Rumunia, gory Fogarskie - koniec czerwca

26.04.11, 17:22
Witajcie,
razem z kolezanka (mamy po 31 lat) planujemy maly trekking po gorach Fogarskich w ostatnim tygodniu czerwca (od weekendu do weekendu, ok. 10 dni). Troche wloczenia sie - bez ekstremalnych wysilkow, ale duzo dreptania i plenerow. Troche odstraszaja nas misie ;-) dlatego noclegi raczej pod dachem, chociaz jesli znajdziemy wieksza ekipe, chetnie wezmiemy namiot. Sa jacys chetni do przylaczenia sie? :-)
    • mromik79 Re: Rumunia, gory Fogarskie - koniec czerwca 04.05.11, 18:39
      cześć, byłem w Fagaraszach w 2007, 9 dni pod namiotem i jeśli się czegoś obawiałem to tylko zdziczałych psów, miśków nie było. Pewnie już wszystko macie zaplanowane ale jakby co to służę informacją w temacie. Pozdrawiam i życzę udanego wyjazdu bo góry są naprawdę przepiękne.
      • zizi4 Re: Rumunia, gory Fogarskie - koniec czerwca 05.05.11, 13:51
        Dzieki,
        dobrze wiedziec, ze mozemy byc co najwyzej pogryzione, ale nie zjedzone ;-)
        Jesli chodzi o planowanie, to wiemy sporo, ale na miejscu stawiamy raczej na spontanicznosc - moze oprocz Fagaraszow zahaczymy tez o inne pasma. A ktore trasy Ty bys polecal? Chetnie udamy sie do wyprobowanych miejsc.
    • admiralbar Re: Rumunia, gory Fogarskie - koniec czerwca 05.05.11, 19:26
      CZeść, chciałbym zapytać o szczegóły - jak chcecie się tam dostać - samolot, samochód; jaki jest mniej więcej plan - gdzie nocegi; czy potrzebne są jakieś specjalne "górskie ciuchy" oprócz porządnych butów oczywiście.
      Pozdrawiam
      • zizi4 Re: Rumunia, gory Fogarskie - koniec czerwca 06.05.11, 16:33
        Witaj,
        wyruszac bedziemy z Czech przez Slowacje / ew. Budapeszt, wiec jesli ktos chcialby sie przylaczyc, proponuje spotkanie po drodze badz juz gdzies na miejscu (ew. wspolny wyjazd z Pragi). Transport pociagiem badz autobusem (bezposrednich autobusow z Czech jest do wyboru do koloru).
        Gory oczywiscie moga byc nieprzewidywalne, wiec przydadza sie odpowiednie ciuchy typu cieplejsza bluza, nieprzemakalna kurtka, ale prawde mowiac nie zamierzamy testowac swojej odpornosci w ekstremalnych warunkach i w razie wybitnie niesprzyjajacej pogody zaszyjemy sie gdzie w czterech katach i tyle. Pod koniec czerwca pogoda w gorach powinna byc idealna do wedrowek.
        • mromik79 Re: Rumunia, gory Fogarskie - koniec czerwca 06.05.11, 20:54
          Hej, ja jak byłem to trafiłem na największe ulewy od iluś tam lat... może będziecie miały więcej szczęścia. Jechałem pociągiem z Krakowa do Braszowa za ok 450zł. w dwie strony. Braszów jest naprawdę godny polecenia (mnóstwo zabytków i super widok z pobliskiego wzgórza) W Fagarasze odjeżdżają pociągi z dworca Bartolomeu. Szliśmy głównym grzbietem z miejscowości Zarnesti. Jeśli mogę coś polecić to na pewno Moldoveau bo najwyższy, Ścieżką Draculi (dośc trudna zwłaszcza z ciężkim plecakiem jak się ma słabe ręce bo to lekka wspinaczka po łańcuchach) a potem wyjście Serbotę jest dośc trudna idzie się granią i czasami ciężko przecisną się z dużym tobołem na plecach ale chyba dlatego utkwiło mi to w pamięci (na Serbocie musi byc ładna pogoda żeby wycieczka nie była katorgą) Potem zeszliśmy do miejsc. Turnu Rosu a stamtąd do Sybina a potem do Shigishoara (warto pochodzi po starym mieście). Życzę udanej wyprawy.
          • zizi4 Re: Rumunia, gory Fogarskie - koniec czerwca 09.05.11, 11:06
            mromik, a w jakim terminie byles? O jakiej porze roku jest ta pogoda monsunowa? :-p
            Jesli chodzi o spanie pod namiotem, to latwo jest znalezc jakies dogodne miejsca do rozbicia na dziko? Ew. czy czasem spotyka sie oficjalne kempingi (czasem wypadaloby sie umyc)?
            • mromik79 Re: Rumunia, gory Fogarskie - koniec czerwca 10.05.11, 09:36
              Hej, zizi4 - byliśmy końcem lipca więc deszczowa pogoda to Was nie dotyczy a poza tym to chyba były jakieś anomalie wtedy. My korzystaliśmy w miastach z tanich hoteli oczywiście z prysznicem a w górach rozbijaliśmy się na polanach których jest pełno. Zresztą łatwo poznać miejsca na biwaki po kamiennych kręgach wypełnionych po brzegi śmieciami (jedynie te śmieci psuły mi krajobraz ale przynajmniej były w jednym miejscu) W górach jest kilka jeziorek więc w miarę możliwości planowaliśmy noclegi nad nimi wtedy problem mycia się sam rozwiązywał tylko trzeba było przymknąć oko na zimną wodę;-)
        • aro7 pomysł ciekawy :) 07.05.11, 20:40
          a idzie obgadać szczegóły w PL np we Wrocku ? ;)
          a jazdę autem bierzecie pod uwagę?
          • zizi4 Re: pomysł ciekawy :) 09.05.11, 10:58
            Bierzemy, jesli to bedzie twoje auto :-) My dysponujemy tylko pociagiem (zart). Srodek lokomocji nie gra roli, chcemy sie dostac na miejsce i poruszac sie miedzy poszczegolnymi punktami, ale czy to auto, czy hulajnoga, to juz nie ma znaczenia.
            We Wrocku nasza jedna polowa bywa regularnie, wiec dam jej znac. W razie czego napisz na maila jak ty widzisz ten wyjazd.
    • zarko2011 Re: Rumunia, gory Fogarskie - koniec czerwca 08.05.11, 13:47
      Witam,też planuję jakiś wyjazd pod koniec czerwca i jeżeli wasz termin się pokrywa z moim to możemy porozmawiać na temat wspólnej włóczęgi.Napiszcie na gazetowego dokładną datę waszego wyjazdu
      i czy już zdecydowałyście jak z noclegami(namiot czy kwatery)obydwie wersje do przyjęcia tyle że z namiotem większa niezależność.Hej
Pełna wersja