Dodaj do ulubionych

Coś o byciu "kolorowym ptaszkiem"

06.07.21, 12:36
Coś o byciu "kolorowym ptaszkiem" bez koloryzowania i tutejszego pi@prz@nia o "szczególnej wrażliwości oraz wyjątkowości":

weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,27281565,w-wieku-14-lat-dostalam-pierwsze-leki-od-psychiatry-zaraz.html
Wpisy pt. "a wcale, że tak nie jest, bo przecież jest 256 odmian borderline" uprzejmie proszę umieszczać poniżej.
Podobnie jak te nt. "terapia nic nie daje, powoduje tylko to, że moje życie staje się szare, a pustka jest jeszcze większa".
Jak i te w stylu: "ale ja chcę, lubię i muszę wszystko czuć ekstremalnie, bo ważne są tylko te nieziemskie emocje, wy nudni ludzie z waszym nudnym życiem".
A potem jeszcze raz przeczytać artykuł.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka