Dodaj do ulubionych

zapytanie do mieszkańców??

21.08.07, 14:03
mam pytanie odnośnie rowerów na klatkach schodowych,czy one będą tak
stać??? dosłownie jak na wsi.postawcie rowerki koło swoich
drzwi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
kultura ludzi na tym osiedlu to ZEROWA-dosłownie.zero kultury ludzie
gdzie wy mieszkaliście wcześniej.
Obserwuj wątek
    • shifo76 Re: zapytanie do mieszkańców?? 21.08.07, 15:22
      Popieram. Na korytarzach to rozumiem. Ale na półpiętrach to
      przesada. Szczególnie jak się wnosi coś "gabarytowego". Sćiany w
      tych miejscach posiadają uszkodzenia od rączek kierownicy. Logiczne
      jest, że właściciele tych "maszyn" będą przeprowadzali konserwację
      ścian co jakiś czas na własny koszt. Ja zamierzam się do tego
      dorzucać. Administracja powinna zwracać uwage na tego typu
      zniszczenia.
              • agamek12 Re: zapytanie do mieszkańców?? 22.08.07, 13:21
                cytat: "ciekawe tobie nic nie przeszkadza.z kim tu rozmawiać.nie
                oszukujmy
                się gdyby metr za to mieszkanie kosztował około 5000tys z metra to
                może byłoby trochę inaczej smile"

                miki, pisz trochę bardziej gramatycznie, nie podniecaj się, pisz
                spokojnie, to może Twoje opinie będa bardziej zrozumiałe. Moim
                zdaniem powyższa odpowiedź powinna brzmieć mniej więcej tak:
                "Ciekawe, że Tobie nic nie przeszkadza... Z kim tu rozmawiać? Nie
                oszukujmy się: gdyby metr mieszkania kosztował około 5.000 złotych
                to może byłoby trochę inaczej smile"
                Nie ekscytuj się pisząc, używaj znaków interpunkcyjnych, a
                forumowicze będę Cię traktowali poważniej. A tak rzucasz jakieś
                dziwne, nieprawdziwe i nieprawdopodobne teksty (5000tys to 5
                milionów!)
            • necia27 Re: zapytanie do mieszkańców?? 22.08.07, 13:34
              oj kochana zatruwasz tylko sobie życie na tym osiedlu
              niewiem co ma do rzeczy ile kto dał za metr mieszkania ty nawet
              gdybyś dała 10tyż z metra byłabyś dalej tym kim jesteś a po twoich
              postach wiemy kim... daleko ci do normalności,może czas rozejrzeć
              się za dobrym lekarzem,szpitalem
              szkoda słów
            • przeprowadzka1 Re: zapytanie do mieszkańców?? 22.08.07, 14:17
              Miki, skieruj swój apel to tych mam, które mieszkają na wyższych
              kondygnacjach. Niech trzymają swoje wózki pod drzwiami mieszkania,
              niech kilka razy dziennie je znoszą z trzeciego piętra, najlepiej z
              dzieckiem w środku. Może powinnaś rozważyć przeniesienie się do domu
              jednorodzinnego, bo nie wiem czy masz świadomość, że mieszkasz w
              budynku wielorodzinnym, gdzie nie ma piwnic, komórek itp. Odrobinę
              zrozumienia !!!!!!
                • smokk44 Re: zapytanie do mieszkańców?? 23.08.07, 09:37
                  to co rozumiem że cały korytarz jest zawalony rowerami i wózkami i
                  nie da się przejść ? Jak tak się zastanowić jest na 520 mieszkań
                  kilka tylko osób którym to przeszkadza czy to nie dziwne? Czy nie
                  mozna Żyć w zgodzie czy nie da się paru rzeczy zrozumieć. Chyba
                  lepiej się mieszka w miłej atmosferze? Czy te wózki i rowery to taki
                  wielki problem i nie można z tym Żyć. Przecież Państwo nie
                  mieszkanie na korytarzu, dlatego sądze że są ważniejsze sprawy niź
                  kłutnia gdzie co stawia. Mamy takie warunki jakie mamy nie ma piwnic
                  mieszkania małe więc spróbujmy jakoś innych zrozumieć to chyba się
                  da zrobić smile
            • smokk44 Re: zapytanie do mieszkańców?? 23.08.07, 08:19
              to ja też mogę powiedzieć co mnie to obchodzi że Ci to przeszkadza
              Twój problem, a jak tak bardzo Ci to przeszkadza trzeba było kupić
              droższe mieszkanie lub kupić sobie dom wtedy nie będzie problemu z
              niczym
              • marti_h Re: zapytanie do mieszkańców?? 23.08.07, 10:02
                k***a co tutaj sie w ogole dzieje???? Gdzie ja mieszkam??? a własciwie z kim???? jeszcze z takim elementem (bo inaczej tych ludzi naprawde nie można nazwać) nie miałam doczynienia jak żyję uncertain
                Kupili mieszkania za pare groszy i teraz wychodzi jacy to oni nie są... Nowobogaccy... 100% prawdy o większości mieszkańców naszego osiedla - nie mówię wszyscy bo są normalni ludzie ale tych można policzyć na palcach jednej ręki.
                  • smokk44 Re: zapytanie do mieszkańców?? 23.08.07, 13:28
                    Hm nie wiem może Pani tak mówi do swoje rodziny "debil" nie wiem
                    widac tak. Wydaje mi się że rozmawiam z osobą niepełnoletnią hm tak
                    innego wytłumaczenia nie ma. Nic nie dochodzi, widać że nie ma o
                    czym mówić. A my musimy się pogodzić że mieszkamy Hm "debilami"
                    Przebijać eheeh chciałbym to zobaczyć czy faktycznie trzeba się
                    przebijać hm który to blok aż pójdę zobaczyć.
                  • marti_h Re: zapytanie do mieszkańców?? 24.08.07, 10:34
                    miki55_22 napisała:

                    > słuchaj debilu.kupiłam ale nie zamieżam z domu przebijać się przez
                    > czyjeś rowery.

                    uuuu od debilow sie zaczyna??? <hahaha> az sie zatrząsłam cała <lol> <hahaha> ale mam z Ciebie polewkę <hahaha> jeszcze nikt tak mnie rozbawił.
                    Aaaaa i jeszcze jedno big_grin jak piszesz posty weź ze sobą słownik ortograficzny bo nie mogę patrzec sie na kaleczenie naszego języką w Twoim wydaniu smile
                  • agamek12 Re: zapytanie do mieszkańców?? 23.08.07, 12:43
                    Bosssszze, ludzie, uspokujcie się!!! Jak można wspólnie mieszkać i
                    dogadywać się, jeśli w rozmowie używa się inwektyw powszechnie
                    uznanych za obraźliwe??? Czy nie jest wygodniej pójść do właściciela
                    roweru, wózka, opony, szmaty i spróbować z nim się dogadać??? A tak
                    niepotrzebnie krzyczycie i wiadomo, że w ten sposób nikt z nikim sie
                    nie dogada...
                    • necia27 Re: zapytanie do mieszkańców?? 23.08.07, 13:17
                      Mikki z twoich postów wynika że jesteś bardzo sfrustrowaną osobą
                      która potrzebuje pomocy.I nie pisze tego złośliwie,niewiem być może
                      nie masz w swoim otoczeniu nikogo kto cię kocha a jeśli już są
                      jakieś bliskie ci osoby to zapewne one żałują że cię znają.Ja jestem
                      osobą bardzo pogodną i mam wielu znajomych i przyjaciół i uwierz mi
                      że wtedy życie jest piękniejsze.Mam znajomego lekarza psychiatre
                      jeśli chciałabyś to już konsultowałam z nim że taki przypadek to
                      nawet by kaski od ciebie nie wziął.Pozdrawiam serdecznie i życze
                      więcej serdeczności i uśmiechu.
                  • marti_h Re: zapytanie do mieszkańców?? 24.08.07, 10:37
                    miki55_22 napisała:

                    > ćwok element to może ty ! gbur ze wsi przyjechał kupił mieszkanie i
                    > myśli że Pan.Pan ze słomą w butach

                    dziecko ile Ty masz latek??? czy mamusia wie co Ty tutaj wypisujesz??? Nie wie??? ale może sie dowiedziec smile Coś mi jeszcze ciekawego powiesz mało inteligentna istoto??? <hahaha>
      • kosciej2000 Re: zapytanie do mieszkańców?? 17.09.07, 23:35
        ludzie,a gdzie mają je trzymac, na tych wypierdkach zwanych
        balkonami.Ja mam ponad siedemdziesięciometrowe mieszkanie,więc
        mogłem wygospodarowac pomieszczenie gospodarcze.Co mają jednak
        zrobic ci,którzy mają dużo mniejsze i np. dwójkę dzieci.JW
        obdarowało nas [a właściwie my się sami obdarowaliśmy] tanią tandetą
        bez piwnic więc nie powinniśmy się czepia za bardzo
    • wikta51 Re: zapytanie do mieszkańców?? 27.08.07, 14:25
      droga Koleżanko!
      Moze mi powiesz gdzie mam postawić rower, bo nie wiem może go na
      suficie powieszę. Ja np. nie lubie psów ale trudno mieszkam na
      osiedlu i musze sie pododzic z psiarnią z imprezami u sasiadów, jak
      rownież z innymi przywilejami żecia w blokowisku. Jestes kleżanko
      aspołeczna. Masz jedno wyjscie z sytuacji wyprowdzic się do LASU!!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka