiedzialność;

      uwaga - to co napisałeś w ostatnim zdaniu chyba jest wielkim skrótem myślowym lub błędem;

      życie pokaże na czym problem polega, na pewno dziś już jesteś w zupełnie innym miejscu, tak to bywa w burzliwych związkach, zdezorganizowanych emocji; 2 dni to rok życia wielu ludzi;

      tak bywa w opowieściach na tym forum, biblioteka złudzeń;
      kto szuka znajduje milion wyjść i wsparcia, chyba, że nie o to chodzi;



    • q_rz_u Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 30.03.21, 17:13
      Dzięki za odpowiedzi.
      Wiem, mój opis jest dość słaby i haotyczny. Przedstawiłem te krzywe akcje, może po to żeby się wygadać. Jakoś nie mam w zwyczaju chodzić na lewo i prawo opowiadać jak to zostałem skrzywdzony. Po części się zgadzam, z tym iż "widziały gały co brały". Po pierwszej takiej akcji, trzeba było się wycofać. Czy to była miłość ? uzależnienie nie wiem. Wiem, że coś mocno trzymało, trzymało tak mocno, że człowiek godził się na wszystko. Zdaje sobie sprawę, że mam jakieś braki - sam tego nie odkryje, trzeba w końcu skorzystać z profesjonalnej pomocy.
      Nie diagnozuję czy to BPD, no ale ewidentnie coś jest nie tak.
      Co do pytań.
      Sytuacja obecne wygląda tak. Odwiedziny zapowiedziane. W większości przypadków, kiedy mam cały dzień wolny - ona ma inne plany. Z racji tego, iż zna mój grafik, widzę syna w dniach kiedy mam do pracy, bądź jestem po. Tak jak wcześniej wspomniałem , mój dzień wolny = u niej zajęty. Kontakt wyłącznie związany z synem. Ona w każdej z rozmów poniża, krytykuje i wpędza w poczucie winny.
      Jak znaleźć złoty środek w tej sytuacji ? Jak postępować ?
      Wszystko wskazuję na to, że dziecko było zaplanowane i ma ją uleczyć ?
      Jak myślicie czeka mnie sąd ? (brak możliwości dogadania się)
      Czy chce wrócić ? hm.. Nie chce, choć często jeszcze łapie doły..
      Zastanawiam się, czy jak syn będzie większy, przeniesie na niego tą huśtawkę emocjonalną ?
      Walczyć? odpuścić ? Przecież dziecko jest najważniejsze..



      • brz_a_sk Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 30.03.21, 18:44
        bierzesz dziecko, organizujesz swoje życie jako samotny ojciec;
        umawiasz się z nią na jej wizyty u dziecka, narzucasz bardzo poważne zasady i porządek;
        szukasz pomocy dla siebie i dziecka u specjalisty;
        występujesz do sądu o separację, stawiasz jej wymagania - przemyślane poważne;
        przedstawiasz swoje zaświadczenie o byciu w terapii i opisujesz reorganizację swojego zycia; domagasz się od niej rozpoczęcia terapii i diagnozy itp

        ale zapewne nie o to pytałeś - napisałam tak jakby było idealnie czy mądrze, profesjonalnie
        niestety to się ma kiepsko do tego gdzie Ty jesteś i co przemyślałeś ;

        dbanie o dobro dziecka na pierwszym miejscu - pasuje , tyle że ja podkreśliłam co na wczoraj nalezało zrobić, a Ty co gdy dorośnie :(
        halo! nie ma szans na naprawę pierwszych lat życia dziecka, można to pocerować, powypychać czymś nowym i trwa to raczej dłużej niż psucie trwało - to jest gorzej niż z autkiem, zaniedbane nie odzyska wartości, chyba, że odpicowane na chwilę i w oczach klienta sieroty motoryzacyjnej;

        serio teraz - piszesz o czasie przeszłym, a to przecież trwa; coś się zmieniło? w którą stronę? nad kompotem fruwają octówki ( kto widział jak się mnożą ma ten obraz b. przekonujący)

        serio - jesteś pewien, że pozbierałeś się z traumy na tyle, ze jak to ja nazywam masz szansę spotkać sie ze swoim rozumem? ( to dają np leki w depresji i koniecznie wtedy trzeba być w terapii! równolegle) czy masz poczucie, że jest źle, że nie wiesz od czego zacząć, nie wiesz czego oczekujesz od siebie i czy masz podstawy, bo oczekiwać czegokolwiek od partnerki?
        na pewno tu masz galimatias - i co ważne to dość normalne/typowe statystycznie oczywiście;

        myślę, że gdybyś rozmawiał z osobą, która Cię zna, szanuje , słysząc to co sam mówisz, przy drugiej kawie opowiadał byś inaczej - to dużo daje; człowiek przecież w takim kotle potwornie się boi, sam sobie opowiada to lepiej niż widzi, czuje, oszukuje się by nie zwariować itd

        napisałam tak by Ci ułatwić prostowanie swoich myśli; nie mam pojęcia jak jest w Twoim świecie, i chyba ani ja ani Ty nie wiemy jakie przed Tobą są pytania i jakie szanse; ile błędów widzisz i jak je rozdzielasz w tym związku;

        może komuś, kiedyś przyda się te kilka uwag; (przypominasz mi pewnego studenta z forum - niestety była to postać fikcyjna, dobrze stworzona, ale kiedy bohater zbliżał się do ściany to płodny autor wyślizgiwał się i obumierał w tym bohaterze, zawsze autorowi chodziło o to samo niezależnie w kogo się wcielał, a gdy przegrywał sam ze sobą, rodził nową historię; )

        nie wnikam czy jesteś tu autentyczny, traktuję poważnie to co piszesz, jak w życiu - sam napisałeś, że człowieka poznaje się powoli i to ma sens;

        przydało się coś? to ok;
    • q_rz_u Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 30.03.21, 19:26
      Powiem Ci, że chciałbym żeby to była fikcja. Historia prawdziwa, szkoda, że taka okrutna.
      Sama wiesz, że pierwsza opcja wchodzi w absurd, jeżeli chodzi o Polskie prawo.
      Co mogę zrobić? iść w temat 207 KK Znęcanie ? udowodnię i co zabiorę matkę dla niemowlaka ?
      odpada nie ma szans ..
      Dlaczego napisałem jak podrośnie ? Aktualnie zakochana w dzieciaku nadopiekuńcza .. z tego co się naczytałem to przechodzi ..i nie ma bezwarunkowej miłości.. (masz rację dawanie sobie czasu to błąd)
      W jakim stanie jestem ? jest źle i to czasami może i stany depresyjne..
      Myśli, po raz kolejny się nie udało, niby kochająca kobieta przy boku - dziecko, niestety szybko się skończyło.
      Tak, w głowie siedzi co będzie dalej jak to rozwiązać. Co jeszcze zrobi, wymyśli, żeby postawić na swoim ?
      Boli strasznie .. i Co kur.. boli podwójnie jak w głowie myśli, że dziecko było potrzebne tylko, żeby swoją jaźń uspokoić... Czy To ma sens ? Nie ma żadnego..
      Czas zrobi swoje, ale nikt mi nie wytłumaczy, że robiąc takie coś, nie umie się nawet powiedzieć przepraszam.
      • brz_a_sk Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 31.03.21, 01:31
        o terapii nie ma mowy? chociaż rozmowie z terap. żebyś wiedział na czym problem polega?
        wybuchowość może jej dokuczać, a to już byłby krok do terapii; na pewno huśtawka nastrojów nie wróży dobrze dziecku; może warto/trzeba zapewnić sobie teraz podstawy do interwencji , gdyby dziecko było źle traktowane, niby czemu nie miała być wciekła na dziecko. gdy Ciebie braknie pod ręką. albo gdy będzie przeszkadzało po kolejnym zawirowaniu życiowym;
        z tego co napisałeś to nie znasz powodu dla którego podjęła tak radykalne kroki, koniec związku i traktowanie Cię jak wroga, ograniczani kontaktów z dzieckiem jest wynikiem, skutkiem, może być kluczem do zrozumienia o co w tym wszystkim chodzi;

        jeśli jesteś dla niej nikim, czy wrogiem to na pewno należy się dystansować, odsunąć myślenie o przepraszam - itd im szybciej i dalej jesteś tym lepiej, oficjalnie głośno nazywać problem, zanim powstanie fama i legendy;
        natomiast co do dziecka, jeśli będzie się zajmowała jak osoba zrównoważona i nie będzie tam piekła to ustalić sądownie kalendarz spotkań z dzieckiem i póki na tyle małe, że nie tęskni za Tobą odnotowywać, mieć świadków na kazde utrudnianie i nie nalegać, nie naciskać, nie dawać pola do wyżywania się, w końcu i jej powinno zależeć na ojcu dla dziecka;
        warto mieć grunt pod przyszłe problemy, gdyby to były poważne problemy psychiczne, brak równowagi , potrzeba ratowania dziecka ... myslę o tym tak na zimno, na logikę jeśli nie znajdujesz powodu dla którego Ciebie zaczęła traktować fatalnie to co chroni dziecko przed zmianą nastawienia, agresja, furia nie wybiera itd;

        opieka naprzemienna, dobry adwokat od spraw rozwodowych i postawienie na opiekę nad dzieckiem a nie na alimenty ma sens; to warto przemyśleć na ile jesteś w stanie zaproponować takie zorganizowanie swojego życia by zapewnić dziecku dom wcale nie gorszy niż matka , bo czemu nie , zacznij od takiego myślenia i sam siebie sprawdź, jak to widzisz tak na serio w szczegółach ( gdyby umarła wczoraj to myślałbyś o zorganizowaniu domu dla dziecka i dałbyś radę? - to pomaga znaleźć odpowiedzi dla samego siebie)
        tak czy owak w sadzie daje to do myślenia - równouprawnienie ma tu znaczenie;
        nie chodzi o zbieranie matce dziecka, ale o jasne stanowisko wobec dziecka i zabezpieczenie się, bycie ojcem wykorzystywanym jest .. złe. pomysły na utrzymywanie wspólnego piekła też złe;
        pomyśl o swoich planach, możliwościach i zacznij stawiać twarde warunki. takie które będą zapewniać dziecku bezpieczeństwo; zero walki z nią z Twojej strony, dystans i szukanie wiedzy o tym co się stało i czemu dla swojego dobra i szans ratowania dziecka gdyby trzeba było;
        ważne jest to byś sie zorientował czy nie było tak, że narastała w niej niechęć do Ciebie, że nie tak sobie wyobrażała wszystko, ale nie potrafiła nazywać tego tylko wybuchała , bo i to jest możliwe przecież; spotkanie z terapeutą rodzinnym dało by wiele - nie pod kątem "pogodzenia, cudu, uratowania związku" ale zrozumienia co się stało; przecież oboje zapewne będziecie z kimś jeszcze w życiu;
        chaotycznie i b. w ciemno, pewnie nie wiele to pomaga, ale może coś się przyda;
        masz wielki problem, kto wie czy nie największy w swoim życiu - dobrze że próbujesz racjonalnie znaleźć najlepsze wyjścia; na razie jest życiowa porażka przecież;
        trzymaj się;


        • astroblaster Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 31.03.21, 13:36
          Słuchaj q_rz_u sparafrazuję tu Zbrzask gdybyś nie wyłapał p co chodzi:

          -jest przejebane z borderem. Nie myśl o tym, nie rozpamiętuj, nie kombinuj z powrotami

          -zadbaj ASAP o siebie. Odbuduj kontakty które poszły się jebać, no bo poszły się jebać. Terapię sobie załatw, bo mocno rozwalony jesteś. Tak brzmisz. Nie szczędź środków, bo to dla Ciebie i Dziecka

          -szybko ogarnij bardzo dobrego adwokata rodzinnego. Tym bardziej nie szczędź środków. Postępuj ściśle według ustaleń z nim. Uważaj na psy (policję) i inne prowokacje. Będziesz takim poddany i jak zjebiesz, to wiesz: zjebiesz z konsekwencjami w przyszłości

          -zabezpiecz BEZPARDONOWO swoje kontakty z dzieckiem i bądź gotów do odebrania praw matce*

          *jej samej będzie się to macierzyństwo nudzić, ale będzie dzieckiem z Tobą pogrywać. A będzie sprytna i kreatywna i przede wszystkim będzie drama na twoją niekorzyść. To jej samo będzie wychodzić, tak to działa i nie zatrzyma tego.

          Reasumując: batalia. Jak będziesz uważny i spokojny będzie git. Rodziny z nią nie stworzysz. Byea. Trudno. Nie rozpamiętuj i nie lamentuj. Boerz sprawy jakie są i układaj je po swojemu.

          I na koniec powiem tak, kiedyś będzie w miarę git. Ale z powyższej listy nie możesz pominąć niczego, czyli punktem wyjścia jesteś Ty.
          Siebie ogarnij. Powodzenia.
      • yadaxad Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 31.03.21, 18:50
        - po raz kolejny się nie udało-, jak to tam było, oczekiwać innych efektów robiąc to samo? Najwidoczniej masz już dwa poważne argumenty, by się skonsultować. Poskładać rozum po rozmiksowaniu go przez borda i zmienić swój sposób postępowania, rozumienia, jak radzić sobie z wybieraniem i budowaniem związków i jaki ukryty mechanizm tu działa. Każdy tak ma, że coś nieuświadamianego go naprowadza. Ale jak tworzy kolejne potknięcia, znaczy, że należy to sobie wyjaśnić.
    • q_rz_u Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 02.04.21, 12:29
      Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi.
      @brz_a_sk, jeżeli chodzi o koniec związku. Po ostatniej awanturze, którą sprowokowała o jakąś głupotę.
      Wyrywanie dziecka z rąk, następnie plucie prosto w twarz, rękoczyny, niszczenie sprzętu domowego. Noo nie potrafię nawet tego opisać. Mniejsza, moment krytyczny - wkurwiony, ale staram się wytłumaczyć, żeby się uspokoiła, przecież dziecko jak gąbka chłonie to co odpierdalamy. Dziecko położyła na łóżku, myślę ewakuacja, idę do innego pomieszczenia to da mi spokój. Taaa.. biegała za mną wszędzie wyzywając i próbując uderzyć. Dziecko zostawiła same, pobiegłem zobaczyć czy wszystko w porządku... Nachyliłem się nad synem, ona wbiegła za mną wzięła w rękę koszulkę z długim rękawem i mnie napierdala. I to już było za dużo, zero jakiegokolwiek rozpoznania rzeczywistości, nie patrzy, że może uderzyć syna.. no kur** szok. Wyrwałem jej tą koszulkę i powiedziałem dość, i wyszedłem - tutaj też miałem problemy, bo nie chciała mnie wypuścić.

      Abstrahując, mówisz, że to mogą być poważne problemy psychiczne? brak równowagi..
      Diagnozę sobie odpuszczę, ale nikt mi nie powie, że tam wszystko jest w porządku.

      @astroblaster dzięki. Twój wpis, rzeczowy i konkretny. Bez wątpienia, najbardziej oddający to co trzeba zrobić.
      Powiem Ci, że już dawno pewnie podała by mnie do sądu.
      Tylko wie, że mam dwa pełne nagrania z jej awantur.

      Ja to wygląda aktualnie. Ostatnio mieliśmy jechać razem do lekarza z małym. No na nie szczęście wwalili mnie na kwarantannę. Poinformowałem, panią o tym fakcie, to zostałem zbesztany, pociśnięty (w sumie jak zwykle). Nie wytrzymałem i powiedziałem co o niej myślę. Po kwarantannie, jadę odwiedzić syna. Oczywiście jak tam wchodzę mam włączone nagrywanie - nie ufam jej nic a nic.

      Najbardziej, się boję właśnie jak napisałeś, że macierzyństwo jej się znudzi.
      Będzie stosować, te swoje chore gry, manipulację na dziecku.
      A jak wpadnie w ten szał i zrobi z niego worek treningowy? tragedia...



      • yadaxad Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 02.04.21, 13:08
        Jeśli zachowuje się tak jak opisujesz i masz to nagrywane, to taki kipisz w obecności małego dziecka też jest dla niego niebezpieczny. Może się okazać winny zaniedbaniu i braku reakcji. Ktoś zdolny do agresywnych szaleńczych reakcji nie jest "uczulony" tylko na osamotnioną podnietę związaną z tobą. Na twoim miejscu zrobiłabym sobie zabezpieczenie, zwracając się -gdzieś- z pytaniem, czy możesz być spokojny o jego bezpieczeństwo, pod jej opieką.
      • brz_a_sk Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 02.04.21, 13:24
        dlaczego stawiasz wyżej nagrywanie kolejnej akcji niż adekwatny ciąg zachowań na przemoc? nie odpowiadaj mi, odpowiedz sobie co powiesz w sądzie np;
        co powiesz gdy zrobi krzywdę dziecku? - sam widzisz "chorobę" szaleństwo, zagrożenie itd?
        czemu stawiasz siebie w centralnym punkcie zagrożenia? szukaj odpowiedzi;
        działaj bo przegrasz, jeśli Ty jesteś poukładany to stań przed lustrem, jak w sądzie co powiesz gdy sie cokolwiek stanie?
        jaki sens ma to wszystko? czy mama Madzi itd
        wygląda na dość typowe zachowania, ale na pewno to nie jest do akceptowania przez zaniechanie ; szukaj oceny specjalisty i reaguj; chroń dziecko, chroń chorą/zaburzoną przed tym co może się stać jeśli Ty jeszcze jesteś zdrowy w tym wszystkim;

        tyle mojej uwagi dla tej sprawy;
        pomoc w kryzysie, gdy jest małe dziecko da się uzyskać natychmiast - dziwne, że sąsiedzi nie wezwali policji;
        (przy okazji jesli jest źle to bierz pod uwagę, że partnerka ma już 5 obdukcji i świadków i obłęd narasta - przesadzam - oby, ale to nigdy nie jest zabawa :( wielkie ryzyko z samobójstwem rozszerzonym w tle;
        szukasz adresu w swojej miejscowości i działasz Centrum lub Ośrodek Interwencji Kryzysowej - pomoże Ci ocenić grozę sytuacji;
        nie czekaj gdy ktoś zrobi pierwszy krok za Ciebie; możesz się zdziwić w jakiej sytuacji się znajdziesz;

        wolałabym tu już nic więcej nie dodawać; opisałeś wystarczająco poważną sytuację;

        • q_rz_u Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 02.04.21, 14:30
          @brz_a_sk to nie jest tak. Nagrywanie to swoiste zabezpieczenie w razie czego. Odwiedziny, jestem sam u niej. Za każdym razem, jest tam jej matka - nie wiem (jakby co - świadek, czy po prostu katalizator na jej ewentualny wybuch). Chociaż, i tak nie umie jej uspokoić - tylko przytakuje ( raz po wielkiej awanturze, przeniosła przemoc na matkę bijąc ją... No niestety, obezwładniłem i trzymałem na podłodze, aż się uspokoi.
          Ona zdaje sobie sprawę, że mogę to robić. Powiem Ci, jak na razie nie robi scen. Odbywa się to wszystko wręcz normalnie.
          Jak możesz rozwiń myśl :
          > wygląda na dość typowe zachowania, ale na pewno to nie jest do akceptowania (..)
          Policja ? nie mieszkamy w bloku.
          Tak, tu masz racje, w trakcie swoich ataków robiła sobie krzywdę po czym na koniec - telefon w dłoń i robienie zdjęć co sobie uszkodziła - krzycząc "patrz co mi zrobiłeś". Myślisz, że nie wiedziałem po co to robi - dlatego zacząłem nagrywać. Toż by mnie pogrążyła w tym absurdzie. Pytanie po co tak długo ? Była w ciąży ? innego powodu nie znam.
          Na zewnątrz wszystko wygląda perfekcyjnie - dom, status, itp. Kto by pomyślał, że w środku zgnilizna, przemoc, wyniszczenie.
      • astroblaster Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 02.04.21, 14:04
        Stary q_rz_u Ty już tu nie zgłębiaj tych zawiłych opisów Brzask.
        Po co Ci takie pseudo terapeutyzowanie przez internet.
        Najebiesz sobie tym tylko w głowie. Chuj z tego wyjdzie a Brzask nie jest terapeutką, bynajmniej.Już tu takiego smarka21 tak sterapeutyzowała, że nawet wsparcie mamy nie pomogło, Brzask terapią swą załatwiła i smarka i jego mamę.

        Ty masz działać:
        -Ogarniać Siebie (dobry terapeuta, żeby Cię uspokoić)
        -Adwokat Rodzinny i działanie: Pomoc społeczna, nagrywanie itp...Ale postępuj według wskazówek adwokata (to co Ci odjebała to już była akcja na niebieską kartę, jej niebieską kartę, ale na bank border rozegrałby tak, że tobie by ją przybili; musisz mieć coacha-adwokata specjalistę od prawa rodzinnego..

        Posłuchaj tych porad, nie kozacz, nie kombinuj.
        Border taka działa, najlepiej to jej nie wiń, strata czasu.
        Nie chcesz być przecież hejterem, chcesz ogarnąć, zrozumieć i wybrnąć.

        Jest jak jest; sielaneczki nie ma i nie będzie, ale może jakoś Dziecko odbijesz.
        Tyle, że z dzieckiem dużo dram, dużo ryzyka, dużo zagrożeń. Będzie dla niej tylko instrumentem. No tak to działa, nic nie zrobisz.

        Ogarniaj Ziomeczku, ogarniaj.

        Akcja pomoże ci nie rozmyślać.

        Ale zobaczysz jak z terapeutą to ustawicie.
        Otocz się tymi orężami (terapeuta, adwokat). To Top Prio.
        • q_rz_u Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 02.04.21, 15:08
          @astroblaster
          No jak się z Tobą nie zgodzić - wszystko to 100 % prawda. Tak po za tym walisz prosto z mostu - i to sobie cenię. Tu dobrze nie będzie - muszę to tak rozgrywać, żeby się w nic nie wjebać.
          Niebieska karta - podejrzenie stosowania przemocy w rodzinie. NK bez obrazy to szit. Funkcjonariusz pierwszego frontu, sporządza taki dokument po interwencji (obligatoryjnie, nawet jak sam nie wie co tu się odjebało, a jednak doszło do przemocy). Następnie przekazywana jest do dzielnicowego, podległego rejonu. On tam odwiedza taką rodzinę raz w tygodniu i w większości postępowanie niebieskiej karty kończy. Jedynie odbije się to w systemie. Aaa i jeszcze jedno, aby procedurę NK wszcząć, należy spełniać warunki formalne. Czyli związek w każdej formie (konkubinat, małżeństwo), lecz tu nie o to chodzi.
          Najważniejsze i bez tego NK nie będzie - należy prowadzić wspólne gospodarstwo domowe.
          Tu co ona odjebywała?
          Długotrwałość (czasookres tu gra rolę - wykluczenie jednorazowego epizodu), przemoc psychiczna i tu jest bardzo prosto fizyczna, spełnia w całości przesłanki jak już wcześniej wspomniałem 207 KK.

          Zdaję sobie sprawę, że wszystko obróci przeciwko mnie - powoli opowiada jaki to byłem zjebany.
          Jak nie gardzić takimi ludźmi, którzy decydują się na dziecko, żeby uśmierzyć własne zjebanie umysłowe ?
          • yadaxad Re: rozstanie z Kobietą z BPD + małe dziecko 02.04.21, 17:23
            Policja, NK, gazet nie czytasz, że są o d.potłuc. Stawiasz się w roli napadającego na nią filmikami. A ona pewnie już skonsultowała swój przerastający jej wytrzymałość stres, w który ją wprawiasz . Robi zaplecze skarżąc na twoje zachowanie. Potem się to nazywa, że szukała pomocy. Samo nagrywanie wcale nie musi być atutem. Może być odbierane jak robienie haków z zimną premedytacją i manipulacją. Musi też stać za tobą twój stan jako ofiary jej agresji i twoje zainteresowanie bezpieczeństwem dziecka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka