Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.08, 14:51
Kto wybiera się do Joya Park Hotel w lipcu? Ciekawe jaki będzie ten
hotel, gdyż jest nowy.
    • Gość: Meg Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.jaskom.pl 29.01.08, 21:53
      ja jadę do hotelu joya park pod koniec lipca :)
      • Gość: Iwka Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 12:47
        Hej.No to świetnie że ktoś tam jedzie. My lecimy 31 lipca z Katowic. Ciekawa
        jestem czego sie spodziewać. Pozdrawiam :-)
        • Gość: Dynia Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 31.01.08, 14:39
          Ja z trzema koleżankami również lecimy tam 31 lipca ;)
          • Gość: Krakowiak Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.ksknet.pl 03.07.08, 15:56
            Witam, wybiera sie moze ktos do Joya-Parku z Krakowa 17 lipca...??
            jezeli bylby zainteresowany transportem na lotnisko to prosze o
            kontakt 3353537..mamy jeszcze wolne miejsca
        • Gość: meg Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.jaskom.pl 31.01.08, 20:50
          a my mielismy leciec 24 lipca....ale lecimy 7 sierpnia na 2 tygodnie :)
          • Gość: Dynia Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 01.02.08, 09:05
            Czy wszystkie korzystanie z biurw Ecco Holiday??
            • Gość: Iwka Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 12:49
              Tak my z Ecco Holiday.Wylot z Katowic 31 lipca jest dosyć późno bo o 21.40
              powiedziałabym że jest to nawet jeden dzień mniej gdyż będziemy już po północy
              na miejscu. Będę się więc kontaktować z Ecco gdyż wiem że gdy spora ilość
              klientów się skarży mogą zmienić wylot na wcześniejszą godzinę. Dla mnie jest to
              o tyle ważne gdyż jedziemy z dziećmi. :-)
              • Gość: Kasia Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 01.02.08, 13:23
                My też lecimy z Katowic 31 lipca i uważam że mogliby zmienić godzinę
                wylotu bo jest zdecydowanie za poźno. I też lecimy z małym
                dzieckiem ;)
              • Gość: meg Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.jaskom.pl 01.02.08, 14:52
                ale wyloty najczesciej są tak pozno wiec nie ma co sie martwic bo to dziala tak
                ze w dzien wylotu takze wylatujecie z np bulgarii pozno wieczorem wiec sie dni
                pokryją :)
                • Gość: Dynia Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 01.02.08, 21:49
                  Chyba nie o to chodzi. Po prostu pierwszeństwo ma W-wa. My np
                  wylatujemy o 6 rano i spowrotem wylatujemy z Warny o 7 rano. Mamy w
                  praktyce aż 8 całych dni.
                  Rok temu lecąc na Majorkę korzystałam z Orbisu, i też było to samo,
                  że Warszawa wylatywała najwcześniej i najpóźniej wracała.
                  • Gość: meg Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.jaskom.pl 04.02.08, 16:10
                    no właśnie jak sie rano wylatuje to i rano sie wraca, a jak sie wieczorem stad
                    wyleci to i ten dzien sie nie straci bo takze wieczorem bedziemy wracac.....a
                    wyloty wieczorem maja najczesciej tanie linie lotnicze
                    • aguuusia_xd Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? 18.02.08, 21:49
                      Ja również wybieram sie tam, ale pod koniec sierpnia. prosze o opinie po powrocie:)
                      • Gość: mała Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.crowley.pl 21.03.08, 10:13
                        My lecimy 4 lipca ze znajomymi więc po powrocie wyrażę opinię :)
                        • Gość: Radek Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 00:55
                          Witam. Ja z rodzinką też wybieram się 4 lipca z Warszawy więc
                          zapewne się spotkamy. Po przeczytaniu tych wszystkich postów
                          naprawdę zastanawiam się jak tam będzie. Oczywiście po powrocie
                          opinię swoją wyrażę dla osób, które się tam wybierają później.
                          Pozdrawiam.
                • asiula1446 Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? 28.04.08, 22:13
                  Ja również wraz z przyszłym mężem jedziemy pod koniec sierpnia do tego
                  hotelu!Oczywiście,jak wrócimy wyrazimy swoją opinię
    • Gość: beata Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 18:22
      A na www.joya-park.net ani słowa o hotelu!
    • Gość: anias Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 12:35
      my lecimy z wawy 24 lipca do tego hotelu, moze ktoś z Białegostoku
      też wybiera się w tym terminie? wylot mamy o 6 rano, ile płacicie za
      2 tyg z HB od osoby?
      • Gość: anias Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 16:25
        kilka dni temu wróciłam z tego hotelu, nie mam zbyt wielkiego porównania (do
        innych hoteli) więc
        trudno mi oceniać, generalnie większość tego co tu przeczytałam to się zgadzam,
        sprzątanie codziennie na zasadzie zmycia podłogi i umycia sedesu wanny i zlewu,
        zmiana pościeli i ręczników co 4 dni (3 noce) ale raz się zdarzyło że jej nie
        wymieniono i podobnie z ręcznikami, pokoje w porządku, mieliśmy pokój od ulicy a
        jest ruchliwa szczególnie przeszkadzały autobusy które często tamtędy
        przejeżdżają więc zwrócicie uwagę na pokój z jakiej jest strony, recepcjonista
        fakt jest jeden sympatyczny reszta nie koniecznie, jedzenie może jak na 2
        gwiazdki jakie ma restauracja to ok, ale szczerze to często słyszałam narzekania
        i samej mi to nie przypadło do gustu, aczkolwiek serwowali często dania typowe
        dla kuchni bułgarskiej, polecam budyń, i jak śniadania są od 8 a kolacje od 18
        to najlepiej być od razu pierwszemu, bo często inni hotelowicze wybierali co
        lepsze jedzenie a obsługa dokładała kiedy im się podobało, generalnie był
        pieczone kawałki ziemniaków, czasem pure, ryż np z groszkiem, i jakieś mięso
        chyba nawet baranina, pomidor, ogórek, czasem szopska lub surowa kapusta,
        gotowane brokuły, kukurydza, kilka dań, można było coś wybrać, śniadania
        bardziej monotonne, ser typu feta jeszcze jakiś niby topiony i ser żółty, jajko
        gotowane bądź smażone, jajecznica, pasztetowa, kiełbasa typu "mortadela" często
        podsmażana, nigdy nie widziałam szynki lub zwykłej kiełbasy, raz był boczek co
        ucieszyło mnie (bo tęskniłam za jakimś prawdziwym mięsem), z owoców to jeden
        rodzaj na posiłek, generalnie arbuz, czasem jabłko lub pomarańcze, klimatyzacja
        w porządku, często ciekną wanny, w telewizji jeden polski kanał-Polonia, basen w
        porządku, leżaki i parasole bezpłatne ale za materac na leżak to już 3 lewy,
        gorzej z ratownikiem, na początku wydaje się komunikatywny i miły, z czasem
        staje się irytujący, moją uwagę zwróciło jego podejście do kobiet (podrywał
        każdego dnia inną) i dzieci (za bardzo do nich się przytulał, szczególnie
        kilkunastoletnich dziewczynek), aha a co do jedzenia to często trzeba było
        pilnować talerza bo panie jak widziały pusty to myślały że już koniec i
        zabierały, przyhotelowy sklep najtańszy na jaki trafiłam zaopatrzyłam się tam
        nawet w pamiątki (rakija, perfumy etc), na przeciwko niego bank gdzie
        najkorzystniej wymieniałam euro, a jak wyjmowałam z bankomatu lewy to z
        "investment bank", moj bank tj millenium pobrał 9 zł prowizji i 1lew wyszedł za
        1,68zł, natomiast bank pko bp był mniej korzystny bo mój mąż płacił 10 zł
        prowizji i 1lew kosztował 1,72zł (chyba że w grę wchodzą inne kursy), uwaga na
        chodniki uliczne, są śliskie i wybrakowane,
    • Gość: Iwka Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.osw.vectranet.pl 13.07.08, 11:26
      Czy ktoś już wrócił z tego hotelu- Joya Park i może nam coś powiedziec o
      nim.Pozdrawiam
      • Gość: pw Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: *.chello.pl 16.07.08, 23:27
        rozmawiałem z osobą która w nim była i wypowiadała się bardzo pozytywnie, mówiła
        ze hotel ładny basenik też super, wszędzie blisko. Na plaże można pójść skrótami
        nie trzeba obchodzić hoteli dookoła i ogólnie zadowolona była z wyjazdu.
        • Gość: Nozyty Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: 83.238.216.* 18.07.08, 06:57
          A my właśnie wczoraj wróciliśmy z pobytu w Joya Park. Jesteśmy zadowoleni. Hotel jest nieduży i nowy. Można się do niego wybrać jak narazie tylko z Ecco Holiday. Nam się super tragiło - mieliśmy pokój na 4 piętrze z widokiem na basen i morze. Ponato pokoik był duży i czysty. Codziennie był nieco sprzątany, a co 3, 4 dni było to sprzątanie dokładniejsze z wymianą ręczników i pościeli włącznie. Odnośnie posiłków - mieliśmy HB i to nam w zupełności wystarczało. Na śniadanie było zaoferowane prawo to samo codziennie. Ale wachlarz był na tyle szeroki, że można było codziennie zjeść coś innego. Obiadokolacja podawana od godz. 18 ich czasu. Moim zdaniem w miare urozmaicona - ale wiem, że nie wszyscy byli zadowoleni... To też jest kwestia podejścia. Do obiadokolacji napoje są płatne. Fajna sprawa to możliwość zjedzenia posiłku na świeżym powietrzu. Ponadto - hotelowa restauracja jest jedną z tańszych w mieście - więc nie trzeba daleko szukać, żeby ewentualnie coś sobie zjeść dodatkowo. I tak Pizza kosztowało ok. 6,5 LE, spaghetti 5,5 Le, gałka lodów 0,50 LE, Zupa z kurczaka 4 LE. Atutem hotelu jest basen, który mieści się nie od strony ulicy (co się w Złotych piaskach często zdarza), a od wewnątrz. Perłą basenu jest ratownik Kosta. Bardzo kontaktowa osoba - rozmawia ze wszystkimi gośćmi hotelu i zawsze służy pomocą. Super gość. Przy hotelu jest jednej z najtańszych marketów w mieście - więc znowu mamy blisko. Piwo Zagorka 0,95 Le, 0,7 Flirt wódki czystej o smaku zielonego jabłka 9,10 LE ze szklanką itd. Mankamentem hotelu jest obsługa w recepcji - na 4 osoby z jakimi mieliśmy przyjemność tylko jedna była komunikatywna. Ogólnie obsługa damska milsza od męskiej. Pamiętajmy jednak, że kontakt z recepcja ogranicza się gł. do oddanie i odebrania kluczy do pokoju przy wyjściu z hotelu. Hotel jest położony bardzo blisko przystanku autobusowego - jak ktoś chciał pojechać np. do Varny. Do plaży skrótami jest ok. 10 min z górki (gorzej z powrotem ;) ). To by było z grubsza tyle z mojej strony. Moim zdaniem hotel wart uwagi - i w przyszłych sezonach na pewno oferta będzie cenowo droższa.
    • Gość: pw Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: 90.154.209.* 27.07.08, 20:08
      Jestem teraz w Joya Parku, ogólnie hotelik fajny, czysty i zadbany. Jedyny
      mankament to jedzenie które jest ch..owe bo podają codziennie podobne dania
      przerobione z dnia poprzedniego i zawsze zimne nawet jeśli przyjdzie się na czas
      rozpoczecia wydawania. Przyprawione jest niedobrymi przyprawami przez które
      zbiera się na cofke. Jak macie możliwość to wykupcie pobyt bez jedzenia. Lepiej
      jest tutaj zamowić coś z karty bo jest tanio a i wszystko smakuje o niebo
      lepiej. Jak wróce to na wakacje.pl dam opinie.
    • Gość: Meg Re: Czy ktoś jedzie do hotelu Joya Park w lipcu? IP: 195.66.22.* 26.08.08, 22:02
      wróciłam 21.08 z joya park. Hm..hotel ogólnie czysty zadbany i dobrze sie w nim
      mieszkało. Codziennie sprzatane pokoje, chyba ze ktos sobie tego nie zyczyl. Co
      do jedzenia mam kilka zastrzeżeń jedzenie typowo bułgarskie w sumie to nic
      dobrego i specjalnego....najlepsza byla chyba tylko kawa z ekspresu na sniadanie
      ;)...(i dla osob z wrazliwym zoladkiem radze zabrac cos na wymioty/biegunke;)
      basen bardzo fajny, lezaki niepłatne, ratownik...niezbyt miły...działa na nerwy
      po dluzszym czasie- cfaniak ;]. co do basenu niby pisze ze jest zakaz kapieli po
      godzinie 20....ale jesli ktos by chcial wskoczyc i sie wykapac w nocy czy po
      20....to nikt nic nikomu nie powie ;). Do plazy 10 minut spacerkiem
      skrótami....gorzej z powrotem w upał z plazy czy z dyskoteki bo po schodach pod
      gorke ;P. Cenowo nieporównywalnie do polskich cen. Najtanszy sklep (nawet bym
      nie pomyslala) Joya supermarket czynny chyba do godziny 3 w nocy mozna kupic
      typowo bulgarkie wina jak kadarka czy rakija i baaaaardzo pyszna wodka Flirt o
      smaku zielonego jabuszka...mmmm polecam!. Co do jedzenia typu fast food na
      miescie.....okropienstwo! odradzam mozna spedzic troche czasu w toalecie...
Pełna wersja