krepso
20.04.12, 16:26
Mam Was dosyc! To co, sie dzieje na roznych forach, wola o pomste do nieba.
Poszukiwania rozpoczelam 2 lata temu i tak: albo kierunek nie odpowiada, choc cena najnizsza z mozliwych, albo na wlasna reke sie boja, albo najpierw sa zainteresowani, a pozniej przestaja sie odzywac i nawet nie racza podziekowac/ przeprosic za poswiecony/stracony czas. Jak sie juz bilet kupi, to sie wycofuja, bo ustalone wczesniej warunki sie przestaly podobac albo jak juz sie uda gdzies wyjechac, to sie trafia taki typ, ze by sie chcialo go udusic...
Bede podrozowala sama, bo... nie warci jestescie zachodu, doslownie i w przenosni...