fiasko...

31.05.10, 22:13
siedzę tu 2 lata albo dłużej
i nikogo nie znalazłam na wyjazd
nawet jak się dana osoba jeden raz odezwała, to potem milczenie, zero kontaktu...
jeżdżę więc sama lub z kimś
i nie liczę na towarzystwo..
a na miejscu okazuje się, że w hotelu sami single i jojczą...szkoda,że
wcześniej się nie poznaliśmy, byłoby taniej...
proponuję - niech się wpiszą osoby, które tu poznały towarzysza
bo może tylko ja mam problem..nie te kierunki
    • deepblue75 Re: fiasko... 01.06.10, 00:18
      Ja już dwukrotnie wyjechałem z poznanymi tutaj osobami. Za pierwszym
      razem było, delikatnie mówiąc- mało udanie. Drugi wypad super pod
      każdym względem, do dziś utrzymujemy kontakt.
      Faktem jest, że trzeba sie natrudzić, aby znaleźć współtowarzysza (-
      szkę) podróży. Z własnego doświadczenia powiem, że z przynajmniej 10-
      15 osobami pisywałem, zanim wyłoniła się ta jedna, z która
      urealniłem wakacyjne plany. Tak więc cierpliwość jest tutaj
      niezbędna.
      Nie poddaj się i szukaj ;)
      Pozdrawiam
      • mario_poland Re: fiasko... 01.06.10, 01:31
        A co się dokładnie stało na pierwszym wyjeździe, że był "do dupy" ? :)

        Ja też szukam i piszę tam z różnymi ludźmi, ale odnoszę wrażenie, że sami nie
        wiedzą czego chcą. I wiem, że 95% z tego pisania to marnowanie czasu, ale czekam
        na te 5% :) Ja w sumie staram się być maksymalnie konkretny. Moje ogłoszenie
        jest na drugiej stronie listy tematów.
        • deepblue75 Re: fiasko... 01.06.10, 11:46
          A to prawda, 95% tego pisania to wystukiwanie w klawiaturę na darmo.
          Jest to jednak konieczne, aby znaleźć owo 5% ludzi konkretnych. Masz
          rację, zdecydowana większość po prostu luźno dywaguje, marzy o
          podróżach, a naprawdę nie jest zdeterminowana, aby gdziekolwiek
          pojechać. Cóż, nikt nie mówił, że będzie łatwo ;)
          A co stało się za pierwszym razem? Nic strasznego. Po prostu okazało
          się, że jesteśmy zupełnie odmiennymi osobowościami, a co za tym
          idzie, nasz pobyt w dużej mierze znaczyła tzw. krępująca cisza,
          usilne szukanie tematów do rozmów. No i wypad, który miał trwać dwa
          tygodnie, skończyliśmy po pięciu dniach.
          Druga eskapada była- jak wspominałem poprzednio- ze wszech miar
          udana. Trafiłem na świetną dziewczynę, z którą nić porozumienia
          nawiązaliśmy właściwie po jednym spojrzeniu w oczy.

          Aby unniknąć takiego "niezgrania", zawsze teraz sugeruję
          przynajmniej jedno spotkanie przed wyjazdem. Z pierwszą towarzyszką
          podróży jechałem totalnie w ciemno, z drugą poznalismy się
          wcześniej, więc wiedzieliśmy, jacy jesteśmy.
          • rege2 Re: fiasko... 01.06.10, 12:16
            to fajnie, że komuś się udało
            na odyssey też ktoś był zainteresowany i...cisza
            wiem ,że w rodzinie na takie zwariowane wyprawy z plecakiem i stopem znajdują,
            chyba carserfing? na ich forum...jadą na miesiąc czasem po kilku dniach się
            rozstaja, czasem są do końca
            generalnie jak zaplanuję , jadę sama, jedynie dopłata w hotelu
            mnie nie chodzi tak o towarzystwo, ale o wspólny pokój , bo wiadomo taniej...
            • rege2 Re: fiasko... 01.06.10, 12:27
              w Hurghadzie na lotnisku spotkałam singielkę grubo po 80-ce, wracała po 2
              tygodniach, wszyscy chcieli jej pomagać, a ona okazała się osoba b. operatywną
              od innych, wykształcona, władająca biegle językami i zemsty nie załapała...
              to mnie jeszcze bardziej utwierdziło w samotnym podróżowaniu i to nie na
              wycieczki objazdowe, ale na własną rękę z mapą...
    • darek720 Re: fiasko... 01.06.10, 12:57
      Z jakigo miasta jesteś i dokąd planujesz wyjazd ? Może się
      przyłączę .
    • miranda06 Re: fiasko... 01.06.10, 13:56
      Za chwilę jadę 6 raz na wycieczkę z forum, od 3 lat znajduje tu
      współtowarzyszki podróży. Generalnie dobrze trafiam ale jeżdżę na
      wycieczki zorganizowane więc może łatwiej się dogadać. Jestem
      konkretna i odpowiadam na konkretne propozycje wyjazdów a nie "chcę
      jechać kiedyś, gdzieś ale nie wiem gdzie". Gorzej jest ze
      znalezieniem chętnych na egzotyczne kierunki, szukałam towarzyszki
      do Tajlandii i nie znalazłam, natomiast na Kanary czy Maroko bez
      problemu.
      • dagaa84 Re: fiasko... 01.06.10, 14:57
        zazdroszczę...
        • karmelika Re: fiasko... 01.06.10, 15:21
          rok temu poznałam na tym forum parę osób. W rezultacie przy
          niewielkim wysiłku udało nam się zebrać we czwórkę. Byłyśmy razem na
          wakacjach później na sylwestrze i planujemy kolejny wyjazd. Chcemy
          zwiększyć ekipę, więc odezwij się jeśli chcesz dołączyć w sieprniu.
          • rege2 Re: fiasko... 01.06.10, 17:48
            mnie już nie interesuje Egipt, Turcja, Grecja, zwiedzanie Europy...to mam za
            sobą, ale dalsze kierunki i może dlatego brak chętnych...

            • ivis Re: fiasko... 01.06.10, 18:24
              Rege, we wrześniu/październiku dumam nad Karaibami lub drugą stroną
              czyli indie, birma, laos, - co wyjdzie jeszcze nie wiem.
              Albo wyjazd na włąsna ręke lub tanio z biura i szwendak na miejscu.
              Zbieramy ekipę.
              A co do ludzi z forum - moze z nimi nie wyjeżdżałąm bezpośrednio ale
              poznałam wiele osób i spotykałam sie z nimi juz na miejscu na
              szwendaku. Znajomość z nimi utrzymuje do dziś. Warto z ludźmi
              rozmawiać by wyłuskać te 5% cenne dla nas.
            • karolina-wlkp Re: fiasko... 01.06.10, 19:46
              a dokładnie gdzie chcesz jechać?
              • ivis Re: fiasko... 01.06.10, 21:36
                tam gdzie napisałąm..............
                • anula36 Re: fiasko... 01.06.10, 22:36
                  w ciagu 5 lat zagladania na forum poznalam kilka osob i wyjazdy ( zawsze na wlasna reke) byly udane, utzymujemy ze soba kontakt. Zawsze spotylam sie przed. I chyba po prostu mam szczescie do ludzi :)
                • mario_poland Re: fiasko... 01.06.10, 23:05
                  :D
            • arturr2d2 Re: fiasko... 03.06.10, 14:06
              Jak chcesz mozemy sie dogadac mnie tez interesuja dalsze kierunki tyle ze ja
              jade na zorganizowane,
            • cleo_69 Re: fiasko... 03.06.10, 15:57
              Zgadzam sie z większością ,próbuj dalej bo warto ,ja też od dobrych 5 lat jak
              nie więcej tutaj szukam współtowarzystwa i jak narazie ,no może ostatnie było
              kompletnie nie trafione ,ale 3 poprzednie były rewelacyjne.Nie poddawaj sie!!!
    • przekornaiuparta Re: fiasko... 02.06.10, 17:55
      Akurat na tym forum jeszcze nie, swieza krew jestem. Ale na innych jak
      najbardziej i od lat sie przyjaznimy.
      • ggg43 Re: fiasko... 03.06.10, 14:37
        Rege...bo to tak jak z kochaniem, milością:)) Wszyscy o tym marzą,
        do tego tesknią, lecz to nie znaczy, ze wszyscy rozumieją pod tymi
        slowami to samo...
        Wiesz, ale samotna włóczęga ma swoje uroki...moze nie warto w grupie
        gdy nie lgną..:))
        Pozdrowienia
    • czarnamajka75 Re: fiasko... 04.06.10, 10:03
      Hej :) rege 2 ..no to możemy sobie rękę podać w kwestii szukania towarzyszki/sza
      na wakacje.Od ponad 2 lat szukam i też lipa...Zresztą pisałam o tym przed 2 laty
      na tym właśnie forum,w identycznych słowach co TY(o narzekaniu).Moi pierwsi
      kandydaci(płeć męska) zażyczyli sobie:mojego foto,moich wymiarów i koniecznie
      włosów blond :)Następny kandydat zaproponował wyjazd w Alpy,ale po tym jak
      dowiedzial się ,że jestem pracownikiem budżetówki zrezygnował,kolejny zaś w
      pierwszej rozmowie tel. pochwalił się swoją karierą,po czym po kilkutygodniowej
      wymianie e-mailowej,zrezygnował bez słowa...(mnie się wydaje iż internecie
      wymagane jest minimum grzeczności-chyba się mylę..)Widocznie jestem b.
      wymagającą osobą ;) i wędrówka w góry(takie były moje cele wakacyjne)znacznie
      wykraczała poza wszelkie przyjęte granice :)
      Pozdrawiam wesoło
Inne wątki na temat:
Pełna wersja