kaatja
16.09.07, 22:30
Witam, po 5 października wybieram się na upragnione i długo wyczekiwane
wakacje. Miejsce nie gra roli – byle świeciło słońce, było morze i plaża. Ze
względów formalnych (nieważny paszport… choć ewentualnie mogłabym spróbować
zdążyć wyrobić sobie nowy) w grę wchodzą państwa UE. Dlatego też proponuję
jakąś południową wyspę grecką, południową Hiszpanię, Portugalię, Sycylię,
Bułgarię lub Wyspy Kanaryjskie (np. Lanzarote). Na komforcie hotelu, kwatery
(czy innego miejsca w którym się zatrzymam) też specjalnie mi zależy) ale
oczywiście za sensowną cenę nie pogardzę pokojem z widokiem na morze, basenem
w hotelu czy opcją „all inclusive”.
Preferowana długość pobytu to 7-10 dni. Urlop mogę wziąć po 5 października,
więc 6-go mogę być już na lotnisku:)
Wychodzę z założenia, że wszystko jest do ustalenia, najważniejsza tylko jest
pogoda i chęci osób zainteresowanych.
No i przede wszystkim – szukam chętnej (ewentualnie chętnego ale bez żadnych
niecnych zamiarów) na taki wyjazd!
Wszelkie zgłoszenia, pytania, zażalenia itd. proszę zgłaszać drogą mailową, nr
gg podam jak znajdą się poważnie zainteresowani
Ps. Kobietka - 28 lat. Nie żadne nieszczęśliwe ufo tylko taka, której plany
wakacyjne mocno się pokomplikowały a z wiadomych wszystkim względów woli
pojechać z kimś niż sama.