NIE szukam towarzysza podrozy.

20.04.12, 16:26
Mam Was dosyc! To co, sie dzieje na roznych forach, wola o pomste do nieba.
Poszukiwania rozpoczelam 2 lata temu i tak: albo kierunek nie odpowiada, choc cena najnizsza z mozliwych, albo na wlasna reke sie boja, albo najpierw sa zainteresowani, a pozniej przestaja sie odzywac i nawet nie racza podziekowac/ przeprosic za poswiecony/stracony czas. Jak sie juz bilet kupi, to sie wycofuja, bo ustalone wczesniej warunki sie przestaly podobac albo jak juz sie uda gdzies wyjechac, to sie trafia taki typ, ze by sie chcialo go udusic...
Bede podrozowala sama, bo... nie warci jestescie zachodu, doslownie i w przenosni...
    • piootr3 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 20.04.12, 19:27
      Hi Hi Hi...
      Witamy w klubie...
      • ula-42 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 20.04.12, 20:41
        A może zorganizujemy jakiś zlot :) :) :) ha ha
    • poslonek Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 20.04.12, 20:51
      No nie, aż tak źle to nie jest. Niecały rok temu "skumałem się" poprzez Internet z trójką osób i wspólnie wybraliśmy się do Norwegii. Jestem bardzo zadowolony z tego wyjazdu.
      • piootr3 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 20.04.12, 21:37
        Czasami ma się szczęście... Tyle, że czasami. W życiu nie zapomnę współtowarzyszy podróży po Indiach, a zostawić ich nie można było bo nie znali angielskiego.
        Teraz jak się umawiam, to zastrzegam możliwość rozdzielenia się w razie niezgodności i przede wszystkim z "zielonymi" nie jadę. Najczęściej...
        • krepso Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 20.04.12, 22:06
          Mnie tak do smiechu nie jest...:/

          Ja kiedys zostawilam wspoltowarzyszke-na Sycylii, bo mnie doporowadzila do szalu...

          Istnieja jeszcze jacys fajni Polacy?
          • piootr3 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 20.04.12, 22:27
            Przynajmniej nie musiałaś z nią się wozić przez trzy tygodnie.
            Fajni istnieją, tyle, że z towarzyszem podróży, to tak jak z współmałżonkiem. Trzeba się dotrzeć.
            Tak przy okazji, chcemy jechać do Ekwadoru na przełomie grudnia i stycznia. Oczywiście, terminy uwarunkowane są od promocji. Koszt - ok. 10 tys PLN na osobę. W tym tydzień na Galapagos (jakieś 1200 $) - jest to górna granica, myślę, że w ok 7 tys da radę się zmieścić...
            Ktoś chętny? Albo ktośia?
            • matysia_k Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 21.04.12, 17:27
              A wezmiesz zółtodzióbkę? To ja chetnie pojadę:)
              • piootr3 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 21.04.12, 18:55
                I co bym zrobił, gdybyśmy się sobie nie spodobali?
                Już to przechodziłem. Nie chcę więcej...
              • glob_troter Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 22.04.12, 13:52
                Palcem po mapie najwyżej
            • ta63 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 24.04.12, 08:39
              Ja jestem wstepnie zainteresowany. Jak cos sie bedzie bardziej klarowac - zwlaszcza termin - to prosze o info na ta63@interia.pl. Doswiadczenie mam i angielski znam, hiszpanskiego tez troche, wiec bez obaw o ewentualne rozstanie w polowie wycieczki :)
              Pozdr, Tomek
    • greg2105 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 21.04.12, 00:50
      Tutaj znajdziesz tylko gawędziarzy i dyskutantów...
      Pozdrawiam
      • piootr3 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 21.04.12, 07:16
        Sprawdzam wszędzie. Na travelbit trafiłem raz całkiem nieźle, a dwa razy była porażka.
        To specyficzny wyjazd, właściwie możemy sami, ale w 4 osoby by było lepiej.
        Pozdrawiam - Piotr
    • esmila Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 21.04.12, 19:09
      Jak nie szukacie to dlaczego tu zaglądacie. Ja znalazłam osoby chetne na wyjazd do Hiszpanii. Decyzja była szybka i zdecydowana. Wylot 18 maja do Malagi , wypozyczenie samochodu no i zwiedzanie pieknej Andaluzji . Myślę,że wakacje będą udane bo jak inaczej może być w urokliwej Hiszpanii. Pozdrawiam Wszystkich malkontentów .
      • gosiagosia111 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 21.04.12, 22:59
        I ja mam podobne odczucia. Też poszukiwałam kogoś do wspólnego wyjazdu, najpierw było pisania takie o niczym konkretnym i warunki, a to bez wyżywienia, a to spanie byle gdzie, a to na własną rękę wyjazd, pomysły były różne, dlatego zdecydowałam się na wyjazd sama, konkretny hotel i wylot z Wrocławia na całe 2 tygodnie, myślałam, że w towarzystwie będzie przyjemniej. Pozdrawiam wszystkich niezdecydowanych. W sierpniu lub we wrześniu planuję kolejny wyjazd, spróbuje raz jeszcze, może będę miała więcej szczęścia.
      • piootr3 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 22.04.12, 08:30
        No to się ciesz. Poza tym jeszcze podróż się nie skończyła.
        Zresztą co innego samochodem po Hiszpanii, a co innego autobusami i pociągami, nocowanie w bezklasowych hotelikach itp... Co poniektórzy, kiedy zaczyna się twarda rzeczywistość, to są zdziwieni, że wszystko inaczej wygląda niż się spodziewali. A to hotel brudny, a to cena za duża, widoki nie takie, jak się spodziewali, wejściówki drogie... Niby wiedzą na co się decydują, ale są zdziwieni, kiedy zaczynają doświadczać tego na własnej skórze. Z takimi jeździłem po Rajastanie.
        Dziewczyna się przewiozła, więc dała wyraz swojej frustracji.
        Kiedy wyjeżdżałem na Islandię, to miałem jednego chętnego, który zrezygnował tydzień przed wyjazdem, czym zepsuł wyjazd innej osobie. Tak już jest. Ludzie są różni. Raz na wozie, raz pod wozem...
        Pozdrawiam - Piotr
        • 07fabli Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 22.04.12, 12:29
          Rzeczywiście mieliście pecha, ja kilka razy też podróżowałam z ludźmi z forum. Miałam jednak szczęście trafić na super dziewczyny, z czterema przyjaźnię się do tej pory. Wyjeżdżałyśmy wielokrotnie razem, teraz bywamy u siebie, spotykamy się w czasie wakacji. Ostatnio z koleżanką z forum spędzałam Święta Bożęgo Narodzenia w mojej rodzinie, a Sylwester u Niej z Jej przyjaciółmi. Planujemy następne wyjazdy, choć od pierwszego wspólnego minęło wiele lat. Szukam teraz kogoś na najbliższy weekend. Ja chcę do ciepełka, a one jadą do Pragi. Jest może ktoś chętny na wyjazd w ostatniej chwili?
          • madziaozo Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 22.04.12, 17:53
            hej
            jaki masz pomysł i na ile dni? z jakiego miasta jesteś?
            pozdr.
            M. ze sz-na
          • piootr3 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 22.04.12, 20:24
            Na majowy weekend? Może coś się trafi na super last minute. Tak 2-3 dni przed wyjazdem, bo jak na razie, to wszystko obstawione i drogie...
            Też bym chciał do ciepełka, ale nie za te pieniądze...
            • 07fabli Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 22.04.12, 22:16
              Też patrzę na lasty, ale są drogie i jest ich mało. Jest jeszcze sporo z biura Alfastar do Turcji i na Sherm. Znam nawet hotel Halomy, nie jest nadzwyczajny, ale przy plaży. Ja jestem z Warszawy, pozdrawiam!
              • kamari123 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 24.04.12, 08:21
                Ja bardzo chętnie pojadę jeśli jeszcze aktualne . Jestem z Warszawy i mogę wylecieć w najbliższych dniach .
                mój email jjagata@gmail.com

    • esmila Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 01.06.12, 10:11
      Właśnie wróciłam z Hiszpanii z ludzmi poznanymi na tym forum. Wakacje były wspaniałe i udane pod każdym względem, bez żadnych zgrzytów i nieporozumień. Jednak można trafić na fajnych współtowarzyszy podróży. Zyczę wszystkim poszukującym współtowarzyszy podróży wspaniałych przeżyć i udanych wakacji z ludzmi poznanymi na tym forum.
    • mags6 Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 02.06.12, 14:13
      Absolutnie się zgadzam !!! A podróże w pojedynkę są genialne :) poza tym, tam, w miejscu docelowym poznajesz mnóstwo ludzi z różnych stron - również b.fajne doświadczenie , i nie jesteś zdana na towarzysza, któremu wiecznie coś nie odpowiada :)
      • ekaterinaa Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 02.06.12, 14:45
        Można narzekać ;-)
        ale w pojedynkę też trudno, nudno...Co kto lubi. :-)
        Swoją drogą jakoś rzadko widzę osoby podróżujące samotnie.
        Sama też nie poznaję / poznawałam mnóstwa osób na miejscu...
        • lunapl Re: NIE szukam towarzysza podrozy. 02.06.12, 22:44
          Hmm, a ja znalazlam dwie osoby, z pierwsza bylam na Cyprze 2 tyg, wyjazd super-ta osoba juz mniej, ale tak bywa, potem znalazlam inna osobe i bylismy razem na dwoch wyjazdach (w listopadzie w Kenii, bosko) i planujemy ponownie. Mozna znalezc jak ma sie faktycznie szczescie, ale takie ryzyko: albo samemu albo ryzykujac ze z kims kogo trudno sie zniesie we wspolnym pokoju. Zycze cierpliwosci. Nie jest latwo, wiem, wiem. A na miejscu duzo latwiej poznac super ludzi samemu jak nie jest sie samemu :) mniejsza presja czy cos.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja