bbt501 22.09.06, 11:04 witam, Jeżeli znasz sie na prawie i mógłbyś (mogłabyś) mi pomóc w jednym temacie to będe bardzo wdzięczna....może ktoś akurat z mojego bloku B ?...))) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
agentjames Re: szukam prawniczej porady... 22.09.06, 11:13 a dokładnie jaki zakres KPA, KK, KPA?? Odpowiedz Link
agentjames Re: szukam prawniczej porady... 22.09.06, 11:22 miało być zamiast drugiego KPA - KC Odpowiedz Link
bbt501 Re: szukam prawniczej porady... 22.09.06, 12:02 chodzi o to żeby nie przyczepił się do mnie Urzad skarbowy, ....mieszkanie kupili rodzice , jak to wykazać ..... Odpowiedz Link
agentjames Re: szukam prawniczej porady... 22.09.06, 12:22 ale na papierze ty figurujesz tak?? ze jestes wlascicielem meieszkania?? musiałas składac taka deklaracje pcc1, a jesli rodzice kupowali na kredyt to poszczegolnie pcc, dla głównego kredytobiorcy i pcc1 w kilku załącznikach dla osób ktore były współkredytobiorcami. mozliwe ze to nie trafilo do twojego urzędu w tym wypadku nalezy wyprostować tę sytyacją załączać deklaracje podatkowa. nie ma sie co martwic tylko nalezy zwrocic szczególną uwagę na termin odpowiedzi chyba 7 dni tak? bo na wezwania mamy 14 dni na odpowiedz. Odpowiedz Link
bbt501 Re: szukam prawniczej porady... 22.09.06, 13:11 umowę podpisywałam ja i mieszkanie ma być na mnie i mojego męża, i wyszło na to ze rodzice kupili nam mieszkanie bo mieli kaskę, tez bez kredytu. Odpowiedz Link
agentjames Re: szukam prawniczej porady... 22.09.06, 13:57 wyglada to nastepujaco: jezeli chodzi o wylozenie gotówki na mieszkanie to niestety rodzice musza i to jest obowiazek podatkika w ciagu 7 dni od daty zakupu przedstawic w urzedzie skad mieli na to kase...moze to byc zwrot kasy z inwestycji, ze sprzedazy czegos, np. działki, badz mieszkania, wyjecie wkładu własnego z ksiazeczki mieszkaniowej badz innych funduszy, badz ewentualnie spadek. jezeli chodzi o to czy mieszkanie jest na ciebie i na męza tez musisz przedstawic skad je miałas czyli poprostu piszesz ze mieszkanie fizycznie kupili tobie i męzowi, zaś wlascicielem jestes ty. tylko uwazaj by nie wpasc w pułapkę związana z darowizną ... ale to nie wchodzi chyba w gre tak mi sie wydaje tak gleboko sie w to nie zaglebiałem jesli chodzi o darowizny. zas jesli chodzi o to ze skarbowka ci siadła to sie nie przejmuj. czesto sie to zdarza wiec to naturalne. uwazam ze najlepszym wyjsciem bedzie napisanie pisma do urzedu skarbowego , no i niesttey ale poproszenie rodzicow o przekazanie ci na dokumencie skad mieli na to pieniązki. ale jeszcze lepszym rozwiązaniem bedzie udanie sie do urzedu skarbowego i osobiscie porozmawianie , teraz juz si etroche zcasy zmienily i kobiety w obsludze bardziej sa nastawione na pozytywne roztrzygniecia spraw, i same podpowiedza co nalezy zrobic. ale miej na uwadze ze pierwsze pytanie jakie ci zadadza to : skad pochodza srodki. jesczze jedna rzecz, czy rodzice przepisali to mieszkanie na ciebie, czy całkowicie masz ty do niego prawo? w razie jakis pytan pisz agentjames@gazeta.pl ps: ja tez mieszkam w bloku B dziisaj po 18 bede wiec moze sie spotkamy to ci podpoiwiem jak i co... nie na forum pozdrawiam Odpowiedz Link
bbt501 Re: szukam prawniczej porady... 22.09.06, 15:11 dzieki bardzo za pomoc, ja mieszkam w bloku b, czy powiesz pod jaki numerem lokalu mam zapukać...? Odpowiedz Link