czystośc na klatkach

05.03.07, 08:27
WITAM. KTOŚ SIE ORIENTUJE MOŻE CZY NA NASZYM OSIEDLU JEST KTOŚ OD SPRZĄTANIA
KLATEK SCHODOWYCH, BO TO CO SIĘ DZIEJE NA KLATKACH TO HORROR. POZDRAWIAM
    • akks20004 Re: czystośc na klatkach 05.03.07, 12:43
      A co? Znowu pies nasra.ł?? smile Luziksmile
    • radochna Re: czystośc na klatkach 05.03.07, 16:22
      Witam, mieszkam na osiedlu ok. miesiąca. Uważam, że po swoich pupilach powinni
      sprzątać właściciele, a nie firma sprzątająca. Nic nas nie zwalnia z dbania o
      czytość. Niektórzy chyba o tym zapomnieli a szkoda. Nanieść błota, naświnić a
      potem czekać na firmę sprzątającą to każdy potrafi. To samo dotyczy
      niedopałków, butelek i puszek po piwie. Mam wrażenie że dla niektórych
      mieszkańców liczy się tylko ich mieszkanie - bezludna wyspa, a reszta niech
      utonie w - za przeproszeniem - gnojówce. Wstyd.
      • akks20004 Re: czystośc na klatkach 05.03.07, 16:40
        Pupile? hehehe, sraluchy nie pupile. S rają po trawnikach, chodnikach, leją po
        kołach samochodów, na wycieraczkach nawet. CZasem smierdzi na klatce ze
        wytrzymac nie można. Utoniemy w gów nie.
        • radochna Re: czystośc na klatkach 05.03.07, 17:12
          Nie przesadzajmy z tymi sraluchami. To nie wina psa, że jest brudno i śmierdzi.
          Winni są właściciele, którzy nie biorą odpowiedzialności za swoje zwierzęta i
          za to co one robią. Piesek robi swoje a właściciel odwraca głowę z głupkowatym
          uśmiechem i udaje że nie widzi. Naprawdę nie rozumiem złości na zwierzęta.
          Jestem zła na brak kultury właścicieli.
          • s_agniesia Re: czystośc na klatkach 05.03.07, 19:49
            Święta racja.. nie umiem zrozumieć ludzi którzy odwracaja głowe i uciekaja jak
            ich pies nasra.. ciekawi mnie jakby ktoś tak poszedł do takiego człowieka pod
            drzwi i nasrał mu na wycieraczke i uciekł.. ciekawe jak wtedy by sie zachowywał
            taki człowiek.. a ja nie widze różnicy.. My nie długo sie wprowadzamy do
            budynku G napewno nie bedziemy miec psa choć kochamy zwierzęta.. pozdrowienia
            dla mieszkańców
            • przeprowadzka1 Re: czystośc na klatkach 15.03.07, 11:13
              Cóż, ja miałam przyjemność zastać swoją wycieraczkę zapaskudzoną i cóż...
              skończyło się na tym, że wycieraczka wylądowała w koszu, a ja w masce gazowej
              sprzątałam pozostałości.
    • shifo76 Re: czystośc na klatkach 06.03.07, 15:14
      Świeta prawda co piszecie. Ja już wczesniej zacząłem o tym pisać w tematach o
      psach i ich nieodpowiedziałnych właścicielach. Mieszkam w ostatnim bloku i
      codziennie widzę tych chamów z pieskami jak odwracają głowę jak ich "pupile"
      sie załatwiają. Zacznę robić zdjecia i przekazywać władzom bo innego wyjścia
      nie ma. Na zwracaną uwagę bulwersują się i tną głupa.
      Niestety nasz obecny administrator sam ma psa więc od niego noe doczekamy sie
      pomocy. Ba, nawet zakaz wyprowadzania psów sam zdjął przyczepiając jakieś
      ogłoszenie.
      Pozdrawiam wszystkich walczących z tymi "ludźmi".
      • sas101 Re: czystośc na klatkach 06.03.07, 17:00

        Chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa nigdy.
        • honorek3 Re: czystośc na klatkach 13.03.07, 16:28
          A CO MA DO TEGO TO CZY KTOŚ JEST ZE WSI CZY NIE?
          • remarkon Re: czystośc na klatkach 29.03.07, 20:38
            Nie ma żadnego
            Widocznie mamy zjazd Wyższej pierdolencji i wykwalifikowanej wyższej grupy
            społeczno-zawodowej , ham zawsze zostanie hamem - nie obrażając nikogo ze WSI
        • remarkon Re: czystośc na klatkach 29.03.07, 20:36
          Kulturę to się ma wrodzoną, a czy ktoś ze wsi czy z miasta to nie najmniejszego
          znaczenia. Ja jestem z miasta i znam bardzo dużo osób których mieszczuch by się
          powstydzili.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja